olga998
14.05.09, 17:40
Mam dylemat i bardzo proszę o radę Panią psycholog. Mój syn
skończył 9 lat, mieszkamy na strzeżonym, monitorowanym osiedlu.
Jest tu również kilka punktów usługowych, gdzie w razie
niepokojących zachowań ze strony obcych, może się schronić i
poprosić o pomoc. Widzę syna w momentach, gdy przejeżdża na rowerze
pod oknami-niestety nie cały czas. Po osiedlu rzadko przejeżdżają
pod klatki samochody(dosłownie kilka na całe popołudnie).
Czy rozsądny chłopiec w takim otoczeniu może bywać sam przez godzinę
lub dłużej? Proszę o rozsądne argumenty dla męża, który wpada wręcz
w paranoję bezpieczeństwa i już obarcza mnie winą i wyłączną
odpowiedzialnością za ewentualne wypadki.
Jak to wygląda od strony prawnej - do jakiego wieku rodzice są
zobowiązani bez przerwy być przy dziecku?
Proszę o odpowiedź, bo jest to dla mnie bardzo ważne.