idziejoannaoch
19.06.11, 22:19
Dziewczyny, mam taki oto problem, a ponieważ wśród lobbystek są osoby o różnym stażu związkowym, to pomyślałam, że dobrze jest zasięgnąć języka jak sprawa wygląda u innych. A więc: za 3 miesiące zamieszkam z chłopakiem. Jesteśmy razem ponad 5 lat, ale nasze dotychczasowe bycie razem wyglądało tak, że widywaliśmy się 1-2 razy na tydzień, w wakacje czasem jakieś dłuższe wypady, że byliśmy non-stop razem przez tydzień-dwa i było w porządku. Teraz mamy zamieszkać razem i obawiam się, czy się nie zamienimy w taką niby-małżeńską parę (a mamy 22-23 lata), co to wszystko robi razem, wszędzie chodzi razem i w ogóle występuje wszędzie jako jedno. Ponadto, boję się, że jak będziemy spędzać razem tyle czasu, to cały romantyzm, pożądanie itp pójdzie w diabły, że sobie spowszedniejemy. Jak to u was wygląda? Co zrobić, żeby moje obawy się nie ziściły?