Dodaj do ulubionych

Do ekspertek modowych - prośba.

31.03.11, 11:12
Przepraszam, ale nie mam siły już szperać w necie i liczę, że tu dostanę hurtową odpowiedź na moje pytania (wiem, że są dziwne, z góry przepraszam, ale odpowiedzi są mi naprawdę niezwłocznie potrzebne).
Na modzie i markach znam się jak pies na gwiazdach, a pilnie potrzebuję następujących informacji:
1. Ile (mniej więcej) kosztuje kostium od Coco Chanel? Najlepiej z kolekcji sprzed kilku lat.
2. Klasyczne, eleganckie czółenka - szpilki, takie dla kobiety z tzw. klasą, w cenie ok 2-3 tysiące - jaka marka?
2. Podobnie torebka, ok 3-4 tys. - jaka marka?

Z góry bardzo dziękuję :-)
Obserwuj wątek
    • moniach_1 Re: Do ekspertek modowych - prośba. 31.03.11, 11:26
      Jeśli chodzi o buty, to przyszedł mi do głowy Louboutin, ale nie wiem, czy on jest aż tak astronomicznie drogi, czy trochę mniej ;)
      • yaga7 Buty 31.03.11, 11:44
        Louboutin może być tak astronomicznie drogi, wszystko zależy od modelu, materiału itp.
        Poza nim, jeszcze Manolo Blahnik albo Jimmy Choo :)

        Ach, marzą mi się jakieś buty od jednego z tych trzech panów...
        • sbarazzina Re: Buty 31.03.11, 12:52
          Blahniki i Jimmy Choo mierzylam jakis czas temu w Londynie.
          Szpilki Blahniki ok 200-300L, Jimmy 200-400L. Najdrozsze buty u Jimmiego to byly kozaki i kosztowaly ok 650L. Ale to byl taki zwykly, firmowy sklep :)

          Moze specjalne kolekcje, albo buty na zamowienie beda drozsze, bo wychodzi na to, ze szpilki kosztuja mniej niz 2tys.
    • kizombalover Re: Do ekspertek modowych - prośba. 31.03.11, 16:04
      Torebki najdroższe o jakich słyszałam to Louis Vuitton, np. taka:

      cgi.ebay.co.uk/Auth-LOUIS-VUITTON-Murakami-Neverfull-Handbag-Tote-/140527574186?pt=US_CSA_WH_Handbags&hash=item20b8189caa
      • pierwszalitera Re: Do ekspertek modowych - prośba. 31.03.11, 16:25
        Drogie torebki ma też Tod's:
        www.mytheresa.com/de_de/snake-d-styling-bauletto-medio-91435.html
        Albo Chloé:
        www.mytheresa.com/de_de/marcie-hobo-bag-87930.html
        Proponuję też Fendi za jedyne 4440 euro:
        www.mytheresa.com/de_de/snake-peek-a-boo.html
        Balenciaga i Givenchy to już prawie taniocha:
        www.mytheresa.com/de_de/giant-city-tote-94663.html
        www.mytheresa.com/de_de/antigona-large-leather-bag-85708.html
      • bathilda Re: Do ekspertek modowych - prośba. 31.03.11, 18:21
        Podobno Hermes Birkin kosztuje 50 tys. PLN. To najdroższa torebka o jakiej słyszałam. Tyle że na nią czeka się 2 lata, więc jak chcesz w niej iść na Rezurekcję to możesz nie dać rady ;).
        • lolkalolka Re: Do ekspertek modowych - prośba. 31.03.11, 20:54
          O właśnie, Hermes Birkin, za nic nie mogłam sobie przypomnieć.
          Ja na modzie się nie znam, ale na riserczu tak;) Może te linki się przydadzą:
          www.kozaczek.pl/plotka2.php?idp=3105 (marki)
          www.papilot.pl/styl-gwiazd/11317/Ulubione-torebki-dzienne-gwiazd-Znajdz-podobne-w-tanszych-sklepach.html (torebki)
          www.top10tastes.com/news/312/211/ (marki - na dole)
          www.top10tastes.com/news/313/211/ (buty)
          www.luxlux.pl/artykul/5094/_/wszystkie (szpilki Dior, ze szpilek Diora to "klasik" to są chyba takie z czerwoną podeszwą, one mogą coś koło 3 tysi pewnie kosztować:))
          • kasiamat00 Re: Do ekspertek modowych - prośba. 31.03.11, 23:22
            Czerwona podeszwa to znak rozpoznawczy Louboutina. Kopiowana zresztą ostatnio przez wszystkich z uporem maniaka. Ze szczególnym uwzględnieniem Kazara, któremu się nawet ładne szpilki zdarzają, ale kurde NIE kupię szpilek z czerwoną podeszwą, które nie są Louboutinem, tak po prostu. Tak samo jak nie kupię pięciopalczatek nie od Viviene Westwood.
    • alex_k Re: Do ekspertek modowych - prośba. 31.03.11, 16:46
      Dziękuję :-)
      Louboutiny brałam pod uwagę, ale to musi być coś bardziej klasycznego, prostszego w formie. Teraz tak mi przyszło do głowy, ze może mogłyby to być też buty od Coco Chanel? Podobno za 2 tys. już można coś znależć :-)
    • ciociazlarada Ja też mam pytanie do ekspertek modowych 31.03.11, 18:56
      Pytanie zupełnie serio. Nie znam się zupełnie na modzie i markach, preferuję ciuchy porządne i klasyczne, a buty bardzo porządne, bardzo wygodne i również raczej klasyczne.

      Jak jesteście w stanie odróżnić buty od projektanta X od butów od projektanta Y, jeżeli ani jedne, ani drugie nie mają logo 6na9? Czy marka jest ważna, bo mi zupełnie wystarczy, że dana rzecz "mówi do mnie":), a równie często mówią do mnie np. buciska "Kogucik&Kogucik i S-wie" co Fendi, stąd moje pytanie?

      Gdzie leży granica między bardzo dobrze wykonanymi butami za powiedzmy 600 zł made by lokalny producent, a tymi od Coco Chanel i czy da się na pierwszy rzut oka rozpoznać które są bardziej eleganckie?

      Pytam jak najbardziej serio, w temacie jestem dziewicą. Liczę na poważne wytłumaczenie o co cho i z góry dziękuję.
      • magdalaena1977 Re: Ja też mam pytanie do ekspertek modowych 31.03.11, 19:35
        A ja się przyłączę z pytaniem o torebki. Tu jest o tyle łatwiej, że torebki jednak mają widoczne logo.
        • yaga7 Re: Ja też mam pytanie do ekspertek modowych 31.03.11, 19:39
          A w temacie torebkowym to powiem, że zupełnie nie rozumiem, jak się komuś mogą podobać brzydactwa - dla mnie ofkors - marki Louis Vuitton. Brrr ;)))
        • kasia_grubasia Re: Ja też mam pytanie do ekspertek modowych 01.04.11, 18:22
          Mnie się strasznie nie podobają buty z widocznym logo. Fuj. Nie mówię oczywiście o adidasach, tylko o takich elegantszych, z klamerką z wygrawerowanym napisem, dokładnie tak jak na torebkach.
      • yaga7 Re: Ja też mam pytanie do ekspertek modowych 31.03.11, 19:38
        Ja na sam widok nie jestem w stanie odróżnić, nie siedzę tak w modzie. Tak samo nie odróżnię świetnie zrobionej podróbki torebki chanel od oryginału ;))

        Do mnie rzeczy też muszą mówić i jeżeli nie mówią, to ich nie kupię, proste. Nigdy nie kupiłam niczego tylko dlatego, że jest to modne i to _trzeba_ mieć. Co zresztą widać po mojej szafie, spokojnie łażę w ciuchach sprzed 10 lat :P O ile w nie wchodzę ofkors ;))

        A powiem Ci, że buty za 600 to przez wiele osób są traktowane jako naprawdę drogie buty i mogą być wykonane równie porządnie jak te za parę tysiaków. Przy czym nie sądzę, żeby buty za parę tysiaków były dużo lepiej zrobione od tych za 600. Od tych za 100 na pewno, ale za 600 niekoniecznie ;)))
    • alex_k Re: Do ekspertek modowych - prośba. 31.03.11, 22:17
      Dziękuję raz jeszcze :-)
      Dodam tylko, że to nie dla mnie absolutnie ten ekskluziff markowy, potrzebna była mi jedynie informacja.
      Gdybym rzeczywiście miała jakieś wolne 2-3 tys., miałabym dużo lepsze pomysły na ich spożytkowanie niż buty czy torebka. :-P
    • kasiamat00 Re: Do ekspertek modowych - prośba. 31.03.11, 23:17
      Chcesz markę żeby ofiary mody padły z zazdrości czy niekoniecznie? Bo nie wiem ile fashion victim kojarzy np. Kielmana, ale jakbym miała wydać 3k na szpilki, to bym się chyba przeszła do nich po robione na miarę. W zależności od kręgu definiującego "kobietę z klasą" mogłyby one zrobić lepsze albo gorsze wrażenie niż Blahnik czy inny Louboutin. Mam wrażenie, że ta definicja jest inna w kręgach dyplomatycznych, inna w korporacjach (i tu pewnie zależy od poziomu w hierarchii na dodatek), a jeszcze inna w show biznesie i to co w jednym kręgu jest uznawane za eleganckie, w innym może podpadać pod pretensjonalność albo zostać nierozpoznane lub niedocenione.

      Podobnie z torebką - za 3-4k PLN możesz kupić jakąś masówkę bardzo znanych marek albo zaprojektować własną torebkę u Batyckiego. Pytanie co na kim zrobi większe wrażenie.
    • teresa104 Prośba o poradę - dobór kolorów 01.04.11, 16:04
      Kupiłam na przekór ulicznej i własnej szarzyźnie płaszcz. W sklepie zdawał się malinowy. W świetle dziennym okazał się bardzo jaskrawą czerwienią, neonową czerwienią powiedziałabym nawet. Szukałam jakiegoś zdjęcia w necie, które by to oddało i może to: (najpierw lecą przyodziewki szare, poniżej jest zdjęcie dwurzędowego płaszcza Sela, 295 zyl.)
      www.cogdziezaile.pl/index.php?g=48
      Chociaż ten wydaje mi się bardziej pomarańczowy od mojego. Jednak nasycenie barwy oddaje.

      I teraz problem, co doń, jaki kolor. Rękawice i szal. Pomóżcie, ratujcie mój płaszcz przed banicją, a mnie przed śmiesznością.

      Przykładałam do niego ultraturkusową torebkę i moim zdaniem te kolory bardzo się lubią, kontrast jest jednak zabójczy. Z kobaltową bluzką też działa. Jednak są to zestawienia mocne, a ja bym chciała coś spokojniejszego. Że zadziała z czarnym to wiem.

      Zazwyczaj jestem dość zachowawcza, nie wiem, co mi odbiło, może to wpływ akcji policji "pieszy bezpieczny na pasach", jaka w ostatnich dniach prowadzona jest w moim mieście.
      • anna-pia Re: Prośba o poradę - dobór kolorów 01.04.11, 17:28
        Brąz? Ale taki chłodny. W sensie mrożona mleczna czekolada, może gorzka.
        • teresa104 Lecę sprawdzić. 01.04.11, 17:37
          Mam zamszowe rękawice w kolorze czekolady. Chyba jednak za ciemne.

          Kolor tego płaszcza jest tak czysty i świetlisty, że wszystko przy nim "zdycha", robi się bure, sine.
          • kasia_grubasia Re: Lecę sprawdzić. 01.04.11, 18:33
            Szary i tzw. camel - na "klasycznie". Na "normalnie" poszłabym w motywy z chust ludowych, one fajnie łączą czerwienie i na takiej chuście zawsze znajdzie się kawałek w identycznym kolorze.
            • teresa104 Nie mogę na ludowo:) 01.04.11, 18:38
              Naprawdę nie mogę. Wyglądam tak, że u mnie nie jest to stylizacja, oko puszczone, tylko charakteryzacja, dziedzic Pruski.
              • tfu.tfu Re: Nie mogę na ludowo:) 05.04.11, 00:59
                a pomarańcz? albo fuksja? (ja bym poeksperymentowała w jakimś sklepie z dodatkami, bo a nuż? :))
      • bathilda Re: Prośba o poradę - dobór kolorów 01.04.11, 17:42
        No Tereso, to teraz się jeszcze na rudo musisz przefarbować. To dopiero będzie wyzwanie...
        • teresa104 Re: Prośba o poradę - dobór kolorów 01.04.11, 17:55
          No, Bathildo, czemu nie!:)

          To by było! Chociaż w ogóle tego nie widzę, kres wyobraźni. To znaczy coś widzę - Cygankę z czarnym meszkiem pod nosem z utlenionym na żółto kokiem i sporym odrostem.

          Przepraszam, Romkę.

          • bathilda Re: Prośba o poradę - dobór kolorów 01.04.11, 19:43
            teresa104 napisała:

            > No, Bathildo, czemu nie!:)
            >
            > To by było! Chociaż w ogóle tego nie widzę, kres wyobraźni.

            To wpadnij do Wawy z tym płaszczem - od rana jestem ruda ;).
            • teresa104 No no, podziwiam. 01.04.11, 21:05
              Ale to samodział, czy byłaś u fryzjera?

              Kiedyś, jako nastolatka, nałożyłam sobie na łeb maminą farbę. Mama miała po niej pszeniczny blond, mnie wyszedł niedźwiedź brunatny. Nie jest łatwo odbarwić czarne włosy. A do tego czarne włosy traktowane kolorem w celach maskujących siwiznę.
              • bathilda Re: No no, podziwiam. 01.04.11, 23:12
                Tereso i Kasiumat hurtem - poważnie, u fryzjera. Bo mi się po miesiącu blond przejadł. I teraz jest taki rudy jak kita lisa (cytat z małżonka). Jak się przez miesiąc nie przyzwyczaję to już chyba zafarbuję na naturalny...
            • kasiamat00 Re: Prośba o poradę - dobór kolorów 01.04.11, 21:53
              Ty tak serio czy w ramach Prima Aprilis rozsiewasz ploty o nowym kolorze włosów? Jeśli serio - jaki rudy?
      • fanaberia.fanaberia Re: Prośba o poradę - dobór kolorów 01.04.11, 18:02
        > I teraz problem, co doń, jaki kolor. Rękawice i szal.

        W zależności od upodobań i potrzeb:
        Śliwkowy. Najlepiej taki z gatunku "ni to fioletowy, ni brunatny".
        Zielony. Praktycznie niemal każdy, ale skoro ma nie być krzykliwie, to jakiś typu mszystego czy złamany szarością. Jak ma być jasno, to rozbielona "zgniła zieleń".
        Grafitowy. Moim zdaniem z soczystą czerwienią jest bardziej rasowy niż czerń.
        Granatowy.
        Beżowy.
        Jasnosiwy, tzw. "perłowy".
        • diuszesa Re: Prośba o poradę - dobór kolorów 01.04.11, 21:25
          Jestem za szarością i granatem. Uwielbiam ich połączenie z czerwienią. Grafit też może być.
          A może jakiś zwierzak? Pantera, krowa, wąż? Tylko wtedy z wyczuciem trzeba, bo już taka stylizacja na kicz zakrawa.
          • lolkalolka Re: Prośba o poradę - dobór kolorów 01.04.11, 22:08
            > Jestem za szarością i granatem. Uwielbiam ich połączenie z czerwienią. Grafit t
            > eż może być.
            Podpisuję się ręką, nogą i nosem.

            A co do turkusu: mniam!, uwielbiam połączenie czerwony+turkus, ale chyba jednak z taką o ton ciemniejszą i mniej jaskrawą czerwienią.
      • kasiamat00 Re: Prośba o poradę - dobór kolorów 01.04.11, 21:20
        Chodziłam we wczesnowiosennym czerwonym płaszczu z fioletowymi dodatkami, IMHO wyglądało całkiem znośnie. Dużo zależy też od urody delikwenta - na mnie czerwony + gorzka czekolada wygląda rewelacyjnie, a czerwony + czarny "tanio", na Tobie jeśli dobrze pamiętam zdjęcia będzie raczej na odwrót.

        Może granatowe rękawiczki + biały szal + cała reszta stroju w marynarskim stylu? IMHO ma duże szanse dobrze wyglądać na Tobie.
      • zazulla Może coś takiego? 05.04.11, 10:38
        https://fotoforum.gazeta.pl/photo/9/td/gg/wqpu/J0byiqeDJY5QOiACRX.jpg

        https://fotoforum.gazeta.pl/photo/9/td/gg/wqpu/VJX0PRBO9icjJ2bNvX.jpg
        • teresa104 O. 05.04.11, 18:00
          Na razie noszę z czarnym szalem, czarną torbą (tu nie mam wyboru, mam jedną torbę o takiej pojemności, za to mam jakiś wybór torebek małych na czas wolny) i musztardowymi rękawicami.

          Z Twojego zestawienia widać, że ta zjadliwa czerwień funguje z pomarańczem i fuksją. Szukam wobec tego takich dodatków.

          Dziękuję wszystkim doradczyniom!
      • zazulla Teresa, będziesz mieć swoje 5 min. ;) 07.10.11, 19:42
        wizaz.pl/Moda/Galeria-mody/15-kolorowych-plaszczykow
    • bathilda Czy zielony jest teraz niemodny? 04.04.11, 22:41
      Byłam dziś w kilku sieciówkach usiłując kupić zieloną bluzkę. A najlepiej 2-3. I kurcze były takie sklepy, w której nie było ani jednej zielonej rzeczy. A jak były to dosłownie pojedyncze sztuki i nie w moim guście. Zwątpiłam. Zielony jest jakiś niemodny teraz, czy co?
      • pierwszalitera Re: Czy zielony jest teraz niemodny? 05.04.11, 00:37
        Zielony należy do najmodniejszych kolorów sezonu wiosna/lato 2011. Szczególnie w czystych, mocnych odcieniach tak jak tu:
        www.vogue.de/galerien/modetrend-color-mix-1-jpg/8512/505581
        www.vogue.de/galerien/trendfarben-2011-die-looks-vom-laufsteg-1-jpg/8767/545416
        Albo kolorach limonkowej zieleni:
        www.elle.com/Fashion/Fashion-Spotlight/Spring-2011-Fashion-Trend-On-the-Bright-Side
        Szalenie modne są zielone dodatki. Galeria z niemieckiego Vogua:
        www.vogue.de/galerien/gruene-accessoires/8989/0
        Podobne kolory widziałam już w H&M, ale w innych sklepach trzeba pewnie poczekać, bo tam trudno o trendy. ;-)
        • bathilda Re: Czy zielony jest teraz niemodny? 05.04.11, 08:54
          pierwszalitera napisała:

          > Zielony należy do najmodniejszych kolorów sezonu wiosna/lato 2011.

          Dzięki za linki. Faktycznie, 3 z 4 odcieni widziałam. Szukałam jednak przede wszystkim czegoś takiego jak na drugim zdjęciu, ale nic nie spotkałam.

          Ogólnie to naszło mnie na zmianę koloru włosów. W mojej dotychczasowej garderobie szatynki dominuje bordo, fiolet, czerwień i granat. Co do pomarańczowej rudości niestety pasuje nie za bardzo. To znaczy może komuś innemu by pasowało, ale ja się sobie w tym zestawieniu nie podobam. Stąd poszukiwania kilku zielonych ciuchów. Tyle, że ja potrzebuję trochę bardziej stonowanych odcieni, choć mogą być wysycone - z tych odcieni które zalinkowałaś np. limonkowy się dość mocno się kłóci z moją nową fryzurą.

          Nie miała baba kłopotów to sobie wymyśliła :).
          • kasica_k Re: Czy zielony jest teraz niemodny? 05.04.11, 19:00
            Fiolet i granat zasadniczo nie gryzą się z rudością, podobnie jak zielenie limonkowate. Co nie znaczy, że każdy odcień rudego z każdym odcieniem granatu, fioletu i zieleni będzie wyglądał równie dobrze, ale ogólnie - idą ze sobą.
    • dadaczka przepraszam za wścbiskie pytanie 05.04.11, 08:39
      ale.... no aż się ciśnie na usta
      po kiego grzyba Ci ta wiedza? Chcesz jak najwięcej wydać? Jakiś konkurs na wydanie określonej sumy pieniędzy?
      Bo jesli chodziłoby o kupienie czegoś super, to chyba raczej byś zaczęła od fasonów, które Ci pasują itp, a nie koniecznie od cen? To tak na zdrowy (chyba), babski rozum ... ;-)
      • dadaczka wścibstwo, wścibstwem, ale... 05.04.11, 09:05
        no dobrze, jakbym miała doradzać.... chodzi Ci o uzyskanie takiego wyglądu "business classic"?
        czy coś innego? Bo to ważne akurat. I ważne, gdzie miałabyś robić zakupy.
        Gdzie się kupuje kostiumy vintage od chanel pojęcia nie mam, ale podejrzewam, że to w Polsce to w ogóle trudna zdobycz i nie będzie mało kosztował. Jeśli chodzi o klasę biznes, żeby dobrze leżało, materiał itp + markowe, to u nas chyba wielkiego wyboru nie będzie. Nieśmiertelnie Max Mara, Laurel, Boss.
        Buty: oprócz wspomnianych loubutinów, choo czy blahnika może pollini? jeśli chodzi o wygodę i klasykę może np. Bruno Magli.
        Jakbyś bardzo chciała się pomęczyć i zobaczyć, co można w Wwie kupić (a za dużo nie można i w niezbyt ciekawych cenach) to np. sklep Snobissimo, promenada, w ogóle plac Trzech Krzyży i okolice
        Jeśli chodzi o torebki to wybór jest dużo lepszy. Klasycznie to wszelkie o kroju zbliżonym do Birkin Hermesa - zawsze modne. Gdzie znaleźć w cenie ok. 2 -3 tys? Hmmm Furla? Longchamp, Mulberry (promenada w Warszawie)?
        To wszystko wymienione wyżej to nie jest najwyższa półka -Ale to też nie jest najwyższa półka. Taka solidna klasyka, ale nie najwyższa. Czy ceny są uzasadnione? Nie wiem, subiektywny wybór. Fakt faktem, solidna klasyka skutecznie opiera się latom.
        a jeśli chcesz poszperać w sieci wśród designerskich ubrań i dodatków to może net-a-porter?
        www.net-a-porter.com
        • dadaczka aa wcale nie chcesz ogladac, chcesz ceny 05.04.11, 09:11
          no to popatrz na net-a-porter własnie. Do wyboru do koloru, zwłaszcza jeśli chodzi o buty i torebki. Kostium chanel - hmm, sama bym chciała wiedzieć, tak z ciekawości.
          oo wrzuciłam pytanie w ebaya wyskoczyło mi takie coś:
          cgi.ebay.pl/VINTAGE-CHANEL-WOMANS-SKIRT-SUIT-NAVY-BLUE-1980s-42-/330375397103?pt=Vintage_Women_s_Clothing&hash=item4cebe87eef
          jak widzisz klasyka z lat 80-tych, z USA, 600 USD. Czy to orginał? Bladego pojęcia nie mam.
        • alex_k Re: wścibstwo, wścibstwem, ale... 05.04.11, 11:22
          Dziękuję za pomoc i już wyjaśniam, po co mi te dziwne informacje :-)
          W/w akcesoria modowe potrzebne są dla bohaterki książki, a właściwie dla stworzenia możliwie wyraźnego rysunku postaci.
          Bohaterka uwielbia Coco, jednak głównie ideologicznie. Zarabia średnio, ale ma na utrzymaniu właściwie tylko siebie, więc na pewne rzeczy może być ją stać.
          Była też na wymarzonych wakacjach we Francji, gdzie też mogła poczynić jakieś zakupy, np. w butikach vintage.
          • magdalaena1977 Re: wścibstwo, wścibstwem, ale... 05.04.11, 13:08
            alex_k napisała:

            > Dziękuję za pomoc i już wyjaśniam, po co mi te dziwne informacje :-)
            > W/w akcesoria modowe potrzebne są dla bohaterki książki, a właściwie dla
            > stworzenia możliwie wyraźnego rysunku postaci.
            Podejrzewałam coś takiego.
          • wodadobra Re: wścibstwo, wścibstwem, ale... 05.04.11, 21:25
            I tym samym utwierdzam się w przekonaniu, że otwieracie moje ciasne horyzonty i pokazujecie jak wieloma rzeczami można w życiu się zajmować.
            A przechodzę właśnie wyraźny kryzys zawodowy i potrzebuję inspiracji ;-).
            Oczywiście po dzisiejszej wizycie w sklepie z bielizną (w celu nabycia galot dla nastolatka) i podsłuchaniu dyskusji o: Nieeeee, niemożliwe, że mam 75Eeeee (a głos znam i wiem, że jest zespolony z przynajmniej 75g/h i to przed migracją spod łopatek) stwierdzam, że powinnam się zająć tym interesem, a mnie zwyczajnie na to nie stać.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka