Dodaj do ulubionych

storczyki, jak hodujecie?

22.06.11, 13:46
Dostałam ostatnio dwa, jeden najśliczniejszy na świecie, bialutki jak śnieg, drugi nieco mu ustępujący urodą, ale też ładny.
Jedni mi mówią, żeby trzymać w wilgoci, drudzy, żeby "dać się napić" raz na jakiś czas. Że lubią ciepło, ale żeby ne w pełnym słońcu. Albo żeby trochę na słońcu.

Mam je od miesiąca, temu fioletowemu mocno zwiędły liście. Może z zazdrości, bo wyczuł, że go nie kocham, jak tego białego? A może wody miał za dużo?

Stoją na parapecie, ale ocienionym daszkiem powyżej, słońce na nie nie świeci wcale. To dobrze?
Obserwuj wątek
    • teresa104 Mam dwa, 22.06.11, 13:55
      własnie przekwitły. Raz na 4 dni, czasem na tydzień, wlewam im kieliszek wody, obcieram liście z kurzu. Oba stoją na parapetach południowo-zachodnich i mają się doskonale.

      Aha, nim nabyłam wiedzę, że storczyk najbardziej lubi, żeby go nie tykać i nie molestować, zabiłam kilka storczyków nadmierną pieczą. Przelałam. Zwiędły i zdechły.
    • beniutka_bo Re: storczyki, jak hodujecie? 22.06.11, 13:57
      Czasem storczyki źle znoszą bezpośrednie nasłonecznienie, tak samo zdarza się,ze sflaczeją im na trochę liście,a później się ładnie podniosą, mogą im opadać kwiaty i pąki po przeprowadzce. Poza tym to niesamowicie proste w obsłudze i bardzo wdzięczne kwiaty.
      Ja podlewam raz na 4-7 dni w zależności od potrzeb, patrzę,czy na doniczce(plastikowej, przezroczystej) są od wewnątrz kropelki wody- jak nie ma, to podlewam w sposób następujący: wlewam wodę tak,aby około 2/3doniczki było zanurzone (mam szklane osłonki typu "crackle"-te "popękane",więc widać pięknie) i zostawiam na około godzinkę. Co chce,to napęcznieje, potem odlewam CAŁĄ wodę z osłonki (korzenie storczyka nie powinny stać w wodzie).
      Słyszałam, że przy suchym powietrzu można im postawić miskę z wodą (albo różę jerychońską), żeby to powietrze nawilżyć,ale nie popadajmy w skrajności.
      Tak samo obiło mi się o uszy, że kwitnące nie powinny być ruszane, przestawiane i co? moje stoją na parapecie południowego okna, w dodatku sypialni, gdzie dwa razy na dobę je smyram opuszczanymi/podnoszonymi roletami. I co? Kwitną jak głupie, puszczają nowe liście. Dwa mam do kwietnia, jeden od lutego (plus doświadczenia domowe).
      • teresa104 To z tym ruszaniem i przestawianiem 22.06.11, 14:36
        pewno wzięło się stąd, że kupujemy storczyki kwitnące i śliczne. Zabieramy, transportujemy do domu, a tam po dwóch dniach nie zostaje nam ani jeden kwiat, czasem tak jest.
        Natomiast przesuwanie w domu nie jest już takim szokiem.
    • felisdomestica Re: storczyki, jak hodujecie? 22.06.11, 14:48
      Zależy jaki storczyk. Phalaenopsis znosi brak wilgoci w powietrzu dość dobrze. Podlewanie lubi zdecydowanie obfite, ale tylko dwa razy w tygodniu. Może być wstawiany pod prysznic i przelewany wodą.
    • zawsze_zielona Zabojca kwiatow 22.06.11, 17:26
      To ja, a storczyki juz od roku u mniej stoja:) I kwitna juz drugi albo i trzeci raz.
      Otoz nie robie prawie nic- raz na tydzien zanosze je pod kran i przelewam duza iloscia wody. I tyle. Najgorsze co mozna zrobic storczykowi, to dac mu postac w wodzie. Utopi sie bidulek.
      u mnie jeden stoi w sloncu, drugi ma mniej slonca. I ten pierwszy kwitnie pieknie, tylko mu liscie troche zwiedly, drugi ma sie w 100% swietnie.
      Polecm storczyki, bo niskim nakladem pracy ma sie ladna dekoracje w domuu.
      • eponak Zabójca storczyków.. 22.06.11, 17:55
        ..to ja. Mam rękę do kwiatów, rosną mi nawet te trudne w uprawie, a storczyki nie (i jeszcze amarylisy, ale to inna historia). Co dostanę storczyka, to pada błyskawicznie. Przeczytałam o nich co tylko się dało w internecie i stosuję rady, a mimo wszystko nie kwitną mi jak szalone. Znalazłam nawet dla nich nawóz idealny, najlepszy z możliwych - i dopiero jak zaczęłam używać ten nawóz, to storczyki przestały mi padać jak muchy. Rosną sobie, ale nie mają kwiatów. Niektore stoją w ten sposób już kilka lat. Jeden prawie-prawie puścił pączki, ale mój durny brat w trakcie naszego wyjazdu podlewał storczyki jak inne kwiaty (nie zauważył cyrków, jakie wokół nich wyczyniało pół rodziny) i w efekcie zgniły im liście, ale storczyki nie padły.

        Gdzie najbezpieczniej kupić storczyki? Bo te supermarketowe są kiepskie, często już zniszczone. Te z kwiaciarni są w lepszym stanie, ale nie wytrzymują dłużej. Miałam już nawet dziką myśl, że wynajmę kogoś, kto mi znajdzie storczyka idealnego do danego mieszkania, znajdzie najlepsze miejsce w mieszkaniu dla storczyka, a potem będzie przyjeżdżał i dbał o niego, a ja będę tylko oglądać, jak sobie kwitnie. Mówicie, że prosty w uprawie, ale mnie przerósł.
        • zawsze_zielona Re: Zabójca storczyków.. 22.06.11, 18:15
          eponak napisała:

          > Gdzie najbezpieczniej kupić storczyki? Bo te supermarketowe są kiepskie, często
          > już zniszczone. Te z kwiaciarni są w lepszym stanie, ale nie wytrzymują dłużej
          > . Miałam już nawet dziką myśl, że wynajmę kogoś, kto mi znajdzie storczyka idea
          > lnego do danego mieszkania, znajdzie najlepsze miejsce w mieszkaniu dla storczy
          > ka, a potem będzie przyjeżdżał i dbał o niego, a ja będę tylko oglądać, jak sob
          > ie kwitnie. Mówicie, że prosty w uprawie, ale mnie przerósł.

          Gdzie kupic? Chyba nie pomoge, bo moj jeden jest z supermarketu a drugi z Ikea. Dla porzadku, oba Phalaenopsis.
        • anka-ania Re: Zabójca storczyków.. 22.06.11, 18:19
          eponak napisała:

          > Gdzie najbezpieczniej kupić storczyki? Bo te supermarketowe są kiepskie, często
          > już zniszczone.

          Moje wszystkie są z supermarketów. Najdłużej trzymał kwiaty storczyk kupiony w Biedronce. :P Kupując nie patrzę na stan i liczbę kwiatków, ale na korzenie. Nie biorę tych, które już w sklepie zaczęły gnić.

