Dodaj do ulubionych

polski "cold wave" i zbliżone klimaty

IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 26.01.02, 23:59
Ciekaw jestem Waszych typów jeśli chodzi o lata 80-te w polskim
rocku "niezależnym". Dla mnie najlepsze płyty to:
1. 1984 "Anioł w tlenie"
2. Variete "Bydgoszcz" (wersja kasetowa)
3. Siekiera "Nowa Aleksandria"

Obserwuj wątek
    • Gość: teddy Re: polski IP: 62.233.138.* 27.01.02, 00:15
      Płyty:
      1.Siekiera - "Nowa Aleksandria"
      2.Klaus Mitffoch ("Strzeż się " to najprawdziwszy kold jest)
      3.Jeszcze młodsza generacja (rzecz jasna - nie cała płyta)
      Piosenki:
      1.AYA RL - "Ulica"
      2.Madame - "Szachy"
      3.Variete - "Cygańska muzyka"
      4.Siekiera - "Ludzie wschodu" (nikt tak pięknie nie opisał Polski jak Adamski)
      5.Nowomowa - "Palcami w jej włosach" (musisz to pamiętać z Jarocina 84)
      6.Falarek Band - "Do domu czas wracać"
      7.Siekiera - "misiowie puszyści"
      8.One Million Bulgarians - "Animal Love"
      9.Variete - "I znowu ktoś przestawił kamienie"
      10.Made In Poland - "Program"
      Kolejność całkowicie przypadkowa.Jeszcze sporo dobrych piosenek mogłem
      zapomnieć.
      • Gość: Flak Re: polski IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 27.01.02, 12:37
        Pewnie że zapomniałes, chociazby o:
        Ja mysle - Made in Poland albo Josef Mengele - Ivo Partizan
        To byly piekne czasy...
        • Gość: nefil Re: polski IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 27.01.02, 20:17
          Plyt to za wiele nie bylo, za to grali pikne koncerty:
          1. Milion Bulgarow
          2. Siekiera
          3. Ziyo (moze nie do konca te klimaty, ale zespol niezely)
          • Gość: greg Re: polski IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 27.01.02, 22:10
            należy przyklasnąć małej wytwórni Furia Musica (adres do znalezienia w
            dystrybucjach na www.terra.pl), którzy wzięli się za wydawanie materiału mało
            znanych kapel z tamtych lat. Na pierwszym miejscu umieściłbym krążek "5
            prostytucja" Joanny Makabrescu. Warto odwiedzić ich stronę.
            • Gość: Flak Re: polski IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 27.01.02, 22:22
              Co z tego ja Variete wydaja już pół roku a na Ivo Partizan albo Made in Poland
              nie ma co liczyćsad((
              Ech takie czasy...
              • Gość: teddy Re: polski IP: 62.233.138.* 27.01.02, 22:32
                Gość portalu: Flak napisał(a):

                > Co z tego ja Variete wydaja już pół roku a na Ivo Partizan albo Made in Poland
                > nie ma co liczyćsad((
                > Ech takie czasy...

                Spoko - trzeba dać chłopakom szansę. Najważniejsze,że znaleźli niszę,która jeszcze
                komuś odpowiada .I na pewno mają stare nagrania tych kapel - niech tylko artyści
                zgodzą się na wydanie...

                • Gość: moler Re: polski IP: 193.150.166.* 28.01.02, 09:46
                  dla mnie absolutnym nr 1 jest Madame, ale nie można zapomnieć o dokonaniach Janerki, Made in Poland, czy Ziyo -
                  troche niedocenieni, no i jeszcze Opera, ale oni już jakby bliżej popu byli.
                  • Gość: Jack Re: polski IP: *.gazeta.pl 28.01.02, 10:13
                    Siekiera - Nowa Alekasandria
                    Klaus pierwsza płyta ta z Janerką
                    Ziyo pierwsza płyta - choć to już nie cold
                    1000000 Bułgarów - pierwsza płytka
                    zresztą wszystko już wymieniliście, może jeszcze pierwszy Closter...
                    • Gość: teddy Re: polski IP: 62.233.138.* 01.02.02, 00:39
                      Czy ktoś pamięta numer pt. "Teatr" zespołu BRAK. To był niezły kold...
                      • Gość: Kondor Re: polski IP: 10.135.129.* 01.02.02, 00:53
                        1.Siekiera - Nowa Aleksandria
                        2. Janerka - Strzeż się i utwory z tego okresu. Zresztą krótkiego
                        W ogóle "cold" nie miał zbyt wielu dobrych wykonawców w Polsce i próżnoby
                        szukać odpowiedników takich numerów jak "Childhood's End" The Cure
                        • Gość: Flak Re: polski IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 01.02.02, 12:05
                          Gość portalu: Kondor napisał(a):



                          > W ogóle "cold" nie miał zbyt wielu dobrych wykonawców w Polsce i próżnoby
                          > szukać odpowiedników takich numerów jak "Childhood's End" The Cure


                          Myśle ze mylisz sie troche, wystaczy posłuchac choćby Variete z płyty Bydgoszcz.
                          A o kawałku Cure "Childhood's End" nikt nie słyszał... Przmyśl to jeszcze.

                          • Gość: Kondor Re: polski IP: 193.110.121.* 01.02.02, 13:07
                            Wiesz, ja już jestem dinozaurem...A pierwszą płytę The Cure "Seventeen Seconds"
                            znasz?? Bo to kawałek z tej własnie płyty. Jesli nie to - radzę - posłuchaj.
                            Nie ja zresztą wymyśliłem, że to klasyka "cold wave" tylko Melody Maker. A ja
                            się akuratz tym zgadzam... Co nie znaczy, zebym miał coś przeciwko Variete
                            • Gość: Jack Re: polski IP: *.gazeta.pl 01.02.02, 13:22
                              Kondor...dinozaur??? ....ciekawych rzeczy można się dowiedzieć na tym forum...
                              nie będe się czepiał choć niektórzy mówią ze "17 seconds" to 2 albo 3 płyta The
                              Cure....
                              Childhoods End? .... może Kondor słucha Marillion a nie Cure
                              nie podejmuje się roli edukacyjnej zwłaszcza że post był do Flaka
                              Flaku??? ....wytłumaczysz Kondorowi wszystko?
                              • Gość: Flak Re: polski IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 01.02.02, 14:37
                                Co tu tłumaczyć.
                                Zwykle tak bywa ze najwiecej do powiedzenia na dany temat mają ci ktorzy nie
                                maja o tym zielonego pojecia...
                                A szkoda.
      • Gość: nefil Re: polski IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 09.02.02, 10:07
        A pamiętacie kapelę Opozycja, na koncertach zawsze na początku wokalista się
        wydzierał "Wita was polskie New Model Army!"
        • Gość: teddy Re: polski IP: 62.233.138.* 09.02.02, 13:38
          Jaka szkoda, że na tych koncertach New Model Army, które widziałem, Justin
          Sullivan nie krzyczał "We are English Opozycja".
    • Gość: olo Re: polski IP: *.lublin.sdi.tpnet.pl 01.02.02, 14:54
      Nikt nie wspomniał o zespole Blitzkrieg i płycie "Holy War", polecam świetna
      rzecz z roku chyba 91'. Poszukuje tej płyty na cd, jeżeli ktoś może pomóc będe
      dzwięczny!
      • Gość: greg Re: polski IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 01.02.02, 15:46
        Gość portalu: olo napisał(a):

        > Nikt nie wspomniał o zespole Blitzkrieg i płycie "Holy War", polecam świetna
        > rzecz z roku chyba 91'. Poszukuje tej płyty na cd, jeżeli ktoś może pomóc będe
        > dzwięczny!

        poczekaj 3-4 miesiące i będziesz mógł kupić reedycję "Holy War" z 3 ma
        dodatkowymi utworami i dwiema demówkami. Nie chwaląc się, pomogłem
        Czyszanowskiemu, który mieszka od 10 lat w USA znaleźć wydawcę w Polsce, no i
        wogóle go namówiłem na wydanie tej płyty. Wydawcą będzie poznańskie Black Flames.
        • Gość: teddy Re: polski IP: 62.233.138.* 08.02.02, 23:57
          Czy ktoś wie co robi obecnie Tomasz Adamski z Siekiery?
          • hazet_95 Re: polski 11.02.02, 09:54
            Gość portalu: teddy napisał(a):

            > Czy ktoś wie co robi obecnie Tomasz Adamski z
            Siekiery?

            Z interesującego mnie (i Ciebie pewnie też) punktu
            widzenia - nie robi nic. Tzn. oddał się poezji (pisze i
            wydaje) i teatrowi (jest aktorem w bardzo
            eksperymentalnym "Teatrze Poszukującym" w Puławach).
            A szkoda, bo muzykiem był nietuzinkowym...

            Pozdro - HZ95
            • Gość: makryba Re: polski IP: *.u.mcnet.pl 11.02.02, 14:46
              Teatr Adamskiego chyba tak naprawdę nigdy nie doszedł do skutku, a szkoda, a
              Adamski poszukuje chyba sensu w browarach smile
              • hazet_95 Re: polski 11.02.02, 17:35
                Szkoda, cholera...

                Po przeczytaniu tego wątku wrzuciłem sobie "Nową
                Aleksandrię" i znowu mnie ogarnęło. Mało było w
                polskim rocku muzyki tak ponadczasowej - gdyby więc
                nie umiłowanie browaru mógłby zrobić jeszcze cos
                ciekawego.

                Szkoda, cholera...

                Pozdro - zasmucony HZ95
                • Gość: teddy Re: polski IP: *.gorlice.sdi.tpnet.pl 12.02.02, 13:37
                  Tomaszu! Proszę więc przestać się zajmować browarami i wracać do muzyki. Fani
                  się ucieszą i trochę kasy też z tego będzie.
                  Lepiej być pijanym od słów niż od browarów (wyszedł mi żenujący rym).
    • Gość: As Re: polski IP: 172.16.2.* 12.02.02, 16:18
      Myślę, że dwie pierwsze płyty Kultu ("Kult" i "Posłuchaj, to do Ciebie")
      podchodzą pod nową falę. Później, od płyty "Spokojnie", tego nowofalowego
      pierwiastka było już mniej - to oczywiście nie jest zarzut. No i oczywiście
      Republika - wręcz sztandarowy przykład polskiej "nowej fali".
    • Gość: As Re: polski IP: 172.16.2.* 12.02.02, 16:28
      Aha, coś sobie jeszcze przypomniałem. Wczesny T. Love miał pewne (moim zdaniem)
      powinowactwo z nową falą (np. płyta "Wychowanie"). A kiedyś wpadła mi w ręce
      kasetka T. Love Alternative - taka z czarno - białą okładką, zawierająca bardzo
      stare, półamatorskie nagrania. Była tam między innymi piosenka "Oświęcim,
      Majdanek" - to było dopiero cold!
      • Gość: nefil Re: polski IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 13.02.02, 11:26
        T. Love jako cold- wave ? To ja proponuję piosenkę Biały Miś, text jest bardzo
        cold wink
        • Gość: Flak Re: polski IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 13.02.02, 13:26
          Gość portalu: nefil napisał(a):

          > T. Love jako cold- wave ?


          A Kult???!!! Jak Kult to cold wave to ja posiadam wszystkie bootlegi Roling
          Stones.
          Swoja droga ten grubas co spiewa w tym zespole Kult to juz chyba powinien pojsć
          na emeryture....
          • Gość: As Re: polski IP: 172.16.2.* 13.02.02, 13:32
            Chodziło mi panowie o wczesny okres działalności tych grup, a nie o to, co
            grają teraz. A Kazik wielokrotnie przyznawał się do fascynacji dokonaniami Joy
            Division i moim zdaniem słychać te inspiracje zwłaszcza na pierwszej płycie
            Kultu. A jak ktoś nie słyszał T. Love Alternative (A NIE T. LOVE!!), to niech
            się nie sugeruje tym, co ta kapela gra teraz, bo jest ona już po wielu, wielu
            transformacjach stylistycznych i zmianach składu.
            Otwartego spojrzenia życzę.
            • Gość: teddy Re: polski IP: *.gorlice.sdi.tpnet.pl 13.02.02, 14:05
              W roku 1982 Dezerter śpiewał:
              "Głos krytyków słychać z dala
              Perfect to jest nowa fala".

              Ten cytat pasuje także do powyższej dyskusji.
              • Gość: As Re: polski IP: 172.16.2.* 17.02.02, 15:59
                Jak pan panie Teddy taki "znafca" nowej fali to czemuś pan nic o Republice nie
                wspomniał, co? A może oni według pana trasz metal grali? Bufon i nadęty snob
                jesteś Pan, ot co.
                • Gość: nefil Re: polski IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 17.02.02, 17:53
                  Gość portalu: As napisał(a):

                  > Jak pan panie Teddy taki "znafca" nowej fali to czemuś pan nic o Republice nie
                  > wspomniał, co? A może oni według pana trasz metal grali? Bufon i nadęty snob
                  > jesteś Pan, ot co.

                  Asie, mylisz zimną falę z nową falą, a to trochę co innego. Cold wave to takie
                  kapele jak Milion Bułgarów, Variete itd.
                  • Gość: As A gdzie tkwi różnica? IP: 172.16.2.* 17.02.02, 18:14
                    A czy nowa nie może być zimna? I czy jeżeli coś jest zimne to nie może być nowe?
                    To może Szanowni Panowie Znafcy objasnią zidiociałemu zółtodziobowi gdzie tkwi
                    ta różnica (tylko bez wymieniania nazw zespołów bo ja też mogę powiedzieć że
                    mój ojciec za młodu grał w nowofalowej andergrandowej kapeli Szarpidruty Z
                    Nowej Huty, tylko nic nie wydali bo byli zbyt "niezależni").

                    Mimo mojego nieuctwa pozdrawiam
                    • Gość: teddy Re: A gdzie tkwi różnica? IP: 62.233.138.* 17.02.02, 18:35
                      Pomimo tego, że jestem bufonem i nadętym snobem postaram się wyjaśnić różnicę
                      pomiędzy zimną i nową falą. Nowa fala "wzięła się" jako określenie muzy, która
                      pojawiła się u Angoli w czasach Sex Pistols, The Clash czy The Damned, jednak
                      nie miała nic wspólnego (muzycznie) z w/w. Rytm był niespecjalnie
                      skomplikowany, gitary bez efektów, piórkowany bas i neurotyczny wokal. Dziwne
                      brzmiące klawisze i saksofony chętnie widziane. Typowi przedstawiciele:
                      Psychedelic Furs, Spear of Destiny, Elvis Costello (wczesny), The The - to w
                      Anglii, a w USA - Talking Heads czy DEVO.
                      Zimna fala charakteryzuje się wszechogarniającym smutkiem bijącym zwłaszcza z
                      gitar i klawiszy. Perkusja często wybija tzw. tribal beat (typowy przykład to
                      "Kobieta" Made In Poland). Przedstawiciele na świecie - The Cure, Opposition,
                      Joy Division. Danse Society.
                      Co do Republiki (niezwykle przeze mnie szanowanej) ich pierwsze dwie płyty
                      noszą zdecydowane piętno nowej fali - tylko jakie to ma znaczenie? To po prostu
                      jest genialna sztuka.
                      • Gość: As A więc TU tkwi różnica? IP: 172.16.2.* 17.02.02, 20:26
                        Noooo, to już trochę lepiej. Choć określenia "piórkowany bas", "neurotyczny
                        wokal" i "tribal beat" są dosyć enigmatyczne to jednak widzę tu próbę jakiegoś
                        naukowego podejścia do kwestii - i dobrze, proponuję otworzyć przewód doktorski
                        na temat "Różnice pomiędzy nową a zimną falą w Polsce w pierwszej połowie
                        lat '80". Tylko niech mi jeszcze któryś ze znafców powie, czy te dwa style nie
                        mogły się nawzajem ze sobą przeplatać. Aha, no i jeszcze w takim razie jaką
                        muzę według Was na początku grał tak lubiany przeze mnie Kult, a jaką gra teraz.
                        I jakie wpływy oprócz punku można było zaobserwować w początkowej twórczości
                        grupy T. Love (np. utwory "Taczanka na stepie" czy "Idą Żołnierze"- to akurat
                        utwory z "Wychowania", ale można też pod lupę wziąć piosnki z "Dzieci
                        Rewolucji"). Więcej życzliwości dla prostaczków proszę na przyszłość.

                        P.S. A tak na marginesie tej dyskusji to czy nie wydaje Wam się dziwne, że
                        muzyka zespołów coś - tam - falowych często ewoluowała z czasem ku innym stylom
                        (The Cure), czego nie można powiedzieć np. o zespołach grających hardrock czy
                        też punk (The Clash - wyjątek).

                        • Gość: teddy Re: A więc TU tkwi różnica? IP: 62.233.138.* 17.02.02, 23:05
                          Gość portalu: As napisał(a):

                          proponuję otworzyć przewód doktorski
                          >
                          > na temat "Różnice pomiędzy nową a zimną falą w Polsce w pierwszej połowie
                          > lat '80".

                          Brawo Asie! Na ten temat piszę już pracę habilitacyjną i spodziewam się potem, że
                          Kwachu da mi profesora belwederskiego od polskiej nowozimnej fali.

                          Kult do płyty "Arahja" uznawałem za nowofalowy, potem przestał mi się podobać.
                          Niewątpliwie ten bend ma od wielu lat własny styl - zresztą mało uniwersalny. Nie
                          udało mi się np. spotkać anglosasów, którzy by się zachwycali tą kapelą.
                          • Gość: As Płyta "Arahja" Kultu? IP: 172.16.2.* 18.02.02, 00:10
                            Kult nie miał płyty "Arahja", co najwyżej "Spokojnie".
                            Ale pierwsze dwie płyty to trochę nowa fala moim zdaniem.

                            • Gość: teddy Re: Płyta IP: 62.233.138.* 18.02.02, 10:15
                              Gość portalu: As napisał(a):

                              > Kult nie miał płyty "Arahja", co najwyżej "Spokojnie".
                              > Ale pierwsze dwie płyty to trochę nowa fala moim zdaniem.
                              >

                              Tak jest - Asie! Pomyliłem się.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka