...do Sebastiana...

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.12.06, 23:24
...w myśl tego co wiąże ludzi mimo ich tak potocznie zwanych ułomności
wszelkich...

i w myśl tego co powoduje ze są dni tak ważne że nie możemy przestać o sobie
myśleć...

...w mysl tego że wątek przyjażni przwija się na każdym spotkaniu...i choc za
kazdym razem - jedni dojrzalsi - inni może nie bardzo jeszcze... to rozumiemy
chyba coraz więcej...

i choć proste to słowa - a jednak zawiłość Twej osoby zdawać się może
nierozwikłana jeszcze do końca...

w mysl tego piszę...że warto...


i tak wszyscy jesteśmy z węgla
pozdrawiam w imienu nas i swoim własnym...

CZEKAM W NIEDZIELE (TĄ)
MIMO WSZYSTKO
R.
:)
    • Gość: to znów ja..goszek Re: ...do Sebastiana... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.01.07, 20:32
      Niech narody wiedzą
      Czarnej światła matni
      A czytając śledzą
      Casus moich braci

      Opowiem historię
      Co od Concierge słyszaną
      Co Wałbrzycha strzeże
      Przed tym co nieznane

      Niech pojmie amator
      Treści tu zawarte
      Jam jest narrator
      Serce me rozdarte…

      Ouverture

      Za siedmioma górami
      Za siedmioma lasami
      Nad węgla pokładami
      Ziemia rosła krzewami

      Nie wiedział o niej Chrobry
      Ani Bolek Brodaty
      Jan Sobieski był szczodry
      Lecz nie chciał być bogaty

      Ktoś po latach dopiero
      Zapragną ręce ogrzać
      I kopalnie otworzył
      By ludziom zajęcie dać

      Ciepła chałupa w dodatku
      Miasteczko rosło w siłę
      Ludzie żyli w dostatku
      Czarnym spowici pyłem

      Odżył nagle Baśki gród
      Niczym węglowy golem
      Jak feniks wstał z popiołów
      Lecz z górnika mozołem

      I ruszyła się ziemia
      Zakasano rękawy
      Miastu przybyło cienia
      Sztolni chleba kawy

      Jak pnącza bambusowe
      Jak przebiśnieg na wiosnę
      Rosły wzgórza żużlowe
      Hałdy pokryły wioskę
      Jak w bajce lśniły koksem
      Piękne wałbrzyskie ranki
      Radowali się chłopcy
      I brunatne wybranki

      Piękne były wieczory
      Niczym polarne zorze
      To nie hałdy się tliły
      To zachodziło słońce

      Wesela huczne były
      Brał Heniek Hankę czystą
      Społem wszyscy tańczyli
      Sztygar i kombajnista

      Kwitły drzewa brunatne
      I smołą czarna trawa
      Choć nozdrza pyłu pełne
      Ciągle trwała zabawa

      Rosły hałdy i dzieci
      Spadkobiercy grodu
      Gdy miesiąc noc rozświetlił
      Bajki snuł senior rodu

      Tak rosła potęga
      Z łąki z krzewu z niczego
      Niczym jelenia pręga
      Podczas tańca rójczego

      W świecie Wałbrzych zaistniał
      Gdy jak fallus ogromny
      Czarnym złotem wytrysnął
      Przyszłością dla potomnych

      Legenda się rozniosła
      Po wioskach i osadach
      Górnicze rzemiosło
      Dudniło na pokładach

      Tak żyło miasto w chwale
      Osławione zagłębie
      Czy w zimie czy w lecie
      półmrok panował wszędzie

      Choć pachy pyłu pełne
      I brunatne kończyny
      Wioska rosła w potęgę
      Od górniczego czynu

      Tworzył historię węgiel
      W mieście dużo się działo
      (…)

      W tej osadzie brunatnej
      Nad głęboka kopalnią
      Mieszkały DUSZE BRATNIE
      jak życie pokazało

      (…)


      ___________________

      POSZUKUJĘ Sebastiana Zyzego - czy wyjechał juz czy nie...pracuje w PO...

      mój gg 1270888

      cokolwiek...:)

      pozdrav
      :)
      r.









    • Gość: Strejner Re: ...do Sebastiana... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.01.07, 21:22
      • Gość: groszek Re: ...do Sebastiana... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.01.07, 21:46
        ...już...


        ta............


        i groshek pozdrawia
    • Gość: PiSia Re: ...do Sebastiana... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.01.07, 11:55
      to w PO się pracuje??????
      • Gość: groszek Re: ...do Sebastiana... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.02.07, 22:40
        i like to move move it

        P
        O

        ul. poety

        ap ap

        pozdrav.
        :)
        r.
Pełna wersja