Dodaj do ulubionych

Sacrum Profanum - i inauguracja

15.09.08, 18:30
Słuchałam tylko transmisji z dziwnymi odczuciami: trafiało do głowy, ale nie
do serca.

Czy ktoś jeszcze słuchał? Może bezpośrednio? Owacja była spora, więc może na
sali odbiór był inny?
Obserwuj wątek
    • apfelbaum Re: Sacrum Profanum - i inauguracja 16.09.08, 14:31
      Chyba na sali było goręcej. Symfonia bardzo średnia, wykonana nieco bełkotliwie, za to grzechy i piosenki niezłe. Ja nie lubię Weilla, ale co nieco poczułem smile
      Niezły był gest Minkowskiego wyrzucający fotografów. Cykali niemiłosiernie, latali i pchali się. No cóż - byli w pracy wink
      apf
      • arana Re: Sacrum Profanum - i inauguracja 16.09.08, 16:42
        A widziałeś, jak było z tą komórką? Podobno Minkowski przez chwilę dyrygował
        komórkowym nagraniem, a potem wskazał wyjście. Tak?
        • apfelbaum Re: Sacrum Profanum - i inauguracja 17.09.08, 09:41
          Mniej więcej, tak to mogło wyglądać.
          Teraz organizatorzy wpadli w popłoch i wydzielają fotografom 3 minuty tuż przed rozpoczęciem utworu.
          Dzięki!
          No bo wyobraźcie sobie trzaskające migawy w trakcie Stimmung czy Mantry Stockhausena!
          W ogóle jest świetnie, chociaż już czuję zmęczenie, a to dopiero półmetek. Ale wczoraj np. przy Concertini Lachenmanna po prostu zapomniałem o czasie. A podobno to trudna muzyka smile
          apf
          • dobiasz Re: Sacrum Profanum - i inauguracja 18.09.08, 14:02
            apfelbaum napisał:

            > Mniej więcej, tak to mogło wyglądać.
            > Teraz organizatorzy wpadli w popłoch i wydzielają fotografom 3 minuty tuż przed
            > rozpoczęciem utworu.
            > Dzięki!

            I bardzo dobrze. U mnie w Pcimiu Dolnym japońscy turyści ostatnio zaczęli
            pstrykać z fleszami w trakcie Poematu Ekstazy Skriabina... Masakra.

            > Ale
            > wczoraj np. przy Concertini Lachenmanna po prostu zapomniałem o czasie. A podob
            > no to trudna muzyka smile

            Ja wczoraj w trakcie Mouvement Lachenmanna miałem ochotę wyjść z sali. A potem
            przez całe Concerto "Seraphin" Rihma żałowałem, że tego nie zrobiłem. Na
            szczęście dzisiaj Bruckner uleczy rany.
          • zamek Re: Sacrum Profanum - i inauguracja 19.09.08, 12:04
            Na środowym wieczornym koncercie nie pstrykali, zaiste, tylko dwóch siedzących
            koło mojej Żony i mnie Szwedów nakręcało na cyfrówkę bez flesza. Akurat zrobiło
            się szkoda, że bez, gdy w trakcie Kontakte światło przestało kontaktować wink
            Najpierw sobie mrygało, mrygało, myśleliśmy, że to taki efekt artystyczny, aż tu
            nagle - ciemnica. Niestety, zanim usterkę usunięto, musieliśmy już iść do
            taksówki, bo by nam uciekł autobus do Warszawy, gdybyśmy zostali.
            Za to generalnie London Sinfonietta w niesłabnącej formie, zwłaszcza korzystnie
            brzmiąca w Zeitmasze. Ja się po Stockhausenie tak wdzięcznego (!) utworu nie
            spodziewałem, aż miło było posłuchać. Gesang der Juenglinge - klasa dla siebie,
            Adieu - nieco nużące przez nadużywanie glissand. Kontakte - to, co zdążyli
            dograć, było zrobione fenomenalnie smile
            • dobiasz Re: Sacrum Profanum - i inauguracja 19.09.08, 23:33
              zamek napisał:

              > Ja się po Stockhausenie tak wdzięcznego (!) utworu nie
              > spodziewałem, aż miło było posłuchać.

              Ja się w ogóle w ciągu ostatnich dwóch tygodni do Stockhausena coraz bardziej
              przekonuję (zwłaszcza w porównaniu do niektórych jego uczniów). Zobaczymy, jak
              jutro Gruppen wypadną.
              • apfelbaum Re: Sacrum Profanum - i inauguracja 24.09.08, 20:44
                Ja też mam ostatnio zwrot ku KS, Adieu mi się b. spodobało.
                W ogóle Sacr-prof udało się kapitalnie. Krak mam nadzieję wydobywa się z marazmu, jeżeli chodzi o współczesną.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka