Dodaj do ulubionych

Jakie miałyście marzenia w dzieciństwie?

07.08.11, 16:55
Czy udało się wam je zrealizować?

Przyznam się, że w każde urodziny wracała do mnie myśl jakby to super było gdyby tort był tylko i wyłącznie dla mnie. :) Myśl ta czasem nawiedza mnie i dzisiaj. By osiągnąć cel musiałabym jednak pokonać kilka trudności:

1. Tort "kupny" to nie to samo co domowy, a domowego nie potrafię zrobić.
2. Ach te konwenanse... Nie wiem czy bym była na tyle silna by nie podzielić się z grzeczności z rodziną czy współlokatorkami. Ale to już przecież nie byłoby to samo!
3. Ktoś wie po jakim czasie tort zeschnie lub zapleśnieje?


Myśli o tym jak odbieram Oskara a wszystkie nielubiane koleżanki ze szkoły zielenieją z zazdrości również nie są mi obce. :)
Obserwuj wątek
    • jul-kaa Re: Jakie miałyście marzenia w dzieciństwie? 07.08.11, 16:57
      Można zrobić tort w małej tortownicy, z połowy porcji itd. :)
      I wierz mi, tort to nie jest największe kulinarne wyzwanie.
    • marikooo Być bibliotekarką albo czarownicą :)) 07.08.11, 17:11
      Bardzo chciałam być bibliotekarką w mojej bibliotece rejonowej. Siedzieć sobie caaaałe dnie i czytać, czytać, czytać... Kupować tylko takie książki, jakie będę miała ochotę sama przeczytać. To było moje marzenie jakoś w połowie podstawówki, potem mi przeszło, jak się przekonałam, że większości z książek, które tam były na stanie, jednak nie chciałabym czytać.

      Mieć zdolności paranormalne - widzieć duchy, przewidywać przyszłość, czarować (w czasach przed erą Chorego Portiera, inspirowane Sagą o Ludziach Lodu :)

    • kulka_kulkowa Re: Jakie miałyście marzenia w dzieciństwie? 07.08.11, 17:18
      Mieć starszego brata!
      Nie zrealizowałam ;)
    • teresa104 Żeby lalki w nocy wymieniły się włosami 07.08.11, 18:14
      Układałam je w nocy zetknięte głowami i rano sprawdzałam, czy włosy się przeniosły. Nie przeniosły się.

      Chciałam mieć też tak wielkie ziarno słonecznika, żeby móc je wydrążyć i w nim mieszkać. Rano zdrapywałoby się trochę ściany na śniadanie.

      Chciałam zebrać całą dostępną włóczkę i zrobić Golema. Wszystkie ciotki i babcie dręczyłam o te włóczki. Potem zaczęliśmy z bratem wielkie dzieło w mieszkaniu dziadków. Cały dzień bez jadła i napoju snuliśmy wełnę między ustawionymi w dwóch końcach korytarza krzesłami. W końcu babcia położyła temu kres, zrobiła nam z tego lalkę wielkości dużego dziecka i w złości z powodu zmarnowanej wlóczki wysłała nas do łóżek. Płakaliśmy, rano pies stargał naszego, pożal się Jahwe, Golema.

      Chciałam być stewardessą, bo wydawało mi się, że stewardessa to taki lepszy pilot (w dzieciństwie dużo czasu spędzałam na pobliskim lotnisku i mili panowie czasem zabierali mnie na małe kółeczko, podobało mi się ogromnie).

      Nacięłam się na tych moich marzeniach, realizowalne było tylko ostatnie, za to było dość do dupy. Dlatego teraz wolę plany od marzeń.
    • ja_kate Kilka... 07.08.11, 20:37

      Móc latać. Wyobrażałam sobie, że mogę to robić.

      Mieć długie, grube, KRĘCONE włosy. Albo chociaż tylko lekko zawijające się.

      Chciałam zostać piosenkarką. Gdy miałam sześć czy siedem lat, rodzice kupili kasetowego grundiga. Magnetofon miał mikrofon i funkcję nagrywania. Gdy opanowałam repertuar Maryli Rodowicz, Łucji Prus i Orkiestry z Chmielnej odkryłam, że mogę próbować tworzyć sama. Nagrywałam więc a cappella wszystko co wpadło mi w oko. Najczęściej były to wiersze, zamieszczane w obowiązkowo prenumerowanym "Świerszczyku". Oczywiście robiłam to po kryjomu i w wielkiej tajemnicy.
      ( Wszystko było chyba dość monotonne i na jedno kopyto, trudno mi dziś ocenić, bo żadna z kaset się nie zachowała)
      Mój o pięć lat starszy kuzyn, który przebywał u nas na wakacjach, wykradł i potajemnie zaprezentował moje "nagrania" dzieciom z sąsiedztwa. Wyśmianie okazało się na tyle traumatycznym przeżyciem, że położyło kres mojej piosenkarskiej karierze.
      Postanowiłam wówczas zacząć pisać teksty :)

      Do dziś marzę o gęstych, kręcących się włosach. No, może uzupełniłabym o "niesiwiejące" ;)
      I do dziś lubię sobie popisać.

      Chciałam też mieć dziuplę jak wiewiórka i mieszkać w niej. Próbowałam nawet zbudować domek na drzewie, ale bez powodzenia.
    • balbina11 Re: Jakie miałyście marzenia w dzieciństwie? 08.08.11, 10:22
      Chciałam być ruda i piegowata. Włosy zafarbowałam, a piegów dorobiłam się wystawiając buzię na słońce wcześniej posmarowaną kremem z kwasami owocowymi.
      Chciałam mieć psa: obecnie to już 5 zwierzak, malutką siostrzyczkę - obecnie już jest duża, zamężna i za chwilę podwójnie dzieciata.
      Marzeń zawsze miałam dużo i galopujących. Nie przywiązywałam się do żadnego na długo.
    • genepi Re: Jakie miałyście marzenia w dzieciństwie? 09.08.11, 09:39
      Marzyłam, że będę mieć kulejącego, tak lekko utykającego na jedną nogę męża. Spełniło się dopiero kiedy mój sprawnie chodzący mąż szpetnie zwichnął staw skokowy grając w squasha i kuśtykał 2 msc o kulach. Ale może stąd mam słabość do dr House'a...
    • indigo-rose Bańki dymne :D 09.08.11, 11:17
      Zawsze lubiłam puszczać bańki mydlane. Wychodziłam na balkon i puszczałam je, żeby sobie po świecie polatały. Tata czasami akurat stał na balkonie i palił (przestał po zawale, ale to było już za mojej podstawówki). I jeśli akurat miał wenę, brał ode mnie całe to oprzyrządowanie i dmuchał bańki dymem. Ten dym zamknięty w bańce sobie tak wirował i wyglądało to bardzo ciekawie. Myślałam wtedy czasami, że kiedy będę dorosła, to może czasami będę palić papierosy i takie ładne bańki sobie z balkonu puszczać :D Jednak jakimś cudem nałogowa palaczka ze mnie nie wyrosła.
    • schaetzchen Re: Jakie miałyście marzenia w dzieciństwie? 09.08.11, 13:31
      Bardzo prozaiczne ;)
      W przedszkolu marzyłam o tym, żeby moja mama najęła się tam za kucharkę. Jedzenie tych paciai którymi nas karmiono było najczarniejszym koszmarem.
      W podstawówce zaś, marznąc zimą na przystanku autobusowym chciałam być już dorosła, żeby móc palić papierosy - wydawało mi się, że od tego jest cieplej :D

      Mama profesji nie zmieniła (a kto wie, może byłaby dziś znaną kucharką-celebrytką?), ja papierosa nigdy nie miałam w ustach...

      No bo takie marzenia typu "chcę miec pierścionek Arabelli" to się nie liczą? ;)
    • kaga9 Re: Jakie miałyście marzenia w dzieciństwie? 09.08.11, 14:22
      Marzyłam o:
      a) telefonie stacjonarnym w domu, żeby nie musieć biegać do automatu w drugim bloku;
      b) samochodziku, chyba niemieckim, cabrio, takim "na pedały". Tata zamiast tego przywiózł mi zwykłą ciężarówkę z dwiema przyczepami, buuu...
      c) tym, żeby zostać okulistką. Zawsze się bałam krwi, igieł, strzykawek, a specjalizacja okulistyczna wydawał mi się pozbawiona kontaktu z nieprzyjemnymi widokami;)

      Spełniło się tylko marzenie nr 1.
    • joankara Re: Jakie miałyście marzenia w dzieciństwie? 09.08.11, 17:17
      Popłynąć na małej łódce jak pan Maluśkiewicz samotnie dookoła świata jak pan Teliga i zobaczyć wieloryba. Prawie się udało - na małej łódce popłynęłam z koleżanką (bo gdy dorosłam, stwierdziłam, że sama, to jednak nie), zrobiłam trzy czwarte kółka (niestety, z powodów rodzinnych musiałam przerwać rejs), a wielorybów widziałam kilka - jednego nawet całkiem z bliska.
      I chciałam mieć czarne włosy. Ale jak ufarbowałam się na czarno, okazało się, że nie wyglądam w tym kolorze nadzwyczajnie.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka