the_mariska
16.08.10, 23:51
Jedziemy z Lepszą Połówką na parę dni na Mazury - on dukanuje ze
świetnymi skutkami już 1,5 miesiąca, ja dopiero zaczynam. Będziemy
mieszkać na łódce bez lodówki, dostępność i zaopatrzenie sklepów na
miejscu jest zagadką, do dyspozycji mamy tylko małą kuchenkę gazową +
ognisko ;) Czy w takich warunkach da radę względnie przestrzegać
zaleceń diety? Co możliwie niepsującego się powinniśmy kupić przed
wyjazdem? Żadne z nas nie jest jakimś szczególnym ortodoksem, więc
drobne odstępstwa od reguł to nie problem, ale problem w tym, że nie
przychodzi mi do głowy absolutnie żaden przepis, który by się nadał
na tą okazję.
Dodam jeszcze, że całość powinna dać się upchać do plecaka razem z
innymi niezbędnymi rzeczami i targać na własnym grzbiecie :) Pomocy!
:)