kok.12 24.08.10, 19:16 Zwróciłam stanik do sklepu internetowego, ale zapomniałam do łączyć paragon. Sklep twierdzi, że nie może dokonać zwrotu pieniędzy jedynie odesłac mi stanik. Czy rzeczywiście tak jest? Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
madzioreck Re: jeszcze raz o reklamacji bez paragonu 24.08.10, 22:37 Coś mi się obiło o uszy, że do odstąpienia od umowy, a tym jest odesłanie stanika kupionego poza siedzibą firmy, potrzebny jest formularz, a nie paragon. Zresztą, na mój chłopski rozum... jeśli klient odstępował od umowy kredytu, nie oddawał umowy kredytu ani pokwitowań, ale może niech się jeszcze wypowiedzą inne forumki. Odpowiedz Link
agus2412 Re: jeszcze raz o reklamacji bez paragonu 24.08.10, 22:42 kok, zerknij tu forum.gazeta.pl/forum/w,86228,115601244,115601244,Reklamacja_butow_bez_paragonu.html Nie musi być paragonu. Odpowiedz Link
grecz Re: jeszcze raz o reklamacji bez paragonu 24.08.10, 23:23 i tu: forum.gazeta.pl/forum/w,86228,114349200,114349200,Zwrot_towaru_i_zgubiony_paragon_LTW_na_pewno_.html Odpowiedz Link
kocio-kocio Re: jeszcze raz o reklamacji bez paragonu 25.08.10, 08:58 A nie możesz im dosłać paragonu? Może to prostsze w realizacji niż "użeranie się"? Odpowiedz Link
kok.12 Re: jeszcze raz o reklamacji bez paragonu 25.08.10, 13:01 Problem w tym, że ja tego paragonu nie mogę znaleźć. Ostatnio się przeprowadzałam i podejrzewam, że zaginął w akcji. Odpowiedz Link
kasienka.body Re: jeszcze raz o reklamacji bez paragonu 25.08.10, 15:49 Podstawą zwrotu towaru jest paragon bądź dowód sprzedaży. Sklep niestety musi mieć paragon, żeby rozliczyć zwrot, inaczej zapłaci podatek od towaru, którego tak na prawdę nie sprzedał. Tak więc sklep nie ma obowiązku przyjęcia towaru jeśli wystawił paragon, a Ty go nie odesłałaś. Odpowiedz Link
agus2412 Re: jeszcze raz o reklamacji bez paragonu 25.08.10, 15:59 Kasia, wydaje mi się, że się mylisz. Wieczorem poszukam, ale z tego co pamiętam to czytałam w internecie, że wystarczy potwierdzenie przelewu (jakby nie było jest też dowodem sprzedaży). Odpowiedz Link
victoria1985 Re: jeszcze raz o reklamacji bez paragonu 25.08.10, 17:56 też mi się wydaje że ten paragon potrzebny jest do celów podatkowo skarbowych żeby anulować paragon , o tym też pisała Kinga z biubiu na forum lb Odpowiedz Link
satia2004 Re: jeszcze raz o reklamacji bez paragonu 25.08.10, 19:07 kasienka.body napisała: h> Podstawą zwrotu towaru jest paragon bądź dowód sprzedaży. > Sklep niestety musi mieć paragon, żeby rozliczyć zwrot, inaczej zapłaci podatek > od towaru, którego tak na prawdę nie sprzedał. Mylisz się: podatki.gazetaprawna.pl/artykuly/424803,kiedy_sprzedawca_moze_przyjac_zwrot_towaru_bez_paragonu.html Odpowiedz Link
satia2004 Paragon a korekta VAT 25.08.10, 19:15 Dziewczyny - paragon NIE JEST konieczny do skorygowania VAT-u czym często zasłaniają się sklepy. Interpretacja lubelskiego US: interpretacje.tmxp.pl/Podatek-od-towarow-i-uslug/Podstawa-opodatkowania/Podstawa-opodatkowania/145055-kasa-rejestrujaca-korekta-paragon-fiskalny.html Interpretacja warszawskiej IS: poradapodatkowa.pl/29059_dyrektor_izby_skarbowej_w_warszawie.html Odpowiedz Link
bathilda Re: Paragon a korekta VAT 26.08.10, 11:55 A ja tylko dodam, że prawo cywilne i prawo podatkowe są od siebie niezależne. I że nawet gdyby sklep nie mógł z powodu braku paragonu skorygować VAT to nie ma to wpływu na prawo konsumenta do odstąpienia od umowy bo to prawo wynika z odrębnej ustawy. Ja wiem, ze taka koncepcja może się wydawać schizofreniczna, ale niestety nie jest to nic dziwnego w polskim prawie. Odpowiedz Link
maith Kluczowe jest to, co napisała Bathilda 26.08.10, 19:53 Sklep internetowy ma obowiązek przyjąć zwrot, jeśli nastąpił w ustawowym terminie, bo to wynika ze specjalnej ustawy chroniącej prawa konsumentów. Dla konsumenta rachunek to tylko ew. dowód potwierdzający zakup w danym sklepie. Niepotrzebny tak naprawdę przy sklepach internetowych, bo tam są inne dowody sprzedaży - jak potwierdzenie przelewu, czy maile potwierdzające przyjęcie zamówienia itd. To, czy dany sklep ma normalny, czy psychopatyczny urząd skarbowy, konsumenta już nie interesuje. Nawet gdyby sklep podpadał pod urząd psychopatyczny, to to nie jest sprawa konsumenta. On musi tylko spełnić wymogi ze swojej ustawy. Tak jak napisała Bathilda - kontakty sklepu z konsumentem reguluje prawo cywilne, a szczegółowo konsumenckie. Prawo podatkowe służy do rozliczeń sklepu z państwem i nawet gdyby było sprzeczne z prawem konsumenckim, to sklep nie może się nim przed konsumentem zasłaniać. Już prędzej przed państwem, które nałożyło nań sprzeczne wymogi. Już pomijam fakt, że w praktyce państwo nie nałożyło, tylko niektóre urzędy nie rozumieją swojej roli. Co nie zmienia faktu, że jak to dla mnie nie jest problemem, to osobiście zawsze dokładam rachunki, co mi się mają lubiane w końcu przeze mnie sklepy denerwować. Ale w sytuacji problematycznej prawo stoi po stronie konsumenta. Odpowiedz Link
agus2412 Re: jeszcze raz o reklamacji bez paragonu 26.08.10, 10:04 Napisałam maile do dwoch rzeczników. Jeden już odpisał: "Szanowna Pani (...) Jeżeli chodzi o reklamację towaru niezgodnego z umową, to sklep nie może odmówić przyjęcia i rozpatrzenia reklamacji w przypadku braku paragonu, o ile kupujący jest w stanie udowodnić fakt zakupu w inny sposób np. przez wyciąg z rachunku. Jeżeli sprzedawca czyni trudności z przyjęciem reklamacji, należy ten fakt zgłosić do inspekcji handlowej. Z poważaniem Karol Fiedoruk Prawnik - konsultant" Rzecznik nie odniósł się do zwrotu. Czekam na odpowiedź od drugiego. Odpowiedz Link
kok.12 zwrot przyjęty 26.08.10, 13:43 Dzięki dziewczyny za pomoc. Wykorzystałam informacje, które zamieściłyście w postach i sklep przyjął zwrot. Odpowiedz Link