Ponieważ temat ten ostatnio poruszany był w 2006 roku, pozwalam sobie go wznowić w związku z problemem spamerów i spamerskich komentarzy, mimo że zasadniczo zgadzam się z argumentami sprzed sześciu lat, że niemożność edycji uczy odpowiedzialności za to, co się pisze. (Inna sprawa, że czasem zrobi się głupi błąd i poprawiać go trzeba w kolejnym komentarzu, co generuje niepotrzebny ruch).
Niedawno pod jednym wpisem pojawił mi się niby miły komentarz: "Widzę, że znalazłam coś dla siebie, uwielbiam tematykę, którą opisujesz

" Oczywiście szablonowość tego stwierdzenia oraz nick zwrotpodatkuzusa wzbudziły moje podejrzenia: jest to jeden z tych komentarzy, które mają za jedyne zadanie linkować do strony właściciela, czyli de facto robią sobie z mojego bloga darmowy nośnik reklamy.
Na wordpressie, gdzie można edytować wszystko w komentarzach (co nie jest wcale dobre), robię takim ludziom psikus: likwiduję linki, często nawet skracam nick czy email tak, żeby nie dało się dotrzeć do tego, co reklamują, a pochwały (co z tego, że puste i nieszczere

zostawiam. Nie ma to może wielkiego sensu, bo oni pewnie nawet o takim działaniu się nie dowiadują, ale jakoś tam mnie bawi. Na bloxie mogę jedynie taki komentarz wyrzucić - a jestem przeciwniczką takich działań (choć może w przypadku jawnej reklamy nie powinnam) i wolałabym np. móc wywalić takiemu komuś link, a jego nick skrócić do np. "usa".
Inny przypadek miałam kiedyś, kiedy znajomy komentator omyłkowo był zalogowany tak, że pokazały się szczegóły serwera uczelni, na której pracuje, i na jego prośbę musiałam komentarz całkowicie usunąć, bo nie mogłam tych danych po prostu wymazać.
Może więc należałoby przemyśleć możliwość choćby ograniczonej edycji komentarzy?