marisella
23.04.11, 15:43
Dziewczyny, ja kurczę nie wiem... Albo to ze mną jest tak źle i jestem taka strachliwa, że wiecznie się boję, że coś popsuję, albo ja faktycznie jestem jakimś komputerowym zerem, które umie tylko włączyć i wyłączyć białą skrzynkę i odpalić przeglądarkę.
Mam taki problem. Wymyśliłam sobie, oczywiscie zupełnie nie biorąc pod uwagę faktu, że przekracza to moje możliwości, że zrobię mamie na urodziny (jutro! hahaha! dobra jestem, prawda?) stronę internetową opartą na Wordpressie. Znalazłam nawet fajny szablon, przy którym strona nie wyglądałaby chyba tak bardzo jak blog, a jednocześnie nie miałoby się wrażenia, że się patrzy na coś stworzonego we Front Page'u.
No i teraz kurka nie wiem zupełnie co i jak. Mam serwer na home.pl, na którym jest jeszcze jakieś 99% miejsca, więc bym je wykorzystała. Mam tam jakieś 3 bazy danych zrobione, wiec jeszcze jedna się chyba zmieści. Chciałam więc kupić domenę i zabrać się do rzeczy licząc że zdążę jakoś, ale szukając w sieci jakiegoś "krop po kroku" natknęłam się tylko na artykuły o problemach z Wordpressem na home.
Jakoś jednak da się chyba jedno z drugim pogodzić, bo mój blog marisellowy na home własnie działa no i działa. Wprawdzie kokpit tylko pod Chromem, no ale działa (tyle, że nie ja się zajmowałam zrobieniem tego, żeby to działało, więc nie wiem też jak temat ugryźć, a tego, kto to robił, już raczej o pomoc nie mogę poprosić).
Skutkiem czytania mam totalny mętlik w głowie i już nie wiem co i jak. Czy dobrze rozumiem, że powinnam sobie kupić domenę, na serwerze (tak to się nazywa?) spłodzić odpowiedni katalog na tę nową stronę, jakoś (jakoś... hehe... moje ulubione słowo) jedno do drugiego podpiąć, a potem co? Uruchomić autoinstalator Wordpressa z panelu home i modlić się, żeby sam zainsalował wszsytko tam, gdzie trzeba, czy jednak coś jakoś inaczej?
A w ogóle skąd się bierze to, że jedni ludzie to wiedzą, a inni nie? Gdzie się można doszkolić z niebycia komputerowym zerem? Bo u licha, mam wrażenie, że wszyscy te tematy wszelakie ogarniają, tylko ja jakaś taka jestem jak z innej epoki... :(
Hilfe :(