Dodaj do ulubionych

Edycja komentarzy strikes back

30.09.12, 17:48
Ponieważ temat ten ostatnio poruszany był w 2006 roku, pozwalam sobie go wznowić w związku z problemem spamerów i spamerskich komentarzy, mimo że zasadniczo zgadzam się z argumentami sprzed sześciu lat, że niemożność edycji uczy odpowiedzialności za to, co się pisze. (Inna sprawa, że czasem zrobi się głupi błąd i poprawiać go trzeba w kolejnym komentarzu, co generuje niepotrzebny ruch).

Niedawno pod jednym wpisem pojawił mi się niby miły komentarz: "Widzę, że znalazłam coś dla siebie, uwielbiam tematykę, którą opisujesz smile" Oczywiście szablonowość tego stwierdzenia oraz nick zwrotpodatkuzusa wzbudziły moje podejrzenia: jest to jeden z tych komentarzy, które mają za jedyne zadanie linkować do strony właściciela, czyli de facto robią sobie z mojego bloga darmowy nośnik reklamy.

Na wordpressie, gdzie można edytować wszystko w komentarzach (co nie jest wcale dobre), robię takim ludziom psikus: likwiduję linki, często nawet skracam nick czy email tak, żeby nie dało się dotrzeć do tego, co reklamują, a pochwały (co z tego, że puste i nieszczere wink zostawiam. Nie ma to może wielkiego sensu, bo oni pewnie nawet o takim działaniu się nie dowiadują, ale jakoś tam mnie bawi. Na bloxie mogę jedynie taki komentarz wyrzucić - a jestem przeciwniczką takich działań (choć może w przypadku jawnej reklamy nie powinnam) i wolałabym np. móc wywalić takiemu komuś link, a jego nick skrócić do np. "usa".

Inny przypadek miałam kiedyś, kiedy znajomy komentator omyłkowo był zalogowany tak, że pokazały się szczegóły serwera uczelni, na której pracuje, i na jego prośbę musiałam komentarz całkowicie usunąć, bo nie mogłam tych danych po prostu wymazać.

Może więc należałoby przemyśleć możliwość choćby ograniczonej edycji komentarzy?
Obserwuj wątek
    • bartoszcze Re: Edycja komentarzy strikes back 30.09.12, 19:29
      IMHO obecnie są znacznie pilniejsze potrzeby niż edycja komentarzy.
      Która na dodatek jest sprzeczna z agorową koncepcją, że co raz napisane, takim pozostaje (podobnie jak posty na forum).
      • drakaina Re: Edycja komentarzy strikes back 30.09.12, 21:22
        Dlatego od razu się zastrzegłam, że zasadniczo koncepcję popieram. Z edycji tekstu nawet jestem skłonna zrezygnować (choć jak coś głupio się pomyli, to naprawdę czasem bez sensu walić przypis w kolejnym komentarzu), ale wycinanie linków bym mogła mieć. Oczywiście jak nie będzie, to będę takie komentarze najzwyczajniej wyrzucać, bo nie jestem darmowym billboardem.
        • kasica_k Re: Edycja komentarzy strikes back 30.09.12, 21:41
          Ja takich spamerów tnę i mi nie szkoda - z reguły ich komentarze nic nie wnoszą.
        • bartoszcze Re: Edycja komentarzy strikes back 30.09.12, 22:01
          Tu linki co ich w komciu nie mogłem Ci podać, meh.
          forum.gazeta.pl/forum/w,8,139273682,139273682,zazalenie.html
          • drakaina Re: Edycja komentarzy strikes back 01.10.12, 14:51
            thx smile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka