Dodaj do ulubionych

ciaganie za włosy i szczypanie

04.10.07, 14:04
Mam takie pytanie moj synek 23 wrzesnia skączył 5 miesięcy. Moje
pytanie jest czy moge juz wprowadzać pewną dyscypilne? Chodzi o to,
że jak biore go na ręce kuba ciągle ciągnie mnie za włosy i szczypie
po buzi itd. Mowie mu, że nie wolno ale mam wrażenie ze poprostu
bawi go to. Nie wiem co mam robić ? proszę o pomoc.
Obserwuj wątek
    • triss_merigold6 Re: ciaganie za włosy i szczypanie 04.10.07, 14:26
      Poczytaj. Cokolwiek na temat rozwoju dziecka. Forum może? Coś
      prostego na początek.
      Pojęcie "dyscyplina" w odniesieniu do 5-miesięcznego dziecka jest
      absurdalne.
      5-miesięczniak nie rozumie co do niego mówisz, na ton głosu może
      ewentualnie reagować.
      Jak Cię szczypie albo ciągnie za włosy to odsuwaj się, wyplątuj mu
      rękę.
      Pojęcie "kara" w odniesieniu do 5-miesięcznego dziecka też jest
      absurdalne.
      Qrde marzę o licencjach na rozród, słowo daję...
      • marzencia2333 Re: ciaganie za włosy i szczypanie 04.10.07, 14:37
        tak ale nie chodzi mi o kare czy cos takiego. Poprostu co mam zrobic
        zeby kuba zrozumiał w koncu ze tego nie wolno robic. Ja jestem
        przeciwnikiem krzyczenia na dzieci czy wprowadzania kar.
        • chloe30 Re: ciaganie za włosy i szczypanie 04.10.07, 14:46
          Jako entuzjastka metod Superniani proponuje posadzić go na karnym
          jeżyku.
          • anulka.p Re: ciaganie za włosy i szczypanie 04.10.07, 20:47
            chloe30 napisała:

            > Jako entuzjastka metod Superniani proponuje posadzić go na karnym
            > jeżyku.


            Hmm, pięciomiesięczniaka nie za bardzo można posadzić na
            czymkolwiek, bo on z natury swojej nie siedzi.
            • chloe30 Re: ciaganie za włosy i szczypanie 05.10.07, 08:50
              anulka.p napisała:

              > .
              >
              >
              > Hmm, pięciomiesięczniaka nie za bardzo można posadzić na
              > czymkolwiek, bo on z natury swojej nie siedzi.

              Ironia to była, skoro juz trzeba jak chłop krowie na miedzy.
              • anulka.p Re: ciaganie za włosy i szczypanie 05.10.07, 11:25
                I vice versa:P
        • triss_merigold6 Re: ciaganie za włosy i szczypanie 04.10.07, 14:52
          Poczekać 2 lata. Serio. Poczytaj coś na temat etapów rozwoju
          psychicznego, fizycznego i emocjonalnego dzieci. Nie chcę Cię
          obrażać i pisać co sądzę więc zasugeruję tylko, że równie dobrze
          mogłabyś oczekiwac od niemowlaka (NIEMOWLAKA masz w domu), że
          zaśpiewa Bogurodzicę albo obierze kartofle.
          • marzencia2333 Re: ciaganie za włosy i szczypanie 04.10.07, 15:00
            Dlatego tu napisałam bo chciałam sie doradzić czy na tym etapie
            mozna dziecku coś wytłumaczyć. Nie rozumiem troche waszej postawy
            typu `` nie chce cie obrażać`` czy podobnych wypowiedzi. Po to jest
            te forum, żeby sie zapytać jeśli czegoś nie wiesz lub sie
            doradzić :) A ja nie wiedziałam i prosilam o porade co w takim
            przypadku sie robi i czy wogole się robi. Sorka ale troche sie
            zbuwersowałam. Jest to moje pierwsze dziecko i wcześniej nie miałam
            z dziećmi do czynienia wiec skad mam wiedzieć co i jak.?Niestety
            rodzicow ani teściowych nie mam do pomocy i nikt mi inny nie powie
            co ma robic.
            • ibulka Re: ciaganie za włosy i szczypanie 04.10.07, 15:03
              myślę, że powinnaś synka też szczypać i ciągnąć za włosy za każdym razem, kiedy
              on to zrobi tobie. może jak dzieciak zobaczy, jakie to przyjemne, to zrozumie i
              przestanie?

              a tak serio, współczuję. dziecku.
            • triss_merigold6 Re: ciaganie za włosy i szczypanie 04.10.07, 15:04
              Dlatego sugeruję czytanie. Miałaś 9 miesięcy na przeczytanie kilku
              pism o niemowlakach czy książki np. "Pierwszy rok z życia dziecka"
              albo innej lektury.
              Co się robi? Odsuwa rączkę dziecka. Możesz się skrzywić,
              powiedzieć "auć boli", odsuwać rękę zanim Cię zdąży szarpnąć,
              podsuwać inne rzeczy do trzymania. Niemowlę lubi rzeczy o róznej
              fakturze: szorstkie, gładkie, atłas, porowata powierzchnia etc.
            • Gość: monikaannaj Re: ciaganie za włosy i szczypanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.10.07, 15:07
              Pierwsze dziecko? Ja swoje pierwsze urodzę za kilka miesięcy. I
              wiesz co - masy rzeczy można sie dowiedziec z książek, polecam. Albo
              z internetu - niekoniecvznie z forum, gdzie oprócz wielu madrych
              rzeczy można przeczytac wiele durnot. ale chocby stąd:
              www.edziecko.pl/pierwszy_rok/1,79724,2637093.html
              • marzencia2333 Re: ciaganie za włosy i szczypanie 04.10.07, 15:14
                Czytałam ksiązke pierwszy rok życia dziecka i duzo sie dowiedziałam
                ale niestety ją pozyczyłam i osoba ktorą ja ma wyjechała i jej
                aktualnie nie mam. :( Niestety nie pamiętam co było napisane w niej
                na temat wychowania. Ale owszem poczytam w poradnikach na
                internecie. Tylko myślałam ze tu coś poradzą oprucz tego ze poczytam
                bo czasem książki jedno, a zycie drogie. Pozdrawiam
                • ibulka Re: ciaganie za włosy i szczypanie 04.10.07, 15:53
                  polecam słownik ortograficzny, gratis do poradników dla młodych mam.
                • agao_72 Re: ciaganie za włosy i szczypanie 04.10.07, 16:03
                  no "życie drogie" jest ;-). potwierdzam.
                  nurtuje mnie jak można czytać coś, a potem nie pamiętać.
                  szczególnie, jeżeli dotczy to dość ważnej rzeczy, jaką jest rozwój
                  niemowlaka. to po cholerę czytać? lepiej podziergać w tym czasie na
                  szydełku.
                  • triss_merigold6 Re: ciaganie za włosy i szczypanie 04.10.07, 16:05
                    Jak widać można. Taka automatyczna kasacja pamięci po kontakcie ze
                    słowem drukowanym.
                    • agao_72 Re: ciaganie za włosy i szczypanie 04.10.07, 16:10
                      to ja pytam po raz drugi, po cholerę czytać? taka jednostka moze w
                      czasie poświęconym=zmarnowanym (w jej przypadku) na czytanie np.
                      posprzątać papierki na trawnikach.
        • Gość: kika Re: ciaganie za włosy i szczypanie IP: *.adsl.inetia.pl 04.10.07, 16:00
          Poprostu co mam zrobic
          > zeby kuba zrozumiał w koncu ze tego nie wolno robic

          piszesz o 5 miesiecznym dziecku? by w koncu zrozumial? Wiesz co?
          zmien leki.
          • marzencia2333 Re: ciaganie za włosy i szczypanie 04.10.07, 16:04
            jeśli jesteście inteligentnymi osobami to nie piszcie głupot bo
            takie odzywki to dzieci z podsatwowki mają a nie dorosłe osoby na
            dodatek wychowujące dzieci sorka jeśli kogoś uraziłam ale ja się w
            takie głupoty niebawie
          • mamulinka2 Re: ciaganie za włosy i szczypanie 05.10.07, 15:05
            niech raczej zacznie brać jakieś leki
    • marzencia2333 Ibulka 04.10.07, 15:59
      A ja polecam poradnik jak się zachować w towazystwie bo troche
      kultury byś mogła sie nauczyć :P
      • Gość: novembre Re: Ibulka IP: *.chello.pl 04.10.07, 16:38
        Nie pozostawiaj :)
        Lubie, jak jest wesolo na forum ;).

        A tak powaznie, to ja mysle, ze to sa ksiazkowe objawy buntu
        pieciomiesieczniaka.. Poczekaj, wyrosnie.

        :D
        Novembre
      • ibulka Re: Ibulka 05.10.07, 15:30
        marzencia2333 napisała:

        > A ja polecam poradnik jak się zachować w towazystwie bo troche
        > kultury byś mogła sie nauczyć :P

        no moja droga, kultura kulturą - dla ciebie nie muszę być miła ani kulturalna.
        ale z czymś do ludzi trzeba wyjść. np. z towarzystwem. nie toważystwem :)
    • marzencia2333 reszte pozostawiam bez komentarza :) 04.10.07, 16:06

      • moninia2000 Co to za wyzszosc? 04.10.07, 18:18
        Pan, cudnych mam, doswiadczonych, oczytanych mam?
        • Gość: peggy1 Re: Co to za wyzszosc? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.10.07, 21:25
          To nie wyzszość, tylko zdrowy rozsadek. Nie mówimy o rozwydzronym kilkulatku,
          czy pyskującym nastolatku, tylko MALEŃKIM dziecku.
          • majmajka Re: Co to za wyzszosc? 05.10.07, 09:12
            A wlasnie, ze to chyba wyzszosc jednak. Nie kazda mama ma IQ ponad 150 i nie nalezy od razu kpic z takich osob. Zreszta niejednokrotnie mamy z doktoratami mniej tej milosci dzieciom daja , niz mamy z ktorych tak milo sie posmiac. Dziewczyna pyta; to odpowiadac, a nie szydzic. Gorzej gdyby te dyscypline zaczela wpajac w zycie. A tak to poprostu pyta. Zreszta mysle, ze zle sie wyrazila.
            • martas.net Re: Co to za wyzszosc? 15.10.07, 16:00
              Brawo! Na reszcie jakiś normalny wpis!
      • justyna_dabrowska Re: reszte pozostawiam bez komentarza :) 05.10.07, 11:57
        Bardzo sie cieszę że pojawiła się PAni na tym forum i przykro mi, że
        spotyka się PAni tu z docinkami. Prosze nie brać sobie tego do
        serca, w internecie obowiązują troche inne reguły niż w
        rzeczywistości...
        Co do meritum - wyobrażam sobie że ciężko jest wychowywać dziecko
        jesli jest sie zupełnie z tym samemu, nie ma sie oparcia w nikim
        bliskim...Każde zachowanie dziecka które jest dla nas
        niezrozumiałe - budzi lęk...
        W naszym dziale dotyczącym niemowlęcia jest duzo tekstów na temat
        tego czego takie małe dziecko potrzebuje i jak się w tym pierwszym
        roku rozija...warto sobie to przeczytać ale ponieważ tych informacji
        jest duzo, można się w nich pogubić. Dlatego namawiam Panią by
        czytała tylko to co dotyczy tego konkretnego okresu w jakimjest
        dziecko...pięciomiesięczniak uczy sie chwytać i mocno zaciska
        piąstkę na wszystkim co mu się da. Nie zdaje sobie sprawy z tego
        jaki to wywołuje efekt...nie ma sensu mu tłumaczyć bo on nie rozumie
        tych tłumaczeń. Ale rozumie gesty i ton głosu. Można mu rozprostowac
        paluszki mówiąc NIE WOLNO.
        Widzę, że jest PAni trochę zagubiona, namawiam do szukania w swojej
        okolicy innych matek w podobnej sytuacji wśród których mogłaby PAni
        jako młoda matka nabierać pewności siebie i dzielic się
        doświadczeniami.
        Proszę pamiętać - kto pyta nie bładzi...

        Pozdrawiam serdecznie

        JD
    • Gość: Mama mojej córki Re: ciaganie za włosy i szczypanie IP: 87.244.80.* 05.10.07, 11:44
      Marzena. Nie czytaj tych przykrych docinek, proszę. To forum schodzi na psy.
      Ciekawa jestem zawsze, czy w kontaktach twarz w twarz też byłyby takie krewkie
      i przemądrzałe, czy tylko anonimowość tak rozpuszcza języki.
      fakt. U 5mczniaka nie ma mowy o dyscyplinie. Fakt, można już zaczynać uczyć, że
      przy ciągnięciu boli, ale robić to odpowiednio do wieku. MAm 6mczną córkę i mam
      dokładnie to samo. Z pierwszym dzieckiem to minęło gdzieś ok 9-10mcy kiedy
      powoli do dziecka zaczyna docierać świat.
      Pozdrawiam.
      • madziaaaa [...] 05.10.07, 14:32
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • moninia2000 Re: ciaganie za włosy i szczypanie 05.10.07, 20:21
        Rzeczywiscie, nie wyzszosc? Hahaha, "zdrowy rozsadek"?? Boze , jakze
        przykro czytac takie komentarze i jak dla mnie wciaz wyzszosc i
        wiecie co? Takie podejscie nie pomoze dziewczynie, jedynie moze jej
        zaszkodzic, i tylko wtedy jesli sie takimi dennymi komentarzami
        przejmie (czego mam nadzieje nie zrobi):-)
        Na kazdym forum jednak sa "matule" co to wszystko wiedza najlepiej i
        baaardzo trzeba sie autocenzurowac hahaha, jesli sie chce dobrze
        wypasc, choc oczywiscie najlepiej byc soba (co tu czynie lekka
        reka), aby juz temat zostawic.-)
    • justyna_dabrowska Re: ciaganie za włosy i szczypanie 07.10.07, 13:49
      Bardzo sie cieszę że pojawiła się PAni na tym forum i przykro mi, że
      spotyka się PAni tu z docinkami. Prosze nie brać sobie tego do
      serca, w internecie obowiązują troche inne reguły niż w
      rzeczywistości...
      Co do meritum - wyobrażam sobie że ciężko jest wychowywać dziecko
      jesli jest sie zupełnie z tym samemu, nie ma sie oparcia w nikim
      bliskim...Każde zachowanie dziecka które jest dla nas
      niezrozumiałe - budzi lęk...
      W naszym dziale dotyczącym niemowlęcia jest duzo tekstów na temat
      tego czego takie małe dziecko potrzebuje i jak się w tym pierwszym
      roku rozija...warto sobie to przeczytać ale ponieważ tych informacji
      jest duzo, można się w nich pogubić. Dlatego namawiam Panią by
      czytała tylko to co dotyczy tego konkretnego okresu w jakimjest
      dziecko...pięciomiesięczniak uczy sie chwytać i mocno zaciska
      piąstkę na wszystkim co mu się da. Nie zdaje sobie sprawy z tego
      jaki to wywołuje efekt...nie ma sensu mu tłumaczyć bo on nie rozumie
      tych tłumaczeń. Ale rozumie gesty i ton głosu. Można mu rozprostowac
      paluszki mówiąc NIE WOLNO.
      Widzę, że jest PAni trochę zagubiona, namawiam do szukania w swojej
      okolicy innych matek w podobnej sytuacji wśród których mogłaby PAni
      jako młoda matka nabierać pewności siebie i dzielic się
      doświadczeniami.
      Proszę pamiętać - kto pyta nie bładzi...

      Pozdrawiam serdecznie

      JD
      • marzencia2333 justyna_dabrowska dziekuje bardzo 10.10.07, 12:14
        Dziekuja za wyrozumałość oraz za porade i pozdrawiam.
    • mamazuzaka Re: ciaganie za włosy i szczypanie 10.10.07, 20:17
      hey...nie mam zamiaru pisac ci co masz robic a co nie...hm dla mnie to
      zabawne.Ja tez mam dziecko.Zuza skonczyla dzisiaj 7 m-cy...hm i tez lubi ciągnac
      i szczypac.Kazde dziecko to lubi...ono w ten sposob bada swiat...pamietasz jak
      maluchy poczatkowo badały swoją buźke...to było miłe...teraz baaja nasze
      twarze...i mimo ze to jest bolesne to jedenak widac ze dziecko jest ciekawe ,no
      i faktycznie bada twoja reakcje ale zdaje mi sie ze nasze brzdace same z tego
      wyrosna...pozdrawiam
      • obiwe Re: ciaganie za włosy i szczypanie 16.10.07, 21:29
        Dzieku można juz zacząć mowic, ze nie wolno. Majac 5 miesiecy nie
        zrozumie, ale za jakiś czas na pewno tak.
        Moja dzidzia ma rok i dwa mies. i czasami też pociągnie za włosy.
        Wie, że nie wolno, ale śmieje się i ucieka. Czyli psoci.
        Zawsze jak zrobi cos nie tak, to zwracam jej poważnie uwagę i
        tłumaczę, że to boli, ale jak na razie skutku oprócz uciekania i
        śmiania się nie widać.
        ALe trzeba próbować:)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka