kura17
26.01.11, 11:57
jakie jest - Waszym zdaniem - minimum higieny, ktore zapewni zdrowie? chodzi mi o brak chorob, zwiazanych ze zla higiena itp. i nie chodzi mi o Wasze "fisie" (typu zmiana recznika po kazdym uzyciu lub prysznic 4 razy dziennie), bo wiadomo, ze zdarzaja sie rozne dziwactwa i nikomu nic do tego. chodzi o to, co uwazacie za KONIECZNE w sprawach higieny i to glownie ze wzgledow zdrowotnych, a nie estetycznych. nie chodzi mi o "zadbanie", jeno o bycie czystym :)
czytajac rozne fora internetowe, dochodze do wniosku, ze brudas ze mnie ;) moje rodziny (zalozona i ta, w ktorej sie urodzilam), jak i rodziny meza - tez. wiem, ze ludzie w internecie pisza rozne rzeczy, ale - tak mi sie wydaje - tutaj pewnie jest sporo prawdy, bo niby po co klamac? oraz wypowiedzi o tej "nadmiernej" - wedlug mnie - higienie sa zbyt powszechne... nie chodzi mi o to, zeby innych krytykowac - nic mi do tego - chodzi o fakt, co jest niezbedne ze wzgledu na zdrowie. bo na ogol te osoby, ktore "przesadzaja" uznaja to za absolutnie niezbedne i twierdza, ze bez tego zginie sie marnie - umrze z brudu i syfow z tym zwiazanych...
a ja i moje rodziny naprawde mamy sie dobrze. nasze dzieci nie mialy na razie nigdy zadnych "chorob brudnych rak", w ogole nie choruja duzo, zdrowe, silne dzieci, dobrze sie rozwijaja. maz i ja tez do chorowitkow nie nalezymy, u jego rodziny to samo. wprawdzie siostra mojego meza zmarla mlodo, ale na przewlwkla chorobe jelit i raka, wiec nie sadze, aby to bylo zwiazane z higiena, jego mama ma ponad 80 lat i radzi sobie dobrze, moja babcia to samo...
jakos nie wydaje mi sie, aby nasz "brak higieny" pogarszal nasze zdrowie. i zastanawiam sie (zupelnie powaznie), czy po prostu "glupi ma szczescie", czy jednak te wspolczesne wszechobecne "wymagania higieniczne" sa przesadzone?
wiem, ze to nie takie forum, ale dodam, dla uscislenia, ze brudni absolutnie nie chodzimy :) jestesmy czysci i (na ogol) pachnacy. nie zauwazylam, aby z "powodow higienicznych" ludzie nas unikali ;)
nie pisze (na razie), jakie sa - wedlug mnie - minimalne zasady higieny, zeby nie zaburzyc "badania" :P