IP: *.jeleniag.sdi.tpnet.pl 24.10.01, 21:50
Kim są politycy.
a) Czy są to przedstawiciele ludzi (narodu)
b) Czy sa to przywódcy narodu, którzy mają wizję
dokąd poprowadzić naród ?
c) Czy sa to po prostu organizatorzy życia w państwie
(administratorzy) ?
d) Czy są nieudacznicy, którzy nic innego nie
potrafią robić, tlko gadać i kłócić się ?
e) Czy są aktorzy rozbawiający naród, grając znaną
wszystkim sztukę kluczenia, kręcenia i motania ?
f) Czy są to spryciury, które robią nas wszystkich w
bambuko ?

Jeżeli postawiłeś na jedną z odpowiedzi to pomyśl do
której kategorii przypiszesz: Piłsudskiego, Witosa,
Sikorskiegom, Bieruta, Jaruzelskiego, Wałęsę,
Balcerowicza, Millera, Chrzanowskiego, Leppera,
Tymińskiego, Kwaśniewskiego, Janowskiego,
Łopuszańskiego, Buzka.
Uff...
Obserwuj wątek
    • Gość: kama Re: Politycy. IP: *.wlop.ppp.polbox.pl 24.10.01, 22:36
      Którego Sikorskiego masz na myśli? Generała czy Radka?
      • Gość: AML Re: Politycy. IP: *.jeleniag.sdi.tpnet.pl 24.10.01, 22:44
        Gość portalu: kama napisał(a):

        > Którego Sikorskiego masz na myśli? Generała czy Radka?
        Miałem na myśli generała, ale Radek też równy gość i
        można go dopisać do listy.
    • Gość: kama Re: Politycy. IP: *.wlop.ppp.polbox.pl 25.10.01, 01:05
      Moje skojarzenia są takie (zaznaczam, że to nie ma nic wspólnego z moimi
      przekonaniami):
      a- Sikorski, obecnie (wśród ludzi zawiedzionych) Lepper wcześniej Wałęsa; b-
      Witos; c- Jaruzelski; d- Łopuszański; e- Janowski i Wałęsa; f- Balcerowicz i
      reszta. Piułsudskiego nie umieszczam w żadnej z podanych kategorii, bo nie
      lubię ludzi zmieniających poglądy. A już zmiana wiary nie z przekonania a
      wyrachowania jest dla mnie nie do przyjęcia.
      • Gość: AML Re: Politycy. IP: *.jeleniag.sdi.tpnet.pl 25.10.01, 20:50
        Gość portalu: kama napisał(a):

        > Moje skojarzenia są takie (zaznaczam, że to nie ma
        nic wspólnego z moimi
        > przekonaniami):

        >
        > a- Sikorski, obecnie (wśród ludzi zawiedzionych)
        Lepper wcześniej Wałęsa; b-
        > Witos; c- Jaruzelski; d- Łopuszański; e- Janowski i
        Wałęsa; f- Balcerowicz i
        > reszta. Piułsudskiego nie umieszczam w żadnej z
        podanych kategorii, bo nie
        > lubię ludzi zmieniających poglądy. A już zmiana wiary
        nie z przekonania a
        > wyrachowania jest dla mnie nie do przyjęcia.

        O kurde, naprawdę myślisz , że Balcerowicz robi nas w
        bambuko ? Wg mnie to gość, który robi dobrą robotę, ja
        widziałbym go w kategorii c) (organizatorzy).

        Zadałem pytanie odnośnie polityków bo myślę sobie tak:
        człowiek pracuje ile wlezie aby zarobić na utrzymanie,
        a tu przychodzi taki polityk, wywraca wszystko dookoła
        (np. służbę zdrowia) a potem na końcu rządów nie powie
        nawet "pocałujcie mnie w d...". W chwili obecnej w
        każdej niepaństwowej firmie ludzie pracują jak
        mróweczki, muszą zarobić na siebie, na właściciela i na
        podatki. Więc jak popatrzę na polityków , jak widzę ,
        że im się większość rzeczy nie udaje , że mają
        efektywność pracy na poziomie 1% to myśłę: Co oni tu
        robią, kto ich tu wpuścił.
        • Gość: kama Re: Politycy. IP: *.wlop.ppp.polbox.pl 25.10.01, 23:24
          Niestety nikt ich nie wpuszcza, tylko my to towarzystwo co 4 lata wkopujemy. No
          i nie zgodzę się, że efektywność wynosi 1%. Według moich obserwacji pozostałe
          99% intelektu wykorzystują, tylko że na potrzeby własne.
          • Gość: mjs Re: Politycy. IP: *.wcss.wroc.pl 08.01.02, 13:28
            Szkoda, ze tak daleko odeszlismy sensu polityki...

            A moglo byc tak pieknie: polityk jako reprezentant
            ludzi, uczciwy, sumienny, pracowity, efektywny ....
            Ech, rozmarzylem sie...
            • Gość: kama Re: Politycy. IP: *.wlop.ppp.polbox.pl 08.01.02, 23:30
              Dlaczego uważasz, że jest to marzenie? Gdybyśmy przez 4 lata obserwowali
              naszego wybrańca a nie tylko słuchali bredni przedwyborczych i wyciągali
              wnioski, pewnie byłoby dużo mniej pomyłek i rozczarowań.
              • Gość: mjs Re: Politycy. IP: 217.97.163.* 09.01.02, 12:28
                Samo obserwowanie nie wystarczy.
                Duza role ma tez idiotyczna w moim przekonaniu
                ordynacja proporcjonalna.
                • Gość: kama Re: Politycy. IP: *.wlop.ppp.polbox.pl 11.01.02, 00:46
                  Na pewno wszystko ma wpływ. Jednak, nawet przy obecnym systemie osoba bez
                  poparcia ma ograniczoną szansę. Raz można po koleżeńsku przepchnąć, ale na
                  dłuższą metę żaden zarząd, żadnej partii nie pozwoli sobie na wystawianie osoby
                  zmiejszającej szansę całego ugrupowania.
                  • Gość: mjs Re: Politycy. IP: 217.97.163.* 15.01.02, 10:21
                    Gość portalu: kama napisał(a):

                    > Na pewno wszystko ma wpływ. Jednak, nawet przy obecnym
                    systemie osoba bez
                    > poparcia ma ograniczoną szansę. Raz można po koleżeńsku
                    przepchnąć, ale na
                    > dłuższą metę żaden zarząd, żadnej partii nie pozwoli
                    sobie na wystawianie osoby
                    >
                    > zmiejszającej szansę całego ugrupowania.

                    Tylko co to da w przypadku np. wyborow do Sejmu, gdy
                    jesli jakas partia wystawi czlowieka, ktorego poprze
                    wiekszosc w Jeleniej Gorze, a partia wypadnie slabo
                    "ogolnopolsko"?
                    Taki czlowiek nie ma wtedy szans.
                    Teraz jest tak, ze na jednego czlowieka glosuje 300-400 i
                    on wchodzi do Sejmu, a na innego 100000 i on nie wchodzi.
                    To powoduje, ze ten system jest absurdalny, a nie ma
                    szans na jego zmiane, bo ktora partia sie zgodzilaby na
                    zmiane systemu, w ktorym od "namaszczenia" partyjnego
                    zalezy tak wiele.
                    • Gość: kama Re: Politycy. IP: *.wlop.ppp.polbox.pl 18.01.02, 03:51
                      Mjs. To troche nie jest tak. Oczywiście jak partia ma słabe poparcie i nie
                      przekroczy progu to nie wejdzie do sejmu nawet gdyby ten kandydat zdobył nie
                      wiadomo ile głosów (chyba, ze jednoosobowo przekroczy ten próg). Wszystko
                      zależy od ilości głosów oddanych przez nas. Podam przykład z mojego okręgu, bo
                      nie wiem jak sie głosy rozkładały w Jelonce. Na SLD oddano 1955 głosów a sam
                      Oleksy zebrał 1462 czyli 74,8 % to wiadomo ,że on wchodzi a np. Agnieszka Wołk
                      Łaniewska nie, bo otrzymała tylko 42,9% a przy takiej ilości oddanych głosów
                      na nasz okręg przypadł tylko jeden mandat dla SLD. To samo z PO. Na 1775 głosów
                      1134 zdobył Wojciechowicz czyli aż 63,9% więc on wszedł, bo po obliczeniach dla
                      PO przypadł też tylko jeden głos. Przypuszczam, że gdyby pan Janas z UW nie
                      zabrał 279 głosów, które przepadły to np. PO mogłoby mieć o jednego posła
                      więcej . Dlatego twierdzę, że w dość znacznym stopniu wybory zależą od nas.
                      Gdyby więcej osób głosowało na jakieś ugrupowanie automatycznie byłoby więcej
                      mandatów i po kolei wchodziliby inni. Inaczej sprawa się przedstawiała kiedy
                      były listy krajowe i z nich faktycznie wchodzili kolesie z 50 głosami. No ale
                      to mamy za sobą.
                      • Gość: mjs Re: Politycy. IP: 217.97.163.* 18.01.02, 13:17
                        To, ze lista krajowa byloa chora - to fakt.
                        Ale w calym tym procesie liczenie najwazniejsze nie
                        jest to, czy ktos dostal duzo glosow, tylko ile dostala
                        jego partia w stosunku do innych partii, oraz czy w
                        calej Polsce partia wypadla dobrze. To jest absurd, bo
                        skoro
                        gdzies popierany jest jakis czlowiek, to nie oznacza od
                        razu, ze inni z jego partii, to tez sa idealni
                        parlamentarzysci.

                        A z przelozeniem ilosci glosow na mandaty, to jest tak,
                        ze jesli jakas partia w danym okregu ma silnego
                        kandydata, to on pociagnie za soba nastepnych, wedlug
                        tego chorego systemu, mimo ze ktos inny z innej partii
                        mogl miec lepszy wynik od tych "pociagnietych".

                        Ten system nazywa sie "proporcjonalny", ale z
                        proporcjami ma niewiele wspolnego ;-)

                        Zreszta polecam artykul w "Polityce" z zeszlego roku.
                        polityka.onet.pl/artykul.asp?DB=162&ITEM=1063115&NR=2315-2001-37

                        Pozdrawiam ;-)
                        • Gość: Putin Re: Politycy. IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 19.01.02, 00:51
                          Wy wszyscy jestescie w dupe jebane chuje!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!ja wam poka|e,
                          jak KGB takich traktuje:)
                          • Gość: mjs Re: Politycy. IP: 217.97.163.* 21.01.02, 10:02
                            Zauwazyliscie jakis zwiazek pomiedzy wroclawskim adresem
                            internetowym, a kultura wypowidzi?

                            mjs
                            czasami z "bolem serca" uzywajacy wroclawskich domen ;-)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka