Gość: Adam
IP: *.proxy.aol.com
29.07.03, 09:01
Gazeta Olsztynska
z dn. 29 lipca 2003
Piesek prezydenta
Przed siedzibą naszej redakcji już od kilku tygodni można spotkać
sympatycznego małego pieska, który codziennie czeka na swego pana. Ten jednak
się nie pojawia.
Zwierzę już na dobre zagościło na trawniku w pobliżu siedziby redakcji oraz
kościoła pw. Najświętszego Serca Jezusowego. Ludzie, którzy przyzwyczaili się
do bezpańskiego pieska litują się nad jego losem i dokarmiają go. Zwierzę nie
jest agresywne.
- Jest jednak bardzo nieufne i płochliwe - mówi Kamila Markowska, mieszkanka
Ełku. - Wczoraj próbowałam pogłaskać tego pieska, ale nie pozwolił mi na to.
Gdy tylko wyciągnęłam rękę w jego kierunku, natychmiast odwrócił się i
uciekł. Dzisiaj przyniosłam mu nawet jedzenie, ale też nie chciał do mnie
podejść. Zostawiłam więc to, co przyniosłam, może zje, gdy odejdę.
Także inni przechodnie ze wzruszeniem przyglądają się temu pieskowi. Tuż przy
kościele ktoś postawił mu miskę, do której wrzucana jest żywność.
- Obserwuję go już od dawna - opowiada Halina Bartoszewicz, ełczanka z ul.
Wojska Polskiego. - Wydaje mi się, że ktoś go tutaj zostawił. Teraz pies
czeka, aż właściciel wróci i zabierze go. Ten jednak ciągle nie przychodzi.
To taki śliczny zwierzak.
Zdaniem Roberta Marzewskiego z Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami psy znane
są ze swojej wierności.
- Znane są przecież przypadki, że pies po śmierci właściciela latami
przesiaduje na jego grobie - mówi Marzewski. - To po prostu objaw tęsknoty.
Pies jest przecież zwierzęciem stadnym. Musi być albo przewodnikiem stada,
albo jego członkiem. Być może po waszej publikacji właściciel rozpozna
zagubionego, czworonożnego przyjaciela, albo ludzie rozpoznają w tym piesku
podopiecznego swego sąsiada.
Zgodnie z ustawą o ochronie zwierząt pies, którego właściciela nie można
ustalić (bezdomny), jest własnością władz lokalnych i to one powinny o niego
zadbać.
- Z ustawy wynika więc, że jest to piesek prezydenta miasta - mówi Marzewski.
- Pies powinien zostać umieszczony w schronisku, ale nasze w Siedliskach koło
Ełku jest zamknięte - powiedział jeden z pracowników Urzędu Miasta w Ełku. -
Jeśli jednak będzie stanowił zagrożenie, to natychmiast go tam zabierzemy.
Proponuję jednak poczekać i umieścić go w schronisku, gdy zmieni już ono
swoją siedzibę. Nastąpi to wkrótce.
------------------------------------------------------------------------------
A moze ktos z elckich forumowiczow mieszkajacych w Elku okaze sie szlachetny
i zaopiekuje sie pieskiem w przypadku nie odnalezienia sie jego wlasciciela???
Pozdrawiam
Adam