iza9925
02.07.08, 21:06
Mój synek ma 2 latka i 8 miesięcy i od jakiegoś czasu jest strasznym
łobuziakiem. potrafi obrazić sie o jakąś bzdurę, np. że pani nie
dała mu takiego smaku loda jakiego chciał (bo go nie zrozumiała).
Wtedy odchodzi i nie reaguje na nic. Nie pomagają wołania.Często też
miewa napady złości, wścieka się dosłownie, potrafi krzyczeć, bić i
może złapać zębami. Potrafi także z pełna premedytacją coś zepsuć
mimo zakazu, czy też złośliwie pluć na podłogę.Staram się zachować
spokój, ale to dość trudne. Ostatnio nie chce chodzić spać.
Kładzeniu do łóżka towarzyszą dantejskie sceny. Bardzo mnie to
niepokoi, bo dotąd nie było takich kłopotów, synek szedł spać o 20 i
sam po bajce zasypiał. Jak zaradzić tym kłopotom? Proszę o rady