          > Te z kwiaciarni są w lepszym stanie, ale nie wytrzymują dłużej

          I są dużo droższe, IMO o wiele za dużo.
          • eponak Re: Zabójca storczyków.. 22.06.11, 22:18
            Prawda, że droższe, ale taki storczyk wytrzymał mi o wiele dłużej zanim opadły mu kwiatki. Zastanowiłam się też czy nie wyhodować storczyka od podstaw, bo taki by się u mnie pewnie najlepiej przyjął. Ale nawet nie wiem z czego takie storczyki hodować - na pewno nie z nasionek, może jakieś cebulki? W życiu nie widziałam cebulek storczyka, ale może gdzieś bywa coś takiego?
            • ko_kartka Re: Zabójca storczyków.. 23.06.11, 00:36
              Ale to epifit, to chyba niweluje możliwość cebulek?
    • anka-ania Re: storczyki, jak hodujecie? 22.06.11, 18:09
      Ja hoduję Phalaenopsisy. Część z nich stoi na parapecie południowym (ale okna w upały mam zasłonięte roletami), pozostałe na szafkach w tym samym pokoju. Namaczam je przez 30-40 min., co ok. 2 tygodnie, w misce z wodą z dodatkiem odżywki do storczyków (leję połowę ilości zalecanej przez producenta). Próbowałam lać wodę do osłonek, a potem zlewać, ale moczenie w misce wychodzi oszczędniej. Za takie traktowanie odwdzięczają się kwitnieniem. W tej chwili kwiaty mają 3 sztuki z 9, a kolejne 3 wypuściły pędy (niektóre po 2). :)
      • anka-ania Errata 04.08.11, 15:57
        anka-ania napisała:

        > Ja hoduję Phalaenopsisy. Część z nich stoi na parapecie południowym (ale okna w
        > upały mam zasłonięte roletami), pozostałe na szafkach w tym samym pokoju.

        Niestety storczyki na parapecie zaczęły mi marnieć i myślę, że to od nadmiaru słońca (mimo że lato nas do tej pory nie rozpieszczało). Liście biedakom zbladły. :( Te, które stały w głębi pokoju, mają nadal piękne, zielone liście.

        PS Storczyk z Biedronki nadal kwitnie i wydaje mi się, że wytworzył keiki. Nawet południowy parapet mu nie zaszkodził. :)
    • ja_joanna A jakie doniczki? 22.06.11, 21:58
      Bardzo fajny temat.
      Bo storczyki piękne kwiatki, a ja właśnie jednego mam od kilku tygodni.

      Słyszałam, że storczyki lubią przezroczyste doniczki. Dlaczego?

      Ja mam swojego w przezroczystej, ale wsadziłam go do zewnętrznej doniczki, która nie jest przezroczysta. I to jest teraz tak, że między nimi jest pod tą wewnętrzną jeszcze trochę powietrza, czyli jak podlewam, to woda sobie przekapuje na dół i potem kwiatek nie stoi w wodzie, ale woda ew. paruje od dołu. Jak mój storczyk stał w cieniu to prawie zdechł. Połowa kwiatów opadła, liście się pomarszczyły. Odkąd stoi na południowo-zachodnim parapecie i jest wystawiony na w sumie całkiem niezłą dawkę słońca, wygląda pięknie i zdrowo. Podlewam go mniej więcej raz na tydzień (jak mi się przypomni ;-)). Nie wiem, ile wlewam wody... Ale w wodzie nie stoi.

      Więc może to z tą doniczką nie ma takiego znaczenia?
      • eponak Re: A jakie doniczki? 22.06.11, 22:16
        ja_joanna napisała:

        > Słyszałam, że storczyki lubią przezroczyste doniczki. Dlaczego?
        >
        Nie że one lubią, ale że hodowcy lubią ;) Chodzi o to, że w przezroczystej doniczce widać jaki jest stan korzeni i łatwiej kontrolować podlewanie. Często jest tak, że od góry widać jedynie szare korzenie, a w doniczce jest zielono - wtedy nie ma co podlewać.

        I spoko, taka przezroczysta może stać w innej. Ja zrobiłam tak, że dałam parę kamieni do tej ładniejszej doniczki, na nie postawiłam przezroczystą - jest drenaż, więc w razie czego storczyk nie stoi w wodzie.
    • mam_to_w_nosie Re: storczyki, jak hodujecie? 22.06.11, 23:26
      Jak dostałam pierwszego storczyka, to się strasznie przejęłam, poczytałam, zaczęłam cudować z
      przelewaniem, dostarczaniem wilgoci itp. i co? I gucio, storczyków miałam kilka i żaden nie
      zakwitł, a jak któryś wypuścił jakieś rachityczne pączuszki to wszystko opadało. Sąsiadka ma
      trzy storczyki, stoją na zachodnim oknie, podlewa jest zwyczajnie, do doniczki, korzenie stoją
      w wodzie i kwitną co kilka miesięcy jak dzikie. Storczyk jak ma zakwitnąć, to zakwitnie, a jak nie
      to nie :)

      Odkąd przestałam się przejmować, moje też zaczęły kwitnąć, właśnie jeden jest w pełnym
      rozkwicie. Jedyne co zrobiłam to przestawiłam na wschodnie okno - podobno takie lubią najbardziej
      ale to też pewnie jakiś mit :)

      Co do podlewania, to wszystkie storczyki mam w plastikowych doniczkach włożone w drugą szklaną,
      wlewam wodę raz na tydzień na ok 20-30 min, wylewam i tyle. Więcej nic nie robię, nie przycinam
      pędów, zostawiam na żywioł i jest ok :)
    • ko_kartka Re: storczyki, jak hodujecie? 23.06.11, 00:40
      Mnie mamunia nauczyła tak: raz na dwa tygodnie wstawiam na 3 godziny do wody z odżywką do storczyków. Się napije i więcej nie potrzebuje. I faktycznie, działa, okno od wschodu wprawdzie. Podlewanie zwykłe sprawiało, że woda przelatywała na dno doniczki i tyle jej storczyk widział (taka wazonowa osłonka do storczyków, wyżej stoi storczyk, niż poziom wlanej wody). Storczyki to mają korzenie powietrzne zasadniczo, z natury swej i wilgoci potrzebują raczej niż 100% wody w wodzie.
    • beniutka_bo nałóg? 27.06.11, 21:48
      czy to,ze sama dla siebie nabyłam drogą kupna storczyka świadczy o nałogu?
      śliczny, z dużymi różowymi kwiatami w różowe linie na białym tle, dwupędowy za 28zł :D
      • zyrafa46 Re: nałóg? 01.08.11, 18:15
        Mam pytanie o nawożenie:
        Czy można "nakarmić" storczyki nawozem uniwersalnym do kwiatów ozdobnych?
        Nie do storczyków - specjalistyczny - tylko uniwersalny.
        Czy zabije nim moje rośliny?
        Czy nakarmię, i najwyżej się wykrzywią ale urosną grzecznie?
        Ż
        • felisdomestica Re: nałóg? 01.08.11, 18:57
          Od biedy możesz, ale trzeba go bardziej rozcieńczyć, np. dziesięciokrotnie bardziej niż podane na opakowaniu.
          • zyrafa46 Re: nałóg? 02.08.11, 11:48
            Dziękuję, Felisdomestica :-).

            Od lat podlewam storczyki i inne kwiatki samą wodą. Wreszcie ruszyło mnie sumienie...
            Ale akurat mam tylko uniwersalną odżywkę.
            Aaaa, nie. Czasem (od niedawna) podlewam wodą zasadową - zjonizowaną. Żywą wodą. Nawet jednego storczyka uratowałam nią od śmierci. Miał tylko dwa liście i obydwa zupełnie do niczego.
            Teraz dostanie uniwersalną pożywkę :-). Ma już dwa odratowane liście i rośnie trzeci :-). Na uniwersalnej pożywce (głodzony przez całe życie u mnie) powinien zakwitnąć ze szczęścia :-).
            Może nawet kupię p. do storczyków?
            • felisdomestica Re: nałóg? 02.08.11, 12:51
              Każda woda jest zjonizowana (proces autodysocjacji) :-). I raczej nie jest zasadowa :-). Właściwie ma odczyn lekko kwaśny. Woda zasadowa (raczej powiedziałabym, wodny roztwór o odczynie zasadowym) jest dla większości roślin bardzo nieodpowiedni, a dla storczyków doniczkowych w szczególności.
              • zyrafa46 Re: nałóg? 02.08.11, 21:23
                Hmmmm, w takim razie mój storczyk jest nietypowy albo mylimy się co do tej wody.
                Ten właśnie storczyk (inne też, ale nie umierały, jak on) został podlany wodą po zjonizowaniu. Woda o odczynie mniej więcej obojętnym (oligoceńska) została podzielona (jonizatorem) na dwie: wodę o odczynie zasadowym, pH ok 9,5 - 10 i kwaśna koło pH 3 (ale tego nie wiem, nie mierzyłam bo mnie specjalnie nie interesowało.) Jedną się pije. Jest pyszna, drugą też można, ale raczej wyjątkowo. Jest kwaśna i pachnie lizolem. W smaku nawet nie taka zła. Ale łyk mi wystarczył. Ta kwaśna jest czyściutka, przezroczysta zupełnie. Ta druga, mętna, biała. Potem ta "białość" osiada, ale (to dziwne) nie kamienieje. Nie mam pojęcia co to jest, to białe. Właśnie tym podlałam mojego storczyka.
    • ko_kartka Re: storczyki, jak hodujecie? 04.08.11, 12:10
      Ja mam takie pytanie. Dostałam kilka miesięcy temu storczyka, kwitniętego już, z dwoma pałąkami pokwiatowymi już uciachanymi. Teraz mnie się wydaje, że zaczyna mu rosnąć druga łodyga, ale jeszcze nie przekwitł. Poza tym, że niech rośnie, to co mam zrobić? Czekać na przekwitnięcie i uciachać kwitnącą łodygę, czy czekać aż uschnie czy co...? Storczyki kwitną sezonowo czy w zasadzie na okrągło?
      • anka-ania Re: storczyki, jak hodujecie? 04.08.11, 15:51
        Jak nie zrobisz, to będzie dobrze. Ja zostawiam badyl po przekwitnięciu, bo czasem oczka się na nim uaktywniają i wyrasta z nich nowy pęd. A czasem badyl zaczyna schnąć zaraz po przekwitnięciu i wtedy od razu ciacham. :)
        • ko_kartka Re: storczyki, jak hodujecie? 05.08.11, 00:17
          Uschnięty uciacham, też sobie tak postanowiłam :) Ale żeby storczyk miał dwa równoczesne badyle, to się nie spotkałam i temu pytam - czy któryś nie będzie osłabiał drugiego przed kwitnięciem? A może kwitną obydwa naraz? To mój pierwszy storczyk, którego nie zasuszyłam w chwilę po otrzymaniu, stąd moje rozterki :)

          I w ogóle - "ziemia" do mojego storczyka oznacza jakieś uschnięte kawałki (kory?). Czy to się wymienia? Bo nie ukrywam, że mi się trochę wysypało w trakcie pielęgnacji storczyka :) i nie wiem, czy muszę uzupełniać...
          • zyrafa46 Re: storczyki, jak hodujecie? 05.08.11, 22:49
            Myślę, że trzeba uzupełnić. Bo jego (storczyka) dolne badylki wciągają wilgoć z rzeczonej kory. Nie ma kory, nie ma wilgoci.
            • iatamaza Re: storczyki, jak hodujecie? 06.08.11, 11:04
              Wg książki o storczykach - lubią wilgotne środowisko, ale nie zalewanie wodą - korzenie są powietrzne i ciągną wilgoć z powietrza , a w wodzie gniją, można spryskiwać liście.Lubią dużo światła,ale bezpośrednie słońce może je spalić. Substrat do storczyków jest do kupienia w sklepach ogrodniczych, warto czasami wymienić, bo w tych kupionych w marketach widziałam nawet gąbkę w składzie ;-) Nie potrzeba nawozić . Co do obcinania pędów kwiatowych - jak nie obcięłam, to prawie po przekwitnięciu jednych, pojawił się boczny pęd i zakwitł dość szybko, prawie nie było przerwy w kwitnieniu, no i ma więcej kwiatków ;-). Za to u taty na takim pędzie najpierw był kwiatek, a potem pod nim zaczęły wyrastać listki :-) no i mamy nowego storczyka, przesadzonego dopiero jak wyrosły korzenie. Storczyki naogół kwitną 2 razy w roku... ale mój od stycznia cały czas ma kwiaty , najpierw jedna gałązka , teraz druga..A i mam taki cud, że ostatni kwiatek na gałązce nie ma tych płatków wewnętrznych - dlaczego? nic nie znalazłam na ten temat.
              • zyrafa46 Re: storczyki, jak hodujecie? 06.08.11, 11:46
                Iatamaza, to znaczy - podobnie jak ja - głodzisz swoje storczyki?
                Bo ja daję im tylko wodę...
                Ostatnio to gęste z wody. Ale z wody... Dostały więcej wody w wodzie ;-).
                Ale zero pożywki. Jak długo (lata) masz swoje rośliny? Czytaj: ile czasu wytrzymają głodówkę.
                Bo tak sobie myślę, że w naturze mają jednak jedzonko. Żyją sobie gdzieś na drzewie. W dużej wilgoci. "Korzonki" mają wiele powietrza (energii) ale też mają i jedzonko....: Bo tam, wśród gałęzi tworzy się mikro (a nawet makro) środowisko. Opadają liście, resztki zwierzątek, ich odchodów, resztki kwiatów i inne takie tam. To wszystko spada na miejsce, gdzie sterczą "korzonki" storczyków. Rozkłada się pod wpływem wszędobylskich drobnoustrojów..... I pożywka gotowa.
                A NASZE STORCZYKI CO DOSTAJĄ????? Nic. Głodzimy je.....
                A więc wracam do pytania z początku. Od kiedy masz storczyki?
                Żyra
                • zyrafa46 Re: storczyki, jak hodujecie? 06.08.11, 11:51
                  Czytaj: ile czasu wytrzymają głodówkę?
                  Miało być: Czytaj: ile czasu wytrzym u/a ją głodówkę?
                  • iatamaza Re: storczyki, jak hodujecie? 06.08.11, 14:25
                    Mam storczyka od półtora roku..dostałam kwitnącego, ale nie w pełni, jak przekwitł zrobił sobie przerwę, wypuścił liścia i 1 stycznia rozwinął pierwszy kwiatek z nowej łodygi (było 5 w sumie), jak skończył kwitnąć to tej samej łodygi wypuścił w bok i kwitnie od maja- ma 8 kwiatów. A w książce pisało,że nie należy nawozić...więc narazie nie nawożę... a wypuszcza właśnie nowego liścia, a pozostałe są piękne i duże
                    • zyrafa46 Re: storczyki, jak hodujecie? 06.08.11, 15:08
                      No właśnie. Nie nawozić... W książce było napisane. No tak.
                      Ja też nie nawożę.
                      Jednak w świetle tego, co napisałam wcześniej oraz z tego powodu,
                      że mojej znajomej (która stale nawozi) - PIĘKNIE i NIEZWYKLE OBFICIE kwitną storczyki - OD DAWNA (!),
                      to może jednak NIE GŁODZIĆ....To może jednak nawozić...
                      • zyrafa46 Re: storczyki, jak hodujecie? 06.08.11, 15:10
                        Ja sama (osobiście) wybieram wersję JEŚĆ, niż nie jeść. I jem :-).
                        • chrumpsowa Re: storczyki, jak hodujecie? 06.08.11, 16:00
                          Zdecydowanie nawozic i podlewac regularnie, ale nie trzymac storczykow w wodzie. Naczytalam sie, zeby nie podlewac zbyt obficie, ze nie na sloncu i co? Storczyk, ktory dostalam w 2008 r. nie zakwitl ani razu. W tym roku zaczelam go nawozic i wypuscil 2 nowe liscie, nowy korzen i widze, ze wypuszcza tez nowy ped. Zaczelam tez odslaniac rolety, wiec ma tez wiecej slonca, teraz przestawilam go na wschodnie okno . Moja siostra traktuje storczyki jak normalne kwiatki, podlewa w zimie raz na tydzien ewentualnie raz na dwa tygodnie, latem nawet czesciej, przestala nawet stosowac odzywki i jej storczyki kwitna praktycznie non stop. Trzymajcie kciuki za mojego storczyka, bo maz juz chce go wyrzucac, ale ja nie daje za wygrana.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka