filoruska
28.05.11, 11:20
Przeczytałam wątek o zielonym staniku. Przebiłam się przez argumenty za posiadaniem konta na fb. I jakoś żaden mnie nadal nie przekonuje do tego, żeby to konto założyć.
1. Nazwiska nie zamierzam w necie ujawniać. Nie pracuję w zawodzie, w którym musiałabym się pokazywać w necie. Dzisiaj jestem na 100% pewna, że potencjalny pracodawca nic o mnie nie znajdzie, jeśli będzie wyszukiwał wyłącznie po danych podanych w cv. Jedyną możliwością byłoby, żeby szukał po zdjęciu, ale to dość technologicznie skomplikowane, więc wątpię, żeby to robił. Nie mogę jednak zagwarantować, że ktoś, kto mi robił zdjęcie, nie wrzucił go do netu bez mojej zgody. Nie prowadzę bloga, ani nic takiego, bo nie mam potrzeby opisywania swojego życia. Nie miałabym więc potrzeby, by zamieszczać na fb jakiekolwiek informacje.
2. Ze znajomymi ma kontakt osobisty, telefoniczny, mailowy, przez fora - 5 kanał kontaktu uważam za zbędny. Dodam, że mam znajomych, którzy mieszkają na takich terenach, na których nie ma dostępu do netu, więc z nimi i tak nie będę się kontaktować przez fb. Poszukiwanie starych znajomych? Jeśli kogoś kiedyś będę szukać, to zastanowię się nad kanałami poszukiwania, ale jaką mam gwarancję, że ta osoba będzie na fb?
3. Bieżące informacje o promocjach, koncertach itp. - dla mnie to spam. Zrobię wszystko, żeby tego nie dostawać. Na sklepy netowe, z których korzystam, mam osobne konto mailowe, bo niestety czasami nie da się wyłączyć przysyłania ofert. Traktuję to konto jako spamowe i z niego nie korzystam. Jak się kiedyś skrzynka zapcha, to zrobię "usuń wszystko". Od wszelkich instytucji i sklepów oczekuję posiadania przejrzystej i na bieżąco aktualizowanej strony własnej. Wchodzę na nią wtedy, kiedy JA chcę, a nie wtedy, kiedy ktoś ma ochotę, żebym ja weszła.
Jak mnie ktoś przekona, to może konto założę.