Dodaj do ulubionych

Zespoły - nierozerwalne całości

11.10.03, 11:11
Czyli takie, że jeśli wyrzucić choć jedną osobę, to już zespół przestałby
mieć sens... Musiałby zmienić nazwę albo zakończyć działalność. Znam takie
tylko trzy - U2, The Beatles i Led Zeppelin ( chyba koronny przykład )
Obserwuj wątek
    • ilhan Re: Zespoły - nierozerwalne całości 11.10.03, 11:20
      Kolejnymi niech będą The Stone Roses, The Smiths i The Jam. Radiohead może
      jeszcze, nie wiem.

      Następnym mógłby być R.E.M., do pewnego czasu wydawał się takim właśnie, ale
      przecież nie ma w zespole Billa Berry'ego a grupa nadal nagrywa świetne
      płyty... To samo z Blur zresztą.

      Ale przyznam, że taka spójność i ujednolicenie składu bardzo mi się podoba. Do
      zespołów, które na każdej płycie grają w nowym składzie (po czym w okolicach
      piątej czy dziesiątej są to już zupełnie inni muzycy czasem), jakoś nie miałbym
      takiego zaufania.
      • argus1 Re: Zespoły - nierozerwalne całości 11.10.03, 11:22
        The Doors
        Queen
        --tym bardziej, że pierwszy reaktywowany, a na temat drugiego ciągle jakieś
        plotki się pojawiają.
      • ilhan Re: Zespoły - nierozerwalne całości 11.10.03, 11:27
        ilhan napisał:

        > Kolejnymi niech będą The Stone Roses

        To jeszcze wyjaśnię, żeby się ktoś nie przyczepił później. S.R. nie do końca
        grali w jednolitym składzie. Obie płyty nagrali w nim. Potem zaczęło się
        pieprzyć na skutek odejścia Reniego, a następnie Johna Squire. I zespół się
        skończył.
        Było jeszcze pierwsze wcielenie grupy, bez Maniego, a z Andy'm Couzensem i
        Pete'em Garnerem (odp. gitara i bas). Natomiast zasadniczo to brzmienie, które
        znane jest z dwóch zasadniczych albumów, wypracował kapitalny skład Brown-
        Squire-Mani-Reni.
    • Gość: Forumowy pajac Re: Zespoły - nierozerwalne całości IP: *.chomiczowka.net.pl 11.10.03, 11:33
      London Symphony Orchestra big_grin

      No, dobra. Na poważnie.

      Emerson Lake & Palmer (mimo prób działalności w innych składach, tzn. Emerson
      Lake & Powell i - BLEEE - Three)


    • ydorius Re: Zespoły - nierozerwalne całości 11.10.03, 11:50

      Myślę sobie, że takie zespoły jak Bob Dylan w aranżacji na gitarę, Tom Waits w
      aranżacji na papierosy i fortepian czy Nick Cave w aranżacji na heroinę i
      mikrofon gdyby straciły choć jedna osobę, to już nie brzmiałyby tak samo...

      m,
      .y.

      ----------------------------------
      What is home without Plumtree's Potted Meat?
      Incomplete.
      • vulture Re: Zespoły - nierozerwalne całości 11.10.03, 11:54
        ydorius napisał:

        >
        > Myślę sobie, że takie zespoły jak Bob Dylan w aranżacji na gitarę, Tom Waits
        w
        > aranżacji na papierosy i fortepian czy Nick Cave w aranżacji na heroinę i
        > mikrofon gdyby straciły choć jedna osobę, to już nie brzmiałyby tak samo...

        Zajebiście zabawny był zespół Bob Dylan w aranżacji na Grateful Dead, boki
        zrywać.
        • haiko Re: Zespoły - nierozerwalne całości 11.10.03, 15:23
          mysle ze gdyby nin wyrzucilo reznora , nie mialo by sensu dalsza dzialalnosc
          --dmusic of the cultural force is a way of life
    • madee1 Re: Zespoły - nierozerwalne całości 11.10.03, 19:20
      Dla mnie zawsze takim zespołem był Blur, i nadal myślę o nich jako o kwartecie
      z Grahamem, mam nadzieję, że wróci.
      Poza tym Queen.
    • pixie Re: Zespoły - nierozerwalne całości 11.10.03, 19:27
      The Pixies oczywiście smile
    • Gość: boob Re: Zespoły - nierozerwalne całości IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 11.10.03, 22:13
      RATM
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka