Dodaj do ulubionych

Zmiany nicka

22.06.10, 23:11
Dziewczyny, zmieniacie nicki? Bo ja mam wrażenie, że jest tu przynajmniej
jedna osoba, która robi to notorycznie i przyznam, że mnie to troszkę drażni.
Nie znam przyczyn i jedynie mogę podejrzewać, że jej ktoś "podejrzał" nick i
dlatego go zmienia. Ale ile razy można, pytam grzecznie?
Dla mnie to jakby oszukiwanie, udawanie kogoś innego, nieładne w takiej
społeczności jak Lobby i okolice...
Obserwuj wątek
    • psuj-ka Re: Zmiany nicka 22.06.10, 23:19
      Wszyscy wiedzą, o jaką osobę tu chodzi i mogłabym podać chyba jej 4 nicki z lobby i okolic :P wykluczając powód ukrycia się przed znajomymi, może chce, żeby nie oceniać jej pod kątem poprzednich postów.

      Nic to jednak nie daje, bo wystarczy jeden jej post pod dowolnym nickiem i wszyscy wiedzą, kto zacz ;)
      • nivaliss Re: Zmiany nicka 22.06.10, 23:30
        czy chodzi o osobę bardzo lubiącą narzekać?
        • jul-kaa Re: Zmiany nicka 22.06.10, 23:41
          Jak zgadłaś ;P?
          • nivaliss Re: Zmiany nicka 22.06.10, 23:48
            he he, a myślałam, że tylko ja wiem, że ona to ona, wszyscy są dla niej
            tacy mili:) z ust tej osoby padały już takie teksty wobec innych
            dziewczyn (włącznie z używaniem wulgaryzmów), kilkukrotnie też się
            deklarowała, że ma nas dość i stąd idzie, nic dziwnego, że wraca pod
            innymi nickami (chyba, ze jednak mówimy o kimś innym)
            • jul-kaa Re: Zmiany nicka 22.06.10, 23:53
              Oj to chyba o kimś innym. Wulgaryzmów nie pamiętam.
              • nivaliss Re: Zmiany nicka 22.06.10, 23:56
                wulgaryzm pojawił się na balkonetce (wspomniana przeze mnie osoba
                udziela się i na lobby i tam), więc mogłaś nigdy nie widzieć:)
                • jul-kaa Re: Zmiany nicka 23.06.10, 00:03
                  Tak, są dwie takie gracje :)
            • pierwszalitera Re: Zmiany nicka 23.06.10, 00:00
              O tak, przypomniałaś o tej drugiej.
          • indigo-rose Re: Zmiany nicka 22.06.10, 23:49
            Sądząc po ilości postów w narzekalniach, chyba każda z nas ma to we krwi. ;P
    • pierwszalitera Re: Zmiany nicka 22.06.10, 23:56
      Zdaje się, że ta osoba, w chwili gdy po raz pierwszy zmieniła nicka, wytłumaczyła to właśnie obawą przed odkryciem przez znajomych, bo używała tego nicka także do bardziej prywatnych internetowych celów. Trochę naiwnie, ale cóż, mogło się zdarzyć. Przy trzecim i następnym wcieleniu przestało być wiarygodnie, a kamuflaż stał się mało efektywny, biorąc pod uwagę, że nicki były trochę z jednej rodziny znaczeniowej, a styl autorki łatwo rozpoznawalny. Moim zdaniem, używanie kilku nicków ma sens tylko wtedy, gdyby ktoś chciałby się wcielić w przeróżne osobowości i wypróbować je interaktywnie. Ale wtedy trzeba być konsekwentnym i dobrze się przygotować do grania swoich ról. ;-)
      • jul-kaa Re: Zmiany nicka 23.06.10, 00:03
        pierwszalitera napisała:
        > nicki były trochę z jednej
        > rodziny znaczeniowej, a styl autorki łatwo rozpoznawalny.

        Mnie rozbawiły podobne końcówki - dość nietypowa, warto dodać.
        • pierwszalitera Re: Zmiany nicka 23.06.10, 00:14
          jul-kaa napisała:

          > Mnie rozbawiły podobne końcówki - dość nietypowa, warto dodać.

          No, nietypowe. Tylko że od sukcesu Pokémona każde dziecko zna japońskie Anime i autorka (jeszcze pod starym nickiem) nie powinna się też w którymś tam poście do tej słabości przyznawać. ;-)
          • jul-kaa Re: Zmiany nicka 23.06.10, 10:25
            No właśnie - każde dziecko. A mnie od zmieniaczki nickowej lata świetlne nie
            dzielą lata świetlne, a mam wrażenie że jesteśmy z różnych pokoleń... Nie mam
            pojęcia o Pokemonach, Anime itp.
            • pierwszalitera Re: Zmiany nicka 23.06.10, 12:18
              jul-kaa napisała:

              > No właśnie - każde dziecko. A mnie od zmieniaczki nickowej lata świetlne nie
              > dzielą lata świetlne, a mam wrażenie że jesteśmy z różnych pokoleń... Nie mam
              > pojęcia o Pokemonach, Anime itp.


              Gdybyś była kilka lat starsza, to może dowiedziałabyś się od własnych dzieci. ;-) Ja pojęcia o tym też wielkiego nie mam, ale u mnie na co najmniej trzech prywatnych programach telewizyjnych (równocześnie) zawsze jakieś japońskie komiksy dają, a że interesuję się kulturą masową, czasem chwilę przystopuję zanim wcisnę następny program. Flaki z olejem, rozhisteryzowane lalki z oczami jak talerzyki i pokazujące ciągle majtki. ;-)
              • martvica Re: Zmiany nicka 23.06.10, 19:32
                >Flaki z olejem, rozhisteryzowane lalki z oczami jak talerz
                > yki i pokazujące ciągle majtki. ;-)

                Ale to anime o stanikach jest bardzo fajne. Chociaż osobiście wycięłabym z niego
                rzeczy charakterystyczne dla gatunku :P
              • ciociazlarada Re: Zmiany nicka 23.06.10, 19:51
                Pierwszalitero muszę stanąć w obronie gatunku:) Anime to w Japonii po prostu
                film animowany. Te z majtkami i drżącymi w oczach łzami to oczywista klasa D, na
                którą również żal mi czasu, ale zdarzają się też prawdziwe perły. Polecam gorąco
                Spirited Away (zdobył zresztą Oscara) i Howl's Moving Castle (nominowany dla
                odmiany)
                oba Hayao Miyazaki, z tych bardziej znanych. Bardzo fajne filmy z rewelacyjną
                animacją, ciekawe historie, przepiękne pejzaże, majtki pochowane pod odzieżą
                wierzchnią:).
                • moniach_1 [ot] Miyazaki (i majtki) 23.06.10, 22:17
                  > Spirited Away (zdobył zresztą Oscara) i Howl's Moving Castle (nominowany dla
                  > odmiany)
                  > oba Hayao Miyazaki, z tych bardziej znanych. Bardzo fajne filmy z rewelacyjną
                  > animacją, ciekawe historie, przepiękne pejzaże, majtki pochowane pod odzieżą
                  > wierzchnią:).

                  W filmie "Nauzykaa z Doliny Wiatru" tegoż reżysera głównej bohaterce co prawda
                  parę razy widać majtki :), ale też bardzo polecam. Trochę ekologiczna
                  propaganda, ale postać głównej bohaterki bardzo fajnie budowana.
                • pierwszalitera Re: Zmiany nicka 23.06.10, 23:29
                  ciociazlarada napisała:

                  > Pierwszalitero muszę stanąć w obronie gatunku:) Anime to w Japonii po prostu
                  > film animowany. Te z majtkami i drżącymi w oczach łzami to oczywista klasa D, n
                  > a
                  > którą również żal mi czasu, ale zdarzają się też prawdziwe perły.

                  No, komuś się to musi podobać, bo nie byłoby tak popularne. :-) Ja nie zamykam się przed kulturowymi zjawiskami, ale japońskie anime i malowane pejzaże, to niestety nie moja działka. Znam to w każdym razie na tyle, by wiedzieć o szczególnym upodobaniu Japończyków do dziewczęcych majtek i by skojarzyć pochodzenie nicków forumowej koleżanki. ;-) Stanikowego anime nie mogłam też zdzierżyć, to ja już wolę porządne seppuku u Kurosawy. ;-)

    • slotna Re: Zmiany nicka 23.06.10, 00:41
      Ja kojarze tylko jedna taka osobe, pisze tak charakterystycznie, ze ciezko sie nie zorientowac. Na poczatku twierdzila, ze zmienila nick, bo odnalezli ja znajomy i zaznaczyla to w sygnaturce. Pozniej zdziwilam sie, ze zmienila jeszcze raz. Trzeciego nie zauwazylam ;) (a moze to byl drugi?) W kazdym razie nie mam z tym problemow, ostatecznie da sie ja rozpoznac tak czy siak (chocby po tym, ze poprzedni nick nagle przestaje byc aktywny, a ze osoba pisze duzo, to i rzuca sie w oczy).
    • plecha1 Czyli tylko ja nie wiem, o kogo chodzi? ;) 23.06.10, 12:55
      Albo czytam Was nieuważnie, albo jestem za głupia na połączenie faktów :P A tak
      na poważnie - wygląda na to, że zaglądam do wątków, które ta osoba omija i
      najwyraźniej oszczędzam sobie w ten sposób sporo nerwów ;)
      • madzi1 Re: Czyli tylko ja nie wiem, o kogo chodzi? ;) 23.06.10, 13:02
        To zupełnie tak jak ja :)
        • victoria1985 Re: Czyli tylko ja nie wiem, o kogo chodzi? ;) 23.06.10, 14:52
          i ja tez nie wiem who's who
          • grecz Re: Czyli tylko ja nie wiem, o kogo chodzi? ;) 23.06.10, 15:52
            i ja ;) ale nie cierpię z tego powodu ;)
            • kk345 Re: Czyli tylko ja nie wiem, o kogo chodzi? ;) 23.06.10, 17:05
              ja też nie kumam:)
              • psuj-ka Re: Czyli tylko ja nie wiem, o kogo chodzi? ;) 23.06.10, 17:07
                droga kk345, nie wierzę :) przecież chodzi o naszą ulubioną forumkę ;)
                • kk345 Re: Czyli tylko ja nie wiem, o kogo chodzi? ;) 23.06.10, 17:51
                  No co Ty??? TO było moje pierwsze skojarzenie przy haśle "marudzenie", ale nie
                  zauważyłam zmiany nicka...Starzeję się, spostrzegawczość już nie ta:P
      • psuj-ka Re: Czyli tylko ja nie wiem, o kogo chodzi? ;) 23.06.10, 16:52
        Muszę to napisać - wiele nie tracicie omijając te wątki :P:P
        • plecha1 Re: Czyli tylko ja nie wiem, o kogo chodzi? ;) 23.06.10, 16:54
          Tak przypuszczałam :P
    • akj77 Re: Zmiany nicka 23.06.10, 18:11
      Można mieć jakieś problemy ze znajomymi albo fizia na punkcie prywatności. Mnie
      te zmiany nicka nie przeszkadzają specjalnie (chociaż kojarzę tylko jedną taką
      osobę).
      Ja problem swojej prywatności (nie anonimowości - żaden problem dowiedzieć się
      ode mnie, kim jestem) rozwiązałam w ten sposób, że do Lobby założyłam nowe konto
      na gazecie, a w galerii na Balkonetce występuję pod jeszcze innym nickiem. Nie
      ukrywam się w ten sposób przed lobbystkami, lecz przed Google - niespecjalnie
      sobie życzę, żeby koleś, który mnie obsmaruje pod jakimś artykułem na jakimś
      portalu, wiedział, jaki noszę rozmiar stanika albo skojarzył ze mną moje zdjęcia
      w bieliźnie.
      • jul-kaa Re: Zmiany nicka 23.06.10, 18:39
        Forumka, o której mowa, zobowiązała się (w prywatnym mejlu do mnie), że
        przestanie zmieniać nicki i obecny jest ostatnim :)

        Dodam jeszcze, że jeśli ktoś miał na myśli osobę, która komuś ubliża, to ja
        myślałam o kimś innym.
        • milstar Re: Zmiany nicka 23.06.10, 18:49
          A jaki jest obecny? Bo ja jestem na etapie drugiego
          • maith Re: Zmiany nicka 24.06.10, 07:01
            milstar napisała:

            > A jaki jest obecny? Bo ja jestem na etapie drugiego

            To jesteś w tyle ;) Ja kojarzę chyba z 5, w tym osobne na potrzeby
            Balkonetki.

            I nie mam zielonego pojęcia, o co chodzi...
        • psuj-ka Re: Zmiany nicka 23.06.10, 18:51
          Wow, w prywatnym mejlu? :D ale Cię zaszczyt kopnął xD
    • madzioreck Dziewczyny... 23.06.10, 19:14
      Chciałbym przypomnieć, że nie wrzucamy sobie i nie nabijamy się z nikogo.
      Rozumiem, że zmiana nicków może być denerwująca, ale ta forumka nie bunkruje się
      przed nami, tylko przed kim innym. Nie wszystkie musimy się jednakowo lubić, ale
      bez złośliwych wrzut, proszę.
      • jul-kaa Re: Dziewczyny... 23.06.10, 19:45
        Mam nadzieję, że to nie do mnie. Ja tylko chciałam się dowiedzieć, czy
        akceptujecie takie nickowe wybryki. A złośliwa byłam umiarkowanie ;)
        • marta_monika Re: Dziewczyny... 23.06.10, 20:08
          Nickowe wybryki? Kompletnie nie rozumiem dlaczego mialoby mi przeszkadzac, ze
          jednego dnia ktos sie podpisuje na forum Zosia a drugiego Kasia. Posty to nie
          umowy notarialne i nie trzeba podawac numeru dowodu i PESEL zeby napisac cos
          fajnego i odpowiedziec na czyjes pytanie. Co za roznica czy rady na temat
          depilatora udzielila Ewka12 czy Ewka13? Naprawde sprawdzacie wiarygodnosc i
          historie wpisow kazdej osoby, ktora tu cos pisze?
          • kk345 Re: Dziewczyny... 23.06.10, 20:18
            Oba nasze fora funkcjonują na zasadach sporego zaufania do osób, które w nich
            uczestniczą, wydaje mi się, że to zaufanie jest znacznie wyższe, niż w innych
            tego typu miejscach w internecie. I tak, sprawia mi różnicę, czy rozmawiam z
            Kasią czy Zosią, jeśli znam którąś z nich z wcześniejszych wpisów. Czuję się
            dość niekomfortowo, kiedy Zosia okazuje się Kasią...
          • jul-kaa Re: Dziewczyny... 23.06.10, 20:28
            tak, jak pisze kk345 - lubię wiedzieć, z kim rozmawiam. To nie byle forum, to
            Offtopy :)
          • szarsz Re: Dziewczyny... 23.06.10, 23:00
            Na wszystkich biuściastych forach obowiązuje zaufanie... Jasne, że
            są przypadkowe dziewczyny, niektóre się zadomowiają i zostają, inne
            odchodzą. Nick - to konkretny człowiek po drugiej stronie komputera.

            Znamy się niekiedy z imienia, nazwiska, twarzy, numeru konta. Nie
            wszystkie oczywiście, ale sporo z nas bywa na zlotach, pokazuje swój
            biust w galerii, pracuje w sklepach. To zaufanie naprawdę rzadko
            jest nadużywane i tak niech pozostanie :)
            • marta_monika Re: Dziewczyny... 24.06.10, 10:58
              Piszecie o zasadzie zaufania na biusciastych forach w watku
              obmawiajacym inna uzytkowniczke tego forum. Ten watek jest
              zaprzeczeniem budowania zaufania wsrod uzytkowniczek. Nabijanie sie
              z tego co napisala w prywatnym mailu? Przykro mi to stwierdzic ale
              dla mnie to hipokryzja.
              • psuj-ka Re: Dziewczyny... 24.06.10, 11:22
                No przepraszam, czy ja się nabijam z tego, co owa forumka napisała w mailu? nie zauważyłam :)
              • kk345 Re: Dziewczyny... 24.06.10, 13:50
                No przepraszam, zacytuję jul-kę dokładnie:

                "Forumka, o której mowa, zobowiązała się (w prywatnym mejlu do
                mnie), że przestanie zmieniać nicki i obecny jest ostatnim :)"

                Pokaż mi tu nabijanie się. Bo, że wątek nie został założony w celu
                nabijania się z prywatnego maila chyba nie musimy udowadniac i widac
                to gołym okiem?
                • jul-kaa Re: Dziewczyny... 24.06.10, 14:36
                  Stawiam na to, że w "nabijaniu się" chodziło o "kopnięcie zaszczytem". Dla mnie
                  to niewinny żart.
              • jul-kaa Re: Dziewczyny... 24.06.10, 14:29
                oj, marto_moniko, nieuważnie czytasz. Ja sie w żadnej mierze nie nabijam. Poza
                tym ZANIM umieściłam info o tym, co forumka napisała do mnie w prywatnym mejlu,
                zapytałam się jej, czy mogę to zrobić.
                • kk345 Re: Dziewczyny... 24.06.10, 15:39
                  Z drugiej strony, jeśli marta_monika ma dzięki temu poczuc się
                  szlachetniejsza od reszty ludzkości, to mogę się zgodzić, ze się
                  nabijamy, zawsze to jedna zadowolona osoba na swiecie więcej:) To
                  cenne samo w sobie...
          • kotwtrampkach Re: Dziewczyny... 24.06.10, 00:05
            marta_monika napisała:
            > depilatora udzielila Ewka12 czy Ewka13? Naprawde sprawdzacie wiarygodnosc i
            > historie wpisow kazdej osoby, ktora tu cos pisze?

            Ja po kilku rozmowach z konkretną osobą rozpoznaję ją po nicku - chętnie zapytam
            o coś jeszcze, poszukam jej opinii na jakiś temat, a na inny nie - bo już wiem,
            ze mi się nie przyda. A poza tym, może to i sieć tylko, ale jak się z kimś
            przegada kilka tematów, zna zdanie w kilku kwestiach, mozna wysłuchać i opinii o
            depilatorze :)

            taki prosty przykład - wiem, że ewka12 nosi gieplusy, nasze opinie w jakimś
            przypadku się zgadzają (np to samo myślimy o poly) będą dla mnie przydatne
            informacje n/t zabudowania, kształtu, szerokości fiszbin i ramiączek róznych
            modeli - a jeżeli się podpisze ewka13 - taka opinia jest dla mnie niewiele warta..
    • ciociazlarada Zastanawiam się filozoficznie 23.06.10, 19:22
      Nad dwoma rzeczami:
      po pierwsze - ale dziewczyny plotkujecie:), choć z drugiej strony ja się
      niewiele udzielam, jestem na forum od niedawna, a również kojarzę takie dwie osoby;)
      po drugie - po co tak właściwie zmienia się nick? Raz rozumiem, kwestia
      kojarzenia osoby z popiersiem (balkonetka) również do mnie dociera. Ale kilka
      razy? Wiadomo, że czasem człowieka temperamentnego poniesie w dyskusji albo ma
      zły dzień i wypisuje na forum jakieś farmazony. No cóż, moim zdaniem trzeba to
      wziąć honorowo, na dobrze ostanikowaną klatę:), bądź też zrobić wszystko by
      dostąpić zaszczytu moderowania i potem cichcem edytować swoje posty gdy noc
      głucha zapada...

      Swoją drogą, a propos brania na klatę. Udzielam się dość rzadko na forum
      audiostereo, jako że jestem wielką fanką winylowych dźwięków. Użytkownikami są
      głównie panowie i nie raz naoglądałam się po sobotniej nocy, jak forumowicz
      jeden z drugim wpadł na forum na ciężkiej bani i naprodukował takich postów, że
      ciężko było uwierzyć, iż homo sapiens to napisał. Honorowe przeprosiny
      wystarczały. Ot, takie różnice między płciami:)
      • akj77 Re: Zastanawiam się filozoficznie 23.06.10, 20:25
        ciociazlarada napisała:

        > Nad dwoma rzeczami:
        > po pierwsze - ale dziewczyny plotkujecie:), choć z drugiej strony ja się
        > niewiele udzielam, jestem na forum od niedawna, a również kojarzę takie dwie os
        > oby;)
        > po drugie - po co tak właściwie zmienia się nick? Raz rozumiem, kwestia
        > kojarzenia osoby z popiersiem (balkonetka) również do mnie dociera. Ale kilka
        > razy? Wiadomo, że czasem człowieka temperamentnego poniesie w dyskusji albo ma
        > zły dzień i wypisuje na forum jakieś farmazony. No cóż, moim zdaniem trzeba to
        > wziąć honorowo, na dobrze ostanikowaną klatę:), bądź też zrobić wszystko by
        > dostąpić zaszczytu moderowania i potem cichcem edytować swoje posty gdy noc
        > głucha zapada...

        Ja oczywiście nie znam omawianej konkretnie sytuacji, ale wyobrażam sobie, że
        nie chodzi o to, co się powypisywało i kogo się naobrażało na LB czy STOFF,
        tylko o to, że ktoś niepożądany znalazł te posty i skojarzył je z osobą.
        • kasiamat00 Re: Zastanawiam się filozoficznie 24.06.10, 08:10
          > Ja oczywiście nie znam omawianej konkretnie sytuacji, ale
          > wyobrażam sobie, że nie chodzi o to, co się powypisywało i kogo
          > się naobrażało na LB czy STOFF, tylko o to, że ktoś niepożądany
          > znalazł te posty i skojarzył je z osobą.

          Ale wtedy znajdzie i drugi raz, szczególnie, że wie gdzie szukać. Do tego znając
          kilka prywatnych informacji i styl danej osoby wyszuka ją bardzo szybko.
    • justinehh Re: Zmiany nicka 24.06.10, 00:11
      A ja i tak dalej nie wiem o kogo chodzi ...
      • monika3411 Re: Zmiany nicka 24.06.10, 09:57
        Ja również nie mam zielonego pojęcia o kim mowa...
    • besame.mucho Re: Zmiany nicka 24.06.10, 11:39
      Mnie to zupełnie nie przeszkadza. Uważam to za niezbyt skuteczne, bo
      skoro ja, czytając forum ostatnio dosyć pobieżnie, po dwóch czy
      trzech postach potrafię skojarzyć nowy nick ze starym, to i ktoś,
      kto osobę zmieniającą nicki zna lepiej, pewnie nie będzie miał z tym
      problemu.
      Ale generalnie rzecz biorąc to nie moja sprawa i samo zmienianie mi
      nie przeszkadza. O ile w sprawach typu próśb o przyznanie dostępu do
      bloga czy innych takich osoba zmieniająca nie ukrywa swojej
      poprzedniej tożsamości, ale z tego co mi wiadomo nic takiego się nie
      dzieje :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka