marika78
22.09.09, 14:11
Ponieważ sama korzystałam z tego forum w planowaniu mojego
pierwszego urlopu w Bułgarii teraz ja coś poopowiadam i chętnie
odpowiem na pytania...
Od poczatku - pojechałam końcem sierpnia do Sozopola - w ciemno -
tzn bez biura podróży, kupiłam bilety WIZZ Airem - dla dwóch osob
tam i z powrotem Katowice Burgas za 940 PLN łacznie. Ponieważ
przylecieliśmy wczesnym rankiem zarezerwowałam przez internet
appartament na dwa noclegi, żeby całkiem nie być bezdomnym:)
Okazało się, że właściciele mieszkanka odebrali nas z lotniska i
powiedzieli, ze jak zostaniemy u nich tydzień to nic nas to nie
bedzie kosztowało a jak nie zostaniemy to zapłacimy im 40 Euro za
nas odbiór i zaiwezienie na lotnisko w dniu wylotu.
Na miejscu czekały mnie w sumie same miłe niespodzianki - po
pierwsze Sozopol sam w sobie jest super - nie za mały, nie za duży -
nie jakaś jedna wielka imprezownia ale urocze misateczko dla ludzi
chcacych odpocząć. Po drugie nasze mieszkanko, wynajęte niby na dwie
noce zostało naszym miejscem bazowym bo okazało się pięknym
luxusowym, nowym, dwupoziomowym apartamentem, w którem spokojnie
zmieściaby się rodzinka z dwójką dzieci. Oprócz super wyposażenia (
nawet pralki)i trzech tarasów, okazało się, że mieści się ono w
blisko obu plaż Sozopola a jednocześnie na wzgórzu, skąd widać całe
miasteczko i zatokę.
Centralna plaża sprzątana dwa razy dziennie - szeroka, piaszczysta,
łagodne zejście do morza.
do tego fajne jedzonko i ceny jak u nas, co powodowało, ze nie
musiałam oszczedzać na każdym kroku i liczyc Euraski:)
Nasi gospodarze okazali się bardzo sympatyczni i służyli radą co i
gdzie - dogadywaliśmy się pół po Polsku pół po Bułgarsku:)
Sami organizowaliśmy sobie wycieczki - byliśmy w Neseberrze
komunikacją miejską ( która tak naprawdę jest dość droga jak na
tamtejsze ceny). Sam Neseber jest wg mnie trochę przereklamowany - w
zasadzie Sozopol jes równie ładny tyle, ze nie ma wszytskich tych
ruinek. Neseber za to dużo droższy i zatłoczony. byliśmy w Stambule -
już z biurem Małgorzata i wycieczka była świetna, fajna pilotka,
niepotrzebnie tylko wyjechaliśmy o 22, żeby potem stać 2 godziny w
środku nocy na jakiejś stacji benzynowej i czekać na świt, no ale
Stambuł warty był tej poniewierki. Po całym dniu zwiedzania
potwornie zmęczeni i wygrzani wróciliśmy noca do Sozopola. Aż trudno
było nam uwierzyć, że za kilka dni po naszej wizycie Stambuł zalało.
Nie będę się więcej rozpisywać, bo i tak dlugaśny ten mój wywód ale
powiem wszystkim, ze nie powinni się obawiać wyjazdu do Bułgarii.
Nasze wakacje były superowe i pewnie kiedyś tam znów wrócimy, z
resztą z gospodzarzami mamy kontakt więc teraz nie będziemy musieli
już jechać w ciemno.Polecam wszytskim Sozopol - cud, miód i
orzeszki:)