Dodaj do ulubionych

[LWW] Jaki depilator

19.06.10, 10:36
Sprzęty różnego rodzaju się na mnie pogniewały i po maszynie do
szycia działania odmówił depilator. I znów nie wiem co zrobić,
miałam go od bardzo dawna i przy poprzednim zakupie nie było jeszcze
tylu opcji do wyboru :).

Pierwsze i najważniejsze pytanie - jaki sposób depilacji jest lepszy
(bardziej skuteczny, łapiący krótsze włoski, mniej bolesny) - dyski czy pęsety?

A drugie - czy bajery typu głowic chłodzących, nawiewów zimnego
powietrza, kulek masujących i innych rzeczy mających redukować ból
cokolwiek dają, czy to pic na wodę?
Obserwuj wątek
    • agafka88 Re: [LWW] Jaki depilator 19.06.10, 13:52
      Ja mam depilator z takimi końcówkami:
      www.dworek.jaroslaw.pl/philips/hp2843.jpg
      Testowałam kilka typów i te końcówki są dla mnie najlepsze. Wszelkie głowice
      chłodzące, masażery i inne, to pic na wodę, tak jak napisałaś - u mnie
      kompletnie się nie sprawdzają. Masażery wydłużają czas depilacji, dodatkowo
      trzeba przejeżdżać kilka razy. Zresztą depilator brauna z masażerem zwyczajnie
      podrażniał mi skórę. Z taką końcówką:
      www.elektrotel.pl/images/products/depilator_braun_2170.jpg
      Przez tą końcówkę nie łapie też krótszych włosków.

      Używałam też depilatora philipsa z lodem, wielkiej różnicy w bólu nie czułam, a
      manewrowało się niewygodnie i trzeba było poprawiać.

      Przy zwykłym, bez udziwnień takich cyrków nie miałam. Fajnym dodatkiem do
      depilatora jest ładowarka, szczególnie jeżeli podróżujesz można podładować,
      wrzucić do torby i nie martwić się o dostęp do gniazdka (ważne szczególnie w
      Anglii, gdzie w większości łazienek w starszych domach nie ma gniazdek).

      Mój patent na ograniczenie bólu - po gruntownej depilacji używać depilatora
      codziennie, wtedy depilator łapie po kilkanaście, kilkadziesiąt włosków dziennie
      (czasami wcale, zależy od tempa odrastania). W każdym razie mniej boli niż
      depilowanie "zapuszczonych" nóg i zajmuje 2-3 minuty.
      • balbina11 Re: [LWW] Jaki depilator 19.06.10, 15:11
        Potwierdzam, że wszystkie bajery typu końcówki masujące to pic na wodę. Mam od
        lat Philipsa Satinell, jego masującego cudu użyłam raz i wyrzuciłam. Nie lubię
        depilatora do nóg, bo mam problem z wrastaniem - stosuję pastę cukrową w
        komplecie z M. Depiluję nim pachy i jest ok. Boli, ale znośnie.
    • kryklu Re: [LWW] Jaki depilator 20.06.10, 17:44
      Od stu lat stosuję wyłącznie depilator do usuwania włosków we
      wszystkich rejonach ciała. Pierwszy to był jakiś Braun z dyskami,
      drugi, obecny to też Braun ale z pęsetami - nie zauważyłam żadnej
      różnicy w użytkowaniu.
      Do obecnego mam końcówkę masującą (z plastikowymi kolcami). Używam
      jej tylko w czasie depilacji nóg i przedramion, jeśli nie zapomnę.
      Do operowania w najwrażliwszych okolicach (pachy, pachwiny) nie
      bardzo się nadaje bo ogranicza precyzję. Efekt p/bólowy tej nasadki
      nie jest powalający, natomiast ten niewielki kawałek plastiku
      znacząco podniósł cenę całego urządzenia.

      Akumulatorek w moim przypadku też się nie sprawdził. Całkowicie
      naładowany nie wystarcza mi na jedną całkowitą depilację, tylko na
      niewielkie poprawki. Na urlop zawsze zabieram ładowarkę.

      Dzisiaj kupiłabym wersję najprostszą.
    • madzioreck Re: [LWW] Jaki depilator 20.06.10, 19:10
      Ja osobiście wolałam pęsety, kiedy jeszcze używałam depilatora, natomiast te
      wszystkie zmniejszające ból bajery to pic na wodę :) Efekt jest podobny przy
      naciągnięciu depilowanego obszaru.
    • idziejoannaoch Re: [LWW] Jaki depilator 20.06.10, 19:56
      też podpisuję się pod tym, że wszystkie bajery ograniczające ból są do niczego.
      Mam depilator brauna z końcówką masującą i nie dość, że ja tego masażu jakoś w
      ogóle nie czuję, to jeszcze ta końcówka utrudnia dokładną depilację. Uważam w
      ogóle, że do bólu przy depilowaniu można się przyzwyczaić. Używam depilatora od
      dwóch lat i na początku to był nielichy ból, muszę przyznać, ale po jakimś
      czasie zabieg był coraz mniej bolesny i teraz przypomina takie intensywne
      drapanie, że czuć, że coś się dzieje, ale jakoś specjalnie to nie boli. Może po
      prostu włoski się osłabiły i łatwiej je wyrywać?
    • indigo-rose Re: [LWW] Jaki depilator 20.06.10, 20:47
      Ja używam Brauna Silk-epil, nie pamiętam numeru modelu. To ten ze światełkiem.
      Ma dwie nakładki - z rolkami i gładką. Przy rolkach chyba boli mniej. Światełko
      jest ok, jeśli ktoś ma takie włoski jak ja - cienkie - zwłaszcza przy obsłudze
      pachy.
    • zooba Re: [LWW] Jaki depilator 20.06.10, 22:00
      Bajery są niewarte zachodu/ceny. Jedyne co lubię, to lampka przy
      depilatorze. Boleć boli, podobno przed jajeczkowaniem mniej niż po, dla
      mnie boli zawsze.
    • besame.mucho Re: [LWW] Jaki depilator 20.06.10, 22:35
      Dzięki dziewczyny za rady :).

      Ale stanę w obronie bajerów - w sklepie okazało się, że Philips z
      bajerami był w dosyć dużej promocji, także kosztował niewiele więcej
      niż niebajeranckie i postanowiłam sama sprawdzić jak to z nimi jest.
      I u mnie się sprawdziły. Ale to była sytuacja nietypowa - miałam
      ostatnio kilka wyjść w stylu: nagle okazuje się, że trzeba pokazać
      nogi, po depilacji będą czerwone kropki, trzeba ogolić. Poodrastały
      mi znacznie grubsze włoski niż te, które pojawiają się kiedy używam
      tylko depilatora. Bez bajerów bolało bardzo, z bajerami znacznie
      mniej.
      Potwierdzam, że depilacja z nimi jest o wiele mniej dokładna, ale u
      mnie sprawdziło się przejechanie najpierw raz z bajerami, żeby
      wyrwać większość włosków przy mniejszym bólu, a później drugi raz
      bez bajerów, żeby wyrwać resztę.
      Myślę, że po dwóch - trzech depilacjach, kiedy włoski znów odrosną
      mi słabsze, bajery sobie odpuszczę, bo przy cienkich włoskach i tak
      depilacja mnie raczej nie boli (a przypuszczam, że tego minimalnego
      bólu bajery się i tak nie pozbędą), ale muszę przyznać, że w
      sytuacji awaryjnej się sprawdziły :).
      • madzi1 Re: [LWW] Jaki depilator 22.06.10, 09:36
        Besame pochwal się jaki kupiłaś?? Taki z pęsetami czy z tarczami?
        • besame.mucho Re: [LWW] Jaki depilator 22.06.10, 10:13
          O taki. Czyli Philips Satinelle
          Ice Premium hp 6517. Ma tarcze ceramiczne (podobno to fajniejsze na
          wrażliwą skórę niż tarcze metalowe, ja tam po wyrywaniu miałam takie
          same czerwone kropy jak zawsze, ale zobaczymy jak się to sprawdzi
          już na cieńszych podepilacyjnych włoskach, bo po takich po goleniu
          to kropy mialy prawo się porobić).
          Polecam taki kształt depilatora, muszę przyznać że wygodniej się tym
          operuje mając taką rączkę niż depilatorem w kształcie prawie
          kwadratowym (taki był mój poprzedni). Z bajerów ma: "grzebyczek" do
          msażu, nakładkę chłodzącą, nakładkę na tarcze do depilacji miejsc
          delikatnych, maszynkę do golenia. Bajer masujący chyba rzeczywiście
          niewiele zmienił, ale nakładka chłodząca, tak jak pisałam, po pewnej
          przerwie od depilacji i w związku z tym grubszych włoskach, dała
          radę.
          • ciociazlarada Re: [LWW] Jaki depilator 22.06.10, 21:55
            Również mam ten depilator i dość go chwalę. Używam mniej więcej raz na dwa
            tygodnie, więcej nie potrzebuję bo prawie nie mam włosów na ciele. Ta nasadka
            chłodząca jest bardzo miła, ale ja nie widzę specjalnego efektu przeciwbólowego.
            I niestety w moim przypadku czerwone kropy zostają. Na zawsze.
    • normalna_ja Re: [LWW] Jaki depilator 21.06.10, 09:15
      Ja mam Brauna z nakładkami masującymi (nie działają, pic na wodę) i rękawicą
      chłodzącą - użyłam raz. Równie nieprzydatne i tylko podnoszące cenę
      niedziałające cudo.
      Uważam, że najlepszy wybór to najprostszy sprzęt :)
    • miss-alchemist Re: [LWW] Jaki depilator 21.06.10, 09:41
      mam Brauna Silk-epila, dosyć starego już (trza będzie wymienić niedługo... nie stać mnie ;(). kupiłam go okazyjnie, bo praktycznie za pół ceny, od koleżanki, która użyła go raz i podziękowała :P.

      ma trzy tryby prędkości (co robi dużą różnicę), jakieś tam ustawienie pęset i tę nakładkę masującą. używam jej, bo mi naprawdę pomaga, a nie zauważyłam, żeby depilacja była niedokładna (inna rzecz, że na nogach mam jaśniutkie, miękkie włosy, więc ich nawet nie widać). następnym razem też kupię takiego :D
      • ocisza miss-alchemist 22.06.10, 09:06
        A jaką różnicę robią tryby prędkości? Tzn. im szybciej tym bardziej boli, bo
        wyrywa więcej na raz? Czy jak to działa?
        • miss-alchemist Re: miss-alchemist 22.06.10, 09:29
          teoretycznie tryb wolniejszy jest delikatniejszy właśnie z tego powodu - bo mniej włosków wyrywa na raz i faktycznie na początku lepiej mi się depilowało tym wolniejszym. teraz nie robi mi to różnicy jakiejś wielkiej, natomiast dużą robi fakt istnienia trybu bardzo szybkiego, dzięki któremu depilacja jest krótsza czasowo. tryb pośredni to wg producenta "depilacja normalna". standardowo w tych tańszych braunach nie ma tego szybkiego, przynajmniej tak mi się wydaje. nie wiem, jak jest w droższych (mój jest taki ze średniej półki - z regulacji ma te tryby i siłę pęset, z bajerów tylko nakładkę masującą)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka