Dodaj do ulubionych

jaka waluta do Bułgari

08.06.06, 13:45
Mam pytanko jaką walutę najlepiej ze sobą zabrać i może jakieś przykładowe
ceny np. ile kosztuje obiadek
Obserwuj wątek
    • des4 Re: jaka waluta do Bułgari 08.06.06, 14:32
      Wszystko jedno. USD i euro wymienisz tam w w takich samych proporcjach jakie
      ich kursy mają do siebie w Polsce. Euro stoi 1,95 lewa dolar ok. 1,5.

      Obiad full wypas z piwem/winem/napojami dla dwóch osób i dziecka to ok. 20-25
      lewa (Kranievo), w wielkich kurortach typu Albena czy Złote Piaski może być
      znacznie drożej....
      • trypel Re: jaka waluta do Bułgari 08.06.06, 16:08
        Des4 jest zwolennikiem gotówki a ja korzystania z bankomatu :) a co do obiadu -
        w Rawdzie 3 osoby full wypas czyli sałatka, danie głowne, wino to koło 10-15
        lewa a w Słonecznym Brzegu w Kapitanie Cooku rekord za 3 osoby to 75 lewa ale to
        były owoce morza na przystawki, sałatka, jakieś ryby i 2 butelki dobrego wina.
        Ogólnie zakładam 10 lewa na głowe średnio na obiad w Słonecznym
        • des4 Re: jaka waluta do Bułgari 09.06.06, 08:04
          Niestety, w mniejszych miejscowaościch w BG bankomaty nie są zbyt popularne. W
          Kranievie np. bankomatu nie było, a z wymianą gotówki nie ma problemu, kantor
          co dwa kroki....
          • Gość: anda Re: jaka waluta do Bułgari IP: *.chello.pl 11.06.06, 22:56
            w Kranevie jest bankomat! tuż obok przystanku autobusowego/punktu informacji
            turystycznej
    • beforejunior Re: jaka waluta do Bułgari 09.06.06, 13:23
      na kantory prosze uwazac - nie wchodzimy do "nietypowych" z jednym ochroniarzem
      i zamykanymi drzwiami - a takich jest od groma !
      poza tym dokladnie czytajcie przeliczniki : BUY 1,019 SELL 1,119... oj zdjecia
      robilismy bo to sie w glowie nie miescilo...
      Primorsko - obiad dla 4 osob (az przesadzony) 80 lew
      generalnie nie jest to drogo i zdecydowanie taniej niz w naszych restaurante :)
    • Gość: joanna Re: jaka waluta do Bułgari IP: 83.228.64.* 11.06.06, 15:42
      Podam Ci przykladowe ceny..bo tu mieszkam...wiec:czeresnie-1.50-do 3
      lewa,pomidory od 1.5 do 2.5,ogorki-ok 1 lw,arbuzy ok 70 stotinek za kg,banany-
      1.5 lewa,chleb-od 30 stotinek-do 50, ser bialy/slony/-ok 4-do 6lw,mieso-schab z
      koscia-ok 7 lewa-bez kosci-10 lewa,szynki-ok 10 lewasalami-do 15-17 lw,makrela-
      3 lewa kg,kawa-np jacobs 250 gr-ok 6 lewa...itd..podaje zebys miala rozeznanie..
      Uczulam na kantory nad morzem...niektore zbieraja dodatkowa oplate-tzw
      komisiony...czesto podana jest ona malutkimi literkami -ledwie widocznymi dla
      kogos kto z tym nie mial do czynienia...wiec uwazajcie...bo transakcjii nie da
      sie odkrecici-jesli dostaniesz kwitek...a za plecami stoi wielki
      goryl.../ochorona kantoru/..
      pozdrawiam -aska
    • Gość: smok_wawelski Re: jaka waluta do Bułgari IP: *.autocom.pl 11.06.06, 17:33
      za to w Warnie sa i bankomaty i kantory. Mozna bez problemu wymieniac nawet
      zlotowki (kurs 2-1). Obiad do 10 lewa za osobe, chyba ze chcesz jesc
      ekskluzywnie - wtedy jest drozej. Polecam lokale z tradycyjna kuchnia bulgarska,
      obiady sa smaczniejsze i tansze niz na nadmorskich promenadach czy w centrum.
      Aha..i koniecznie sprobujcie lodow :-)
      • Gość: hejnal_mariacki Re: jaka waluta do Bułgari IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.06.06, 18:35
        zdecydowanie euro !
        bankomaty sa wszedzie w wiekszych miastach i kurortach, wystrzegaj sie
        natomiast kantorow - oszukuja !
    • Gość: Juras Re: jaka waluta do Bułgari IP: *.3vnet.pl 11.06.06, 18:41
      Tequila 4 lewa. KOCHAM BUŁGARIE!
      • Gość: Bispes Re: jaka waluta do Bułgari IP: *.ha.pwr.wroc.pl 11.06.06, 19:36
        Dodaj, że za całą butelkę ;)
      • Gość: janosik Re: jaka waluta do Bułgari IP: *.mofnet.gov.pl 12.06.06, 07:31
        solidnie sie pozygalem po tej 'tekli' ;)
    • Gość: miks Re: jaka waluta do Bułgari IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.06.06, 19:50
      Kranevo. Owoce dużo droższe niż u nas! W knajpach - porównywalne ceny. Ogólnie
      wspominam źle. Koszmarnie brudno (szczególnie na plaży) i głośno. W jednej z
      pizzerii doliczyli nam VAT do cen z menu. Faktycznie maczkiem było to na dole
      napisane. W kantorach nie miałem problemów, najkorzystniej w Varnie. Waluta do
      wymiany obojętna, nie warto PLN. Najgłośniejsi są Bułgarzy, oni odreagowują
      dopiero komunizm (myśle o wczasowiczach). szukasz wypoczynku - to Albena,
      szukasz rozrywek -gdziekolwiek. Pogoda na bank - to jedyny atut. Byłem tam 20
      lat temu, w zeszłym roku, następny raz za min 10 lat. Nie bierz hotelu Vedren
      (chyba że okna na basen).
      • des4 Re: jaka waluta do Bułgari 12.06.06, 08:55
        Gość portalu: miks napisał(a):

        > Kranevo. Owoce dużo droższe niż u nas!

        Jakieś bzdury. W końcu sierpnia brzoskwinie - 1,5 lewa, winogrona - 1-1,5 lewa,
        śliwki - 2 lewy...

        >W knajpach - porównywalne ceny.

        20 lewa za dwodaniowy obiad dla dwojga dorosłych plus dziecko z piwe/winem to
        porównywalna cana?

        > Ogólnie
        > wspominam źle. Koszmarnie brudno (szczególnie na plaży)

        Nieprawda, plaża jak plaża....

        > i głośno.

        mieszkałeś nad dyskoteką?



        W jednej z
        > pizzerii doliczyli nam VAT do cen z menu. Faktycznie maczkiem było to na dole
        > napisane.

        ceny są podane w meny, na rachunko powinieneś mieć to samo, elematarne
        zasady....

        W kantorach nie miałem problemów, najkorzystniej w Varnie. Waluta do
        > wymiany obojętna, nie warto PLN. Najgłośniejsi są Bułgarzy, oni odreagowują
        > dopiero komunizm (myśle o wczasowiczach). szukasz wypoczynku - to Albena,
        > szukasz rozrywek -gdziekolwiek. Pogoda na bank - to jedyny atut. Byłem tam 20
        > lat temu, w zeszłym roku, następny raz za min 10 lat. Nie bierz hotelu Vedren
        > (chyba że okna na basen).

        Jak się bierze badziewne hotele, to trudno być potem zadowolonym, polecam
        Bellevue albo Fregatę...
    • Gość: staslew Re: jaka waluta do Bułgari IP: *.aster.pl 11.06.06, 20:06
      czy latają czartery do Burgas i ile kosztuje lot z Warszawy w obie strony.
      • Gość: hejnal_mariacki Re: jaka waluta do Bułgari IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.06.06, 21:36
        lataja, ale marne szanse dostac bilet!
        wszystko biora biura turystyczne !
        cena?
        w ubieglym roku bylo 800 zl w dwie strony !
    • Gość: Beny Re: jaka waluta do Bułgari IP: *.e-wro.net.pl 11.06.06, 23:27
      W kraniewie jest conajmniej dwa bankomaty. cena za obiad sałatka i danie głowne
      to jakie 10 15 lewa 1 pizza kosztuje jakie 3-8 lewa im wiekszy kurort tym
      drozej radze uwazacz w kantorach lubia krecic a to mniej wydac a to uwazaja ze
      dałes mniej pieniedzy ogólnie Chorwacja jest o wiele ciekawsza w bułgari jest
      wiele naganiaczy dorestauracji np. namawi cie na grila a grila nie maja i miesa
      pieka ci w innej restauracji i przynosza ci zimne.
      • Gość: anula Re: jaka waluta do Bułgari IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.06.06, 07:57
        Najlepiej wymieniac pieniadze w BANKACH!!!! zzawsze sei znajdzie bank w kazdej miescienie, a PRZEDE WSZYTKIM PEWNE I BEZPIECZNE. W bankomatach pobieraja prowizje. co do tych naganiaczy to nie sa znowu zli tacy, oni po prostu zapraszaja cie zebys pzyszedl do nihc i sprobowal a nie dokonkurencji szedl. A jak przyjdziesz d nichdrugi raz to potrafia obnizyc cene obiadu, postawic kolejke winka do obiadu nakoszt firmy tylko za to ze przyszlo sie do nich ponownie. A co do wyzywienia ja zawsze dostawalam cieplutkie, smaczne i takieporcje ze polowe zostawialo sie, i wystarczylo isc juz nadrugie danie a nie na 1 i 2 bo nei dalo sie tego zmiescic. Polceam stary nesebar :) dla tych co lubia stare miasteczka, zero komubikacji!!! mala wysepka a kanjp, disko, restauracji pelno, a plaze są czyste o wiele lepsze niz u nas!!!!!! POGODA NA 100% MUROWANA!!
    • Gość: Jaca Re: jaka waluta do Bułgari IP: *.versanet.de 12.06.06, 08:04
      Bierz € za 2 € jest juz co zjesc a za 7 € l wody
    • Gość: Zelig Re: jaka waluta do Bułgari IP: *.il.pw.edu.pl 12.06.06, 09:36
      Z refleksji bułgarsko-wczasowych... Jak będziesz chciała wysłać pocztówki, to
      nie kupuj znaczków na stoiskach obsługiwanych przez Cyganki. Wciskają
      naklejki "par avion" za drugie tyle, ile kosztują znaczki i nie chcą sprzedawać
      samych znaczków bez tej naklejki. Najlepiej więc kupić tam tylko pocztówki, a
      za znaczki pięknie podziękować i kupić je na poczcie albo w hotelu.

      A w Warnie należy uważać na Cyganki kradnące na przystanku autobusowym w
      kierunku Złotych Piasków, Albeny itd. - to podstawowy przystanek przy końcu
      promenady. Kilka razy obserwowałem, jakie mają sposoby - jest ich okolo 10 i
      młodsze udają turystki - plecaczek, czapeczka itd. Jak podjeżdża autobus, to
      się zaczyna... ;-) Jak się zorientowały, że je z dziewczyną obserwujemy, to nas
      od tej pory zastawiały. Nagle robił się przed nami tłok i trudno było ostrzec
      naiwnych z przodu. Ale na szczęście tylko dwa razy widzieliśmy udane kradzieże.
      I to na początku. Zresztą niektórzy Bułgarzy też są w porządku i pilnują
      porządku. Ale nie wszyscy - niektórzy siepo prostu odwracają...

      A z cenami jeszcze... Różnica w cenach np. buteli Coca-Coli w sklepie w Warnie
      (miasto) i w Złotych Piaskach (miejscowość turystyczna) dwukrotna - nie napiszę
      już na korzyść którego miejsca ;-) A Albena z Francuzami jeszcze droższa...

      Z fajnych posiłków polecam takie małe rybki - sardynki? - z rusztu w
      obskurnym "fast-foodzie" przy porcie w Balcziku. Tanie i bardzo miejscowe
      jedzenie.

      Neseber zaś wcale nie jest taką turystyczną atrakcją - za dużo komercji i
      kiepskie plaże. W zasadzie plażki... Ale jedzenie rzeczywiście całkiem dobre i
      zróżnicowane ceny.

      Czasem dobrze jest pogadać nieco po polskiemu ;-), bo Bułgarzy mają do nas
      jeszcze sentyment za dawne czasy, kiedy stanowiliśmy większośc turystyczną w
      ich kurortach. Czasem dostanie się większą porcję, czasem jakąś zniżkę, a
      czasem po porstu miło się porozmawia. O tym, że mamy [krakau] i [warszau] ;-) ;-
      ) ;-).

      Wymiana kasy - bankomaty. Najbezpieczniejsze i w większości przypadków bez
      kolejki. Jest prowizja, ale i tak sięwychodzi na swoje w świetle tamtejszych
      cen. No i ma się spokojną głowę - nie trzeba kombinować, gdzie ukryć gotówkę...
      • Gość: Zelig Powyższy post zawiera kilka refleksji IP: *.il.pw.edu.pl 12.06.06, 09:38
        Zapomniałem zmienić tytuł poprzedniego postu, a nie lubię takich "Odp. ..." ;-)
      • Gość: Zelig Jeszcze jeden istotny szczegół IP: *.il.pw.edu.pl 12.06.06, 09:48
        Lotnisko w Warnie.
        Możesz tam płacić TYLKO w euro, których w dodatku nie możesz kupić na tym
        lotnisku. Możesz je tylko sprzedać, wymieniając na lewy. Tak więc po przylocie,
        jak masz same lewy w portfelu i czekasz na odprawę - nawet wody nie kupisz.

        A jak wylatujesz i masz ochotę kupić jakieś tańsze "pamiątki" lub po prostu
        wypić kawę - to samo. Albo euro albo nici.

        I nie można na lotnisku płacić kartami!!! Nie wiem, jak to nazwać... Bo jest to
        ca najmniej dziwne, co nie?

        Piszę o tym, bo pierwszy raz się spotkałem z takim kuriozalnym zjawiskiem.
        Nawet próbowałem kombinować dlaczego. No i wykombinowałem, że oni po prostu na
        siłę zabiegają o euro w gotówce. "Nasze lewy sobie zabieraj, ale zostawiaj nam
        euro, zostawiaj, zostawiaj..." ;-) ;-) ;-)
        • Gość: lolomanolo Re: Jeszcze jeden istotny szczegół IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.06.06, 11:42
          a laski? ogólnie chętne, do ogarnięcia? Po ile koks?
          • Gość: Zelig Do lolomanlo - attache kulturalnego polskich remiz IP: *.il.pw.edu.pl 12.06.06, 14:41
            Pewnie się chłopie ucieszysz - lasek dla Ciebie jest mnóstwo - albo darmowe
            (tzn. za kilka drinków) grube skandynawki (nawet nie musisz znać angielskiego
            poza "fuck") albo brudne blond Cyganki. A cen koksu nie znam, bo to było lato i
            można było wytrzymać bez palenia w piecu.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka