Dodaj do ulubionych

Pijemy za mało

21.06.05, 20:43
Naukowcy alarmują:

info.onet.pl/1117678,16,item.html
To ja się poważnie za siebie biorę - właśnie otworzyłem butelczynę, bo to
przecież strach się odwodnić. Mówią - zaburzenia równowagi od tego, problemy z
koncentracją i takie tam. A jak wypiję dużo to w sumie mam to samo. To o so
chozzzii tym naokowsom...?
Obserwuj wątek
    • lama_83 Re: Pijemy za mało 22.06.05, 09:28
      ja po ostatnim weekendzie będę piła jeszcze mniej :P
      • lama_83 Re: Pijemy za mało 22.06.05, 09:30
        a wody więcej :)
      • ralston Re: Pijemy za mało 22.06.05, 09:31
        Nie trzeba mniej pić, tylko więcej zakąszać!
    • koks77 Re: Pijemy za mało 03.11.05, 23:17
      Dzięki Rals. W ten smętny wieczór listopadowy potrzebowałem jakieś motywacji
      coby z butelczyną `powalczyć`:)
      • ralston Re: Pijemy za mało 03.11.05, 23:19
        Ja właśnie walczę z hiszpańskim tinto. Twoje zdrowie!
        • koks77 Re: Pijemy za mało 03.11.05, 23:26
          jescze muzyka i peeełen relaks. Eric Dolphy i Charles Mingus... i jest super
          • ralston Re: Pijemy za mało 03.11.05, 23:28
            A u mnie Możdżer. Tyż piknie.
            • koks77 Re: Pijemy za mało 03.11.05, 23:37
              Co tam, panie, u Lesia? Przyznam, że po rozpadzie " Miłości" nie śledzę
              specjalnie jego kariery- gra cosik bardziej dynamicznego, niż na "Piano"?
          • koks77 Re: Pijemy za mało 03.11.05, 23:29
            Zadziwiające, że w takim stanie sprawy ważne, dzienne stają się nieistotne, a
            problemy malutkie...no pikuś normalnie:)
            • ralston Re: Pijemy za mało 03.11.05, 23:31
              Tylko nie przesadzajmy z wprowadzaniem się w ten stan ;)
              • koks77 Re: Pijemy za mało 03.11.05, 23:34
                No właśnie, ale ja zawsze mam świadomość, że problemy nie znikają a sprawy
                ważne takimi pozostaną... Czyli, jak mi się zdaje -nie mam zadatków na alkoholika :)
                • ralston Re: Pijemy za mało 04.11.05, 08:37
                  No i najważniejsze, żeby następnego dnia głowa nie bolała. O co po kieliszku
                  dobrego czerwonego wina raczej trudno.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka