czudna
22.01.07, 11:42
Mój synek nie potrafi odmówić "obcym". Nawet jak czegoś bardzo nie chce
zrobić, to jak osobą proponującą nie jest mama albo tata, zrobi to coś
zaciskajac zęby i ze łzami w oczach. Ostatnio u znajomych zjadł cały obiad,
chociaż było podane to czego nie lubi i nigdy by ode mnie nie zjadł. Tym
razem jadł, bo karmiła go właśnie koleżanka, a ja musiałam zająć się młodszym
dzieckiem. Kiedy wróciłam do kuchni, żuł z przerażeniem w oczach surówkę i
patrzył na mnie błagalnym wzrokiem, żebym mu pomogła. Podobnie jest z braniem
go na ręce przez odwiedzające nas osoby. Jak tylko ktoś ma silną osobowść to
natychmiast on mu ulega. Nie wiem jak mam go nauczyć asertywności. Tylko mi i
mężowi potrafi powiedzieć stanowczo "nie".