Dodaj do ulubionych

Jaka kuchenka? [LWW oczywiście :)]

17.01.11, 21:26
Witam,
przymierzam się do kupna piekarnika i zależy mi na opiniach szczerych, bo mam dziwne wrażenie, że na wszelkich porównywarkach cen i portalach z AGD opinie są pisane na zamówienie.
Moje wymagania są duże, ale nie nierealne ;) chcę płytę gazową i piekarnik elektryczny. Koniecznie termoobieg i grill. Miło by było gdyby był rożen. Płacimy horrendalne rachunki za prąd, więc najlepsza byłaby klasa A+. Chciałabym zmieścić się w 1200zł, tak maksymalnie.

Tyle ode mnie, ale chętnie poczytam Wasze doświadczenia z kuchenkami. Np zauważyłam, że Amica ma 3,3 kW mocy, a Mastercook tylko 2 w tej samej klasie. Czy to coś zmienia i co to w ogóle znaczy dla użytkownika? Czy, jeśli posiadacie takie bajery jak grill i rożen, to z nich korzystacie? Na co w ogóle zwrócić uwagę przy zakupie? Czytałam, że warto popatrzeć na prowadnice w piekarniku, ale nie pamiętam teraz jakie są najlepsze.
Dodam jeszcze, że dużo piekę i gotuję i kuchenka będzie raczej mocno eksploatowana. Pomóżcie, proszę! :)
Obserwuj wątek
    • amoureuse Re: Jaka kuchenka? [LWW oczywiście :)] 17.01.11, 21:28
      Zapomniałam jeszcze wkleić linka mojej upatrzonej kuchenki:
      www.oleole.pl/kuchnie/dane-techniczne-mastercook-dynamic-kge-3479-sb.bhtml#content_2c
      wiecie coś na ten temat? Albo na temat Mastercooka w ogóle? Będę wdzięczna :)
    • anna-pia Re: Jaka kuchenka? [LWW oczywiście :)] 17.01.11, 22:01
      Ja mam candy, mastercooka nie znam, ale wypowiem się na tematy praktyczne :)

      Prowadnice - takie, żeby wysuwały się prawie do końca.
      Możliwie dużo funkcji - wcześniej miałam piecyk na gaz, ten jest elektryczny, i okazało się np., że różne ciasta piecze się w różnych funkcjach - to, co pasuje do drożdżowego, nijak nie działa w przypadku sernika, który trzeba piec w funkcji pieczenia sufletu :)
      Jeśli po domu mogą kręcić się dzieci, to warto zainwestować w szybę tzw. poczwórną czy jak tam się ona teraz zwie, chłodną - nawet jeśli piecyk jest nagrzany powyżej 200 stopni, szyba jest co najwyżej mocno ciepła gdzieś tam z boku. A jak nie ma dzieci, to moim zdaniem też warto, szkoda się poparzyć.
      Szeroki - więcej rzeczy wciśniesz na raz.
      Do zabudowania, jeśli się da - pod spodem zainstalujesz szafkę na garnki, to raz, a dwa, nie będziesz się schylać wiecznie do podłogi. U siebie wysokość montażu piekarnika dopasowałam do wzrostu i widzimisię :)

      Mam grill, rożen i pieczenie pizzy, korzystam raczej z funkcji utrzymywania ciepła (nie znoszę mikrofali i nie mam, jak zrobię obiad, to siedzi sobie w piecyku), rozmrażania (w 40 stopniach - drożdżowe świetnie rośnie).

      Jak coś mi się przypomni, to napiszę.
      • beniutka_bo Re: Jaka kuchenka? [LWW oczywiście :)] 17.01.11, 22:14
        Mam tę samą,mastercooka, ale dopiero na podłączenie czeka;/ Myślę,że za ok miesiąc będę miała pierwsze uwagi. Około 1200zł w zdemarze w Puławach (maja sklep netowy też).
        Jedno,co zwróciło moją uwagę: każdy sprzedawca silnie odradzał Amicę (hmmm)
        Warto pomyśleć o zabezpieczeniu przeciwypływowym gazu (dla roztargnionych)
      • anka-ania Re: Jaka kuchenka? [LWW oczywiście :)] 17.01.11, 22:52
        anna-pia napisała:

        > Prowadnice - takie, żeby wysuwały się prawie do końca.

        Czyli teleskopowe. W linkowanym prowadnice są wytłaczane, czyli takie, jak w starych modelach (niezbyt wygodne).

        > Możliwie dużo funkcji - wcześniej miałam piecyk na gaz, ten jest elektryczny, i
        > okazało się np., że różne ciasta piecze się w różnych funkcjach - to, co pasuj
        > e do drożdżowego, nijak nie działa w przypadku sernika, który trzeba piec w fun
        > kcji pieczenia sufletu :)

        To chyba lepiej jest mieć możliwość wyboru temperatury i grzania góra/dół/termoobieg/grill itd. niż określone funkcje.
        W moim Whirlpoorze jest właśnie tak, a dodatkowo jest funkcja pieczenia chleba/pizzy i opisanego przez ciebie podtrzymywania temperatury (z płynną regulacją od 30 do 60 st.)

        > Jeśli po domu mogą kręcić się dzieci, to warto zainwestować w szybę tzw. poczwó
        > rną czy jak tam się ona teraz zwie, chłodną - nawet jeśli piecyk jest nagrzany
        > powyżej 200 stopni, szyba jest co najwyżej mocno ciepła gdzieś tam z boku. A ja
        > k nie ma dzieci, to moim zdaniem też warto, szkoda się poparzyć.

        Tak, to świetna rzecz.

        > Szeroki - więcej rzeczy wciśniesz na raz.

        To chyba zależy od tego, jakiej wielkości naczyń i blach się używa. Mój jest trochę węższy niż stare piekarniki gazowe, ale i tak nie używam wielkich blach, więc nic nie szkodzi.

        > Do zabudowania, jeśli się da - pod spodem zainstalujesz szafkę na garnki, to ra
        > z, a dwa, nie będziesz się schylać wiecznie do podłogi. U siebie wysokość monta
        > żu piekarnika dopasowałam do wzrostu i widzimisię :)

        U mnie tak samo - piekarnik zabudowany wyżej, aby nie trzeba było się schylać.
        Dobrym patentem jest słupek, który ma blat tuż nad piekarnikiem - wygodne miejsce do odstawiania gorących blach.
        • anna-pia Re: Jaka kuchenka? [LWW oczywiście :)] 17.01.11, 23:06
          anka-ania napisała:

          > To chyba lepiej jest mieć możliwość wyboru temperatury i grzania góra/dół/termo
          > obieg/grill itd. niż określone funkcje.
          > W moim Whirlpoorze jest właśnie tak, a dodatkowo jest funkcja pieczenia chleba/
          > pizzy i opisanego przez ciebie podtrzymywania temperatury (z płynną regulacją o
          > d 30 do 60 st.)

          Właśnie o to mi chodziło :) Tyle że w tej mojej Candy tych programów wyboru rodzaju grzania jest multum, używam chyba 4, i po prostu łatwiej mi zapamiętać przydatność programu niż to, jak w nim jest rozkładane ciepło.
    • agnesp76 Re: Jaka kuchenka? [LWW oczywiście :)] 18.01.11, 10:59
      Ja kupowałam też w oleole ponad rok temu. Zdecydowałam się w końcu na tę: www.oleole.pl/kuchnie/amica-maxima-53ge3-43zptadnra-w-eco.bhtml
      tu prowadnice - to takie drabinki, do demontażu. Prowadnice teleskopowe, to chyba w sprzęcie do zabudowy są, w wolnostojących to ja nie widziałam, ale mogę się nie znać. Ja brałam pod uwagę amicę i mastercooka. Pralki amici bym nie kupiła, ale uważam, ze na kuchennym sprzęcie się znają.

      Moja nie ma funkcji (tzn. tam w opisie jest, ze ma 8), ale to są ustawienie typu: grzanie dół, góra, góra+dół, termoobieg, termoobieg i podgrzewaniem dołu, opiekacz, termoobieg z opiekaczem i nie wiem co jeszcze. IMO funkcje typu "ciasto", "mięso" niewiele mówią o sposobie grzania - a mnie by raczej to interesowało (np. czy chcę opiec z góry, czy dogrzać z dołu itp.)

      Zależało mi też na zabezpieczeniu przeciwwypływowym gazu.

      Z rożna nie korzystam (w poprzedniej kuchni też miałam i nie korzystałam), z grilla też nie.
      • agnesp76 Re: Jaka kuchenka? [LWW oczywiście :)] 18.01.11, 11:02
        ten mastercook z linka by mi też pasował, nie wiem czy go rok temu nie było, czy był droższy, wtedy mocnym kryterium było to zabezpieczenie przeciwwypływowe i wydawało mi się, ze ceny z tym zabezp. zaczynały się jakoś od 900/1000 zł
      • anna-pia Re: Jaka kuchenka? [LWW oczywiście :)] 18.01.11, 13:22
        agnesp76 napisała:

        > Moja nie ma funkcji (tzn. tam w opisie jest, ze ma 8), ale to są ustawienie typ
        > u: grzanie dół, góra, góra+dół, termoobieg, termoobieg i podgrzewaniem dołu, op
        > iekacz, termoobieg z opiekaczem i nie wiem co jeszcze. IMO funkcje typu "ciasto
        > ", "mięso" niewiele mówią o sposobie grzania - a mnie by raczej to interesowało
        > (np. czy chcę opiec z góry, czy dogrzać z dołu itp.)

        Aż poszłam i zajrzałam do instrukcji - bo na samej kuchence to wyświetlają się ikonki wyboru :)
        Rzeczywiście, funkcje są opisane jak u ciebie, czyli grzanie takie, śmakie, a obok opis, do czego co się najlepiej nadaje. Dlatego posługuję się np. "funkcją do pieczenia sernika", a nie np. "termoobiegem z grzaniem od dołu" - wszystko mi jedno, jak piecyk grzeje, sernik ma być upieczony jak należy :)
        • amoureuse Re: Jaka kuchenka? [LWW oczywiście :)] 18.01.11, 18:27
          Dziękuję Wam za odpowiedzi, niestety nie kupię piekarnika pod zabudowę, bo nie stać nas na razie na remont kuchni (jest naprawdę w fatalnym stanie, ale własna ;)), a kuchenkę potrzebuję jak najszybciej...
          A teraz nastąpi głupie pytanie:
          Mówicie o tych funkcjach, a co to dokładniej oznacza? Że np nie mogę sobie piekarnika ustawić na 160 stopni, gdy piekę sernik, tylko muszę kombinować z jakimiś trybami i funkcjami? :/ i (najgłupsza część pytania) czy to jest trudne?
          Boshe, w życiu nie pomyślałabym, że tyle zachodu z kuchenką :D
          • besame.mucho Re: Jaka kuchenka? [LWW oczywiście :)] 18.01.11, 18:51
            > Mówicie o tych funkcjach, a co to dokładniej oznacza? Że np nie mogę sobie piek
            > arnika ustawić na 160 stopni, gdy piekę sernik, tylko muszę kombinować z jakimi
            > ś trybami i funkcjami? :/ i (najgłupsza część pytania) czy to jest trudne?
            > Boshe, w życiu nie pomyślałabym, że tyle zachodu z kuchenką :D

            U mnie można tak i tak. Tj. kuchenka ma wyświetlacz i na tym wyświetlaczu można wybrać różne rzeczy (bardzo łatwo i intuicyjnie - strzałki w górę i w dół i przycisk "ok", jak menu w komórce). Mogę wybrać "pieczenie wspomagane" i wtedy wyświetlają się do wyboru te wszystkie pizze, serniki i inne takie. Mogę też wybrać "pieczenie tradycyjne" i wtedy tymi samymi strzałkami sama sobie ustawiam temperaturę, a drugim przyciskiem to, czy piekarnik grzeje z dołu, z góry czy jeszcze inaczej.
            Tak jak pisałam, korzystam tylko z tego drugiego. Ale jak kiedyś coś u mnie piekłam z koleżanką, która rzadko coś robi w kuchni, to bardzo jej się ten bajer spodobał, bo mówiła, że sama nigdy nie wie co na ile stopni ustawić, a tu by to piekarnik za nią zrobił. Czyli co kto lubi po prostu :)
            • amoureuse Re: Jaka kuchenka? [LWW oczywiście :)] 19.01.11, 14:04
              Świetnie, dziękuję za odpowiedź :)
          • beniutka_bo szyba i spółka 18.01.11, 20:47
            warto wziąć kuchenkę,która ma przezroczystą szybę piekarnika- bez barwienia, po prostu bezbarwna i tyle- wtedy łatwiej ocenić czy to ciasto już jest rumiane (czy to tak "przydymiona" szyba je "opaliła") bez zbędnego wietrzenia piekarnika (i co za tym idzie- poborem energii,żeby wyrównać temperaturę).
          • anna-pia Re: Jaka kuchenka? [LWW oczywiście :)] 18.01.11, 23:11
            amoureuse napisała:

            > Mówicie o tych funkcjach, a co to dokładniej oznacza? Że np nie mogę sobie piek
            > arnika ustawić na 160 stopni, gdy piekę sernik, tylko muszę kombinować z jakimi
            > ś trybami i funkcjami? :/ i (najgłupsza część pytania) czy to jest trudne?

            W mojej wybierasz sobie rodzaj nagrzewania (np. grzanie od góry z nawiewem i czymś tam), potem zakres temperatur - wiadomo, nie od zera, bo można by się zachlastać ustawiając, ale są ustawione temperatury domyślne.
            Kilka funkcji ma ustawione temperatury na sztywno - rozmrażanie i utrzymywanie ciepła oraz pizza, ale jakoś mi to nie przeszkadza (pewnie dlatego, że nie robię pizzy ;p).

            To jest proste, bo, wybaczcie, moim zdaniem to jest opracowane tak, żeby mógł to obsłużyć każdy, kto dysponuje choćby śladową inteligencją :) W razie czego jest instrukcja.
          • agnesp76 Re: Jaka kuchenka? [LWW oczywiście :)] 19.01.11, 09:17
            amoureuse napisała:

            > A teraz nastąpi głupie pytanie:
            > Mówicie o tych funkcjach, a co to dokładniej oznacza? Że np nie mogę sobie piek
            > arnika ustawić na 160 stopni, gdy piekę sernik, tylko muszę kombinować z jakimi
            > ś trybami i funkcjami? :/ i (najgłupsza część pytania) czy to jest trudne?
            > Boshe, w życiu nie pomyślałabym, że tyle zachodu z kuchenką :D
            >

            Całkiem mądre, bo też się zastanawiałam - u mnie nie ma gotowych programów typu "ciasto", osobno mam regulację temperatury, a osobno funkcje grzewcze (dół, góra, termoobieg itd. ) Ustawiam temperaturę i grzanie, zwykle jest to po prostu termoobieg. I już.
            • agnesp76 Re: Jaka kuchenka? [LWW oczywiście :)] 19.01.11, 09:24
              W instrukcji mam tabelki jak piec poszczególne produkty - tzn. jaką temp. ustawiać i jakie grzanie. Tabelki mam i do pieczenia z termoobiegiem i bez. Generalnie jest zasada - z termoobiegiem ustawia się o 20 stopni niższą temperaturę niż w przypadku pieczenia tradycyjnego. Na początku zaglądałam do tych tabel, ale teraz robię po swojemu (albo pamiętam z instrukcji)

              Też bałam się, że nie opanuję, stary piekarnik gazowy nie miał ustawień ani temperatury ani grzania. A biorąc pod uwagę zróżnicowane ciśnienie gazu, wpływ na to innych użytkowników gazu w bloku i niepowtarzalność ustawień, to teraz myślę sobie jaka to była abstrakcja :)
      • malibutpsa Re: Jaka kuchenka? [LWW oczywiście :)] 14.09.11, 21:39
        " Pralki amici bym nie kupiła, ale uważam, ze na kuchennym sprzęcie się znają."

        Moja pralka Amici (i nie tylko pralka - tak samo lodowka oraz kuchenka gazowa) sluzyla mi 12 lat.. Teraz praleczke oddalam innym ludziom i wciaz pierze bardzo dobrze.
        Choc dzis na forach przeczytalam, ze dosc duzo ludzi zaczelo ostatnio narzekac na te marke. Ale - niestety - w rzetelne opinie na forach juz powinnismy watpic. Producenci placa ludzikom za takie wpisy :(
    • besame.mucho Re: Jaka kuchenka? [LWW oczywiście :)] 18.01.11, 12:12
      Nie doradzę konkretnych modeli, bo mam płytę indukcyjną, nie gazową, a piekarnik był dosyć drogi, ale podrzucę Ci myśl o innym rozwiązaniu - może zamiast jednego sprzętu, kup dwa? Czyli osobno płytę gazową, a osobno piekarnik? Będziesz miała większy wybór niż szukając tylko sprzętów, które mają jednocześnie gaz na górze i elektrykę na dole, a przy okazji takie rozwiązanie jest bardzo wygodne - montujesz piekarnik wyżej i nie musisz siedzieć w kucki przy każdym pilnowaniu ciasta ;).

      P.S. W kwestii bajerów u mnie jest tak - piekarnik ma milion funkcji typu "pizza", "suszenie", "rozmrażanie", "chleb", "kurczak" itd. Nie korzystam nigdy - ustawiam tylko ręcznie temperaturę i grzanie z góry, z dołu czy tam skądś. Z rożna też nie korzystam, ale planuję.
    • jul-kaa Kochanka :) 18.01.11, 12:30
      Przyznać się - kto widzi tytuł wątku "Jaka kOchanka"?
      • agnesp76 Re: Kochanka :) 18.01.11, 12:54
        :)Przyznaję się, że często czytam słowa, których nie ma :D, ale tym razem widziałam kUchenkę
      • kizombalover Re: Kochanka :) 18.01.11, 23:22
        Jul-kaa, chyba tylko Ty :)))
    • kizombalover Re: Jaka kuchenka? [LWW oczywiście :)] 18.01.11, 23:23
      Odradzam Amicę, w obu jakie używałam/używam popsuły się prawie natychmiast palniki, piekarnik też szwankuje prawie od początku, i właściwie nie wiadomo, dlaczego.
    • amoureuse Re: Jaka kuchenka? [LWW oczywiście :)] 19.01.11, 14:09
      Dziękuję Wam za podpowiedzi, wiem już przynajmniej na co zwracać uwagę i coś czuję, że wstrzymam się jeszcze ze 2-3 miesiące z zakupem, żeby zwiększyć sobie przedział cenowy ;) Za miesiąc napiszę też do Beniutki jak z jej kuchenką :D
      Jeszcze raz dzięki, pozdrawiam :)
    • magdalaena1977 Re: Jaka kuchenka? [LWW oczywiście :)] 28.02.11, 00:29
      Odświeżam temat:
      Ja też szukam kuchenki. Wolnostojąca 50 cm inox.
      Postanowiłam wybrać Mastercook, bo ma najlepsze opinie, a teraz mam Amicę i nie lubię jej ;-)

      Niestety kuchenka z fajnymi funkcjami tj. teleskopowymi prowadnicami i katalityczną powłoką w środku jest jedna, strasznie droga i ma umiarkowanie dobre opinie na ceneo.
      www.oleole.pl/kuchnie/dane-techniczne-mastercook-kge-3485-x-future.bhtml#content_2c
      Czy Waszym zdaniem warto dać więcej za te bajery ?

      Dodatkowo pooglądałam sobie kuchenki w sklepie i linia Future podobała mi się dużo bardziej niż Dynamic (ta paskudna rączka od piecyka) i nie wiem, czy warto dokładać 200 - 250 zł za wygląd.
      • szarsz Re: Jaka kuchenka? [LWW oczywiście :)] 28.02.11, 10:18
        magdalaena1977 napisała:
        > Niestety kuchenka z fajnymi funkcjami tj. teleskopowymi prowadnicami i katality
        > czną powłoką

        Na powłokę katalityczną podobno szkoda pieniędzy. Natomiast bardzo dobrze działa w piekarnikach pyroliza, czyli nagrzanie do 500 stopni i wypalenie zanieczyszczeń. Moja przyjaciółka ma i mówi, że jak w reklamie, wystarczy miotełka i zamieść. No ale to jeszcze następna półka cenowa :(
        • kotwtrampkach Re: Jaka kuchenka? [LWW oczywiście :)] 01.03.11, 16:43
          ups, od razu sobie wyobrażam, jak w chwili zaćmienia uchylam drzwiczki.. 500 stopni :-O
          chociaż pewno ma jakieś zabezpieczenie ;-)
        • zawsze_zielona Re: Jaka kuchenka? [LWW oczywiście :)] 01.03.11, 17:18
          Potwierdzam cudowne wlasciwosci pyrolizy. Zielenieje z zazdrosci za kazdym razem, gdy tesciowa uzywa tej fukcji;)
    • zawsze_zielona Re: Jaka kuchenka? [LWW oczywiście :)] 28.02.11, 12:14
      Czy musisz miec toto razem, znaczy plyta i piekarnik jako jedno urzadzenie? Ja mam plyte gazowa i piekarnik osobno, zamontowane jedno pod drugim, wiec zajmuje tyle miejsca ile zwykly piekarnik.
      Mam to:
      www.lg.com/africa_en/home-appliance/microwave-oven/LG-solardom-MP9485FRB.jsp
      I jestem naprawde zadowolona. Czesto korzystamy zarowno z "zwyklego" piekarnika, jak i tego halogenowego przyspieszacza. Dodam, ze pieke chleb razowy dwa razy w tygodniu i ciasto tez raz- dwa razy w tygodniu, do tgeo dochodzi pieczenie miesa itp, wiec piekarnik chodzi przynajmniej raz dziennie. Plus uzytkowanie mikrofali.
      Mamy go juz dwa i pol roku i wszystko jest z nim OK.
      • magdalaena1977 Re: Jaka kuchenka? [LWW oczywiście :)] 28.02.11, 13:55
        zawsze_zielona napisała:

        > Czy musisz miec toto razem, znaczy plyta i piekarnik jako jedno urzadzenie?
        Ja w ogóle jestem przeciwna sprzętom "do zabudowy".
        IMHO są fajne tylko w momencie urządzania pierwszej kuchni.

        Generalnie:
        - są droższe (sam piekarnik Mastercook kosztuje tyle co cała kuchenka) a jeszcze trzeba zapłacić za szafkę,
        - zajmują więcej miejsca - oprócz urządzenia musi wejść jeszcze szafka
        - utrudniają dostęp do ściany i sprzątanie za urządzeniem
        i co najważniejsze
        - są totalnie nieelastyczne.
        Mam w kuchni płytę + piekarnik (Amica) i lodówkę (Whirlpool) zabudowane po poprzednich właścicielach i wymiana tych urządzeń musi się wiązać z małym remontem kuchni.
        Nigdy nie zabrałabym ich do innego mieszkania.
        Być może mogłabym wcelować dokładnie w urządzenia o identycznych zewnętrznych parametrach, ale chcę wybierać takie funkcje , które są mi potrzebne i takie marki, jakim ufam.
        W związku z tym zdecydowałam się na odrobinę większy remont i kupienie urządzeń wolnostojących.
        • zawsze_zielona Re: Jaka kuchenka? [LWW oczywiście :)] 28.02.11, 14:31
          magdalaena1977 napisała:

          > zawsze_zielona napisała:
          >
          > > Czy musisz miec toto razem, znaczy plyta i piekarnik jako jedno urzadzeni
          > e?
          > Ja w ogóle jestem przeciwna sprzętom "do zabudowy".
          > IMHO są fajne tylko w momencie urządzania pierwszej kuchni.
          >
          Moja akurat nie jest do zabudowy, stoi sobie na polce i juz.
    • lasillaamarilla Re: Jaka kuchenka? [LWW oczywiście :)] 01.03.11, 20:46
      Ja z mojego doświadczenia polecam Whirpoola do zabudowy. Około półtora roku temu przeprowadziliśmy się do nowego mieszkania, gdzie robiliśmy generalny remont. M.in. kuchnie projektowałam sobie od podstaw ( jestem architektem więc sama sobie - nie musiałam nic nikomu płacić ;) ) Ze względu na ograniczony budżet szukałam czegoś nie najdroższego, ale też nie najzwyklejszego. Po wielu wycieczkach do sklepów i przeczesaniu internetu zdecydowałam się na te modele Whirpoola:
      - płyta gazowa - www.neo24.pl/plyta-grzejna-whirlpool-akm-268-ix.html
      - piekarnik elektryczny - www.neo24.pl/piekarnik-do-zabudowy-whirlpool-akp-402-ix.html
      Po pierwsze polecam kupowanie w internecie, gdyż ceny są średnio ok. 30 % niższe niż w Saturnach itp. Ja kupowałam większość sprzętów domowych - lodówkę kuchenkę z piekarnikiem, odkurzacz w sklepie zalinkowanym Neo24 i jestem b. zadowolona.
      Co do sprzętu to od pana wykonującego meble kuchenne dowiedziałam się, że Mastercook się jakościowo popsuł i nie poleca w ogóle. Reszta raczej ok, zależnie od tego ile chcemy wydać. Płytę Amica ma moja mama i niestety jest to bardzo słaby sprzęt, szybko się wyrobiły pokrętła i teraz trzeba 2 min czekać żeby palik odpalił, więc mój Whirpool po 1,5 roku oceniam dużo lepiej. Działa bez zarzutu a cenę ma na tyle niską, że w razie zepsucia po 5 latach po prostu kupię nową. Poza tym ma wygodnie ułożone palniki - największy z przodu i zabezpieczenie przeciwwypływowe gazu. Co do piekarnika to też jestem zadowolona, ma na tyle dużo funkcji, że i tak wszystkich nie wykorzystuję. Ciasta piekę najczęściej na termoobiegu, chleb na programie góra i dół, kotlety z karkówki z ziemniakami itp. na turbogrillu. Pieczeń z szynki, schabu itp. w żaroodpornym naczyniu na termoobiegu itd. Nie ma rożna, ale na tym mi akurat nie zależało. Używam tak 1 lub 2 w tygodniu i na razie sprawuje się bez zarzutu. Whirpool ma b. dużo modeli, także można spokojnie wybrać funkcje jakie chcemy.
    • kizombalover Re: Jaka kuchenka? [LWW oczywiście :)] 21.05.12, 09:30
      Tym razem szukam kuchenki ja.
      Nie chcę Amici ani Mastercooka (miałam, były awaryjne).
      Płyta gazowa, piekarnik elektryczny, możliwość ustawienia temperatury konieczna, funkcje grzania od góry/dołu/termoobieg. Dobra byłaby biała szyba.
      Przede wszystkim - jaka firma?
      Jakie sklepy internetowe polecacie?
      • amoureuse Re: Jaka kuchenka? [LWW oczywiście :)] 21.05.12, 17:22
        Już od roku mam tego Mastercooka. Opinie były dobre, na dodatek dowiedziałam się, że Mastercook to stary Wrozamet, a kuchenka Wrozametu działa u Rodzicieli moich już 20 lat. Bezawaryjnie :)
        Ogólnie poleciłabym ją, chodzi bezproblemowo, jedynymi wadami są:
        -montaż rożna (uszkodziłam nieco izolację podczas pierwszego zakładania. Nic poważnego się nie stało, ale wolałabym mieć NIEuszkodzoną izolację...)
        -wolne nagrzewanie się. Zauważyłam jednak, że to wada wielu kuchenek, również z wyższej półki cenowej.
        Dużo korzystam ostatnio z piekarnika Siemensa, niby droższy i lepszy, ale moim zdaniem jego jedyną przewagą jest zakres temperatury do 280, a nie 250 stopni, jak u mnie. A nagrzewa się jeszcze wolniej... Koleżanka ma Elektroluxa, modelu nie podam, ale jakiś tańszy, i też jest zadowolona, chociaż nie ma rożna.

        Co do sklepu, polecam Agito: najlepszy kompromis między ceną a jakością usług. Jeśli chodzi o transport, kontakt z klientem itp poleciłabym euro, ale mają skandaliczne ceny. Z OleOle byłam umiarkowanie zadowolona, już nawet nie pamiętam dlaczego.
        • kizombalover Re: Jaka kuchenka? [LWW oczywiście :)] 21.05.12, 22:36
          Miałam dwa Mastercooki (ostatni podobny do Twojego), i w obu jeden palnik się zepsuł po kilku tygodniach :/
          Spróbuję zatem z inną firmą. Ale dzięki za wyczerpującą odpowiedź.
      • kaga9 Uwaga w okolicach tematu:) 21.05.12, 18:24
        Dziewczyny, mądrzejsi ode mnie przestrzegli mnie (a ja teraz Was) przed sposobem myślenia w stylu "X ma lodówkę firmy Y już 20 lat i działa". Przeprowadziłam ostatnio sporo rozmów z niezależnymi fachowcami od napraw i wszyscy mówią to samo: sprzęt produkowany 20, 15, nawet 10 lat temu był NIEPORÓWNANIE lepszej jakości niż najnowsze produkty. Lodówka mojej mamy (rocznik 97 -lodówka, ofkors, nie mama;)) zepsuła się raz (w wieku 14 lat) i spokojnie dała się naprawić. Ja mam już drugą w przeciągu pięciu lat. Nie ma sensu inwestować w megabajery (podkreślam- mega) w najnowszym sprzęcie, bo bardzo często usterki są nienaprawialne.
        • amoureuse Re: Uwaga w okolicach tematu:) 21.05.12, 22:31
          Oj, niestety muszę się zgodzić. U nas pralka Polar i lodówka Mińsk działały z powodzeniem ponad 20 lat, a ostatnia lodówka nie dotrwała nawet do 5...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka