wera9954
14.12.10, 12:53
Odkąd tylko poszłam do gimnazjum, nauczyciele powtarzają, żebyśmy się uczyli, bo czeka nas Straszny i Trudny Egzamin, a w trzeciej klasie już chyba w ogóle o niczym innym nie mówią. Ciągle nas straszą, jakby to nie wiadomo co było i ja (jak wszyscy uczniowie) temu ulegam. Dzisiaj był próbny egzamin i rano popłakałam się ze strachu, a po wszystkim też nie czułam się najlepiej. Czy to normalne? I czy ja jestem jakaś dziwna, skoro uważam (mimo tego lęku), że człowiek uczy się, aby umieć, a nie po to, żeby ten cały egzamin napisać i zapomnieć?