Dodaj do ulubionych

dojazd do kijowa

IP: *.inowroclaw.mm.pl 22.11.08, 21:42
Witam, mam pytanie jak dojechać autokarem do kijowa? chodzi mi o
podroz z warszawy bezposrednio do kijowa. czy sa jakies firmy
przewozowe ktore jezdza wlasnie taka trasa.szukam caly czas na necie
przegladam stosy stron i nic nie ma. Czyzby nie bylo w Polsce
przewoznika kursujacego z warszawy do kijowa i z kijowa do
warszawy????? az nie chce mi sie wierzyc:) prosze o szybka
odpowiedz, pozdrawiam...
Obserwuj wątek
    • meo.z Re: dojazd do kijowa 22.11.08, 22:14
      witaj Zbyszku, wiekszosc osob (rowniez z tego forum) jezdzi najpierw
      do Lwowa (autobusem, badz innym srodkiem lokomocji) a z Lwowa
      pociagiem do Kijowa.
      Ja przynajmniej tak robilem.

      M.

    • szut Re: dojazd do kijowa 24.11.08, 22:51
      A po co tak sie meczyc w autobusie? To chyba sporo jazdy...

      Jak dla mnie, to tylko i wylacznie nocne pociagi ze Lwowa wchodza w rachube. Plackarta kosztuje 62 hrywny w jedna strone. Cena aktualna, jechalem w ub. tygodniu.
      Dojazd z Krakowa (wyjazd z Plaszowa o 8.11 do Przemysla) do Kijowa zajal ponizej 24 godzin (w Kijowie bylem nastepnego dnia ok. 6 rano)

      Polecam rozklad jazdy pociagow na www.poezda.net ;)
      • Gość: pitta Re: dojazd do kijowa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.11.08, 13:01
        Czy takie rozwiązanie(dojazd do Lwowa+pociąg z Lwowa do Kijowa) jest
        tańsze albo wygodniejsze niż bezpośredni pociąg do Kijowa z Polski?
        Pytam serio/ bo przyjaciel akurat też szuka dojazdu do Kijowa (z
        Wwy). Dlaczego polecacie ten układ?
        Ja kilka lat temu pojechałam do Lwowa autobusem i potem wsiadłam do
        pociągu do Kijowa/ ale tylko dlatego tak to rozegrałam/ bo chciałam
        zobaczyć najpierw Lwów. Jeśli ktoś wybiera się do Kijowa to chyba
        najlepiej bezpośrednio?

        Przy okazji - Szut/ czy mogłabym prosić o informacje o aktualnych
        cenach? (autobus miejski/ obiad w niedrogim lokalu/ drobne spożywcze
        zakupy itp) Na poświęconym cenom wątku ludzie zamiast dzielić się
        konkretnymi informacjami/ dyskutują o różnicach cywilizacyjnych i
        obrzucają się błotem :(
        Przepraszam za brak przecinków - mam uszkodzoną klawiaturę. Z góry
        dziękuję za pomoc. P.
        • Gość: mops Re: dojazd do kijowa IP: 194.183.57.* 26.11.08, 14:32
          pitta- takie rozwiązanie jest tańsze, ale niesie za sobą pewne ryzyko. może się
          tak zdarzyć, że nie będzie biletów na pociąg do kijowa.najczęściej zdarza się to
          podczas sezonu letniego, ale zdarza się także i poza. niektórzy praktykują
          zlecenie zakupu wybranego biletu mieszkańcom lwowa, którzy czasem ogłaszają się
          też na allegro lub w innych miejscach i świadczą taki usługi;>
        • szut Re: dojazd do kijowa 27.11.08, 09:09
          Owszem jest taniej, bo kupujac bilet kolejowy na odcinek zagraniczny placisz prowizje za jego sprzedaz (przyznam sie, ze nie wiem ile taki bilet kosztuje teraz, ale mozesz zadzwonic za informacje PKP, to sie dowiesz).
          Autobus Krakow - Lwow (tylko raz tak jechalem) to chyba ok. 80 zl. Wiecej tak nie pojade, bo zamiast dojechac do Lwowa na +/- 6 rano dojechalem na ok. 14. Dobrze, ze nie mialem jeszcze biletow do Moskwy kupionych, bo bylaby lipa. A wszystko dzieki "uprzejmosci" polskiej strazy granicznej, ktorzy cala noc przetrzymali kilka autobusow, w ramach jakiegos protestu chyba (w lipcu 2008).

          Przykladowo kilka aktualnych cen:
          - metro w Kijowie - 2 hr (podrozalo w listopadzie, bo bylo 50 kop.)
          - polecam "Puzata chata", siec restauracji samoobslugowych z kuchnia ukrainska, ceny przyzwoite (ok. 30-40 hr za obiad, w zaleznosci od wybieranych dan)
          - tramwaj/autobus (Lwow)to o chyba 1,5 hr teraz - i nowosc -> bilety trzeba juz w kiosku kupowac, nie ma teraz konduktorek. A i kanary chodza
          - za sporo zakupow spozywczych przywiezionych z Kijowa do PL (nie alkoholowe zakupy, bo w tym bylo pare browarkow tylko) zaplacilem ok. 150 hr
          - polecam waniliowa coca-cole, ciastka owsiane, produkty browaru Obolon... ;))
          • Gość: pitta Re: dojazd do kijowa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.11.08, 22:55
            Dziękuję za odpowiedź.
            Pamiętam te samoobsługowe lokale w Kijowie. Dobrze/ że podałeś
            nazwę/ przekażę bezpośrednio zainteresowanemu.

            Podróż autobusem Wwa-Lwów i z powrotem to byla przygoda. to było 7
            lat temu ale jak widzęniewiele się zmieniło.Te baby przed polską
            granicą wpychające sobie wagony papierosów w rajtuzy (jedna
            usiłowała wcisnąć taki mojej koleżance pod bluzkę). I ten koszmar
            długiego "trzepania" na granicyw środku nocy (z Lwowa wyjeżdżaliśmy
            wieczorem). Ale jak mają dzięki temu zapobiec takiej patologii jak
            np. przewożenie żywych zwierząt w pudłach skrytych w autobusowych
            bagażnikach/ to niech trzepią.
            • szut Re: dojazd do kijowa 28.11.08, 07:34
              "Puzata chata" rządzi :)))
              Nawet napotkany w hostelu Meksykanin mnie zapytał "Did you try Puzata khata?" :DD

              Ja jednak lubię tradycyjne przebycie granicy "na mrówkę" (czyli pociąg do Przemyśla - bus do Medyki - pieszo granica - marszrutka do Lwowa - ewentualnie poc.do Kijowa).
              W tym autobusie,którym jechałem to właśnie nie było przemytników, za to turyści z NL, GB i paru innych krajów. Na granicy żadnego trzepania też nie było, tylko ten protest kretynów w mundurach... Potem (rano znaczy się) kontrola ukraińska zajęła może z pół godziny.
              A Autobus wybraliśmy tylko dlatego, że planowaliśmy z niego zdążyć na pociąg do Moskwy. Dobrze, że biletów UZ nie kupowałem wcześniej.

              W ub. tygodniu wracałem na mrówkę przez Szehyni/Medykę i było spokojnie. Nawet mnie przepuszczali bez kolejki, jak za dawnych dobrych czasów, gdy sami wołali "przesuńcie się, turyści idą".
              Ale może już mrówkom rura mięknie, bo ponoć od stycznia będzie można wnosić do PL tylko dwie małe paczki papierosów, hehehe (nie wiem, czy chodzi o samą Medykę pieszo, czy o wszystkie granice unijne). Jak wprowadzą taką zmianę, to granica w Mwdyce będzie znacznie łatwiejsza do przejścia - o ile nie zlikwidują przejścia pieszego...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka