Dodaj do ulubionych

OGARY NA START!

10.10.07, 08:57
„Pojedziemy na łów…”

Mamy wybory. Kolejne. Tym razem do upolowania jest kasa
parlamentarna.
Tak jak przypuszczałem, niektórym trafi się kąsek w przyśpieszonych
wyborach.
Tu i ówdzie widać już ruchy pobudzonych kundli, wabionych farbą
mamony.
Na początku jest sygnał, odprawa, chrzest bojowy, losowanie
stanowisk i obwodów oraz pasowanie (na listach wyborczych).
Oczywiście dla gapiów przedstawiany jest inny regulamin gonitwy.
Jest odpowiednia oprawa łowów (program wyborczy), są pompatyczne
deklaracje, ślubowanie (obietnice wyborcze), są przedbiegi i hasła
(prawybory), są spotkania towarzyskie (wiece wyborcze), są pikniki
(kiełbasa wyborcza), są towarzyszące akcje charytatywne (ochłapy dla
ubogich), jest reklama wyścigów (bilbordy), jest granie na rogu…
ulicy (discopolo). Jest zabieganie o względy trendowatych mediów i
modły o wsparcie imprezy przez znośne autorytety publiczne. Są
rankingi championów i prezentacja dotychczasowych trofeów. Są mocne
drużyny, są doraźne sojusze i są różne koligacje.
Ceremoniał rozpoczyna stanie na ambonie. Potem jest tropienie i
ściganie. Są kłusownicy, naganki, polowanie na prowadzących,
eliminowanie konkurencji i podkładanie świni zamiast młodej łani.
Jest dziczyzna. Są szybkie charty i głodne wilki. Są orły i chmara
jeleni. Są opierzone kaczki, są stare lisy i młode jastrzębie. Są
byki łosi, szaraki i cielęta. Są tchórze i jest wycie skunksów.
Wkrótce będzie pokot, znakowanie i koronacja. Spijanie miodu,
spółkowanie pod stołem i kac moralny. Jak zawsze po fazie
delektowania się ucztą zwycięstwa przyjdzie czkawka na płochaczy.
Czkawka wyborcza dla zziajanego elektoratu...
Grzegorz Niedźwiecki
Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka