Dodaj do ulubionych

węgierska policja

09.08.06, 09:46
Czego mozna się spodziewać po węgierskiej policji podróżując sobie spokojnie
samochodem? Słyszałem, że Wegrzy wymagają "PLki" i to niezależnie od tego czy
ma się białe tablice czy nie.
Czy wegierscy stróże prawa robią kontrole samochodów sprawdzając apteczki,
linki do holowania i inne tego rodzaju cuda?
Pozdrawiam
S
Obserwuj wątek
    • Gość: Leon Re: węgierska policja IP: *.ci.nsw / 217.153.83.* 09.08.06, 10:17
      Jak pojedziesz spokojnie to pewnie niczego, cztery razy byłem na wakacjach na
      węgrzech i tylko raz zostałem zatrzymany przez policje i chyba ze względu na
      barierę jezykowa sprawdzono nam tylko paszporty i nic więcej. A "PL" miałem bo
      samochody były ze starą rejestracją a teraz wyjeżdżam w niedziele rejestrację
      mam nową( ze znakiem pl i flagą polską) ale "PL" przykleje bo cóz znaczy 2-5 zł
      za naklejke wobec spokoju ;)
    • Gość: Leon Re: węgierska policja IP: *.ci.nsw / 217.153.83.* 09.08.06, 10:19
      Aha w obydwu przewodnikach które mam napisano zeby przypadkiem nie probować
      oferowac policji wegierskiej jakichkolwiek pieniedzy o na to są strasznie
      wrażliwi, ja nie musiałem to nie trzeba było sprawdzać i niech tak zostanie przy
      opbenym wyjeździe.;)
      • soso3 Re: węgierska policja 09.08.06, 10:22
        Wielkie dzięki :-)))
        Ja mam juz naklejke PL - nakleję ją gdzieś na szybie, bo nie znoszę upstrzania
        auta jakimiś zbędnymi gadżetami ;-)))
        Pieniędzy nigdy policji nie oferuję - raz zdarzyło mi się zapłacić mandat i
        jakoś ani do głowy nie przyszło mi oferować "datku".
        Pozdrawiam,
        S
        • Gość: dg Re: węgierska policja IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 09.08.06, 21:53
          Cztery lata z rzędu jeździliśmy na Węgry ale nigdy nie mieliśmy "szczęścia" byc
          zatrzymanymi przez słuzby drogowe. Jeździ sie spokojnie, drogi sa zdecydowanie
          lepsze niż u nas. Na Węgrzech trzeba sie jednka liczyć z niespodziankami, np
          usytuowanie patrolu na początku jak i na końcu znaku ograniczającego
          prędkość. Z turystycznym pozdrowieniem
          • detroit Re: węgierska policja 10.08.06, 13:18
            Właśnie wróciłem z Węgier. Jechało sie bardzo przyjemnie, policja mnie nie zatrzymała, choć nie miałem PL, a i o lince zapomniałem.
            Jedną sytuację przytoczę, gdy poszedłem sie zapytac na posterunek policji w Balatonfoldwar czy winietka oznaczona WEEKLY jest na 7 czy 10 dni? To powiem wam że aż mnie ręce bolały, myślałem że policjant będzie kumał albo po angielsku lub po niemiecku, a tu nic. Wreszcie na kartce napisał 4 - 7 - 10 dni i tą siódemke sreślił dając do zrozumienia że takiej winietki nie ma.
            • Gość: Żurek Re: węgierska policja IP: *.eranet.pl 24.09.06, 00:08
              Generalnie trzeba przestrzegać ograniczen w miejscowosciach bo lubia stac.
              Najczesciej bialymi wozami nieoznakowanymi. No i pamietac o tym by na terenie
              niezabudowanym miec swiatla bo to obowiazkowe. Pzdr.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka