kura17
18.04.11, 20:06
tylko sie nie smiac...
jako dziecko robilam i nie widzialam w tym nic trudnego... ale od 2 lat nasz syn ma przyniesc przed swietami wydmuszki do przedszkola przed wielkanoca i przychodzi z pustymi rekami, bo sobie z mezem nie radzimy z dmuchaniem ;)
tylko blagam, nie piszcie, ze sie robi 2 dziurki po przeciwnych stronach i sie dmucha, bo u nas nie dziala :( dziurki zrobimy - spoko, ale nie potrafimy wnetrznosci wydmuchac... a jak probujemy powiekszyc dziurki, to nam skorupka peka...
... jutro janek znowu ma przyniesc 3 wydmuszki...
HELP