Gość: Martin
IP: *.jgora.dialog.net.pl
29.07.03, 12:16
Mieszkam w Jeleniej Górze dopiero kilka lat. W mieście z którego pochodzę
zawsze uczestniczyłem w ruchach studenckich i młodzieżowych. Nie daje się
łatwo zindoktrynować. Po przybyciu do Jelonki zauważyłem jedna rzecz tu się
nic nie dzieje. Żadnych inicjatyw mieszkańców. Martwo i zastój.
Po ostatnich wyborach samorządowych wszystko się zmieniło. W drugiej turze
nieznacznie przegrał z Józefem Kusiakiem (SLD) - Robert Prystrom.
I wiecie co jedno jest zaskakujące. Po wyborach "przegrany" Robert Prystrom
realizuje swój program wyborczy.
Po wyborach w wyniku jego działań spółka komunalna "Wodnik" musiała oddać
ponad 4 mln złotych mieszkańców, za zawyżone ryczałty.
Doprowadził do sprzedaży mieszkań komunalnych za 1 procent wartości,
Zablokował budowę stacji paliw w miejscu do tego nie przeznaczonym (obok
szkoły),
Doprowadził do odwołania zarządcy jednego z targowisk miejskich (zarządca
był co najmniej nieuczciwy) postępowanie się toczy w tej sprawie.
Ujawnił nieprawidłowości w udzielaniu płatnych korepetycji w jeleniogórskim
Żeromie.
Poza tym co czwartek spotyka się z mieszkańcami i załatwia indywidualne
sprawy mieszkańców. Dodam ze inni radni takich dyżurów nie maja.
Jak na kilka miesięcy jego działania to bardzo dużo. Jeżeli dalej tak będzie
działał to jest szansa na cos dobrego dla jeleniej Góry i jeleniogórzan.
Posądza się go o populizm - ale on oprócz tego, że mówi, to i skutecznie
działa. Tego właśnie nie mogą znieść jego przeciwnicy (aparatczykowie SLD i
po części UW).
Pozdrawiam