mufka16
13.08.07, 20:29
Witam,
właśnie wróciłam z 2 tygodniowego pobytu w St.Konstantinie.
Mieszkałam z rodziną, w tym z 4 miesięcznym dzieckiem, w hotelu
St.Elena. W katalogu Ecco Holiday opisany jako idelany dla rodzin z
dziećmi, że wspaniała obsługa, że wyremontowany, że świetnie
położony itd, itd. Prawda okazała się niestety diametralnie inna:
hotel ma 4 gwaizdki, ale zupełnie nie wiem za co, wyremontowany, być
może, ale 20 lat temu, jedzenie wstrętne, ciągle to samo czyli jajka
na zimno pod różną postacia, ciągle mięso mielone i potrawy z tego
czego goście nie zjedli dzień wcześniej, na śniadanie nawet nie było
normalnego chleba tylko tostowy i to często stary. Pokój przez dwa
tygodnie posprzątano nam 2 razy i to raz po interwencji. Pani
sprzątaczka za to codziennie patrzyła czy aby nic nie zniknęło z
mini barku. W pokojach klimatyzacja, czyli wielka rycząca maszyna,
która w kilka minut z pokoju robiła lodówkę, niestety po otwarciu
okna wieczorem można było się poczuć jak na kilku dystkotekach ( a
przecież to miala być cicha miejscowość wypoczynkowa). Raz o 24.00
zaczęły strzelać sztuczne ognie.Hałas potworny. Nie muszę chyba
mówić jak zareagowało na to małe dziecko... Poza tym jeszcze jedna
rzecz, o której ECCO HOLIDAY się nie zająknęło, hotel leży tuż przy
drodze i to nie byle jakiej, 3 pasy w jedną, 3 w drugą, czyli
wypoczynek przy autostradzie. W hotelu są schody, podjazdów dla
wózków brak. Są windy. Ciągle zepsute,( mykilka razy musieliśmy z
wózkiem wchodzić na czwarte piętro) pare razy ktoś się w nich
zaciął, a że w nich akurat wentylacji nie ma, to trudno wytrzymać
nawet kilka minut. Do tego wszytkiego Pani rezydnet, niejaka Róża
Ożg (chyba takie nazwisko). Pani widmo. Nic nie wiedzieła, ruszała
się jak mucha w smole a w dniu wylotu, nawet nie raczyła wywiesić
kartki, o której w nocy wyjeżdźamy na lotnisko.
Sama miejscowość St. Konstantin zupełnie nijaka. Plaże małe i
brudne. Na plażach tony wypalonych papierosów. Wszędzie stragany z
podrobionymi ubraniami czyli bułgarskie wydanie Stadionu
Dziesięciolecia. Jak na takie "atrakcje" drogo. Obiad, dla dwóch
osób w knajpie około 60 złotych, a jedzenie niesmaczne.
Problem jest też z normalnym prowadzeniem wózka dziecięcego,
chodników brak a jak są to dziurawe a jak nawet jest kawałek nie
dziurawy to zastawiony samochodami.
Jednym słowem Bułgarii ja nie polecam a już na pewno nie z
oszukańczym ECCO HOLIDAY.