Dodaj do ulubionych

mam 2,5 tys i zero pomysłu

02.09.11, 23:08
tydzień wolnego (październik), do wyboru
> "senior travel" ze starszą siostrą - Hiszpania, Grecja
> ośrodek z masażami itp atrakcjami w promieniu "rzut beretem"
> wysypianie się i rajd po sklepach (tylko ciuchów ciekawych brak)
> jakaś agroturystyka i totalne leniuchowanie (a zaoszczędzoną kasę wydać na wiosenne narty w Dolomitach/Alpach)
> dołożyć "do skarpety" (tj konto typu złotówka z groszami na dzień odsetek) i czekać na inny pomysł

która z Pań pomoże mi w wyborze ? :)
a może coś innego ?

Obserwuj wątek
    • ja_joanna Re: mam 2,5 tys i zero pomysłu 02.09.11, 23:42
      A na co masz ochotę? Co Cię najbardziej przyciąga z tych opcji?

      Ja bym wybrała ośrodek spa, raz byłam i to była bajka. Ale ja nie wiem, co Ty byś teraz potrzebowała/chciała dla siebie :)
      • aankaa Re: mam 2,5 tys i zero pomysłu 02.09.11, 23:50
        problem w tym. że sama już nie wiem czego chcę :(
        i to kusi, i to ciekawe...
        tym bardziej, że z żadnej opcji jeszcze nie korzystałam
        • virgaaurea Re: mam 2,5 tys i zero pomysłu 02.09.11, 23:58
          glosuje za tym, zeby dolozyc do nart w alpach;
          z tego, co wypisalas narty w alpach, gdzies, gdzie swieci slonce i jest piekne niebieskie niebo, sa imho zdecydowanie najlepsze;

        • roza_am Re: mam 2,5 tys i zero pomysłu 03.09.11, 00:14
          > problem w tym. że sama już nie wiem czego chcę :(
          > i to kusi, i to ciekawe...

          A co robisz na co dzień i od czego chcesz odpocząć - od myślenia, działania, opieki nad kimś, monotonii,...

          Albo - czego absolutnie nie chciałabyś robić na urlopie (o czym myśleć, kogo widzieć itp.)?

          Inne pytanie - którą z opcji możesz odłożyć na kiedy indziej, a z której możesz skorzystać tylko teraz?
          • aankaa Re: mam 2,5 tys i zero pomysłu 03.09.11, 01:04
            > A co robisz na co dzień i od czego chcesz odpocząć - od myślenia, działania, op
            > ieki nad kimś, monotonii,...

            chyba od działania, tj szybkiej reakcji co jeszcze trzeba zorganizować (praca)

            > Albo - czego absolutnie nie chciałabyś robić na urlopie (o czym myśleć, kogo widzieć itp.)?

            jak się zdecyduję na wyjazd muszę dopiąć na tzw ostatni guzik wszystko co do mnie należy

            > Inne pytanie - którą z opcji możesz odłożyć na kiedy indziej, a z której możesz
            > skorzystać tylko teraz?

            nie muszę "teraz"
            ot, zostało mi 27 dni tegorocznego urlopu, trochę kasy i "coś z tym zrobić powinnam"
            równie dobrze mogłabym odłożyć zasłużony wypoczynek na przyszły rok

            gwoli wyjaśnienia - pojawiam się w domu ok. 17.00, tylko "wrzucić do gara" i patrzeć jak stołownicy, mlaskając po zeżarciu, krzątają się wokół zlewu/zmywarki. Nim powieszę upiór rzucam hasło "proszę o wolną suszarkę".
            Jednym słowem - jestem wyjątkowo "dopieszczoną" panią domu, która po godzinie/dwóch od przyjścia do domu może "leżeć i pachnieć" :)

            i w tym chyba mój problem ;)
            nie jestem zmęczona/zniechęcona/wymagająca "natentychmiast" wypoczynku
            ot, fanaberia ;)
            • roza_am Re: mam 2,5 tys i zero pomysłu 03.09.11, 15:07
              > chyba od działania, tj szybkiej reakcji co jeszcze trzeba zorganizować (praca)

              No to pasuje i spa i senior travel, i lenistwo w sumie też :)

              > > Albo - czego absolutnie nie chciałabyś robić na urlopie (o czym myśleć, k
              > ogo widzieć itp.)?
              >
              > jak się zdecyduję na wyjazd muszę dopiąć na tzw ostatni guzik wszystko co do mn
              > ie należy

              Tu mi chodziło o coś w rodzaju: "absolutnie nie może być zimno", albo "byle w pobliżu nie było małych dzieci", "byle nie musieć gotować", tudzież "byle się nie brudzić". Masz jakieś swoje "byle nie"?

              > Jednym słowem - jestem wyjątkowo "dopieszczoną" panią domu, która po godzinie/d
              > wóch od przyjścia do domu może "leżeć i pachnieć" :)

              No to chyba przydałby Ci się jakiś aktywny wypoczynek, raczej zwiedzanie niż leżenie. A jak leżenie, to z jakimś wyzwaniem w zanadrzu, np. nauką języka czy nowego sportu w chwilach wolnych od leżenia :)

              > nie muszę "teraz"
              > ot, zostało mi 27 dni tegorocznego urlopu, trochę kasy i "coś z tym zrobić powi
              > nnam"
              > równie dobrze mogłabym odłożyć zasłużony wypoczynek na przyszły rok

              Co do odkładanie na przyszły rok, to warto się zastanowić, co cię w nim czeka (przeprowadzka, remont, rewolucja w pracy, piątka dzieci do odchowania, 10 ślubów na różnych końcach świata, planowana operacja itp.). Czy będziesz w przyszłym roku potrzebować standardowego urlopu, czy z jakiegoś powodu przyda się dłuższy/częstszy?
    • jul-kaa Re: mam 2,5 tys i zero pomysłu 03.09.11, 00:01
      Ja bym pojechała w jakieś ciekawe miejsce, z Twojej listy to Hiszpania (byłam w północnej - gorąco polecam!) i Grecja.
      • aankaa Re: mam 2,5 tys i zero pomysłu 03.09.11, 00:08
        a jak z temperaturą ? nie ukrywam, że miałabym ochotę wreszcie (!) dwa zestawy panachowe wypróbować
        byłam w październiku w Portugalii i dało się tyłek w Atlantyku pomoczyć
        Hiszpania równie dobra ? Grecji jakoś się obawiam...
        • jul-kaa Re: mam 2,5 tys i zero pomysłu 03.09.11, 00:15
          Byłam w sierpniu i były zarówno upalne, jak i chłodne dni (musialam kupić polar!). Na południu było w tym czasie bardzo gorąco (ja nie lubię upałów).
          • anne_stesia Re: mam 2,5 tys i zero pomysłu 03.09.11, 09:19
            Północnej Hiszpanii we wrześniu nie polecam jednak, jeśli chcesz poleżeć. Zimno już z reguły, na 10 dni wypoczynku średnio są 2-3 takie dni, kiedy można się poopalać, a reszta chłodna i częściej pada.
            • anka_z_lasu Re: mam 2,5 tys i zero pomysłu 03.09.11, 11:18
              Nie wiem, o jakim regionie północnej Hiszpanii mówimy, ale na pewno nie o Katalonii - w drugiej połowie września było równie ciepło albo i cieplej niż latem w Polsce.
              Takoż w pierwszej połowie października na Krecie.
              Pisał to zmarźluch ;)
    • aankaa Re: mam 2,5 tys i zero pomysłu 03.09.11, 00:03
      aha, odpada Egipt czy Tunezja itp arabskie kraje
      nie szukam "atrakcji" dla starszej ;) pani
      • besame.mucho Re: mam 2,5 tys i zero pomysłu 03.09.11, 09:52
        Jedź do Chorwacji, już dwie forumki jadą blisko siebie, dołącz i zrobimy mini-zlot na plaży w probiuściastych kostiumach ;)
        • kk345 Re: mam 2,5 tys i zero pomysłu 04.09.11, 23:09
          Ekhem, a gdzie w tej Chorwacji? Bo ja w okolicach Splitu Panache Kaleidoscope właśnie prezentuję od wczoraj:)
    • felisdomestica Re: mam 2,5 tys i zero pomysłu 03.09.11, 09:54
      Hiszpania i Grecja to takie banały...
      warto wybrac się gdzieś, gdzie nie spotka się rodaków:-). Gorąco namawiam na południowozachodnią Anglię, jej rezydencje i ogrody. Zaczynając od Stonehenge i Salisbury, aż po Bath. Fantastycza wycieczka, ale trzeba poczekać do czerwca :-). I dołożyć tysiaka...
      • jul-kaa Re: mam 2,5 tys i zero pomysłu 03.09.11, 09:56
        felisdomestica napisała:

        > Hiszpania i Grecja to takie banały...

        Ej, północna Hiszpania to naprawdę nie jest banał! Południowa i leżenie na plaży owszem, ale północna jest fantastyczna. Choć oczywiście pewnie racja, że we wrześniu tam chłodno.
        • besame.mucho Re: mam 2,5 tys i zero pomysłu 03.09.11, 10:03
          W zasadzie jak się wybierze samochodem (albo innym środkiem transportu, który pozwoli na dojechanie do małych wiosek), to żaden kraj nie jest banalny i nigdzie nie spotka się tłumów rodaków (ani w ogóle innych turystów). Nawet w najmodniejszych turystycznie krajach można trafić na naprawdę niesamowite miejsca.
          We wrześniu na północy Hiszpanii "chłodno" to trochę za dużo powiedziane, ale upały >30 rzeczywiście są już rzadziej. Natomiast na jakieś przyzwoite 25-6 i słońce można spokojnie trafić (tzn. staram się rozumować jak człowiek normalny, bo dla mnie <30 to chłodno ;) ).
          • kis-moho Re: mam 2,5 tys i zero pomysłu 03.09.11, 16:53
            > W zasadzie jak się wybierze samochodem (albo innym środkiem transportu, który p
            > ozwoli na dojechanie do małych wiosek), to żaden kraj nie jest banalny i nigdzi
            > e nie spotka się tłumów rodaków (ani w ogóle innych turystów). Nawet w najmodni
            > ejszych turystycznie krajach można trafić na naprawdę niesamowite miejsca.

            Jak najbardziej. W sierpniu bylam w Turcji, nie znam sie zupelnie na rejonach srodziemnomorskich i turystyce zorganizowanej, wiec niechcacy wyladowalismy w miejscu pelnym brytyjskich rodzin z dziecmi i kolem do plywania... Okazalo sie, ze doslownie pare kilometrow dalej - a byla juz tylko plaza, skaly i turkusowe morze, za tu turystow ani widu, ani slychu. Jak sie nie jest uwiazanym jakims grupowym wyjazdem, a jeszcze lepiej ma sie samochod, mysle, ze nie ma problemu z tlumami. Tlumy zwykle siedza na tylku w jednym miejscu.
            A tak na marginesie - zgadzam sie z Teresa, do Turcji warto chociazby dla kuchni. No i cieplo tam na pewno tez bedzie :o)
    • teresa104 Koniecznie wyjedź. 03.09.11, 14:27
      Moim zdaniem odpoczynek na wyjeździe liczy się trzy razy tak jak odpoczynek w domu.
      Wybór kraju to Twoja sprawa, wolisz coś innego, wolisz coś znanego.
      Ja bym się przed taką na przykład Turcją nie wzbraniała. Uwielbiam tamtejszą kuchnię. Nie wiem, czy to atrakcja dla starszych pań, nie przyszłoby mi do głowy pukać się tam z jakimś biczbojem, natomiast na pewno jest to piękny kraj i to jedzenie...
      • helenka333 Re: Koniecznie wyjedź. 03.09.11, 14:50
        "pukać się tam z jakimś biczbojem"

        Tereso zabijasz mnie ;D
        • teresa104 Tak, to było chyba ordynarne, 03.09.11, 15:02
          powinno być: romansować.
          • helenka333 Re: Tak, to było chyba ordynarne, 03.09.11, 16:41
            Tak, zdecydowanie 'romansować' bardziej poprawne politycznie ;) a u nas poprawność jest w cenie...
    • aankaa Re: mam 2,5 tys i zero pomysłu 03.09.11, 18:23
      pięknie dziękuję za zainteresowanie i pomysły :) spodobała mi się Chorwacja, zachęciła mnie Teresa do Turcji, tyle że mój paszport stracił ważność i nie wiem czy zdążę go wyrobić
      w tzw międzyczasie pomyślałam też o jakimś zakątku Polski - dobrze byłoby mieć kawałek basenu na wymoczenie pebblesowego panacha
      co do propozycji wypoczynku aktywnego - no, nie wydaje mi się... typ ze mnie osiadły , przypominam raczej pąkle
      termin wrzesień/październik wybrałam celowo - nie ma już dziatwy szkolnej, której ruchliwość nieco działa mi na nerwy i liczę, że rodziny z nieszkolnymi malcami wybiorą ośrodek z placem zabaw ;)
      • besame.mucho Re: mam 2,5 tys i zero pomysłu 03.09.11, 18:36
        Od kiedy mam wolne wrześnie wyjeżdżam co roku właśnie wtedy gdzieś za granicę. Oszczędzam sobie w lipcu, sierpniu, kiedy inni wojażują, a sama ruszam wtedy.

        Plusy wrześniowych wyjazdów zagranicznych:
        - pogoda nadal jest (dla lubiących ciepełko)
        - ludzi jest o 95% mniej (dla nietowarzyskich mruków)
        - hotele, pensjonaty i inne takie często są o wiele tańsze (dla nielubiących wydawać kupy forsy tylko dlatego, że jest sierpień)
        - w sympatycznych hotelach, które są nad samym morzem, nie ma już mniej sympatycznych wodzirejów genialnych zabaw ;) (dla ceniących spokój, co jest eufemistyczną wersją punktu drugiego)
        - polskimi drogami znów da się jeździć (dla zmotoryzowanych, których wakacyjne drogi doprowadzają do rozpaczy)
        - wszyscy narzekają, że wykorzystali już cały urlop, a Ty dopiero się rozkręcasz! (dla podłych egoistów, którzy uwielbiają dostawać smsy z Polski o treści: "%^%$^#$%^ już jesień i robota" i z niewinnością odpowiadać na nie: "seeeerio? a tu 35 stopni i ge-nia-lna plaża")
        - wrzaskliwe knajpki i sklepiki nastawione na turystów zamykają się ustępując miejsca małym miejscowym restauracyjkom i targom ze wszystkim i niczym (dla przedkładających lokalny koloryt nad turystyczne kramy takie same w każdym zakątku świata)

        Minusy wyjazdów we wrześniu:
        - nie zaobserwowałam

        Spełniam wszystkie punkty podane w nawiasach, więc niech żyją wyjazdy wrześniowe ;). Jeśli spełniasz chociaż część z nich, to myślę, że dobrze wybrałaś termin!
        • aankaa Re: mam 2,5 tys i zero pomysłu 03.09.11, 19:20
          o, to to ! Besame jakbyś mi w myślach czytała :D
          w zeszłym roku urlopowałam się w listopadzie i jednego byłam pewna - pogoda nie popsuje mi humoru <- z góry wiedziałam, ze walizę napcham polarami, wełnianymi swetrzyskami i przeciwdeszczaczami :)
          jednego jestem już pewna - wyjechać muszę
      • moniach_1 Re: mam 2,5 tys i zero pomysłu 03.09.11, 22:00
        Informacja wymaga potwierdzenia, ale słyszałam, że szengenowcy mogą wjechać do Chorwacji na podstawie dowodu osobistego.
    • lonely.stoner Re: mam 2,5 tys i zero pomysłu 03.09.11, 20:52
      ja polecam wyspy kanaryjskie, swietna pogoda jest caly rok, w pazdzierniku nie bedzie juz upalow, no i wyspy sa hiszpanskie wiec w odroznieniu od egiptu czy tunezji mozesz swobonie sie czuc na ulicy bez meskich zaczepek :) a widoki sa bajeczne ... no i lepiej jednak nie trafic w jakies bardzo turystyczne miejsce, chociaz wynajac samochod na wyspie jest bardzo tanio- i wszystkie te mniejsze wyspy- lanzarote, fuerteventura czy gran canaria sa dosc male wiec mozna je zjechac wzdluz i wszerz w tydzien, wieksza jest teneryfa ale tam nie bylam jeszcze :) mi sie bardzo lanzarote spodobalo. Piekne miejsce.
      • teresa104 A mnie nie spotykają męskie zaczepki 03.09.11, 21:29
        w krajach arabskich. Zaczepki handlowe owszem, męskie jakoś nie. Pewno mam coś w twarzy odpychającego, odstręczającego. I ta makabryczna fizys gwarantuje mi swobodę na ulicy.
    • clarisse Re: mam 2,5 tys i zero pomysłu 04.09.11, 00:57
      Pobieżnie (bo godzina taka) przejrzawszy wątek...

      Aankaa: Co to znaczy, że Egipt to "atrakcje dla starszej pani"? No dobrze, jestem w sumie starszą panią, ale za rejs po Nilu dużo bym dała :) ...gdybym miała. I zresztą za dotknięcie gupich piramid też, bo na mnie starocie robią wrażenie ;)

      Teresa: "pukać się z biczbojem" Aaaaaaa... umarłam :))) A Turcja, Turcja - podobno to w Turcji można zobaczyć europejską starożytność... To, co w Grecji i Italii dawno rozebrano i rozkradziono, w Turcji ciągle jest.

      Felisdomestica: Ja chcęęęęęęęęę... <wyje> Salisbury, Stonehenge chcę jeszcze raz... a z pociągu widziałam Arundel... myślałam, że wyskoczę normalnie... <uspokaja się> Aliści, nie wiem czy tam się da nosić we wrześniu kostium kąpielowy i pod jakim ewentualnie pretekstem.
      • maith Re: mam 2,5 tys i zero pomysłu 04.09.11, 01:30
        clarisse napisała:

        > Co to znaczy, że Egipt to "atrakcje dla starszej pani"? No dobrze, jest
        > em w sumie starszą panią,

        Czyli kim? Nienastolatką? Weź Ty może pod uwagę, że większość dorosłego życia przeżyjesz po 40-tce. To co, będziesz przez większość dorosłego życia szykować się od trumny? ;)
        Na marginesie nie wyobrażam sobie, żeby jakiś cały kraj był "dla starszej pani".
        Pamiętam kiedyś wśród propozycji chyba właśnie egipskich znalazłam ośrodek z całym mnóstwem zjeżdżalni, taki hotel-aquapark w jednym. Nawet się tam wybierałam w jakichś odległych planach.

        > Felisdomestica: Ja chcęęęęęęęęę... <wyje> Salisbury, Stonehenge chcę je
        > szcze raz... a z pociągu widziałam Arundel... myślałam, że wyskoczę normalnie..
        > . <uspokaja się> Aliści, nie wiem czy tam się da nosić we wrześniu kost
        > ium kąpielowy i pod jakim ewentualnie pretekstem.

        Pod tym samym co w lipcu? ;)
        Nie sugeruję tym samym, że tam w lipcu jest ciepło.
    • maith Re: mam 2,5 tys i zero pomysłu 04.09.11, 01:25
      Ja tam bym wybrała jakieś fajne wakacje. Ale to ustal na jakich Ty byś się dobrze czuła :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka