babea
09.11.06, 21:27
Jestem mamą 15-miesięczniaka. Przechodzi teraz "okres przekory"- wie dobrze,
czego mu nie wolno i to sprawia mu największą radość. Jak powinnam reagować w
takich przypadkach?, gdy np wchodzi na krzesło i po krześle na stół? Już nie
chodzi nawet o to, że robi coś, czego mu zabraniam, a raczej o to, że sam może
sobie zrobić krzywdę. Oczywiście żadne tam nu-nu-nu nie działa. Ostatnio
zaczęłam go bić po rączkch, ale nie mam przekonania co do słuszności takiego
sposobu oddziaływania na dziecko... Jakieś dobre rady?