ge-ox
27.06.08, 07:50
witajcie
jestem ojcem pięciomiesięcznej dziewczynki, która do tej pory była karmiona
piersią, niestety moja zona miała bardzo poważny wypadek samochodowy i w tej
chwili jest w szpitalu, więc nie może karmić dziecka. dodatkowo żona po
wyjściu ze szpitala będzie musiała poddać się intensywnej rehabilitacji
ruchowej prawdopodobnie w ośrodku położonym poza miejscem naszego zamieszkania.
opiekę na córeczką przejąłem sam, babcie jedynie wspomagają nas przy
prowadzeniu domu.
mam do was pytanie dotyczące karmienia córeczki, żona na szczęście zgromadzila
zapas zamrożonego swojego pokarmu, jest to ok. 7-8 litrów, na ile czasu
wystarczy taka ilość pokarmu dla dziecka? ile jednorazowo pokarmu podawać
dziecku i najważniejsze jak prawidłowo przyrządzić pokarm, żeby nie stracił
nic ze swoich wlaściwości?
Córeczkę będę karmił butelką, bo łyżeczką nam się nie udaje, zbyt wiele
pokarmu się marnuje, a nie chcę uronić nic z zapasów, w związku z tym jaką
najlepiej butelkę wybrać, żeby dziecko nie porzuciło na dobre piersi?
po wyczerpaniu zapasów pewnie będziemy zmuszeni do podawania mleka sztucznego,
ale do tego czasu mam nadzieję, że żona wydobrzeje na tyle, że będę mógł
jeździć do niejz córeczką, żeby chociaż troszkę possała mamy pierś i żeby tak
bardzo za nią nie tęskniła.
Żona jak tylko poczuje się lepiej będzie odciągala mleko laktatorem, ale nie
wiem dokładnie kiedy to nastąpi, na razie jest jeszcze to niemożliwe.
proszę o porady, sytuacja w jakiej się znalazlem jest dla mnie podwojnie
trudna, bo i troska o żonę i opieka nad dzieckiem, będę wdzięczny za każdą
radę, dziękuję Wam serdecznie