Dodaj do ulubionych

Łamanie praw człowieka w Polsce katechizacją szkol

27.12.05, 09:47


Warszawa, dnia 20.11.2005

Pan
Michał Seweryński
Minister Edukacji
Już po raz trzeci w tym roku poniższy wniosek jest adresowany do Ministerstwa
Edukacji. Poprzednie nie spotkały się z jakąkolwiek reakcją. W tej sytuacji
przekazujemy go również Parlamentowi Europejskiemu, gdyż dotyczy on łamania
praw człowieka w Polsce. Powtarzamy go poniżej.

Wniosek o :

wydanie rozporządzenia, które wprowadzi oddzielne świadectwo z religii oraz
zobowiąże dyrekcje szkół i przedszkoli publicznych do umieszczenia zajęć z
religii jako pierwsze lub ostatnie w dziennym planie zajęć.

Katechizacja katolicka w szkołach i przedszkolach publicznych została
wprowadzona dwiema instrukcjami ministra edukacji narodowej H. Samsonowicza z
sierpnia 1990 r. Wprowadzenie katechizacji do szkół, bez konsultacji ze
społeczeństwem, spotkało się z protestem, dotyczyło bowiem podstawowych
swobód obywatelskich. Wyrazem tego protestu było zaskarżenie instrukcji w
Trybunale Konstytucyjnym przez ówczesnego Rzecznika Praw Obywatelskich. W
orzeczeniu z dnia 30.1.1991 - ewidentnie ideologicznym - Trybunał
Konstytucyjny stwierdził [przewagą jednego głosu], że wprowadzenie
instrukcjami religii do szkół i przedszkoli jest zgodne z Konstytucją.

Instrukcje te przewidywały oddzielne świadectwo ze stopniem z religii. Ale
już rozporządzenie ministra edukacji z 14 kwietnia 1992 r. nakazuje
umieszczenie stopnia z religii na świadectwie szkolnym zaraz po ocenie ze
sprawowania.

W końcu lat 50-tych lekcje religii odbywały się jako pierwsze lub ostatnie,
co ułatwiało bezkolizyjne i niedyskryminacyjne traktowanie uczniów
nieuczestniczących w lekcjach religii. Aktualnie nie przestrzega się takiej
zasady. Trzeba dodać, że zasada ta była stosowana w epoce ogromnego wyżu
demograficznego, w warunkach nieporównanie trudniejszych niż obecne.

Niezależnie od poczucia dyskryminacji, aktualna organizacja a właściwie jej
brak powoduje, że w praktyce dziecko nieuczęszczające na lekcje religii od I
klasy szkoły podstawowej do końca liceum traci bezproduktywnie na korytarzach
szkolnych około 840 godzin lekcyjnych czyli jeden rok szkolny.

Najgorsze jest jednak to, że organizacja nauczania religii w szkołach a
zwłaszcza w przedszkolach publicznych pozostaje w sprzeczności z Konstytucją.
Najbardziej jaskrawo nieprzestrzeganym postanowieniem Konstytucji jest art.
53 pkt 7, który mówi: "Nikt nie może być obowiązany przez organy władzy
publicznej do ujawniania swojego światopoglądu, przekonań religijnych lub
wyznania ..." Jak się to ma do deklarowania wyznania już przy zapisie dziecka
do szkoły i jak się to ma do świadectwa szkolnego ze stopniem z religii -
każdy widzi.

Także postanowienia dotyczące poszanowania godności, wolności i praw
obywatela [art. 30, art. 31 pkt 2 i art. 32 pkt 2] są gwałcone powszechnie,
gdy dzieci nieuczestniczące w lekcjach religii są pojedyncze lub nieliczne.
Rozumiemy demokrację jako obronę praw mniejszości. Uważamy, że dokąd choć
jedno dziecko czuje się nieszczęśliwe z powodu lekcji religii w szkole, nie
ma podstaw, żeby Polska nazywała się państwem praworządnym.

Wielu rodziców, wbrew swojemu sumieniu i światopoglądowi, deklaruje
uczestnictwo swego dziecka w katechizacji katolickiej, bo chcą oszczędzić
dziecku cierpienia, które opisała dnia 4.2.2005 internautka ROSA w portalu
LEWICA pl.:

"Tylko ten, kto przeżył jako 7-letnie wystraszone dziecko katorgę siedzenia
na korytarzu, gdy reszta klasy spędzała ten czas w klasie z księdzem na
lekcji religii, wie, iż słowa o deptaniu ludzkiej godności nie są pustymi
sloganami. To były jedne z najbardziej traumatycznych przeżyć całego mojego
życia i nie życzę żadnemu dziecku aby musiało przeżywać takie męczarnie."
Obserwuj wątek
    • Gość: jelgor Re: Łamanie praw człowieka w Polsce katechizacją IP: *.jgora.dialog.net.pl 27.12.05, 13:15
      Obecny stan prawny jest zgodny z Konstytucją (art. 48, 53 i in.) i
      międzynarodowymi standardami RE i ONZ. Co najwyżej organizacja pracy szkoły tu
      i ówdzie wymaga poprawy. Uczeń nie uczestniczący w lekcjach religii
      (katolickiej) uczęszcza na etykę, która w miarę możliwości szkoły powinna być w
      tym samym czasie (jak nie da rady, należy uczniom zagospodarować czas, a nie
      zostawiać ich samopas). Szkoła nie zmusza uczniów do deklarowania wyznania, ale
      do wybrania pomiędzy lekcjami religii a etyki - w domyśle, kto nie opowie się,
      będzie uczestniczył w lekcjach etyki, co wynika z zasady neutralności
      światopoglądowej szkoły. Jeśli uczeń woli religię, wybiera religię, przy czym
      nie wymaga się od niego dowodu bycia katolikiem (np. świadectwa chrztu), są to
      lekcje dostępne dla każdego. Na świadectwie umieszcza się jedną, alternatywną
      ocenę za religię/etykę, bez różnicowania przedmiotu, co nie piętnuje nikogo.
      Osobiście uważam, że należy umożliwić uczniom domaganie się skreślenia
      niepotrzebnego na świadectwie (pozostawienia religii albo etyki). Należy
      zapewnić też swobodę wyboru przedmiotu po ukończeniu 18 r.ż. (z poszanowaniem
      organizacji roku szkolnego w ramach semestrów). Co do religii, nie jest ona
      zbyt fortunnie przeciwstawiona etyce. Sam (w Żeromie) uczestniczyłem w lekcjach
      zarówno etyki, jak religii- dlaczego uczeń miałby studiować Katechizm Kościoła
      Katolickiego, a nie móc studiować jednocześnie Platona? Tym bardziej, że
      zajęcia z etyki wzmacniają katechezę, dając dodatkowe spektrum poglądów (w tym
      także myślicieli chrześcijańskich).
      • Gość: atoja Re: Łamanie praw człowieka w Polsce katechizacją IP: *.cust.tele2.ch 27.12.05, 18:48
        Jeśli uczeń woli religię, wybiera religię, przy czym
        nie wymaga się od niego dowodu bycia katolikiem (np. świadectwa chrztu), są to
        lekcje dostępne dla każdego.
        Pozwole sobie niezgodzic sie z tym zdaniem, bo uczacy tego przedmiotu przepytuje
        dzieci na okolicznosc bycia w niedziele w kosciele. Nie wiem czy wszedzie,ale
        jednostki tak robia i wtedy zacytowane powyzej zdanie nie jest prawdziwe.Uczen
        moze wolec religie ale uczacy wymagaja aktywnosci ,a ten kto nie jest
        katolikiem, a wyrazil chec zglebiania tajemnic tej czym sie moze pochwalic?Temat
        bardzo ciekawy, zycze wiec owocnej dyskusji
        • Gość: ten z dwojki Re: Łamanie praw człowieka w Polsce katechizacją IP: *.dksnco01.tn.comcast.net 28.12.05, 01:50
          poniewaz ktos tu napisal ze w Zeromie byla religia (nie wiem kiedy) wiec
          przypomne ze w szkole Nr 2 (na Armii Czerwonej) byly lekcje religii. W praktyce
          to oznaczalo ze wszyscy uczniowie zostawali na religie (presja) a jedna
          dziwczynka (jehowa) odmawiala). Ksiadz kazal nam ja doprowadzic na zajecia
          religii ale dziwczynka bardzo skutecznie sie przed tym obronila. Religia
          odbywala sie rano i pierwsze co to bylo pytanie: kto nie byl w kosciele w
          niedziele)... wyczytywal z malych twarzyczek kto nie byl i sciskal bolesnie
          ramie, naciskajac na nerwy. Zapewniam was ze byl to bol nie do zniesienia dla 7
          mio-letniego dzicko. To sie powtarzala co tydzien. Podam rowniez ze wtamtych
          czasach nauczyciele byli tez sadystami i udzielali kary chlosty tzw czekoladka
          czyli dluga linijka z winiduru. Cala szkola to byla banda wariatow, zarowno
          nauczycieli jak i uczniow. Ksiadz-sadysta nazywal sie ks. Stanislaw Pasyk. Dal
          mi nawet raz obrazek z golabkiem. Pewnie za te reke co mi sk. miazdzyl. Ktos go
          pamieta? Jezdzil Pannonia co wygladalo komicznie jak sobie sutanne zwijal na
          tylne siedzenie. Mam nadzieje ze pan bog go za to niezle pokaral.
          • Gość: odin-2 Re: Łamanie praw człowieka w Polsce katechizacją IP: *.telia.com 28.12.05, 12:30
            W szwecji z ktorej "stukam" jest obowiazkowe religioznastwo w szkolach
            podstawowych (9-cio letnie), nie naucza sie jakiejkolwiek z religi lecz
            naucza sie o wszystkich religiach swiata,-ma to za zadanie zrozumienia roznych
            narodow,dlaczego reaguja tak a nie inaczej-uczy tolerancji dla wyznawcow
            wszystkich wyznan.
            W gimnasium (liceum) przedmiotu religioznastwo nie ma wogole, wszystkie
            gimnasia sa profilowane-nie ma LO.

            Lekcji religi dzieci ucza sie w szkolkach niedzielnych,nie ma wielu chetnych
            wiec do konfirmacji (polaczenie komuni z bierzmowaniem) przystepuje niewiele
            mlodziezy.

            Uwazam ze system Francuzki jes najprzychylniejszy czlowiekowi - zozlaczenie
            Koscila od Panstwa , nie wiedze tez wiekszych roznic miedzy obecna Polska a
            Iranem-rozne religie-ta sama presja.
          • maurycy Re: Łamanie praw człowieka w Polsce katechizacją 29.12.05, 10:19
            Oj pamiętam, pamiętam - ciągnął za uszy, za baki i jeździł swoją Panonią na
            panienki do Szklarskiej Poręby. Wytrzaskł mnie po twarzy, bo mu powiedziałem, że
            nie będę więcej chodził do kościoła. Mieliśmy Żyda w klasie, który był zmuszony
            do chodzenia na religię pasem kierownika Wójtowicza. Dybowska (moja
            wychowawczyni) biła plastykowym wskaźnikiem do mapy po lewj ręce, aby można było
            dalej pisać prawą.
      • Gość: jelgor Re: Łamanie praw człowieka w Polsce katechizacją IP: *.jgora.dialog.net.pl 28.12.05, 13:04
        Tak jak wspomnieliscie wyżej: przygotowanie pedagogiczne księży jest generalnie
        słabe. To też jest do podciągnięcia. Obecnie świeccy katecheci (często
        nauczyciele innych przedmiotów, albo czasem w ogóle nie nauczyciele, ale osoby
        głęboko zaangażowane w życie Kościoła i chcące się w ten sposób realizować)
        mają lepsze podejście do młodzieży.
        To co mówi autor wątku; religioznastwo zamiast religii. Nie sądzę. Oczywiście
        lepsza wiedza niż ignorancja, więc i na religioznastwo warto znaleźć miejsce
        (zajęcia pozalekcyjne dla zainteresowanych?). Ale jednak religia (jak też etyka)
        powinna zostać. Pytanie jednak, czy będzie traktowana instrumentalnie, jako
        przedmiot do odrobienia, czy będzie okazją do studiowania teologii katolickiej,
        czy też jedynie liturgią wciśniętą pomiędzy lekcję matematyki a lekcją
        polskiego (w ostatnim przypadku; jak zapewnić doniosłość wspólnej modlitwy i
        spokój wewnętrzny w gwarnej szkole, na lekcji, an ktorą ciągle ktoś się
        spóźnia?). Pytanie, jak uczynić, zeby nauka religii była przygodą dla uczniów-
        odnosi się raz jeszcze do przygotowania pedagogicznego, ale też do osobistej
        charyzmy czy talentu prowadzącego. Bo jak się chce i umie, można zrobić wiele
        dobrego. Także dzięki nauce religii.
        • Gość: zenon5 Re: Łamanie praw człowieka w Polsce katechizacją IP: *.ppp.tiscali.fr 28.12.05, 13:37
          Sprawa wiary to zawsze sprawa powazna.Ja chcialbym Wam dac dwa przyklady a Wy
          osadzcie sami.W latach50-tych obok hotelu Cieplice byla szkola podstawowa.Tam
          uczono mnie tez religi.Ksiadz ktory nas uczyl,pozatym ze chodzil w sutannie,nie
          wyroznial sie niczym,wrecz przeciwnie,gral z chlopakami w pilke ,jezdzil na
          nartach .Byl bardzo lubiany.Nawet dzieci innych wyznan chodzily chetnie na
          wycieczki przez niego organizowane.Pozniej przeniesiono go do maciejowej,gdzie
          przed oltarzem jakis szaleniec zabil go siekiera.Przyklad drugi:W 66-tym
          zostalem aresztowany przez UB i przewieziony do Wroclawia.Po odbyciu 48 godz z
          nakazem meldowania sie na milicji,zostalem wypuszczony po poludniu, kiedy kasa
          byla nieczynna juz.Nie mialem na podroz do Jeleniej,a podejrzewalem
          prowokacje/pretekst jazda na gape/.Wstydzilem sie ludzi na ulicy prosic,wiec
          pomyslalem ,zajde do kosciola po drodze moze mnie ksiadz poratuje.Gdy zaszedlem
          do malego kosciolka po drodze na dworzec,pokazalem ksiedzu moj akt
          oskarzenia,bylo tam jasno napisane za co,ksiadz powiedzial zebym opuscil
          plebanie bo zadzwoni na milicje.Co mialem zrobic,przyjechalem na gape.Dwoch
          ludzi,dwie rozne postawy.Warto o tym pamietac kiedy sie ludzi ocenia,pozdrawiam
          • andrzej.sawa Re: Łamanie praw człowieka w Polsce katechizacją 28.12.05, 20:39
            Ciekawe historie,ale początek wątku po prostu chamsko-komunistyczny.Niestety
            łajdaków komuchowskich jest sporo.
    • Gość: Ewelina Re: Łamanie praw człowieka w Polsce katechizacją IP: *.jgora.dialog.net.pl 30.12.05, 23:13
      Bardzo mi ciebie żal, bo jesteś chorym z nienawiści człowiekiem. Uprawiając
      demagogię opartą na SLDowskich sofizmatach sam siebie deprecjonujesz w oczach
      myślących ludzi. Nikt nikomu nie narzuca lekcji religii. Dziecko ma do wyboru
      albo na nie uczęszczać, albo nie. To wyłącznie sprawa rodziców (młodsze dzieci)
      lub samej młodzieży (LO). Ocena na świadectwie nie wpływa na średnią ocen z
      danego semestru, czy roku szkolnego.Internautka ROSA, na którą się powołujesz
      zwyczajnie kłamie (jak zresztą zdecydowana większość komuchów). Wiem to po tym,
      gdyż dobrze znam system nauczania zintegrowanego. Nie ma takiej szkoły w
      Polsce, w której siedmioletnie dziecko bez opieki siedziałoby na korytarzu
      szkolnym. W czasie religii dzieci, które nie uczęszczają na lekcje mają
      zapewnione zajęcia z nauczycielem nauczania początkowego lub w świetlicy
      szkolnej. Poza tym tę samą ilość godzin, którą przytaczasz w swoim pisemku
      dzieci zmarnują w domu (gdyby lekcje religii odbywały się na pierwszej lub
      ostatniej lekcji). Wtedy "nawiedzeni" rodzice też znaleźliby pretekst, aby
      domagać się zniesienia lekcji religii w ogóle, gdyż stwierdzaliby, że pociecha
      jest sama w domu bez opieki. Odinie, lekcje religii jeszcze nikogo nie nauczyły
      niczego złego. Pamiętaj o tym wypowiadając się w sprawach, które znasz ze
      słyszenia, zaś interpretując jakikolwiek dokument rób to rzetelnie i uczciwie.
    • Gość: Liberator Re: Łamanie praw człowieka w Polsce katechizacją IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.12.05, 13:30
      Czerowona zaraza cenzurowała wszystko przez 50 lat w Polsce.
      Teraz cenzurować chce znowu.

      DOść DYKTATURY CZERWONEGO PLORETARIATU.
      • kolega221 Re: Łamanie praw człowieka w Polsce katechizacją 31.12.05, 15:06
        Domyslam sie ze Liberator to kolejny typ oszoloma.Chce tylko zaistniec.Ok pokazales sie. A taka "pania katechetke"z Pankracego pamietacie Lech sie nazywala.Oj bolalo jak bila. To bylo w 60 tych.Troche dawno.
        • Gość: Liberator Re: Łamanie praw człowieka w Polsce katechizacją IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.12.05, 15:49
          Wolał bym dostać liniką od katechetki niż od ZOMO'wca pałą.
          Wiesz, co mówił Wojciech Cejrowski tym którzy go nazywali Oszołom

          SZALOM !!!!! Tobie też mówię SZALOM !!!!
          • alfa6 Re: Łamanie praw człowieka w Polsce katechizacją 01.01.06, 18:16
            Moim zdaniem lekcje religii powinny odbywać się poza szkołą, tak jak to kiedyś
            było. Szkoła powinna zachować swoją niezależność i świeckość. Wkurza mnie, bo w
            szkole do której chodzi moje dziecko, dyrekcja ustala godzinę uroczystego
            zakończenia roku szkolnego dopiero po konsultacji z naszym proboszczem-
            wszystko zależy od tego,o której godzinie on zrobi mszę. Takich sytuacji jest
            wiele, chociażby zwyczaj urzadzania wigilii klasowych. W klasie mojego dziecka
            jest troje dzieci innego wyznania i one w ten dzień nie przychodzą do szkoły,
            bo źle się czują w tej sytuacji. tak nie powinno być. Sam jestem katolikiem
            praktykującym, ale uwazam, że wieszania w klasach krzyża też jest nie na
            miejscu. jest jeszcze aspekt finansowy nauczania religii w szkołach. Ciągle
            jako rodzice słyszymy, że brakuje pieniedzy na np. koła zainteresowań, zajęcia
            wyrównawcze dla dzieci majacych problemy z nauką, a pieniądze dla katechetów
            płaci minister edukacji. Powinien płacić kościół. Poza tym aż 2 godziny religii
            w tygodniu to stanowczo za dużo, np. geografia w gimnazjum jest później na
            egzaminie gimnazjalnym a uczniowie mają jej mniej niż religii.To czysty absurd!
            • Gość: Liberator Jednyną słuszną religią jest ateizm? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.01.06, 19:54
              Widzę, że niektórzy dalej tęsknią za czasami, jak to kiedyś było. Tzn. przed 89
              w PRL'u. Niezależność szkoły nie oznacza jej świeckości. Jeżeli np. protestanci
              uzbierali by sobie odpowiednią grupę osób, które chciały by mieć protestancką
              religię - to proszę bardzo.

              Demokracja jest prawem większości, a nie dostosywaniem się do widzimisie
              ateistów. Polskie społeczeństwo w sposób demokratyczny po przez parlament
              ustaliło, że religia powinna być nauczana w szkole, więc jest. Może za 4 lata
              lub wcześniej zostanie wybrany inny parlament, który odwoła religię w szkole to
              społeczeństwo będzie musiało się dostosować do tak ustalonego porządku prawnego.

              Żaden dyrektor nie ma obowiązku ustalania rozpoczęcia, czy zakończenia roku
              szkolnego. Myślę, że jest to podyktowane dobrym zachowaniem, pewnymi normami
              współżycia społecznego. To bardzo dobrze.

              Co do krzyża pozwolę sobie zacytować fragment przemówienia Papieskiego Jana
              Pawła II:

              -------------
              Na tym wielkim wirażu ojczystej historii, kiedy decyduje się przyszły kształt
              Rzeczypospolitej, papież — wasz rodak, nie przestaje was prosić, abyście to
              dziedzictwo Chrystusowego krzyża na nowo z wiarą i miłością przyjęli. Abyście
              krzyż Chrystusa na nowo, w sposób wolny i dojrzały wybrali, tak jak wybrał go
              kiedyś św. Jan Sarkander i tylu innych świętych i męczenników. Abyście podjęli
              odpowiedzialność za obecność krzyża w życiu każdego i każdej z was, w życiu
              waszych rodzin i w życiu tej wielkiej wspólnoty, jaką jest Polska. Brońcie go!
              Mówi bowiem Apostoł: „Przechowujemy (...) ten skarb w naczyniach glinianych” (2
              Kor 4, 7).

              Chrystus czeka na naszą odpowiedź...

              Jaką odpowiedź da Chrystusowi Polska dzisiaj, na progu Wielkiego Jubileuszu Roku
              2000?...

              Oto słowa pieśni wielkopostnej:

              „Panie, Ty widzisz, krzyża się nie lękam,
              Panie, Ty widzisz, krzyża się nie wstydzę.
              Krzyż Twój całuję, pod krzyżem uklękam,
              Bo na tym krzyżu Boga mego widzę...”
              -------------

              Co do płacenia za lekcje religii. Nauczyciele otrzymują wynagrodzenie za lekcje
              jakie prowadzą, dlaczego mieli byśmy dyskryminować księży, którzy tak samo uczą
              jak nauczyciele? Uczą w jednostkach podległych Ministrowi Edukacji Narodowej
              dlatego od tego ministra pieniądze otrzymują.

              To że brakuje pieniędzy na wiele rzeczy w szkole to nie wina tego, że księża
              uczą religii, ale wina ogólnej złego finansowania polskiej edukacji. Wydatki na
              edukację i prace naukowe w Polsce są nieporównywalnie niższe od wydatków w
              innych krajach zachodnich.
          • wk53jan Re: Łamanie praw człowieka w Polsce katechizacją 01.01.06, 21:05
            Cytowanie W.Cejrowskiego wystawia Ci , niestety, niezbyt pochlebną opinię. Równie dobrze możesz cytować tego speca od Mercedesów, ks. Jankowskiego. Taki sam szowinista.
            Obawiam się, że nie znasz pojęcia SZALOM i kojarzy Ci się jedynie z "żydostwem". Tak samo jak nie trafiłeś ze swoim nickiem. Jedno z haseł rewolucji francuskiej brzmiało właśnie "liberte" czyli "wolność", również w poglądach. Twoje jednak nie wróżą wolności przeciwnikom. Już szykuję sobie suchary. Proszę jedynie
            o max. 2-3 osobową celę z widokiem na góry. Myślę, że szef Lagi Republikańskiej (ostatnio zatrudniony jako super spec od super kontroli)namierzy mój adres i nazwisko. Na wszelki wypadek zaraz zaczynam pisać pożegnalne listy do rodziny.

            Nie jestem filologiem ale wydaje mi się (polonistów proszę o poprawienie w przypadku błędu), że odpowiednikiem w języku polskim MOŻE BYĆ "pokój z wami/tobą" a używają go - nie wiem czy zauważyłeś - księża w zwrocie "pokój z wami" (łacińskie pax vobiscum) ze wzgledów liturgicznych tłumaczone jako "pokój niech(aj) będzie z wami" (bo lepiej się... śpiewa,tak!).
            Ale zauważ pewien paradoks: w POTOCZNEJ mowie zwrot "pokój z tobą" najczęściej oznacza tyle co "spier...j" "pie...l się" itd.
            A podobno jesteśmy najbardziej chrześcijańskim (miłosiernym, współczującym, nastawionym pokojowo i - oczywiście - tolerancyjnym) krajem Europy.
            O, ironio....
            Zachowując narzuconą konwencję i wobec tego co napisałem wyżej, pointa sama się rysuje; "pokój z Tobą" :-(((
            • Gość: Liberator Re: Łamanie praw człowieka w Polsce katechizacją IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.01.06, 21:26
              Języka polskiego, jak i zapożyczeń z hebrajskiego użyłem jak najbardziej świadomie.

              W.Cejrowski akurat mi się przy tej okazji przypomniał i zawsze będzie mi sie
              przypominał w momencie gdy ktoś nazwie mnie oszołomem.

              Cieszę się, że i Tobie znane są niektóre hebrajskie zwroty. Dzięki temu dobrze
              zrozumiałeś moją odpowiedź na nazwanie mnie "oszołomem".
              • inferno_m Re Łamanie praw człowieka w Polsce dekatechizacją 01.01.06, 23:09
                Najbardziej w całej tej dyskusji podobają mi się glosy osób które uważają się za
                katolików.
                Np. : ”Jestem katolikiem ale nie powinno być krzyży w szkołach” lub zdanie o
                godzinie rozpoczęcia mszy św. związanej z zakończeniem bądź rozpoczęciem roku
                szkolnego.
                Widać że te osoby nie świadome tego co mówią.
                Podobnie jak osoby które uważają się za katolików a są za aborcją. Dla aborcji
                nie ma „furtki” w nauce Kościoła, nie ma i już. Bez względu na uzasadnienie
                aborcja jest morderstwem nienarodzonego człowieka. Kto myśli inaczej a jest
                wierzący posługuję się podwójną moralnością. Również wtedy jeśli jest bierny w
                czasie kiedy zapadają decyzje dotyczące zmian prawa w tej materii..
                Bierność jest przyzwoleniem. A bierne przyzwolenie na aborcję równe jest
                popieraniu tej aborcji, po to umiemy się komunikować z innymi ludźmi abyśmy
                mogli wyrazić swój protest.
                Jest za karą śmierci dla autorów bestialskich mordów. I zaraz mi ktoś zarzuci
                podwójną moralność. Między aborcją a karą śmierci jest istotna różnica. Na
                aborcję skazujemy nie narodzonego człowieka nie dając mu żadnej szansy na
                obronę, nie wiemy jakim człowiekiem by był.
                Natomiast człowiek skazany na karę śmierci jest osobą która świadomie popełnia
                czyny i za to ponosi zasłużoną karę.
                Pomijam już fakt że za niedługo już 3-4 miesięczne nienarodzone dzieci będą
                mogły przeżyć w inkubatorach a z pewnością ta granica będzie się obniżać wraz z
                postępem techniki.
                Ciekawe co powiedzą osoby które człowieka nienarodzonego uważają w zależności od
                . własnego interesu, za embrion, płód, czy wreszcie dziecko.
                Do12 tygodnia? 26 tyg? Czy może 16 tyg?
                Kiedy?
                Kto o tym będzie decydować?

                Co do nauki Religi w szkołach.
                Jeśli klasa ma 25 uczniów, a pięcioro nie uczęszcza na religię to wygrywają
                prawa większości.
                I mało tego że jestem za tym aby w szkołach pozostały lekcję religii. Jestem za
                tym aby uczniowie innych wyznań tez mogły uczęszczać na lekcje swojej religii w
                szkole.
                To pozwoliłoby dzieciom poznać inne wyznania i zrozumieć różnice między nimi.
                Tym bardziej że w niedalekiej przyszłości Polska będzie krajem emigrantów tak
                jak inne starzejące się państwa UE. Bez nowych mieszkańców spoza Europy możemy
                sobie sami nie dać rady.
                A poznanie innych religii przygotuje nasze dzieci na taki moment.

                A łamanie praw nauką religii…
                Wiele razy osoby prześladowane znajdowały oparcie w religiach, różnych.
                Każda duża religia może człowiekowi pomóc.
                Ataki w Polsce na Kościół Katolicki świadczą o tym że wiele osób nie poznało się
                nie tylko na katolicyzmie ale na innych religiach.
                • kolega221 Re: Re Łamanie praw człowieka w Polsce dekatechiz 02.01.06, 15:08
                  Nie jestem zainteresowany co mowil Cejrowski,ludzi ktorzy wymachuja szabelka"Liberator"jest bardzo wielu i niewiele zmieniaja w polskiej rzeczywistosci.Tzw. OSZOLOMY lub POTAKIWACZE (delikatnie)nie rozumieja ze dla religii(jakiejkolwiek)nie ma miejsca w zadnym osrodku publicznego nauczania. Kiedys po dlugiej nieobecnosci w kraju,bylem zaskoczony sklepami w miejscu gdzie byly katechezy.Tak,mowie o budynku przy Kopernika,a gdzie te nasze skladkowe na odbudowe, remont itd.Dlaczego kosciol wpycha paluchy tam gdzie nie powinien.Powolaniem kosciola jest nauczac(w swoich osrodkach),powolaniem kosciola jest tworzyc silne podstawy wiary Jakosc,a nie magia cyfry i ilosc. Byc tam gdzie potrzeba a nie panoszyc sie wszedzie.I jeszcze jedno urodzic ,a wychowac to sa dwie rozne rzeczy.Niestety aborcja bedzie powracac jak bumerang bo powiedzenie Bog dal,Bog nakarmi,Bog wychowa nijak sie ma do naszej rzeczywistosci. Powiekszamy przepasc zamiast pomniejszac,kosciol powinien pomoc zapobiec i uswiadomic a nie straszyc grzechem.Odpowiadac bedziemy przed Stworca potem wiec nie czynmy sobie i innym piekla teraz.A w Nowym Roku naszym Przewodnikom Duchowym i Oszololom duzo rozsadku.
                  • Gość: Katolik Re: Re Łamanie praw człowieka w Polsce dekatechiz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.01.06, 15:26
                    Dlaczego o tym jak powinien wyglądać Kościół i czym ma lub nie powinien się
                    zajmować wypowiadają się ci, którzy z kościołem nie wiele mają do czynienia?

                    Kościół jest wspólnotą ludzi wierzących, którzy mają obowiązek "głosić
                    ewangelię". Nie zamykaj ust katolikom i katolickim księżom. Ich zadaniem jest
                    mówić o Bogu, o religii bo taki nakaz otrzymali od Chrystusa.
                    • kolega221 Re: Re Łamanie praw człowieka w Polsce dekatechiz 02.01.06, 17:20
                      Nikt nikomu nie zamyka ust. Jak bank jest do transakcji pienieznych powolany tak koscol do gloszenia Slowa Bozego.Koscol tzn.sale katechetyczne i sam kosciol.
                      Oddzielic Instytucje Panstwowe od spraw Wiary.
                      • andrzej.sawa Re: Re Łamanie praw człowieka w Polsce dekatechiz 02.01.06, 17:43
                        Jest demokracja i masz prawo tak pisać,ale trochę szacunku dla innych i rób to
                        trochę grzeczniej
                        • Gość: kolega kolegi Re: Re Łamanie praw człowieka w Polsce dekatechiz IP: *.ri.ri.cox.net 02.01.06, 17:52
                          Komu brakuje szacunku ?
                        • zenon5 oszolom-katecheta 02.01.06, 18:40
                          andrzej.sawa napisał:

                          > Jest demokracja i masz prawo tak pisać,ale trochę szacunku dla innych i rób to
                          > trochę grzeczniej

                          I teraz poczytajcie co wypisuje ten oszolom co sie pare dni temu pojawil na
                          forum .Juz zapomnial co pisal, ale innych grzecznosci uczyc chce.A moze to ty
                          jestes na przepustce z pudla albo Boleslawca?

                          Zenon 5 do psychiatry albo do pudła!!!!!/cytat/

                          Zenon nie wiem czy jesteś głupi,czy po prostu zwykła świnia?/cytat/

                          Ty nie jestes glupi,ty jestes bardzo glupi,bo jak atakujesz ludzi ktorych nie
                          znasz ,to przypominasz mi kundla dla ktorego zyciowa pasja sa cudze lydki.
                          • kolega221 Re: oszolom-katecheta 02.01.06, 19:56
                            Nie dziwie sie,papier wszystko przyjmie.I oszolomow u nas nie brakuje!
                            • Gość: Liberator Re: oszolom-katecheta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.01.06, 01:20
                              Ja myślę, że "oszołomów" (w pozytywnym tego słowa znaczeniu) jednak trochę tutaj
                              brakuje. Miasto skażone czerwoną zarazą potrzebuje chyba kolejnych 40 lat
                              kroczenia przez może czerwone aby dojść do ziemi obiecanej. Będzie to zapewne
                              dopiero w 2029 roku.
                          • andrzej.sawa Re: oszolom-katecheta 03.01.06, 02:01
                            Zenon 5
                            Też fajne słówka się trafiają - mutant,szczur,dureń i parę innych.
                            Oj nie jesteś ideałem skoro tak piszesz
                            • Gość: zenon5 po namysle wycofuje IP: *.ppp.tiscali.fr 03.01.06, 19:30
                              No i widzisz trafil swoj na swego.A tak powaznie tym razem,pozwalam sobie
                              zartowac na tym forum nie po to zeby byc prezydentem.W moim wieku przyjezdza sie
                              do Polski na piwo/60/,a nie zeby robic kariere polityczna.Forumowicz wesoly
                              rzucil haslo,zenon na prezydenta,a ty juz pomyslales ze ja obejme wladze a ty
                              wziales to na powaznie i obrzuciles mnie blotem.Pewnie ze nie jestem
                              idealem,pokaz mi takiego kto jest?Ale zabolalo mnie, ze ktos kto mnie nie
                              zna,moze sobie ot tak napluc mi w twarz.Ja odsiedzialem swojego czasu 3.5 roku
                              za sprzeciwianie sie komunie,dzieki takim jak ja,nie innym,mozesz dzisiaj mowic
                              co chcesz i to jest szczera prawda.Dla rozladowania napiecia niepotrzebnego
                              miedzy nami,czesto pisze rzeczy smieszne,moze nie dla wszystkich smieszne.Ale
                              przeciez nie nalezy za to skakac komus do oczu.Lepszy smiech jak
                              pseudopolityka.Mysle calkiem serio ze chyba jestes dobrym czlowiekiem,ale trzeba
                              nad toba troche popracowac.pozdrawiam i zycze Ci udanego Nowego Roku.
                              • andrzej.sawa Re: po namysle wycofuje 03.01.06, 20:13
                                Mam do Ciebie pretensję o przyłączenie się do jednego wątku i dlatego moja
                                nerwowa reakcja
                                • Gość: zenon5 Re: po namysle wycofuje IP: *.ppp.tiscali.fr 03.01.06, 20:15
                                  Dobra,sprawy nie bylo.
                                  • kolega221 Re: po namysle wycofuje 03.01.06, 21:50
                                    No to buzka,graba,tylko musimy znalezc order :).
                                    • Gość: zenon5 Re: po namysle wycofuje IP: *.ppp.tiscali.fr 03.01.06, 22:00
                                      To nie okragly stol,to forum ,zawsze jeden odzyskany lepiej jak jeden
                                      stracony.Wierz mi, czasami warto bic sie o ludzi,przekonywac ich,a nie
                                      opluwac.Trudne zadanie.Ale tylko tedy droga.Inaczej bedzie znow emigracja po
                                      nic.A my bedziemy znow narodem do bicia,pozdrawiam
                • Gość: Ewelina Re: Re Łamanie praw człowieka w Polsce dekatechiz IP: *.jgora.dialog.net.pl 12.01.06, 00:10
                  Nikt, kto chociaż trochę zna dokumenty kościoła katolickiego nie powinien
                  zarzucić Ci podwójnej moralności. Te osoby, które nie znają, a mianują się
                  katolikami w ogóle nie powinny brać udziału w dyskusji. Polecam Corrigendę. Tam
                  jest wyjaśnienie dotyczące kary śmierci. Nie rozwijam tematu, gdyż
                  zainteresowani sami mogą sobie poczytać. Demagodzy natomiast niechaj dalej
                  brylują we własnej głupocie.
                  • Gość: Ewelina do inferno_m IP: *.jgora.dialog.net.pl 12.01.06, 00:15
                    Mój wcześniejszy post dotyczył Twojej wypowiedzi.
    • Gość: Krzysiek Re: Łamanie praw człowieka w Polsce katechizacją IP: *.jgora.dialog.net.pl 05.01.06, 08:17
      Zenon 5 - masz u mnie piwo!
      No i doczekałem się,wk53jan napisał coś, co mi naprawdę zaimponowało.Berety z
      głów.Is O.K(jak mawiają starożytni amerykanie)
      • Gość: zenon5 Re: Łamanie praw człowieka w Polsce katechizacją IP: *.ppp.tiscali.fr 05.01.06, 18:33
        Wk53jan to nieglupi facet,tylko sie maskuje i prowokuje.Mialem go juz zglosic
        na prezydenta,ale pomyslalem sobie,co on mi takiego zrobil zebym mu zle zyczyl.
    • maro54 Re: Łamanie praw człowieka w Polsce katechizacją 14.01.06, 19:04
      Wiekszość tych, którzy wypowiadali się na temat nauczania religii w szkołach
      pamięta ją z czasów, gdy grono pedagogiczne tworzyła banda sadystycznych
      świrów. Tymczasem czasy się zmieniły, a wraz z nimi szkoła. Teraz na religii
      wygląda to tak, że każdy robi co chce: chodzi lub nie, słucha lub nie... Nie ma
      więc mowy o przymusie. W kwestii nauczania początkowego: rodzic określa czy
      dziecko ma uczęszczać na lekcje religii czy nie. Jesli nie chodzi to wówczas
      faktycznie siedzi na świetlicy.
    • maro54 Re: Łamanie praw człowieka w Polsce katechizacją 14.01.06, 19:04
      Wiekszość tych, którzy wypowiadali się na temat nauczania religii w szkołach
      pamięta ją z czasów, gdy grono pedagogiczne tworzyła banda sadystycznych
      świrów. Tymczasem czasy się zmieniły, a wraz z nimi szkoła. Teraz na religii
      wygląda to tak, że każdy robi co chce: chodzi lub nie, słucha lub nie... Nie ma
      więc mowy o przymusie. W kwestii nauczania początkowego: rodzic określa czy
      dziecko ma uczęszczać na lekcje religii czy nie. Jesli nie chodzi to wówczas
      faktycznie siedzi na świetlicy.
    • aktsieta zameluj to koniowi na Helu 16.01.06, 18:38
      gdzie nie spojrzeć w Polsce łamane są prawa.PiS rządzi i nie ma się czemu dziwić
      • Gość: Liberator Re: zameluj to koniowi na Helu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.01.06, 16:13
        W Jeleniej Górze od lat rządzi niepodzielnie SLD.
        Dzięki temu mamy miasto pełne praworządności i uczciwośći.
        Nikt tutaj nie pobłaża przestępcom. Mafia nie ma szans działania. Po prostu boi
        się robić co kolwiek w Jeleniej Górze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka