Dodaj do ulubionych

2gi tydz.szkoły-problemy

IP: 195.94.193.* 16.09.10, 10:34
witam,
moja córka poszła w tym roku do 1 klasy, jako 6-latka.
"Od zawsze" jest trudnym dzieckiem. W przedszkolu mieliśmy sporo problemów, ciągłe pogadanki i jakoś to sie toczyło.
Teraz jest nowa szkoła nowa klasa i mamy ogromne problemy,nie wiem jak sobie z tym poradzić, żeby przed wszystkim nie skrzywdziś dziecka.
Otóż dowiedziałam sie że córka jest "niegrzeczna"- nie słucha poleceń, nie wykonuje zadań, nie czuje respektu przed nauczycielem, ciągle się wierci, gada, przeszkadza, nie skupia się, dodatkowo 2 osoby ponoc uderzyła, dzieci się skarżą na nią, nauczyciele się skarżą....Pani stwierdziła ze sobie nie radzi i mam coś zrobić. Oczywiście zapisałam do poradni psychologicznej , ale termin za miesiąc. Odbyłam długa poważną rozmowę, może przyniesie pożądany efekt, jeśli nie, pewnie pójde do lekarza prywatnie, żeby nie czekać tak długo. Tylko, że ...przez to wszystko, przez swoje zachowanie, po niecałych 2 tygodniach szkoły córka już została "zaszufladkowana" przez dzieci (pewnie ich rodziców też) przez nauczycieli jako "zła" "niegrzeczna" "problematyczna"- przesadzona do ostatniej ławki, pomijana (to znaczy-dzieci uczą się na swoje pasowanie tańczyć, poniewaz jest nadwyzka dziewczyn, kto został bez pary?oczywiście moja córka, będzie łatwiej ćwiczyć bez niej), pewnie będzie tak przy okazji wszelakikch wystąpień dzieci:-( Boję sie ze dzieci zaczną ją odtrącać, a im one będą bardziej okazywać jej niechęć, tym ona będzie się gorzej zachowywać.....
Co mogę zrobić, tak "na szybko"? jak z nią rozmawiać żeby zrozumiała że takie zachowanie szkodzi przede wszystkim jej.
Nie wiem już sama, może ona ma adhd, albo jakąś nadpobudliwość? Może to stad jej problemy?
Bardzo proszę o jekieś podpowiedzi doświadczonych mam jak różnież Pani ekspert
dziękuję
Obserwuj wątek
    • mustardseed Re: 2gi tydz.szkoły-problemy 16.09.10, 13:10
      A może ona poprostu jest emocjonalnie niegotowa do szkoły?
      Swoją drogą dziwne, ze nauczycielka az tak negatywnie ją ocenia - że jest 'niegrzeczna'. Dziecku trudno w ławce wysiedzieć, to chyba nic niezwykłego, prawda?
      Na pewno nie jest jedynym dzieckiem w klasie, które tak się zachowuje. Może dodatkowo negatywnie jest oceniana, bo to dziewczynka, a dziewczynki są uważane jako grzeczniejsze.
      Największy problem upatrują niestety w nauczycielach i ich podejściu. Powinni być przygotowani do tego, by radzić sobie, a najważniejsze - akceptować temperament dziecka.
      Przesadzenie dziecka do ostatniej ławki - zaprotestuj, ona powinna siedzieć w pierwszej, jeżeli ma trudności ze skupieniem się.
      • verdana Re: 2gi tydz.szkoły-problemy 16.09.10, 15:18
        Taka opinia po dwóch tygodniach szkoły kwalifikuje nauczycielke do pomocy psychologicznej. Przenieś dziecko jak najszybciej.
    • morekac Re: 2gi tydz.szkoły-problemy 16.09.10, 16:17
      A pedagog szkolny?
      • Gość: stokrotka Re: 2gi tydz.szkoły-problemy IP: 195.94.193.* 17.09.10, 09:19
        przenieść dziecko nie takie proste, zresztą nie gwarantuje rozwiązania problemu...

        Owszem, tez uważam że pani nie powinna tak szybko przypinać etykietek, jakies tam w końcu przygotowanie do pracy z dziećmi ma...Ale nie ma co ukrywać, jak teraz "wyrobi sobie zdanie" na temat mojej córki, to dzieciak ma przechlapane do końca kariery szkolnej...
        Ale z drugiej strony chciałabym dotrzeć też do córki, bo przecież bądź co bądź powinna już w tym wieku zachowywać się w miarę odpowiednio. Pewne zachowania niewłaściwe-przeszkadzanie w lekcjach poszturchiwanie dzieci- trzeba bezwzglednie wyeliminować...

        Wczoraj ponoć córka była grzeczna (tak twierdzi sama), dziś będę rozmawiać z wychowawczynią, zechcę dokładnych wyjaśnień czy to moje dziecko to od pierwszego dnia takie "straszne" i czy codziennie i czy jedyna...

        Do pedagoga szkolnego też oczywiście zamierzam się udać, niech "rzuci okiem" na sytuację

        w każdym bądź razie dziękuje za wszystkie odpowiedzi i wskazówki.
        • morekac Re: 2gi tydz.szkoły-problemy 17.09.10, 09:40
          Moim zdaniem 6-latka może po prostu mieć problem z 'grzecznym' siedzeniem w ławce. To i 7-latkom się zdarza...

          czy jedyna...
          Niemożliwe, że jedyna. Nie wierz, gdyby pani coś innego mówiła... ;-)
    • scher A jak jest w domu? 17.09.10, 09:35
      Jakiego rodzaju sprawia wam problemy?
    • Gość: kasia123m Re: 2gi tydz.szkoły-problemy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.09.10, 12:09
      jakiego typu problemy byly w przedszkolu?czy panie skarzyly sie ze ma problemy ze skupieniem? czy panie sugerowaly ze czasami niereaguje na polecenia jakby nieslyszlala ze sie ja wola...jesli tak to poczytaj sobie to...
      dziecisawazne.pl/objawy-zaburzen-integracji-sensorycznej-u-przedszkolaka/
      czy po przeczytaniu tego stwierdzasz ze to mogły byc tego typu problemy...odrazu mowie ze jezeli zakreslils z tego 6 podpunkow to pewnie nie ma problemu...mojemu synowi wyszlo 15 podpunktow i terapeutka mowila ze czesto wlasnie trafiaja do niej dzieci z zerowki lub pierwszej klasy...bo wtedy problem jest wylapywany..bo sie wierci bo jakby nieslyszy polecen...bo na niczym sie nieskupia....wejdz sobie jeszcze na ta strone...jesli i tu wyjdzie CI duzo podpnktow to zasugeruj psyhologowi ze to moze w tym kierunku....niestety niekazdy psyholog umie to wychwycic...nasza przedszkiolna psyholog powiedziala ze napewno moj syn nie ma zaburzen SI...a to i to spore...bo jestesmy po diagnozie przz terapeute i mamy terapie...a efekty okgromne...po 4 miesiach...czary mary...:)....acha ta strona..juz wrzucam....
      www.pstis.pl/pl/html/index.php?v1=none&str=podstrona_kwestionariusz
      moze to nie jest ten problem...ale przeczytac niezaszkodzi

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka