yaga7
13.05.11, 20:27
Nie wiem, czy uwierzycie, ale zasadniczo nie potrafię jeździć na rowerze ;)
Uczyłam się za młodu - ale nie wyszło, rodzina nierowerowa, więc motywacji też raczej nie było.
Uczyłam się ponownie za czasów liceum chyba, ale też nie wyszło, bo byłam zbyt leniwa na znoszenie i wnoszenie roweru na 3. piętro. Wtedy nawet udawało mi się jeździć po parku, więc coś tam się chyba jednak nauczyłam.
Od tego czasu w życiu na rowerze nie siedziałam.
Ale teraz mamy garaż - nie trzeba wnosić i znosić roweru, co jest wieeeelkim plusem. Do tego mamy samochód - a ja zawsze wolałam jeździć w zielonym otoczeniu niż po mieście, więc wyobraźnia podsuwa mi bagażnik rowerowy i weekendowe wycieczki za miasto.
Na rowerach nie znam się kompletnie, więc stwierdziłam, że może najpierw zapytam Was, na co powinnam zwracać uwagę. Chodzi mi o rower do wypadów za miasto, raczej na ścieżki leśne niż na asfalt, bo wizja śmigania po asfalcie zupełnie mnie nie bawi, ale wizja śmigania po leśnych drogach już tak.
No i czy macie takie bagażniki rowerowe?
W ogóle chętnie poczytam Wasze wrażenia o wycieczkach typu rower na samochód, samochodem za miasto, potem śmigamy na rowerze.