Dodaj do ulubionych

tynki wewnetrzne

IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 14.11.06, 15:54
Czy ktos może mi doradzić jakie tynki wewnętrzne są lepsz / zdrowsze: gipsowe
czy wapienne? I ile takowe schną?
Obserwuj wątek
    • Gość: Sas Re: tynki wewnetrzne IP: *.net81.citysat.com.pl 15.11.06, 09:43
      Napewno bardziej zdrowsze i bardziej ekologiczne sa tynki gipsowe . Tworzą w
      domu mikroklimat , szybko wchlaniaja ewentyalna wilgoc i równie szybko ja
      oddaja . Wada tynków gipsowych to ich niękkość / kazde stukniecie w tynk nawet
      najlżejsze powoduje jego odkształcenie/ .U mnie wykonywali tynk gipsowy -
      maszynowo , woda lała sie strumieniami i wszystko to schnęło chyba 2 miesięce
      Ale polecam Sas
      • Gość: menda Re: tynki wewnetrzne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.11.06, 11:20
        Gość portalu: Sas napisał(a):
        > Napewno bardziej zdrowsze i bardziej ekologiczne sa tynki gipsowe .

        Gdybyś znał skład chemuczny, źródło i miejsce produkcji tynków gipsowych, to
        pewnie zmieniłbyś zdanie co do ich zdrowotności i ekologoczności. maszynowy
        tynk gipsowy to taka tablica Mendelejewa, pozyskiwana wyłącznie z instalacji
        odsiarczania spalin np. w elektrowniach, hutach itp. Jescze dziesięc lat temu
        80% wyrobów zawierających gips, była wytawarzana z gipsu WYDOBYWANEGO - dzisiaj
        ponad 80% to gips syntetyczny, produkt różnej maści filtrów oczyszczających
        spaliny i ścieki m.in. z takich perełek jak HCl czy HF. Ten ostatni to kwas
        służący do trawienia szkła - jako jedyny rozpuszcza krzemionkę, szkło.
        Tynk gipsowy, maszynowy zawiera całą masę plastyfikatorów i wypełniaczy
        syntetycznych - tradycyjny gips nie nadaje się do wykorzystania w agregacie. W
        przypadku złamań nakładany jest usztywniacz z gipsu naturalnego, wydobywanego z
        pokładów i wypalanego w piecu. Gisp syntetyczny - bo taki jest stosowany w
        tynkach maszynowych, to krótko mówiąc odpad przesączony chemią. Oczywiście
        wszystko w normach, które ktoś, kiedyś ustalił. Skądinąd wiem, że można z tymi
        normami dyskutować. Warto spojrzeć na adres producenta tynku, umieszczony na
        opakowaniu - zastanawiająco pokrywa się z adresami polskich elektrociepłowni.
        Przypadek? W żadnym wypadku - koncerny dogadały się z elektrociepłowniami i
        fundują im filtry, z których w ciągu roku produkują 2,5 mln ton gipsu. W
        kopalniach gipsu, w tym czasie wydobywa się kilka razy mniej gipsu NATURALNEGO -
        ale ten, w większości, trafia tam gdzie nie da się go zastąpić gipsem
        syntetycznym. Bynajmniej nie chodzi tu o budownictwo.
        Takich problemów - co do pochodzenia surowca - nie ma w przypadku tynku
        wapiennego, sporządzanego na budowie, metodą tradycyjną. Natomiast co do
        zdrowotności - trudno o bardziej zdrowe, chyba, że porównamy go z tynkiem
        gipsowym.... z gispu naturalnego. Ale nie o tym tu piszemy.
        • Gość: Sas Re: do menda IP: *.net81.citysat.com.pl 15.11.06, 13:14
          Zapewne Masz rację . Większość dziesiejszych materiałów budowlanych to
          tablice Mendelejewa. Cement czy wapno w plynie -też nie wiele maja wspólnego z
          100% -wą ekologią . Nie mozna ,też wierzyć w spiskowe teorie ,że wszystkie
          normy pisane sa pod zamówienie producentów , którzy tych norm i tak nie
          przestrzegają . Ty jestes zwolennikiem tynków cementowo-wapiennych ,ja
          gipsowych . Co do ekologicznosci to chyba żeden z nas nie ma do końca racji .
          Ale dom i tak musi być otynkowany . Sas
          • Gość: menda Re: do menda IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.11.06, 20:47
            Gość portalu: Sas napisał(a):
            > Ty jestes zwolennikiem tynków cementowo-wapiennych ,ja
            > gipsowych . Co do ekologicznosci to chyba żeden z nas nie ma do końca racji .

            Wskaż proszę fragnent, w którym jestem zwolennikiem tynków cementowo-wapiennych.
            Co do ekologiczności to wiadomo skąd pochodzi wapno a skąd syntetyczny gips - i
            to już mi wystarcza. Słyszałeś o tynkach wapiennych? Dla ciebie tynk wapienno-
            cementowy to to samo co wapienny - dla mnie. Dla Ciebie tynk gipsowy to to samo
            co gips naturalny - dla mnie nie. O tynkach z gipsu naturalnego słyszałeś? O
            wapnie słyszałeś - nie mam tu na myśli plastyfikatorów w torebkach i
            buteleczkach?
            Jak dostrzeżesz różnice, to daj znać. :)
            Poczytaj o tych instalacjach odsiarczania. Azbest też spełniał normy, i to nie
            tylko krajowe :))
            P.S. Nie przyszło Ci nigdy do głowy, że producenci gipsu sztucznego doskonale
            zdają sobie sprawę z pozytywnego odbioru hasła "gips"? Tyle, że w Polsce nie
            stać tych producentów na czytelne i uczciwe informowanie klientów o pochodzeniu
            oferowanego produktu - co w innych krajach jest normą.
            Z jednym się zgodzę - w pogoni za zyskiem zalewa nas chemia, i to często poza
            kontrolą...A otynkować trzeba.
            Pozdrawiam, bez urazy ;)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka