Gość: kelys
IP: *.suwalki.sdi.tpnet.pl
05.03.03, 08:01
Ełckich przedsiębiorców zaproszono do Urzędu Miasta po to, by przedyskutować
możliwości rowiązania problemu zmaku, m.in. odniesienia się do propozycji
biznesmena z Izraela, który chciałby kupić całą wyspę razem z zamkiem,
otaczającymi go budynkami mieszkalnymi oraz przyległymi terenami . Miałoby
tu powstać małe miasteczko, gdzie prowadzona byłaby działalność hotelarsko-
gastronomiczna. Aby nie dopuścić do przejęcia jednego z najbardziej
atrakcyjnych terenów w mieście przez ludzi z zewnątrz, Prezydent
zaproponował powołanie spółki z ograniczoną odpowiedzialnością, o
nazwie "Zamek ełcki”. Jej majątkiem byłby właśnie zamek, a udziałowcami
miasto i lokalni przedsiębiorcy. Propozycja nie wzbudziła jednak entuzjazmu
przedsiębiorców. Większość z obecnych na spotkaniu nie podjęłaby się ryzyka
przystąpienia do takiej spółki. Czy jednak sprzedaż całej wyspy lub nawet
samego zamku i sąsiedniego budynku więziennego to dobry pomysł?