qrczaque
17.06.11, 22:41
Przeklejone z LB.
W pokoju obok rodzice oglądają Super Stację, w tym momencie akurat leci Gilotyna. Eliza Michalik właśnie wypowiedziała się o wystawie Mleka Mamy i happeningu w metrze. Kto ciekawy, to powtórka jest chyba o 00.30. Dokładnie nie zacytuję, ale padły m.in. takie słowa: "Bo ja nie jestem przeciwko piersiom w ogóle, ale jak jestem w restauracji albo innym publicznym miejscu, to nie chcę, żeby mi jakaś matka wywalała pierś która jej zwisa aż do pasa." Albo "Bo jak się pokazuje w miejscu publicznym, to taka pierś powinna przynajmniej być estetyczna." Czy też (to rozwaliło mnie najbardziej) "Nie rozumiem, przecież kobiety karmią piersią od 2000 lat (sic!) i jakoś przez ten cały czas udawało im się nie robić tego na widoku."
Czy może to ja jestem jakaś nienormalna?