Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Pseudorekrutacja

    25.06.10, 11:15
    Mam problem dotyczacy zasad umieszczania ogloszen przez firmy
    panstwowe. Czy ktos z Was ma w tym kierunku doswiadczenie? czy w
    Polsce nadal tak jest ze dyrektor danej istytucji panstwowej
    (naukowej) moze zatrudniac pracownika bez konkursu? Po znajomosci?
    Dzownilam do PIP i powiedziano mi ze nie ma takich przepisow
    regulujacych zasady zamieszczania informacji o ogloszeniach.

    W polowie maja ukazalo sie ogloszenie w Gazecie Wyborczej o 2
    etatach w jednym dziale. Są to dwa rozne etaty na ktore rozpisane
    byly rozne wymogi dotyczace wyksztalcenia i jezykow. Termin byl do
    30.VI. Jednak na poczatku czerwca jedno z ogloszen z internetu
    zniknelo. Na szczescie zdazylam go sobie skopiowac. Byla tam
    adnotacja ze po wiecej szczegolow nalezy zagladac na strone tej
    instytucji w zakladke "praca". Weszlam tam i bylo roznych ogloszen
    ale znowu nie bylo "mojego". Napisalam maila do osoby podanej w
    ogloszeniu z maja do ktorej mozna zwracac sie z pytaniami. Zadalam
    pytania dlaczego zniknelo ogloszenie, czy jest anulowane, czy moze
    byla pomylka. Dopiero za 3 razem dostalam odpowiedz jednozdaniowa ze
    na etat taki a taki dokumenty przyjmowane sa do 30.VI i jest to
    aktualne.

    Probowalam sie zatem dowiedziec dlaczego zniknelo ogloszenie i
    utrudnia sie dostep szerszej liczbie osob do niego, i czemu nie ma
    go na ich stronie mimo ze maja zakladke praca. Podejrzewam ze etat
    szykowany jest dla znajomka i chodzi o to aby jak najmniej osob
    zlozylo podania. probowalam sie dowiedziec gdzie moge zobaczyc to
    ogloszenie, czy w gablocie u nich na korytarzu czy w sekretariacie,
    poniewaz chcialabym sprawdzic czy nie ma w nim zapisu o koniecznosci
    zalaczenia czegos do koperty co nie bylo ujete w majowym tekscie w
    Gazecie Wyborczej. Juz widze, ze to drugie ogloszenie ktore jest na
    ich stronie ma dodany zapis ze trzeba dostarczyc adnotacje o
    wysokosci oczekiwanej pensji. Nie wiem czy na moj etat tez to musze
    napisac, jesli nie napisze bazujac na tym co bylo w majowym tekscie
    to beda mieli pretekst do odrzucenia podania. To zamo nie wiem jaki
    trzeba wpisac kod na maila.

    Wierzyc mi sie nie chce ze nie ma zadnych przepisow regulujacych
    sposob zamieszczania ogloszen, czy firma panstwowa moze sobie chowac
    ogloszenia, nie umieszczac ich i nawet nie odpowiadac na pytania
    ludzi gdzie te ogloszenie moga obejrzec. Dla mnie jest to
    przygotowywanie etatu pod znajomych. Czy naprawde nie mozna do
    nikogo tego zglosic? W PIP powiedziano mi ze jedyne co moge to
    napisac do nich pismo z moimi pytaniami.... ale co mi to da skoro
    30.VI jest termin i zanim mi odpowiedza to im nie udowodnie ze do
    30.VI nie bylo dostepnego ogloszenia?

    Moze mi ktos cos doradzic?
    Obserwuj wątek
      • havana28 Re: Pseudorekrutacja 25.06.10, 16:32
        Zanim zaczniesz snuc teorie spiskowe odnośnie chowania ogłoszeń zajrzyj na strone:
        gazetapraca.pl/gazetapraca/0,97963.html
        i zobacz ile trwa czas emisji ogłoszenia
        • emilia.wawa Re: Pseudorekrutacja 25.06.10, 21:15
          Możesz przejrzeć ustawę o dostępie do informacji publicznej, o pracownikach
          samorządowych, o służbie cywilnej.

          Poza tym szkoda czasu i nerwów, by pisać pisma do HGW, Bronka, Tuska czy innych
          polityków, by zwrócić im uwagę na to jak jest prowadzona rekrutacja do
          instytucji publicznych.

          Sama kilka razy zgłaszałam się do konkursów. I nabór do urzędu miasta, rozpisany
          na BIP różni się od naboru do służby cywilnej.
        • niebieska781 Re: Pseudorekrutacja 25.06.10, 22:32
          Zanim zaczniesz komus coś udowadniać naucz się czytać ze zrozumieniem i naucz się doczytywać do końca czyjes wypowiedzi. Jak doczytasz do konca to jest szansa ze zrozumiesz tresc i przestaniesz dogryzac o teoriach spiskowych.

          Wiem jakie sa zasady na GW dlatego napisalam i pytalam sie w tej instytucji gdzie moge znalezc aktualne ogloszenie, CZEMU nie ma tego ogloszenia na ich stronie w zakladce praca mimo ze w ogloszeniu na GW bylo napisane ze nalezy po reszte informacji zglaszac sie na maila lub wlasnie na ich strone. Tymczasem nie ma na ich stronie ogloszenia o tym stanowisku a oni sami nie odpowiadaja na maile mimo ze jest w ogloszeniu podany pracownik za to odpowiedzialny. Nie udziela informacji ani na jaki adres nalezy to zlozyc ani czy mozna osobiscie a nie tylko mailem, ani jaki trzeba dac kod, ani czy trzeba miec zdanie o zarobkach. Jesli nie widze ogloszenia w pelnej wersji nie moge poslac LM spelniajacego ich wszystkie wymogi i beda miec powod do odrzucenia podania. Chyba nie wymagam duzo aby mi ktos powiedzial gdzie wisi teraz to ogloszenie, dlaczego nie ma go na ICH stronie i czy moge je dostac do wgladu np. w ich sekretariacie. Chodzi mi nie o to ze nie ma go juz na GW ale o to ze pracownicy jawnie ignoruja i blokuja ludziom dostep do informacji.

          Chyba mna podtawie tych niedociagniec z ich strony moge snuc teorie spiskowa.

          Dziekuje natomiast za porade nr 2. Drugi post znacznie mi pomogl i ciesze sie ze poswiecilas czas na odpowiedz na moj problem. Bardzo Ci dziekuje.

          Pozdrawiam

      • ozlem Re: Pseudorekrutacja 26.06.10, 19:00
        A dlaczego nie złożyłaś aplikacji bezpośrednio po zobaczeniu ogłoszenia, zgodnie z zawartymi w nim wymogami? Nawet jak firma podaje duzo czasu na składanie dokumentów, to dobra zasadą jest zrobienie tego najszybciej jak to możliwe. Najlepiej w ciągu tygodnia, bo potem moze się okazac, że firma jest juz po rozmowach z wybranymi (szybszymi) kandydatami, ktos im sie bardzo spodobał, albo odwrotnie- okzazało się że wolą kandydata wewnętrzengo i nie maja ochoty bawic się w nie kończącą się rekruacje dla samej zasady.
        • niebieska781 Re: Pseudorekrutacja 27.06.10, 17:00
          Nie mam takiego doswiadczenia w szukaniu pracy. Jestem osoba dla
          ktorej wazne jest to co jest napisane. Jesli pisze ze do 30 czerwca
          to chyba to jest wiazaca data i forma panstwowa nie powinna w
          trakcie rekrutacji nagle zmieniac zasad.

          Poza tym chcialam napisac od razu ale nie odpowiadali na maile.
          Pisalam do osoby podanej w ogloszeniu z pytaniem czy moge przyniesc
          dokumenty osobiscie poniewaz chce do CV i LM zawrzec skany z moich
          stron internetowych (co bylo zgodne z kryterium ich poszukiwania).
          Balam sie ze przez maila nie dojdzie bo za duza pojemnosc a skoro
          oni nie odpowiadaja to balam sie ze nie dostane odpowiedzi ze
          doszlo. Wolalam byc pewna, jednak kiedy zauwazylam ze kontakt z nimi
          jest niemal zerowy, ze nie odpowiadaja na pytania i nawet nie wiem
          na jaki adres mam zlozyc dokumenty to juz zwatpilam i dlatego
          postanowilam drazyc temat.

          Pytasz czemu nie zlozylam ano temu ze w ogloszeniu na wyborczej bylo
          jasno napisane "wiecej szczegolow w ogloszeniu na stronie
          Instytutu". Tyle tylko ze tam tego ogloszenia nie bylo. Skad mam
          zatem wiedziec czy dobrze adresuje, skad mam wiedziec jaki kod mam
          wpisac w ogloszeniu w temacie, skad mam wiedziec czy nie bylo
          dodatkowych zapisow co nalezy ujac w CV i jakie dokumenty zlozyc.
          Inne ogloszenia na GW i na ich stronie roznily sie zapisami i
          dlategfo podejrzewalam ze rowniez w tym moim schowanym bedzie cos co
          nie bylo ujete w GW. Gdybym wyslala tylko na podstawie GW to mogliby
          mnie odrzucic bo nie spelnialabym jakiejs pierdolki.

          Chodzi o to ze nikt mi nie chce powiewdziec gdzie ja moge zobaczyc
          to ogloszenie i tak jest od pol miesiaca, dowiedzialam sie tylko ze
          do 30 czerwca jest aktualne.
          • niebieska781 Re: Pseudorekrutacja 27.06.10, 17:21
            jeszcze chce coś dodać by być zrozumiana. Mi już teraz nie chodzi za
            bardzo o to ze nie dostane tam pracy bo jesli tam sa takie zasady
            gry to moze to i dobrze. Aplikacje zlozylam w ciemno sugerujac sie
            troche blizniaczymi ogloszeniami ktore sa jednak na ich stronie (na
            inne stanowiska). Kodu jednak juz nie napisalam, dodatkowych skanow
            nie wyslalam i wyslalam na maila bo nie wiedzialam czy moge na adres
            tradycyjny. Nie mam tez informacji o oczekiwanych zarobkach bo nie
            wiem czy w tym ogloszeniu w informacjach dodatkowych to wymagano.

            Nie twierdze tez ze jestem najlepsza kandydatka na to stanowisko i
            ze musza czerwone dywany przede mna rozwijac bo ja gwiazda skladam
            aplikacje. Chodzi mi tylko o sprawiedliwosc. Pracowalam kiedys w
            podobnej firmie i wiem ze robi sie tak ze ustawia stanowiska pod
            dana osobe. Ale zawsze zachowane sa minimum zasad. Czyli ogloszenie
            jest na tablicy ogloszen a jak ktos sie o nie pyta to jest do niego
            kierowany. Ja nie mam pretensji ze zniknelo z GW, nie mam pretensji
            ze go nie ma na ich stronie, ale mam pretensje dlaczego osoby
            wyznaczone do kontaktu z aplikantami nie odpowiada na pytania
            konkretne dotyczace ogloszenia. Przekrety o ustawianych stanowiskach
            sa powszechne i nikt nie udowodni ani nie wplynie na decyzje
            wybierajacego, ale chcialabym miec chociaz szanse aby moje
            ogloszenie bylo jednym z tych ktore podlegaja wyborowi.

            W tym przypadku jest tak ze nawet minimum zasad maja gdzies. Jest to
            firma panstwowa i oczekuje od niej pospepowania zgodnie z zasadami.
            Inaczej kiedy kazdy z nas bedzie sie przyzwyczajal do takich praktyk
            ze go lekcewaza czy graja mu na nosie, to potem faktycznie nie
            bedzie nikogo dziwic ze ktos lamie prawo i nic sobie z tego nie robi.

            Chcialabym sie dowiedziec tylko jedno, czy sa jakies przepisy
            regulujace zasady oglaszania konkursow. Na moj rozum skoro konkurs
            jest oglaszany to musza za tym isc jakies przepisy czyli jakies
            zapisy gdzie maja byc ogloszenie upuibliczniane, czy ma byc
            obowiazek wieszania ogloszenia na gablocie i do kogo mozna napisac
            skarge na urzednika ktory jest wymieniony jako ten informujacy o
            szczegolach ogloszenia, a nie robi nic lub wrecz blokuje dostep do
            informacji.

            Napisali mi tylko 1 zdanie ze ogloszenie jest aktualne do 30 czerwca
            (wciaz) czyli nie jest tak, ze jednak go anulowali, a mimo to wciaz
            nie podaja zadnej informacji gdzie moge miec wglad w pelna jego
            tresc i dlaczego nie ma go umieszczonego wsrod innych ogloszen na
            ich stronie. Jest to dla mnie dziwne i o ile w firmie prywatnej bym
            to akceptowala to w panstwowej nie za bardzo moge.

            Jestem osoba uczciwa i profesjonalna i tego wymagam od tych ktorzy
            prace maja, a najwidoczniej jej nie szanuja.
            • kobza16 Re: Pseudorekrutacja 28.06.10, 00:06
              ja w tej sytuacji bym zadzowniła do nich i drążyła temat przez tel. Wysyłanie maili w tej sytuacji jest stratą czasu. Przez tel nie bedą mogli Cie tak zignorować.
              Masz prawo rozwiać wszelkie swoje wątpliwości przed przesłaniem aplikacji-masz prawo do informacji.
              Konkursy na stanowiska panstwowe przeprowadzone są w formie jawnej! Nikt nie ma prawa blokować Ci dostępu do tych informacji. Inna sprawa to jest kwestia opisu stanowiska, a czym innym, jest totalny brak ogłoszenia, kiedy nabór jeszcze trwa.

              Jeszcze raz Ci radze, przedzwon do nich, drąz temat i nawet jesli zlozysz papiery, to nie daj sobie wcisnąć kitu, że odrzucają Twoje papiery ze względów formalych (bez konkretnego wyjaśnienia o co chodzi-częstko tak robią). Daj znać czy jak sprawy się mają - jak co, jest to dobry materiał dla prasy!
              • niebieska781 Re: Pseudorekrutacja 28.06.10, 18:20
                Dziekuje Ci za ten post. Tak wlasnie robie, draze temat. Dzisiaj nie
                bylo osoby ktora udziela informacji bo... jest na urlopie. Mam
                zadzwonic jutro... Jutro jest przedostatni dzien. Obawiam sie tylko
                ze po fakcie juz nie bede mogla udowodnic ze tego ogloszenia nie
                bylo na ich stronie w czasie gdy rekrutacja jeszcze trwala. Mam
                dowody w postaci skanow ogloszenia w Gazecie Wyborczej gdzie jest
                napisane ze po wiecej szczegolow trzeba zagladac na ich strone w
                zakladke praca (przy czym na GW nie ma ani adresu na ktory trzeba
                skladac ani kodu dokumentu). Mam tez korespondencje mailowa z moimi
                pytaniami i ich jednym zdaniem jako odpowiedzia ktora kompletnie
                mija sie z moimi pytaniami.

                Z tym stanowiskiem jest znacznie dziwniejsza sytuacja. W Gazecie
                Wyborczej byly dwa ogloszenia: na sekretarke dyrektora dzialu A i na
                pracownika dzialu A. Mnie interesuje to drugie a jedynie to pierwsze
                jest na stronie instytutu. Poczatkowo myslalam ze moze sie pomylili
                i to jest jedno i to samo ogloszenie. Ale odpisali mi jednym zdaniem
                ze "konkurs na stanowisko praciownika dzialu A jest aktualny do
                30.VI". Oba stanowiska roznia sie poza tym preferowanym
                wyksztalceniem i jezykami jakie trzeba znac. Cala reszta jest taka
                sama. Dziwnie bylo tez opisane. Byly dwa odrebne ogloszenia w GW z
                roznymi numerami ale tresc zawierala dwa w jednym ze dana instytucja
                zatrudni: i bylo wymienione pierwsze stanowisko z wymogami a pod nim
                drugie oddzielone kolorystycznie z drugimi wymogami. Dziwne to
                wszystko.

                Nie wiem czy nie jest tak zrobione aby ludzie mysleli ze jest to
                jedno stanowisko. Stad na ich stronie jest tylko stanowisko
                sekretarki opisane. Ale dostalam od nich odpowiedz ze to drugie tez
                jest aktualne.

                Zamierzam wlasnie zainteresowac tym dziennikarzy jesli jutro znoiwu
                nikt nie da mi odpowiedzi i zbeda mnie telefonicznie, tyle tylko ze
                jutro jest przedostatni dzien a ja nie znam zadnych namiarow na
                dziennikarzy ktorzy zajmowaliby sie sprawami spolecznymi.

                W kazdym razie bardzo dziekuje wszystkim za wpisy i komentarze.
                • kobza16 Re: Pseudorekrutacja 06.07.10, 23:50
                  coś w koncu udało się wskórać?
      • monika.lada-chojnowska Re: Pseudorekrutacja 29.06.10, 13:02
        Szanowna Pani,
        proponuję złożyć aplikację według ogłoszenia, któro ukazało się w GW
        i poczekać na informację zwrotną od potencjalnego pracodawcy po
        30.06.2010.

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka