Dodaj do ulubionych

Jakie studia?

18.04.10, 00:10
Tak pomyślałam, że może któraś z was będzie się orientować w temacie. Myślę żeby od października zacząć studiować fizykę medyczną lub inżynierię biomedyczną (oba na AGH).
Ktokolwiek wie czy po tym można coś w ogóle robić i dobrze zarabiać?
Mam na myśli nie w teorii (bo ta jest jak najbardziej optymistyczna) tylko w praktyce? I w Polsce, bo reszta świata - tj ta reszta na zachód od nas - to raczej jest bardzo zainteresowana absolwentami tych kierunków, z tego co słyszałam.
Od razu mówię, że wybór studiów to u mnie głównie chęć dobrze płatnej pracy oraz skończenie studiów technicznych (dających inż mgr). I absolutnie nie mogę wrócić na Śląsk - a jak na razie to tylko tutaj wiem o potencjalnych późniejszych możliwościach;/
Obserwuj wątek
    • amoureuse Re: Jakie studia? 18.04.10, 01:18
      Szczerze? Dobrze płatną pracę znajdziesz po najbardziej bzdurnych studiach, jeśli:
      a. uda Ci się dobrze zakręcić (znajomości i te sprawy)
      b. to, co masz robić, będziesz robić z pasją
      c. będziesz mieć szczęście

      W dzisiejszych czasach żadne studia nie mogą zapewnić góry pieniędzy. Studiuję dwa kierunki, jeden wybitnie humanistyczny, drugi inż. Po tym pierwszym zdarzają się osoby zarabiające kokosy, chociaż to dzisiaj niepopularne powiedzieć, że po studiach humanistycznych można się dorobić czegokolwiek ;) po tym drugim zdarza się, że ludzie siedzą w laboratoriach za marną kasę. Nie ma reguły.
      Poza tym zwróć uwagę, że sytuacja, jaka jest teraz na rynku pracy, może być diametralnie różna od tej za 5 lat. Ja np tuż po liceum zaczęłam pedagogikę. Mówiło się wtedy (5 lat temu), że po skończeniu studiów nie będzie dla nas pracy, bo nauczycieli jest ho ho i jeszcze więcej. Teraz natomiast, gdy szukam pracy, ogłoszeń dla przedszkolanek jest cała masa, mogłabym przebierać jak w ulęgałkach.
      Aha, nie skończyłam pedagogiki, bo przestała mi się podobać, a nie z powodu jej zbyt dużej popularności ;)
      • miss-alchemist Re: Jakie studia? 18.04.10, 08:48
        > Poza tym zwróć uwagę, że sytuacja, jaka jest teraz na rynku pracy, może być dia
        > metralnie różna od tej za 5 lat.

        może, ale nie musi. studia inżynierskie (mam na myśli studia naprawdę inżynierskie, a nie jakieś transporty czy zarządzanie produkcją :P) nadal kończy bardzo mało osób i braki wśród specjalistów są ogromne. tak w zeszłym roku budownictwo było kierunkiem zamawianym, chociaż ilość chętnych na ten kierunek była spora. dlaczego? ano dlatego, że jedno - to zacząć, drugie to skończyć.

        myślę, że "fizyka medyczna" dla 90% społeczeństwa brzmi tak strasznie, że specjalistów z tej dziedziny długo będzie brakować :P
        • yaga7 Re: Jakie studia? 18.04.10, 09:23
          Studia naprawdę inżynierskie skończył mój mąż. I jego koledzy też :P
          I jakoś nie widzę, żeby się za nimi firmy rozbijały, niestety. A i zarobki też
          nie są jakieś takie super. Niestety.

          Wszystko też zalezy od miejsca zamieszkania. Niestesty ;) Może gdybyśmy się
          chcieli wynieść z kulturalnego Krakowa w jakieś zagłębie produkcyjne, byłoby
          lepiej, no ale średnio mi się to widzi.

          Fizyka medyczna jest fajna, ale kiedyś - dobrych parę lat temu - ciężko było o
          pracę po tych studiach. Wiem, bo znajomy studiował i nie pracuje teraz w zawodzie.
          Być może teraz jest lepiej. Ale wątpię.

          I zgadzam się też, że w ciągu 5 lat studiów wszystko się może zmienić. U mnie
          niestety tak było.
          • miss-alchemist Re: Jakie studia? 18.04.10, 09:58
            no cóż, nie mam pojęcia, jak jest po fizyce medycznej :P kolega z pokoju naprzeciwko jest na fizyce (czystej fizyce), specjalność fizyka komputerowa. pracuje od trzeciego roku studiów. teraz na piątym roku trzepie taką kasę, jakiej ja w życiu na oczy nie widziałam.

            na pewno wszystko zależy od miejsca zamieszkania. bardzo chciałabym zostać w Łodzi, ale nie wiem, na ile potrzebują tutaj inżynierów elektroników... niemniej jednak wiem, że gdzieś na pewno potrzebują i potrzebować będą jeszcze długi czas, bo to jedna z najprężniej rozwijających się dziedzin nauki :P i w ciągu ostatnich parę lat nie wzrosła liczba studentów kończących ten kierunek, niezależnie od tego, ile osób zaczyna.

            z tym, że aktualnie jest zdecydowanie większe zapotrzebowanie na programistów niż technologów.
            • yaga7 Re: Jakie studia? 18.04.10, 10:53
              No jeżeli fizyka _komputerowa_, to na pewno trzepie kasę. Podobnie jak
              programiści ;)

              Powiem Lubemu, że elektronika to najprężniej rozwijająca się dziedzina nauki ;)
              Pewnie się zgodzi, aczkolwiek jego doświadczenie zawodowe zupełnie temu przeczy
              hehe.
              Ale tak jak mówię - to zależy od miejsca zamieszkania, bo za granicą na pewno
              znalazłby super robotę.
              • elftherinii Re: Jakie studia? 18.04.10, 11:12
                Mało optymistycznie. Ja właśnie bardzo chciałam zostać w kulturalnym Krakowie, bo lubię to miasto.
                Wiem, że humanistyczne studia to nie zło wcielone:), tylko z moimi maturami już nie mam za bardzo odwrotu - zdaję fizykę i chemię. Teraz żałuję, że jednak nie przebolałam paskudnej biologii - może bym się jednak na medycynę dostała.
                Fizyki komputerowej na AGH jest jako specjalność z technicznej, czyli teoretycznie można próbować... A co się w ogóle na czymś takim robi?:) Bo te ogólniki ze strony AGH fascynujące niestety nie są...
                • yaga7 Re: Jakie studia? 18.04.10, 11:20
                  Swego czasu na UJocie były Międzywydziałowe Studia Przyrodnicze czy jakoś tak.
                  Może coś takiego? Wtedy fizykę medyczną i tak mogłabyś robić, a przy okazji parę
                  innych rzeczy też.

                  Medycyna do trzepania kasy też nie jest jakoś super (no chyba, że mówimy o
                  łapówkarstwie :P), bo znajomi pokończyli i co? Jakoś nie widzę tych wakacji na
                  Malediwach ;)) To już farmacja jest lepsza, potem firmy farmaceutyczne itp.
                  • elftherinii Re: Jakie studia? 18.04.10, 11:26
                    yaga: nie łapówkarstwo, tylko posiadając prywatny gabinet, ginekolog zarabia
                    naprawdę sporo... Jakiś czas temu przestałam wierzyć w biednych lekarzy
                    (oczywiście tylko pewnych specjalności). Moja klasa to w połowie dzieci lekarzy.
                    • yaga7 Re: Jakie studia? 18.04.10, 11:30
                      Hehe, ja też jestem dziecko lekarzy i znam to środowisko ;)

                      Oczywiście, jak mowa o ginekologach czy stomatologach to jasne, że tak. I
                      oczywiście, jak się ma prywatny gabinet, to jest kasa wiadomo.

                      Ale zanim ten prywatny gabinet się będzie miało, trza przejść przez studia,
                      staż, rezydenturę, specjalizację itp. A to zajmuje czas :) I po drodze można się
                      nieźle sfrustrować ;)
                    • 3_asiunia Re: Jakie studia? 18.04.10, 11:46
                      tylko droga do prywatnego gabinetu trwa długo i jeszcze trzeba skądś wziąć na
                      niego kasę, a jak się nie ma bogatych rodziców, to o to też niełatwo.
                  • miss-alchemist Re: Jakie studia? 18.04.10, 11:32
                    raczej nie farmacja, a chemia.

                    po farmacji zwykle idzie się mieszać leki w aptece, firmy farmaceutyczne wolą ludzi po chemii :) choć pewnie mają jednych i drugich.
                    • elftherinii Re: Jakie studia? 18.04.10, 11:36
                      Ostatnio po chemii to ludzie doktoraty tylko robią bo z pracą ciężko. Główny
                      Inspektorat Farmaceutyczny jako inspektorów zatrudnia biologów (np. po
                      mikrobiologi).
                      • yaga7 Re: Jakie studia? 18.04.10, 11:40
                        ech, czemu nikt nie chciał biologów, jak ja kończyłam studia ;)
                  • kasiamat00 Re: Jakie studia? 18.04.10, 23:03
                    Przy przyjęciu na SMP liczy się matura z matematyki. Pytanie brzmi, czy z
                    konkursu świadectw w ogóle da się tam dostać, tzn. czy limit nie wynosi 100%
                    punktów możliwych do uzyskania w rekrutacji.
              • miss-alchemist Re: Jakie studia? 18.04.10, 11:14
                z elektroniką jest tak - jeśli pójdzie się w programowanie mikrokontrolerów, elektronikę przemysłową czy elektronikę medyczną, to szanse na znalezienie dobrej pracy nawet w Polsce są większe, zwłaszcza jeśli zna się również kilka języków programowania (to już bardziej informatyka, ale znać i tak warto). natomiast jak się pójdzie w sprawy technologiczne... no to dupa zbita. w Polsce zajmują się tym chyba wyłącznie uczelnie, za to warto emigrować do Stanów :P

                elektronika jako taka rozwija się z jednej strony bardzo szybko - coraz szybsze komputery, coraz mniejsze układy scalone. z drugiej strony - bardzo wolno, ciągle wszystko na krzemie i MOSach od lat :P albo moja uczelnia mnie okłamuje :P
                • miss-alchemist Re: Jakie studia? 18.04.10, 11:20
                  żeby nie było, ja wiem o istnieniu tlenku krzemu i takich sobie nowościach w elektronice, ale w Polsce też się mówi o tym tylko na uczelniach, a nikt się tym nie zajmuje.

                  emigracja mnie czeka :P
                • yaga7 Re: Jakie studia? 18.04.10, 11:22
                  O tak, o potrzebie znajomości języków programowania to ja wiem, bo to
                  przerabiałam jak Luby szukał roboty.

                  Najgorzej jest - i to niezależnie od kierunku studiów - jak człowiek ma wizję,
                  nastawiony na ideały, na to, że studia _faktycznie_ przygotują go na rynek
                  pracy, a potem szara rzeczywistość i się dostaje w łeb. Takie życie.
            • panistrusia Re: Jakie studia? 18.04.10, 11:34
              To teraz miejsce w akademiku nie zależy od wysokości, a raczej
              niskości, zarobków?
        • amoureuse Re: Jakie studia? 18.04.10, 22:20
          > może, ale nie musi. studia inżynierskie (mam na myśli studia naprawdę inżyniers
          > kie, a nie jakieś transporty czy zarządzanie produkcją :P) nadal kończy bardzo
          > mało osób i braki wśród specjalistów są ogromne.

          Tu muszę się zgodzić z Yagą-mój Luby po mechanice szuka STAŁEJ pracy (na etat, nie żadne umowy) już pół roku...
          W ogóle patrząc na to, jak ludzie z mojego otoczenia znajdują sobie pracę, coraz bardziej przekonuję się, że liczą się po pierwsze znajomości, po drugie znajomości i po trzecie znajomości :(
      • elftherinii Re: Jakie studia? 18.04.10, 11:15
        Mało optymistycznie napiszę: mam zerowe znajomości, a chciałabym zarabiać
        żeglarstwem:) Niestety muszę zejść na ziemię i myśleć realnie...
        • kocio-kocio Re: Jakie studia? 18.04.10, 11:27
          W Krakowie z tym żeglarstwem trochę lipa chyba, co? :o)
          Znam takich co zarabiają, czyli da się. Ale bliżej wody :o)
          • yaga7 Re: Jakie studia? 18.04.10, 11:31
            No przepraszam, największy festiwal piosenki żeglarskiej to my mamy :P
            :D
            • elftherinii Re: Jakie studia? 18.04.10, 11:38
              :D Jeszcze jest całkiem spory w Tychach i bardzo fajny kameralny był u mnie -
              Zęza w Łaziskach, tylko z niego zrezygnowali:( Pod względem
              żeglarsko-kulturalnym a nie samego żeglowania, to większość obraca się na
              południu Polski.
          • elftherinii Re: Jakie studia? 18.04.10, 11:32
            No morza w Krakowie to raczej nie znajdę:D Ale Gdańsk też ładny:)
    • airia Re: Jakie studia? 18.04.10, 10:28
      Ja właśnie powoli kończę studia inżynierskie na PW na kierunku inżynieria
      biomedyczna. I niestety perspektywy pracy jak na razie nie są najlepsze a nie
      sądzę żeby coś się w najbliższym czasie miało zmienić. Mam wrażenie że fizyka
      medyczna da Ci bardziej konkretne wykształcenie niż inżynieria biomedyczna. To
      czego nas uczą jest strasznie ogólnikowe i w żaden sposób nie przygotowuje nas
      do późniejszej pracy a wiem że program na AGH jest bardzo podobny do tego na PW.
      • elftherinii Re: Jakie studia? 18.04.10, 11:14
        airia: Ja właśnie sądziłam na odwrót - ta fizyka to w sumie chyba takie poplątanie wszystkiego, inżynieria mi się kojarzyła z sztucznymi narządami co powinno właśnie być przyszłościowe. No ogólniki to faktycznie średnio, liczyłam na bardziej skonkretyzowaną wiedzę.
    • bathilda Re: Jakie studia? 18.04.10, 12:24
      No ja muszę się zgodzić z dziewczynami, które pisały, że żaden kierunek studiów nie gwarantuje dobrej pracy. Proces myślowy powinien przebiegać odwrotnie. Tj. że wiesz co chcesz robić a potem poświęcasz najbliższe 5 lat na zbliżanie się do tego celu, odpowiednio dobierając działalnośc w kołach naukowych, praktyki, wolontariat i co tam jeszcze jest możliwe w Twojej dziedzinie.

      Mój kuzyn wymarzył sobie w liceum że będzie dyplomatą. POszedł na stosunki międzynarodowe. Od pierwszego roku działał w kole naukowym, angazował się w działalności katedry (najpierw jako popychadło przy organizowaniu konferencji, potem jako poganiacz popychadeł ;). Walczył o praktyki w UKIE i w Brukseli. Pisał do gazetki. Szlifował języki. I jest na dobrej drodze do realizacji marzenia. Tylko że chyba mu się marzenie zmienia ;)

      Jestem głęboko przekonana, że po turkologii można świetnie zarabiać. Ale trzeba wiedzieć czy chce się być tłumaczem, kulturoznawcą, pracować w firmie. I od początku dobierać sobie zajęcia dodatkowe które na to pozwolą - koła naukowe, konferencje, bezpłatny staż w ambasadzie (albo w instytucie kultury czy czymkolwiek innym gdzie się człowiek załapie), praktyki (nawet jeśli w trakcie studiów bezpłatne), w firmach w których można poznać kulturę i jezyk + obserwować cudzoziemców. I po 5 latach ma się dyplom, wiedzę praktyczną i kontakty które pozwolą na realizację pasji i zarabianie dużych pieniędzy.

      TO podejście ma niestety jeden duży minus. Trzeba traktować okres studiów jak czas wielkich inwestycji a nie jak czas najlepszej w życiu zabawy. Wiem, że dla wielu to nie do zaakceptowania - każdy ma prawo do swojego pomysłu na życie. Mój jest taki ;).
      • yaga7 Re: Jakie studia? 18.04.10, 12:33
        Jeszcze jedno - marzenia marzeniami, a rzeczywistość rzeczywistością ;) Czasem
        rozdźwięk między jednym a drugim może być spory - tak było u mnie. Bo w sumie
        chciałam zostać na uczelni, robić doktorat i poświęcić się pracy naukowej. Ach.
        Natomiast po studiach, gdy weszłam w środowisko naukowców, okazało się, że hmm,
        to nie jest to, o czym marzyłam. W międzyczasie się okazało, że lubię robić
        zupełnie co innego, więc doktorat poszedł precz, a ja zajęłam się tłumaczeniami :)
        • agata272 Marzenia a realia. 21.04.10, 10:44
          Och, Yaga, jak ja cię dobrze rozumiem :). Tylko że ja w środowisko naukowców
          weszłam już na ostatnim roku licencjatu. I rezultat jest taki, że magisterki nie
          robię, a mam zamiar zostać przedszkolanką ;). Od października poszłam na nowe
          studia, od zera. Praca pewniejsza, przyjemniejsza i bardziej zgodna z moimi
          predyspozycjami, a praca naukowa po roku zniechęciła mnie na tyle, że z całą
          pewnością do niej nie wrócę :).

          Za to mnie Airia zmartwiła, bo mój TŻ zaczął w tym roku inżynierię medyczną ,
          tez na PW. Jego wielkie marzenie, no i wielkie plany, bo zamierza robić sporo
          staży i praktyk w trakcie studiów, ale jeżeli z pracą krucho, to nie wiem, czy
          to wystarczy...
      • elftherinii Re: Jakie studia? 18.04.10, 12:35
        Ależ ja wiem co chcę robić. Ja chcę dobrze zarabiać. Niestety mój problem polega
        właśnie na tym, że traktuję pracę jako zarobek, dzięki któremu mogę realizować
        się w innych dziedzinach - tych, na których zarobić nie dam rady.
        I przez to nie mam pomysłu co dalej;/
      • magdalaena1977 Re: Jakie studia? 18.04.10, 22:41
        bathilda napisała:

        > Tj. że wiesz co chcesz robić a potem poświęcasz najbliższe 5 lat
        > na zbliżanie się do tego celu,

        Bardzo dobry post i bardzo słuszne rady. Zwłaszcza, że dobrze byłoby w czasie
        takich praktyk wyrobić sobie opinię, czy faktycznie dana praca jest fajna i
        chcemy ja wykonywać. Np. na WPiA funkcjonują Kliniki Prawa i pierwsze spotkanie
        z żywym klientem (a jest to zazwyczaj tzw. trudny klient) jest zawsze
        niezapomnianym przeżyciem dla studenta.

        I jeszcze jedna rada - w wielu zawodach 5 lat nie wystarczy na osiągnięcie celu,
        ale jeśli ktoś jest zdeterminowany, to zwykle około 30 wie już na czym stoi.
        Powiedziałabym nawet, że w wieku 24 latach prawie nikt nie dostanie z marszu
        wysokopłatnej pracy, bo najpierw musi nauczyć się pracować.
    • cat_woman_in_black Re: Jakie studia? 18.04.10, 12:41
      Elfthe, a nie myślałaś np. o automatyce i robotyce albo elektronice i
      telekomunikacji na AGH? To są chyba najbardziej prestiżowe kierunki na AGH, a po
      drodze bardzo dużo osób odpada, więc absolwenci mają duże szanse na dobrze
      płatną pracę.

      Jeśli chodzi o zarobki to rzeczywiście wygląda na to, że żadne wykształcenie nie
      gwarantuje dużej ilości zer na koncie. Np. moja mama przyjmowała do pracy
      dziewczynę, która zaraz po studiach na zarządzaniu i inżynierii produkcji
      znalazła pracę w zakładach motoryzacyjnych i już na starcie dostawała kilka
      tysięcy. Szukała innej pracy tylko dlatego, bo nie chciała tracić czasu na
      dojazdy (z Krakowa do Skawiny).

      Ja mam w sumie 2 pomysły na siebie, więc myślę, że któryś z nich wypali ;) Życzę
      Ci tego samego :)
      • elftherinii Re: Jakie studia? 18.04.10, 12:43
        No właśnie nie myślałam o takich ale widzę, że chyba czas zacząć...
        • miss-alchemist Re: Jakie studia? 18.04.10, 13:05
          ODRADZAM stanowczo AiR oraz EiT jeśli nie byłaś wcześniej nimi zainteresowana. mnie prąd fascynował od małego, trochę orientowałam się w komputerach, ale będąc po liceum ogólnokształcącym, na drugim roku studiów chodzę po ścianach, żeby dawać sobie radę na EiT. pierwszy rok spoko, dużo teorii, dużo matmy i fizyki, dawałam radę bez problemu. im jednak więcej stricte technicznych przedmiotów, tym mniej ogarniam i muszę się mocno, mocno przykładać, bo tu nikogo nie obchodzi, że nikt mi wcześniej nie opowiedział, jak działa tranzystor. nie mówiąc już o programowaniu, które wcale nie jest milutkim siedzeniem przy kompie i klepaniu kodu.

          na takim kierunku można dać sobie radę jedynie w przypadkach:
          1) mieć do tego serce i rękę (jak mój TŻ) + szczęście
          2) mieć dużo samozaparcia i zaciągnięty, wiszący nad głową kredyt studencki (jak ja) + szczęście
          3) być po prostu cholernie zdolnym i ogarniać wszystko + szczęście.

          jeśli nigdy nie myślałaś o kierunku na wydziale samogłosek (chyba wszystkie wydziały elektryczne w Polsce to wydziały samogłosek), to odradzam, później się gorzko rozczarujesz jak ja i będziesz nadrabiać lata stracone w liceum ogólnokształcącym :P
          • elftherinii Re: Jakie studia? 18.04.10, 13:14
            No to chyba jednak nie dla mnie:P
            Już wiem kim by można w Polsce zostać. Przydałby się człowiek, co by wytłumaczył
            co, gdzie, jak i dlaczego z tymi kierunkami studiów. A jedyne co można otrzymać
            to testy psychologiczne u szkolnej pani pedagog (byłam z ciekawości,
            dowiedziałam się, że jestem romantyczką. Ekm, nie skomentuję).
            • pierwszalitera Re: Jakie studia? 18.04.10, 14:05
              elftherinii napisała:

              A jedyne co można otrzymać
              > to testy psychologiczne u szkolnej pani pedagog (byłam z ciekawości,
              > dowiedziałam się, że jestem romantyczką. Ekm, nie skomentuję).

              No i coś w tym jest, bo masz trochę naiwnie-romantyczne wyobrażenie o tym, jak kształtuje się nasze życie. ;-) Jak chcesz mieć dużo pieniędzy, to wyjdź bogato za mąż, ryzyko trochę mniejsze niż niepewne studia. ;-) Piszesz, że nie masz wyjścia, bo maturę masz taką, a nie inną. Świadczy to trochę o niezrozumieniu tego, czym w ogóle są studia. To nie jest przedłużenie szkoły, której dyplom daje ci jakieś tam uprawnienia do trzepania kasy. Studiując więc bardzo specjalistyczny kierunek bez prawdziwej pasji, bo akurat miało się w pokrewnych przedmiotach dobre stopnie w szkole, możesz się mocno rozczarować, bo kasa może być, ale może też jej nie być, pewność na rynku pracy to mrzonka. Ja bym nawet elektronice nie przypisywała aż takiej przyszłości. Z biegiem lat byłam świadkiem wielu takich mitów, które szybko rozpływały się we mgle. Na zachodzie praca w tej dziedzinie jest, ale tylko dla najlepszych, wybitnych, a mniejsze firmy cenią sobie bardzo często inne umiejętności, które zdobywa się na zupełnie innych kierunkach studiów, bo tzw. "idioci fachowi" są przeżytkiem w skomplikowanym globalnym świecie. Więc chyba lepiej robić to, co sprawia nam przyjemność i rozwijać równolegle jeszcze inne talenty pozwlające na znalezienie swojej indywidulanej niszy, w której będziemy się wybijać. Twoje priorytety mogą się przecież też jeszcze zmienić. Moim zdaniem, gdy nie jest się do końca pewnym w jakiej dziedzinie czujemy się najlepiej, korzystniej wybrać jest coś ogólniejszego, co daje nam w przyszłości większe szanse przeskoczenia do innych zawodów. Prawie wszyscy znani mi ludzie, którzy zarabiają bardzo dużo pieniędzy, pracują w zawodach, które tylko bardzo daleko mając coś wspólnego z ich kierunkiem studiów. Bo tego, co naprawdę potrzebne jest w pracy, uczysz się dopiero w pracy, a nie na studiach.
              • elftherinii Re: Jakie studia? 18.04.10, 14:15
                Taki plan to też w żartach się pojawił - tylko jakoś ciężko tego bogatego męża znaleźć ;)
                Studia są uzależnione od matury o tyle, że na podstawie punktów z tych przedmiotów dostanę się na kierunek. No nie pójdę na polonistykę z maturą z fizyki, bo mnie nie przyjmą.
                • pierwszalitera Re: Jakie studia? 18.04.10, 17:39
                  elftherinii napisała:

                  > Taki plan to też w żartach się pojawił - tylko jakoś ciężko tego bogatego męża
                  > znaleźć ;)
                  > Studia są uzależnione od matury o tyle, że na podstawie punktów z tych przedmio
                  > tów dostanę się na kierunek. No nie pójdę na polonistykę z maturą z fizyki, bo
                  > mnie nie przyjmą.

                  Nikt tu nie mówi od razu o skrajnościach. Interesują cię kierunki ścisłe, masz do tego żyłkę, możesz te talenty rozwijać, ale zastanów się, co byś chciała praktycznie w przyszłości robić. Ukończony kierunek studiów, to tylko wzmianka na świadectwie i wcale nie musi być przepustką na wybrane stanowisko.
                  • elftherinii Re: Jakie studia? 18.04.10, 17:44
                    Dlatego chcę się raczej trzymać tej fizyki, tylko nie wiem, której konkretnie:)
          • the_mariska Re: Jakie studia? 18.04.10, 14:14
            Nie strasz dziewczyny, nie jest tak źle ;) Co prawda nie jestem na EiT tylko na
            informatyce na PW, ale inżynierkę piszę z pogranicza automatyki i metod
            numerycznych, i naprawdę nie trzeba się przemęczać. Podstawą u nas są znajomi ze
            starszych lat - niektórzy robili pewne przedmioty nawet i po 6 razy i dzięki nim
            można się doskonale dowiedzieć do kogo najlepiej zapisać się na laborki z danego
            przedmiotu (teoretycznie na początku każdy robi ze swoją grupą, ale w praktyce
            różnie to bywa :)), kiedy warto poczekać semestr z wzięciem jakiegoś przedmiotu
            bo potem będzie lepszy wykładowca, czego można spodziewać się na kolokwiach i
            egzaminach czy też nawet podzielą się swoimi projektami żeby na ich podstawie
            można było stworzyć własny. Bez tej tajemnej wiedzy i pomocy niewielu by dłużej
            pociągnęło na tym wydziale - zawsze ktoś jest z czegoś lepszy, z innych rzeczy
            trochę gorszy. Dlatego też nie ma u nas wyścigu szczurów i przyjemniej się
            studiuje, na palcach jednej ręki mogłabym policzyć sytuacje, że ktoś nie chciał
            się podzielić swoimi notatkami lub wiedzą :)
            • miss-alchemist Re: Jakie studia? 18.04.10, 14:35
              a jaki macie system stypendialny? bo na PŁ od czasu wprowadzenia rankingu dziwne rzeczy się dzieją w kwestii współpracy międzystudenckiej... głównie na babskich wydziałach, jak biotechnologia czy włókno, ale nie tylko.

              pomoc kolegów z lat starszych jest niezbędna i bez niej nie ma zaliczenia :P mój kierunek ma nawet własne forum, gdzie wrzucane są materiały z lat poprzednich i wiadomo, co, u kogo i jak. niestety, są prowadzący, których ominąć się nie da, a koszą 2/3 roku zwykle.

              no i w ten magiczny sposób z ok. 180 osób, które zaczynały EiT na czwarty semestr przetrwało ok. 60, z czego jakieś 15 ma pełną rejestrację :P
    • anuula12 Re: Jakie studia? 18.04.10, 16:34
      A może pomyśl w odwrotny sposób - nie CO studiować, żeby potem trzepać kasę,
      tylko JAK studiować to CO SIĘ NAPRAWDĘ CHCE, żeby potem "trzepać kasę". Ja tak
      przynajmniej myślę, że bez zapału i zamiłowania do określonej pracy, to niewiele
      będziesz z tego miała. Pisałaś, że chcesz mieć kasę, żeby realizować swoje cele;
      może spróbuj znaleźć sposób, żeby realizując swoje cele zdobyć też potrzebne
      pieniądze.
      Naprawdę, nie potrafiłabym wybierać studiów tylko pod względem finansowym. Dla
      mnie ważny jest aspekt finansowy PLUS to co chcę robić, czyli na przykład: Zosia
      chce studiować psychologię. Ale też wie, że po psychologii nie jest łatwo o
      pracę, szczególnie, że teraz jest sporo bezrobotnych psychologów, mimo
      wszechobecnego trąbienia, że są potrzebni. Ma iść na prawo, bo w kancelarii dużo
      zarobi? Nie. I w tym momencie na psychologii będzie musiała tak dobierać
      specjalizacje, kursy, staże, aby potem móc pochwalić się jakimiś szczególnymi
      umiejętnościami czy doświadczeniem. I móc trzepać kasę, robiąc to, co chciała.
      ;p Puenta - chcieć to móc, trzeba studiować z pasją ;)
    • magdalaena1977 Re: Jakie studia? 18.04.10, 22:22
      Poczytałam sobie Twoje wypowiedzi i skojarzyły mi się one ze środowiskiem
      dążącym do tzw niezależności finansowej.
      Poniżej zamieszczam listę blogów, na które powinnaś zajrzeć.
      Piszą je często ludzie, którzy mają właśnie takie podejście "zarobić szybko i w
      miarę bezboleśnie kasę, żeby wydawać ją na swoje pasje". Mają sporo rad jak to
      osiągnąć najmniejszym kosztem.
      Jako najgorsze możliwe wyjście podawane jest to, co proponujesz - czyli skończę
      studia i będę zarabiać. Bo ono bardzo rzadko wychodzi.
      Jeśli Twoim celem są pieniądze, to zacznij zarabiać. Stwórz małą firmę,
      sprzedawaj coś, stwórz jakiś produkt i sprzedawaj go w sieci ...

      Ja zawsze czuję się tam jako odmieniec (bo poszłam proponowaną przez bathildę
      ścieżką), ale Ty pasowałabyś całkiem nieźle.

      ABC inwestowania i finanse osobiste
      www.aphossa.pl/feed/

      APP Funds
      appfunds.blogspot.com/feeds/posts/default

      Bogata kobieta
      bogata-kobieta.blogspot.com/feeds/posts/default

      Domowy bank
      domowybank.blogspot.com/feeds/posts/default

      FINANSE DOMOWE
      finansedomowe.blogspot.com/feeds/posts/default

      Finanse osobiste kobiecą ręką
      finansekobiecareka.blox.pl/rss2

      Jak związać koniec z końcem?
      mojezakupycodzienne.blox.pl/rss2

      metafinanse - oszczędzanie, inwestowanie, finanse osobiste
      metafinanse.blogspot.com/feeds/posts/default

      Milion z tysiąca
      milionztysiaca.blogspot.com/feeds/posts/default

      Oszczędzanie pieniędzy i nie tylko...
      feeds.feedburner.com/oszczdzaniepieniedzy

      Oszusty i inni
      oszusty.blogspot.com/feeds/posts/default

      Podstawy Oszczędzania i Inwestowania, Finanse, Fundusze, Lokaty ...
      podstawy-inwestowania.pl/feed/

      Rentier
      www.rentier-blog.pl/feed/

      Złoty Środek
      zlotysrodek.blogspot.com/feeds/posts/default
      • elftherinii Re: Jakie studia? 18.04.10, 22:43
        Powiem brutalnie: ja nie nadaję się do założenia własnej firmy. Po prostu nie mam predyspozycji, nie mam pomysłów. Ot nie jestem kreatywna. Musiałabym mieć kogoś z pomysłem ale bez umiejętności załatwiania różnych rzeczy:) Dlatego nie rozważam tej opcji, szukam innych.

        OT: Znalazłam tam też kilka kiepskich rad: typu godzina dla Ziemi. Wbrew pozorom nie jest to inteligentne - wyprodukowaną energię trzeba zużyć - jak nie przez odbiorniki to jest ona w pewien sposób marnowana.
        • cat_woman_in_black Re: Jakie studia? 18.04.10, 22:53
          Elftherinii, mam propozycję: załóżmy bra-biznes :D W końcu jest to nisza
          rynkowa, a ja mam za to zawsze pełno pomysłów :)
          • elftherinii Re: Jakie studia? 18.04.10, 22:58
            TAAK:D Ja bardzo chętnie:D Ja mam zdolność tłumaczenia ludziom, że ich marzeniem
            jest zrobić to co ja chcę;) I załatwiania różnych spraw. Jestem za! :)
            • cat_woman_in_black Re: Jakie studia? 18.04.10, 23:10
              To super :) A mówię całkiem serio i najlepiej byłoby zabrać się za to już na
              studiach ;). W końcu jeszcze nie doczekałyśmy się polskiej Sarah Tremellen, a co
              dwie głowy, to nie jedna :). I świat będzie nasz :D
              • elftherinii Re: Jakie studia? 18.04.10, 23:15
                Kto to jest Sarah Tremellen to nie mam pojęcia, ale ogólnie jestem za:D
                • cat_woman_in_black Re: Jakie studia? 18.04.10, 23:17
                  To nadrób zaległości jak najszybciej:
                  balkonetka.pl/2008/3/20/czy-doczekamy-sie-polskiej-sarah-tremellen ;)
                  • elftherinii Re: Jakie studia? 18.04.10, 23:23
                    :)
                    • ida14 Re: Jakie studia? 19.04.10, 01:37
                      kobiety po pierwszym semestrze matematyki Wam nie trzeba? bo widzi mi sie, ze
                      drugiego nie przetrwam :P AGH jest cudne, uwielbiam :)
        • daslicht Re: Jakie studia? 19.04.10, 11:24
          Ehehehe, a ja z kolei dopiero co gdzieś mówiłam
          "Ja się nie nadaję do prowadzenia działalności, tam trzeba mieć kontakty, umieć dobrze gadać, uśmiechać się kiedy trzeba i mieć wyczucie do ludzi... a mi tego wyczucia zawsze brakuje!"
          :))))))))

          Jak tak obserwuję otaczajacą mnie rzeczywistość, to liczą się:
          - znajomości
          - kontaktowość - bo jakoś te znajomości trzeba nawiązać
          - towarzyskość
          - dyplomacja

          A zatem jak jesteś czarującą profesjonalistką z masą znajomych i dobrze radzisz sobie w "sytuacjach społecznych", to masz ogromne szanse na odniesienie sukcesu :)
          • elftherinii Re: Jakie studia? 19.04.10, 16:37
            Daslicht: Umiejętność wbicia kogoś w ziemię wzrokiem się liczy? :D
            • daslicht Re: Jakie studia? 19.04.10, 18:43
              Jak wyjaśnisz na czym to polega, to ci powiem ^^

              Jeśli wiąże się to ze znajomościami i kontaktami gdzie się da, to pewnie też.

              Ponoć studia to dobry czas na nawiązywanie znajomości.
              • elftherinii Re: Jakie studia? 19.04.10, 19:01
                Polega to na patrzeniu z uniesioną brwią i kpiącym wzrokiem na dziwnych osobników, co mówią jakieś bzdury oraz chcą mi udowodnić, że jestem wielbłądem. Ewentualnie potem, gdy osobnik zaczyna robić się namolny i mnie denerwować wzrok przechodzi w opcję "furia" i podobno tym wzrokiem morduję.

                Może mi pójdzie lepiej z tymi znajomościami niż w LO:D
          • amoureuse Re: Jakie studia? 19.04.10, 23:08
            Daslicht, wg Twojej teorii moje szanse na pracę JAKĄKOLWIEK nie są zerowe. Są minusowe :D
            ale niestety masz rację...
    • paulinago Re: Jakie studia? 19.04.10, 10:26
      Wybierając się na studia na Politechnice Gdańskiej myślałam w bardzo podobny
      sposób. I nie tylko ja. Było to prawie 10 lat temu, więc nie wiem czy sytuacja
      się zmieniła, ale opowiem Ci jak wyglądało to w tamtym czasie i jakimi
      scenariuszami potoczyło.
      Ja wybrałam biotechnologię - lubiłam chemię i matematykę, no i te rankingi
      potrzebnych specjalistów itd...
      Na trzecim roku rzuciłam to w diabły, bo:
      1) zrozumiałam, że ja nie chcę pracować jako badacz,
      2) zrozumiałam, że mam też inne pasje,
      3) zrozumiałam, że tytuł na dyplomie nie stanowi magicznego algorytmu, który
      dalej pokieruje Twoim życiem.
      Teraz kończę psychologię, miałam po drodze 3 lata na czytanie, podróżowanie,
      ciężką harówkę i próbowanie życia. Swoje obecne studia uwielbiam, ale traktuję
      je już inaczej.
      Uważam, że studia, to tylko takie pudełko z narzędziami jakie sobie sobie przez
      5 lat składasz i dobrze byłoby, żeby już na początku mieć pomysł, do czego będą
      potrzebne. Strasznie ładnie to widać na kierunkach IT. Tam studenci bardzo
      szybko zaczynają rozumieć, jak ich umiejętności przekładają się na możliwości
      pracy i pieniądze. Nauczą się jednego języka programowania - i już się otwierają
      jakieś drzwi, z każdą nową umiejętnością kolejne. Swoją drogą pewnie dlatego duż
      - nie tylko informatycy.
      Dlatego spokojnie zastanów się, co byś chciała robić w życiu, albo chociaż czego
      nie. Jeśli nie umiesz sobie na to teraz odpowiedzieć - może spróbuj na razie
      nauczyć się jakiegoś nowego języka obcego, popracować.
      Bo smutną zakończeniem tej historii jest to, że moi koledzy którzy uparli się
      kończyć mordercze studia na PG wbrew sobie, pracują teraz jako sfrustrowani i
      niecierpiący swojej pracy przedstawiciele handlowi, urzędnicy, pośrednicy
      nieruchomości, a niektórzy z braku innych opcji (a nie z pasji!) robią doktoraty.
      Moim zdaniem, naprawdę nie musisz tej decyzji podejmować od razu. Nie napinaj
      się, daj sobie czas i powodzenia!
      • elftherinii Re: Jakie studia? 19.04.10, 16:40
        Jak czytam co mi tu piszecie, to chyba im bardziej ogólnorozwijające studia tym lepiej... Chyba będę się skłaniać ku fizyce technicznej - bo fizykę lubię, a możliwości chyba szersze niż medyczna...
        • marudna_maruda Re: Jakie studia? 19.04.10, 17:48
          W jakim sensie lubisz fizykę? Łatwo Ci przychodzi nauka czy też fizyka naprawdę Cię fascynuje i chciałabyś z tym wiązać pzryszłość? W pierwszym przypadku sądzę, że po 1-2 semestrach będziesz miała dość i możesz żałować decyzji o pójściu na takie studia.

          A co do dobrze płatnej pracy - możesz próbować zostać aktuariuszem, www.actuary.org.pl/aktuariat
          ale tu potrzeba porządnych studiów matematycznych, coś typu www.im.uj.edu.pl/studia/s2s/specjalnosci/zastosowania-matematyki lub www.wppt.pwr.wroc.pl/files/prv/id10/studenci/planyiprogramy/PN_M_MFIU_2st.pdf
          • elftherinii Re: Jakie studia? 19.04.10, 17:53
            I łatwo mi przychodzi nauka i mnie interesuje. Zwłaszcza te bardziej
            abstrakcyjne zagadnienia :)
            Matematyka za to dla mnie to tylko nudne narzędzie - potrzebne w wielu
            dziedzinach ale samo w sobie bez sensu... Tj umiem matmę dobrze ale nie
            interesuje mnie ona na tyle żeby wiązać z nią przyszłość.
            • teba18 Targi Szkół Wyższych w Legionowie 20.04.10, 12:09
              "Już 23 kwietnia br. na terenie Ratusza Miejskiego w Legionowie odbędą Targi
              Szkół Wyższych. To doskonała możliwość, aby dowiedzieć się więcej o uczelniach i
              zaplanować przyszłość.

              W piątek do Ratusza Miejskiego zjadą przedstawiciele kilkunastu uczelni z
              Warszawy i okolic. Licealiści będą mieli możliwość rozmowy z przedstawicielami
              szkół wyższych przy stanowiskach znajdujących się w atrium Ratusza. Dla osób
              bardziej zainteresowanych ofertą danej placówki już od godziny 10:00 będą się
              odbywały prezentacje multimedialne na Sali Widowiskowej. Targi dają możliwość
              dokładniejszego zapoznania się z ofertą uczelni. Osoby, które jeszcze nie są
              zdecydowane co do dalszej drogi swojego kształcenia, podczas odwiedzin w Ratuszu
              Miejskim będą miały możliwość porównania ofert.

              Wstęp na targi jest bezpłatny."

              Skopiowane ze strony www.legionowo.pl

              Na stronie miasta jest też zamieszczony plakat z harmonogramem prezentacji uczelni.
              • elftherinii Re: Targi Szkół Wyższych w Legionowie 20.04.10, 15:11
                Dzięki za namiary, niestety Warszawa to kompletnie nie moje okolice.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka