Dodaj do ulubionych

Karstadt, City Center - proszę o opinie...

22.01.07, 17:17
Drodzy internauci, mam do Was ogromną prośbę. Napiszcie parę słów o waszych
odczuciach na temat tych dwóch sklepów. Czy lubicie tam chodzić, jak się tam
czujecie, co wam się tam najbardziej podoba itd. Potrzebuję tego do pracy
zaliczeniowej więc będę wdzięczna za każdą opinię. Z góry bardzo Wam dziękuję.
:)
Obserwuj wątek
    • neandertalski Re: Karstadt, City Center - proszę o opinie... 23.01.07, 11:59
      sklamalbym gdybym powiedział, ze lubię robić gdzieś zakupy, lubieć to mogę
      pizzę w da Franco ;)
      ale podoba mi się KARSTADT jako budynek piękny sam w sobie, poza tym zaglądam
      tam jak musze cos kupić bo mogę tam zapłacić kartą - to ważne zwłaszcza w
      Niemczech gdzie w wielu sklepach zwykłą kartą zapłacić nie można, ja np w
      marktkaufie, kauflandzie czy praktikerze. poza tym wole tam kupować bo na
      szczeście nie jest to sklep wśród ludzi popularny i przez to nie ma tam
      zazwyczaj tłoku.
      City Center dla mnie to nieporozumienie, ale mają fajny sklep zabawkowy.
    • pomieszkujaca Re: Karstadt, City Center - proszę o opinie... 24.01.07, 23:19
      Karstadt lubię bardziej "zwiedzać", bo to rzeczywiście ładny budynek i odżywają
      wspomnienia sławnych "biegów przyjaźni" po których panie ekspedientki chowały
      dokładnie wszystko, co się dało i udawały, że nic nie rozumieją, nawet, jak
      delikwent znał język. Aż miło popatrzeć, jak teraz się starają nie tylko nas
      zrozumieć, ale i szlifują swój polski ;) No i tylko tam są moje ulubione żelki
      (nie ma ich ani w Polsce, ani w Anglii).
      W City Center kiedyś kupiłam parę drobiazgów w tym tanim sklepie, w kącie, a
      sklep z zabawkami i akcesoriami dla dzieci jest rzeczywiście super. Małżonka
      ciężko wyciągnąć z tego elektronicznego na I-szym piętrze :) Chociaż uważam, że
      na tyle metrów, teren jest zagospodarowany jakoś tak kiepsko.
      • neandertalski Re: Karstadt, City Center - proszę o opinie... 26.01.07, 11:25
        ulubione miśki, tylko tam? czyżbyś miała na myśli te takie w smaku
        przypominające gotowaną oponę zmieloną ze śledziem i karmelem?
        fuj, zawsze zastanawiałem się jak wyglądają ludzie zajadający się czymś takim :)
        no i masz rację wspomnienia odżywają w tym budynku, ja co prawda w biegach
        przyjaźni nie brałem udziału ale grałem w orkiestrze przyjaźni, co pozwalało mi
        raz w tygodniu przekraczać granicę idąc na próbę do Goerlitz i nie ukrywam, że
        często tam wtedy bywałem, tylko wtedy zdaje się ten dom towarowy nosił nazwę
        ZENTRUM, KARSTADT to był dopiero po anszlusie enerde - choć budynek podobno
        wrócił wtedy do pierwotnego własciciela, KARSTADT bowiem miał być jego
        właścicielem przed wojną - znaczy tą drugą światową ;)
        w kazdym razie z czasów enerde też pamietam dokładnie ekspedientki z ktorych
        nawet nie tyle ust co oczu można było wyczytać "nur fuer deutsche" :) no cóż
        czasy sie zmieniły i dziś zaczęło im na klientach z Polski zależeć...
        choć trzeba przyznać, ze jeszcze kilka lat temu potrafili też polaczkom
        przysrać, np przy wydawaniu czeków TAX FREE, czasami myślę, że panie
        złośliwie "zapominały" poprosić klienta o wpisanie jego adresu w odpowiedniej
        rubryce, co w wielu przypadkach skutkowało tym, ze równie życzliwe celniczki
        niemieckie na granicy wbijały pieczątkę o nieważności czeku i oddawały go z
        uśmiechem klientowi, który po przejściu mostu zgłaszał się do okienka w celu
        odbioru gotówki a tam dopiero rodak informował go, że przyjaciele zza Nysy
        zrobili z niego wała.
        oj z tymi czekami TAX FREE to się działo... na ale teraz już jesteśmy w jednej
        zjednoczonej europie i nie ma taryfy ulgowej :)
        • neandertalski P.S.y 26.01.07, 11:29
          aha jeszcze sobie przypomniałem a propo uprzejmości, tzn niby sami sobie
          jesteśmy winni ale jednak rażą mnie trochę napisy po polsku informujące, ze
          każdemu złapanemu złodziejowi wytaczamy sprawę w sądzie.
          ja wiem, ze nie są te napisy bez powodu ale mogliby umieścić dla równowagi
          trochę innych napisów po polsku informujących o czymś - a tak to najbardziej
          zapamiętałem właśnie te niestety...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka