Dodaj do ulubionych

Jak przefarbowac włosy czyli znowu o typach kolory

31.10.11, 20:22
stycznych
dziewczyny pomocy
mam ciemne włosy, czarną oprawę oczu, jasną cerę, tendencję do rumieńców (z wiekiem zanikającą) i zawsze wydawało mi się, że jestem zimą
teraz chcę zmienić kolor włosów na jaśniejszy, bo mam od kilku lat farbowaną ciemną gorzką czekoladę i mam wrażenie, że z czasem ten kolor zaczął mnie przytłaczać
no i zastanawiam sie na co ?
jak przypatrzyłam sie sobie dobrze, to zaczęłam nabierać wątpliwości, czy ja aby napewno jestem zimą czy nie jakimś mieszancem albo w ogóle czymś innym
bo cerę mam jasną ale w kolorze kości słoniowej, tęczówka (szaroniebieska lub szarozielona w zależności od nie wiem czego) nie tworzy super kontrastu z białkówką, za to ma żółtą obwódkę, włosy naturalnie ciemne (teraz już częściowo siwe) z pewnością nigdy nie miały żadnego granatowego odcienia tylko pod słońce czerwonawy (jaki dokładnie juz nie pamiętam ;P)
zarówno w kolorze musztardowym jak i gołębim wygladam na cięzko chorą, to pewnik
biel mi służy, ale raczej typu off white niż śnieżna, tak samo raczej grafit niz głęboka czerń (w czerni solo wyglądam jak żałobnik, z kolorowym dodatkiem -fajnie)
oczywiscie próbowałam różnych analiz i za kazdym razem wychodzi co innego ;)
kłopot w tym że w sobotę idę do fryzjera i na razie nie mam koncepcji jaki kolor sobie zafundować
P.S. dość dawno temu (ale nie sposób tego zapomnieć) spełniając marzenia męża zrobiłam się na złoty blond i wyglądałam jak różowe prosię z czarnymi brwiami w blond peruce, więc ten na pewno odpada :)
Obserwuj wątek
    • ciociazlarada Re: Jak przefarbowac włosy czyli znowu o typach k 31.10.11, 20:27
      A nie możesz wrzucić zdjęcia do Metamorfoz? Mnie dziewczyny fajnie doradziły, przefarbowałam się i jestem hepi jak młode prosię:)
      • boziaj Re: Jak przefarbowac włosy czyli znowu o typach k 31.10.11, 20:34
        ale mam wrazenie, ze fotki kłamią ;)
        w zaleznosci od oświetlenia, tła i nie wiem czego jeszcze widzę rózne osoby a to wciąż ja
        • ciociazlarada Re: Jak przefarbowac włosy czyli znowu o typach k 31.10.11, 20:38
          To wyślij kilka różnych.
          Mój były jeden miał taką urodę trochę jak opisujesz: czarne włosy, biała skóra, piwne/zielone oczy, ale też nie granatowiejący typ. Moim zdaniem typowa "królewna Śnieżka", zima.
          • turzyca Re: Jak przefarbowac włosy czyli znowu o typach k 31.10.11, 22:15
            Ale moze tez byc jak Kasiamat, ktora na pierwszy rzut oka jest wcielona Zima, a w czarnym wyglada bardzo zalobnie i w ogole kolory zimy jej nie sluza. Wklejala gdzies tu analize kolorystyczna, z ktorej jej wyszly wlasciwe wyniki.
            • besame.mucho Re: Jak przefarbowac włosy czyli znowu o typach k 31.10.11, 22:23
              Ja to w ogóle nie wierzę te ścisłe pory roku. Tzn. pewnie istnieją osoby idealnie pasujące do jednego typu, ale nie wierzę, że jest ich dużo. Może nie wierzę dlatego, że sama mam ciepłą ciemną karnację, ciepły rudawo-złotawo-brązowawy kolor włosów, czarne brwi i rzęsy, bardzo białe białko w oczach, oczy w szaro-zielono-niebieskie cętki i usta w ciepłym odcieniu. Lato i wiosna odpadają, do zimy jestem za "ciepła", jesień kasuje ta czerń i kontrastowe oczy. Sama nigdzie nie pasuję, więc łatwo mi uwierzyć, że inni też jakoś tak super-dokładnie nie pasują :)
              • maith Re: Jak przefarbowac włosy czyli znowu o typach k 01.11.11, 17:15
                Ja też.
                Owszem zdarzają się osoby idealnie pasujące do któregoś typu i fajnie.
                Ale wiara, że to dotyczy wszystkich byłaby naiwnością.
                A próby dopasowania się na siłę do któregoś typu przez osobę będącą ewidentnie typem mieszanym po prostu nie mają sensu.
        • maith Re: Jak przefarbowac włosy czyli znowu o typach k 01.11.11, 17:08
          Mimo wszystko opis z fotkami to zawsze o wieeele więcej niż sam opis.
      • ananke666 Re: Jak przefarbowac włosy czyli znowu o typach k 01.11.11, 09:52
        E, a fotki to gdzie?
    • slotna Re: Jak przefarbowac włosy czyli znowu o typach k 31.10.11, 22:23
      Z opisu brzmisz calkiem jak ja, z wyjatkiem tendencji do rumiencow - pekaja mi naczynka, ale nie rumienie sie klasycznie. Ladnie mi w rudosciach, teraz od jakiegos czas koloryzuje tylko wlosy henna i jest dobrze, ale farbowalam na rozne odcienie, od jaskrawej czerwieni po ciemny, cieply braz.
      • boziaj Re: Jak przefarbowac włosy czyli znowu o typach k 01.11.11, 08:17
        słotna, a ty jakim typem jesteś?
        ja tez przymierzam się do rudosci, choć mam wątpliwosci
        • slotna Re: Jak przefarbowac włosy czyli znowu o typach k 01.11.11, 09:55
          Nie mam pojecia jakim typem jestem. Nie bylam diagnozowana przez specjaliste ;)
        • slotna Re: Jak przefarbowac włosy czyli znowu o typach k 01.11.11, 10:13
          Zrobilam wlasnie jakis test i wyszla mi jesien. Ale np. nie mam piegow, pojawiaja mi sie na nosie i policzkach dopiero po dluzszym wystawieniu na slonce, wiec pewnie ostatnio mialam je dziesiec lat temu. A juz te kolory to jakis zart :D

          Twoje kolory to wszystkie barwy ciepłe i kolory ziemi; ciemna czekolada, mosiądz, wielbłądzia wełna, czerwonawa miedź, rdza, karmel, kakao.

          Nie znosze barw ziemi i z wymienionych kolorow nie mam pewnie ani sztuki ubrania.

          Unikaj beżu o różowym zabarwieniu, czystej bieli, jasnego błękitu i jaskrawego różu.

          Czysta biel nie jest specjalnie praktyczna, ale jasny, intensywny blekit i takaz zielen to moje najukochansze kolory! I wszyscy wiedza, ze mi w nich dobrze :D W mocnym rozu mam tunike i bluze z kapturem (ciezko o cos bardziej przy twarzy).

          Jeśli lubisz róż wybieraj zawsze ten, który ma ciepły zdecydowany odcień, np. łososiowy lub ciepły stary róż.

          W lososiowym mi ohydnie, brrr.

          Czerwień, która pojawi się w Twojej szafie powinna mieć kolor pomidora, raka, pelargonii. Czerwień malin czy wiśni nie podkreśli tak Twojej urody.

          A tu nie wiem, nie lubie takich odcieni, wiec nie probowalam.

          Żółty ciepły kolor jest dla Ciebie stworzony, zwłaszcza gdy jest to kolor ziaren kukurydzy i płatków słonecznika. Cytrynowy zostaw koleżance o urodzie zimy.

          Zolty? W zyciu!!! ;)

          Pomarańcz to kolor zarezerwowany właśnie dla Ciebie. Żaden inny typ urody nie prezentuje się w nim tak dobrze!

          Nienawidze go zaraz po lososiowym i zdechlym bezu.

          Zieleń groszku, jabłka, ciemnej jodły to kolory w których wyglądasz bardzo korzystnie.

          Zarowno ciemna, jak i przydymiona zielen robia ze mnie trupa.

          Polecam Ci oliwkę i khaki.

          Zebym wygladala jak trup?

          Turkusowy i niebieskozielony też są dla Ciebie.

          A tak, sa. Rowniez ostra czerwien, czarny i grafitowy.

          Zawsze pamiętaj, że najlepiej prezentujesz się w zestawach przypominających jesienny krajobraz - łączący zgaszone zielenie, złoto, kolor musztardowy, terakotę i ciepłe brązy.

          Slabo mi...

          Jejku, powinnam isc do wizazystki :) W sumie juz sie od dawna zbieram, bo cos czuje, ze ubieram sie i maluje dziwnie. Np. w zyciu nie zaloze fioletowego, bordowego itp. bo robie sie od niego sino-zolta, ale to moj ulubiony kolor do malowania oczu.

          Wracajac do tematu, kiedy ufarbowalam wlosy na ciemny braz, wyszedl mi wlasciwie czarny (ale niech bedzie, ze cieply) i wygladalam zle. Nie tragicznie, ale i nie pieknie. Jasniejsze rudosci zdecydowanie rzadza.
          • slotna Re: Jak przefarbowac włosy czyli znowu o typach k 01.11.11, 10:18
            Heh, z kolejnego testu wyszlo, ze nie mam typu urody. Ani lato, ani zima, ani jesien, ani wiosna... Moze po pracy sprobuje klikac dalej ;)
            • pierwszalitera Re: Jak przefarbowac włosy czyli znowu o typach k 01.11.11, 13:02
              A próbowałaś tego?
              12 Season Color Theory
              • yaga7 Re: Jak przefarbowac włosy czyli znowu o typach k 01.11.11, 14:17
                Ooo, ja tego nie znałam. To mi jednak wychodzi zima, ale Deep Winter.
                W tradycyjnej analizie zima nie pasowała mi do konca, bo ani nie jestem królewną Śnieżką, ani ciemnolicą brunetką. A tu na podstawie zdjęć celebrytek widzę, że te zimy są dużo bardziej różnorodne.
                • besame.mucho Re: Jak przefarbowac włosy czyli znowu o typach k 01.11.11, 15:02
                  No, ten test z rozróżnieniami fajniejszy. Tu mi pasuje deep autumn i nie narzekają, że nie jestem blada, nie mam piegów i mam ciemną oprawę oczu :). Kolory oczu tylko do całości nie pasują, ale i tak zgadza się znacznie bardziej niż te testy, gdzie były tylko 4 typy.
                • pierwszalitera Re: Jak przefarbowac włosy czyli znowu o typach k 01.11.11, 15:07
                  yaga7 napisała:

                  > Ooo, ja tego nie znałam. To mi jednak wychodzi zima, ale Deep Winter.

                  No właśnie. Różnorodność jest większa niż się myśli. Ja jestem wiosną, ale też nie wszystkie typowe dla wiosny kolory mogę nosić, bo jestem light spring. Czasem dobrze mi też w niektórych kolorach typowych dla clear spring, ale tylko gdy jestem wyspana, mam czystą cerę i z reguły w jasne słoneczne dni, mam wtedy bardziej wyraziste oczy. Tylko ta oliwkowa zieleń, w której dobrze wyglądam, do niczego mi nie pasuje, więc traktuję ją indywidualnie. ;-)
                  • nomina Re: Jak przefarbowac włosy czyli znowu o typach k 01.11.11, 15:20
                    Dziewczyny, jak robi się ten test, bo ja niejęzyczna?
              • slotna Re: Jak przefarbowac włosy czyli znowu o typach k 01.11.11, 20:15
                Wyszlo mi clear winter. Ale wcale nie jestem pewna, czy dobrze wybralam.
          • besame.mucho Re: Jak przefarbowac włosy czyli znowu o typach k 01.11.11, 10:23
            Hah, no właśnie o to mi chodziło. A widzisz, ja wg. testów na jesień mam za ciemną cerę, nie mam piegów i mam chłodną oprawę oczu. A jeśli chodzi o zacytowane przez Ciebie rady dla jesieni:

            > Twoje kolory to wszystkie barwy ciepłe i kolory ziemi; ciemna czekolada, mos
            > iądz, wielbłądzia wełna, czerwonawa miedź, rdza, karmel, kakao.


            We wszystkich jest mi dobrze

            > Unikaj beżu o różowym zabarwieniu, czystej bieli, jasnego błękitu i jaskrawe
            > go różu.


            Poza bielą, w której mi dobrze - zgadza się.

            > Czerwień, która pojawi się w Twojej szafie powinna mieć kolor pomidora, raka
            > , pelargonii. Czerwień malin czy wiśni nie podkreśli tak Twojej urody.


            Zgadza się, dobrze mi w ciepłej czerwieni.

            > Żółty ciepły kolor jest dla Ciebie stworzony, zwłaszcza gdy jest to kolor zi
            > aren kukurydzy i płatków słonecznika. Cytrynowy zostaw koleżance o urodzie zimy
            > .


            Owszem

            > Zieleń groszku, jabłka, ciemnej jodły to kolory w których wyglądasz bardzo k
            > orzystnie.


            Poza tym groszkiem - prawda. (Swoją drogą mam właśnie wrażenie, że większość zieleni łatwiej jest dobrać osobom o ciemnej karnacji, bo bledsze osoby łatwo taką zielenią zrobić właśnie "trupie").

            > Pomarańcz to kolor zarezerwowany właśnie dla Ciebie. Żaden inny typ urody ni
            > e prezentuje się w nim tak dobrze!


            Dokładnie. Pomarańcz mało komu pasuje (w Polsce, gdzie mamy chyba przewagę chłodniejszych typów urody) i kiedyś go nie nosiłam, bo byłam przekonana, że mi też nie będzie pasował. A później sobie kupiłam pierwszy pomarańczowy ciuch i pokochałam, dobrze mi w tym kolorze!

            I tak dalej. Bez sensu z tymi testami ;)
          • pierwszalitera Re: Jak przefarbowac włosy czyli znowu o typach k 01.11.11, 12:14
            slotna napisała:

            > Zrobilam wlasnie jakis test i wyszla mi jesien. Ale np. nie mam piegow, pojawia
            > ja mi sie na nosie i policzkach dopiero po dluzszym wystawieniu na slonce, wiec
            > pewnie ostatnio mialam je dziesiec lat temu. A juz te kolory to jakis zart :D

            Jeżeli w kolorach jesieni nie jest ci dobrze (co musiałaby sprawdzić ktoś neutralny, bo często się mylimy wybierając automatycznie kolory, które nam się podobają), to najprawdopodobniej jesteś wiosną. Wiosna wiośnie jednak też nie równa. Zarówno ja i moja koleżanka z praca jesteśmy wiosnami, ale mamy tylko niektóre wspólne odcienie, ona może nosić bardzo intensywne kolory, do mnie pasują raczej te stonowane. A co do kolorów makijażu, to ja też używam kolorów cieni, których w życiu bym nie założyła. To normalne. Kolory na całość dobiera się pod kolor cery i włosów, to może współgrać też z kolorem oczu, ale nie zawsze. Wiosny na przykład, mogą mieć wszystkie istniejące kolory oczu.
            • slotna Re: Jak przefarbowac włosy czyli znowu o typach k 01.11.11, 20:07
              > Jeżeli w kolorach jesieni nie jest ci dobrze (co musiałaby sprawdzić ktoś neutr
              > alny, bo często się mylimy wybierając automatycznie kolory, które nam si
              > ę podobają), to najprawdopodobniej jesteś wiosną.

              Moge byc wiosna z ciemnymi wlosami? Co do kolorow, to lubie khaki, zlota zielen, uwielbiam fiolety, ale nie kupuje (z ciezkim sercem), bo naprawde mi w nich zle; natomiast dobrze mi w intensywnych blekitach i zieleniach. To wiem na pewno, przy reszcie sie nie upieram, mam wrazenie po prostu, ze w kolorach ziemi znikam, jestem blada, nijaka, nudna. Aha, te pierwsze wymienione kolory robia mi zle inaczej: przy zdechlej zieleni wygladam na obloznie chora, przy fiolecie na stara alkoholiczke (skora robi sie bardziej zolta, a popekane naczynka i cienie pod oczami krzycza wielkim glosem).

              > A co do kolorów makijażu, to ja też używam kolorów cie
              > ni, których w życiu bym nie założyła. To normalne. Kolory na całość dobiera się
              > pod kolor cery i włosów, to może współgrać też z kolorem oczu, ale nie zawsze.
              > Wiosny na przykład, mogą mieć wszystkie istniejące kolory oczu.

              Ale ja nie dobieram koloru cieni pod kolor oczu, tylko tak ogolnie do twarzy. Np. w czystym szarym moje teczowki wygladaja super, robia sie intensywne, ale calosc sprawia wrazenie blade i niedomyte ;)

              Brwi i rzesy mam czarne, zupelnie nie rudawe. Wlosy ciemne, ale rudziejace od slonca (pytano mnie nie raz w mlodosci, czy farbowalam, kiedy tego jeszcze wcale nie robilam), skore jasna, ale nie rozowa, fioletowe cienie pod oczami, nie rumienie sie, opalam sie chyba na zloto (nie na czerwono w kazdym razie), oczy mialam w dziecinstwie niebieskie, ale powoli przechodzily w zielen i teraz zalezy to od dnia, czasem sa tez szare, w kazdym razie dosc ciemne. A te testy som gupie!!!11 ;)
          • kasiamat00 Re: Jak przefarbowac włosy czyli znowu o typach k 01.11.11, 16:57
            Czyżby to: www.prettyyourworld.com/the-soft-summer.html zamiast tego: www.prettyyourworld.com/the-soft-autumn.html ?
    • boziaj Re: Jak przefarbowac włosy czyli znowu o typach k 01.11.11, 08:16
      mam mętlik
      moja fryzjerka namawia mnie na rudawe (pokazując przy tym różne odcienie i mówiąc ze ten nie pasuje a ten i owszem, bo to zupełnie inne kolory, a dla mnie one wszystkie podobne)
      zawsze myslałam że rudy dla zimy nie bardzo, ale chcę włosy jasniejsze i nie platynowy blond oraz nie wyraźne pasemka
      hhhmm skoro ciemne włosy postarzają (z czym sie zasadniczo zgadzam, zwlaszcza jak spojrze w lusterko wracajac z dyżuru) to co ma zrobić z włosami starzejaca się zima?...zakładajac ze jestem zimą
      a moze mozna być zimą, a potem wyewoluować? bo mi kiedyś np. było dobrze w mocnych kontrastach, a teraz lepiej gdy te kontrasty sa mniejsze
      • yaga7 Re: Jak przefarbowac włosy czyli znowu o typach k 01.11.11, 09:03
        Ja się nie zgadzam z tym, że ciemne włosy postarzają ;)

        Sama jestem farbowana zima - od lat farbuję się na czarno ewentualnie z jakimś refleksem, oprawę oczu mam niby ciemną, ale do włosów przyciemniam. Natomiast gdy się zrobiłam na rudo dawno temu, okazało się, że jednak brwi mam całkiem ciemne - w ramach kontrastu było widać. Naturalnie jestem ciemną szatynką i teoretycznie nieumalowana i niefarbowana wyglądam bardziej na ciepły typ. Więc ja też jestem trochę sceptycznie nastawiona do tych wszystkich typów.
      • kasiamat00 Re: Jak przefarbowac włosy czyli znowu o typach k 01.11.11, 18:52
        Coś takiego? lorealparis.pl/koloryzacja/kolor/casting-creme-gloss/613-mahon.aspx Albo takiego? lorealparis.pl/koloryzacja/kolor/casting-creme-gloss/513-mahon.aspx (to nie są mahonie, tylko niezbyt ciemne zimne brązy).
    • teresa104 Też jestem w grupie siwiejących zim 01.11.11, 14:01
      i chociaż mi to moje siwienie wydaje się teraz zupełnie nieadekwatne, bo przy względnie gładkiej twarzy taki pieprz na głowie wygląda jak bardzo słaba charakteryzacja, to uważam, że matka natura wie co robi, stopniowo rozjaśniając nam włosy, że tak eufemistycznie nazwę siwienie.

      Myślę że dobrze będzie zostać przy zimnych brązach, ale jaśniejszych od dotychczasowych.

      A kiedy białych będzie więcej niż czarnych ja sobie zarzucę cały łeb biały:)

      Aha, ja też nie wiem, czy jestem zimą czy innym przedwiośniem. Kiedyś z jakiegoś tekstu ustaliłam, że jestem jesienią, nosiłam brązy i pomidory, potem ustaliłam, że to zawracanie gitary i poszłam w czerń (która dotąd jest moją ulubioną maskownicą). A tak naprawdę wydaje mi się skromnie, że mało który kolor mi nie służy i chodzi tu zazwyczaj o kolory mało nasycone, rozbielone (nie dotyczy błękitu i wrzosowego fioletu) plus kolor sierści suki Dorci, którą właśnie obserwuję przez okno, a kolor sierści Dorci jest wielbłądzi wpadający w lwi.
      • nomina Przedwiośnie :) 01.11.11, 14:33
        Podoba mi się określenie Teresy: przedwiośnie.

        Ja też nigdy nie wiem, kim jestem. Włosy miałam z dzieciństwa platynowy blond, z czasem ciemnieją, kilka lat temu spopielały i się wyprostowały. Normalnie latem słońce mnie rozjaśnia tricolor, ale w tym roku jakoś nędznie, więc się wspomogłam farbą. Cera blada, wydaje mi się że skóra jako taka żółtawa, ale jestem płytkounaczyniona, więc na twarzy tendencje do rumieńców i naczynek (głównie nos, reszta ostatnimi laty, po różnych kuracjach, raczej ok), na ciele zaś widoczne żyłki z tendencją do puchnięć i żylakowień w zależności od stanu zdrowia i agresywności leczenia. Oprawa oczu - brwi nieomal przezroczysty blond, rzęsy - niewidoczny popielaty blondzik, więc się hennuję.

        Oczy - to już kompletna jazda: w zależności od nastroju - i nie tylko - od szarobłękitnych, przez szare, szarozielone, zielonkawe z żółtymi plamkami, mocnozielone, po buro-ciemnoniebieskie. Z przeszłości pamiętam też błękit, granat i epizodycznie fiołkowy, ale dość długo taki odcień już mi się nie pojawia.

        Dobrze wyglądam w zimnych, zdecydowanych kolorach: granat, butelkowa zieleń, bordo, fiolet. Chociaż lubię też cieplejsze fiolety, potrafię nieźle wyglądać w mniej zimnych czerwieniach, choć chyba raczej łamanych dodatkami (coś jak BiuBiowy Cabernet czerwony), jak założę marynarkę w kolorze błękit paryski z dodatkami różnych odcieni błękitu, zgaszonych niebieskości-zieleni (np. Portland fajnie z nią wygląda) czy fioletu w typie biskupim, to nabieram bardziej niewinnego wyglądu :). W pastelach znikam, acz latem lubię się upastelić, tyle że raczej w odcieniach zieleni (bardziej pistacja niż trawa) czy fioletów typu lilak, i raczej z jakimś akcentem. Żółcie, musztardy, beże, biele, kremy, ale i czernie - nie dla mnie, wyglądam jak po ekshumacji. W szarościach (samych czy z bielą/czernią) też znikam, ale czasami chcę tak się wtopić w tło - dla kontrastu wtedy tylko mocno maluję oczy (mam silne minusy, i tak muszę mocniej eksponować zza szkieł oczka). Nieźle chyba sprawdzają się też brązy - czekolady i okolice, karmel, wielbłąd już nie; pomarańcze i rdzy nie, chyba że jako maziaj na brązie (vide Pamir czy Mrrau czekoladowe). W brązach wyglądam dystyngowaniej, mam wrażenie. Róże, łososie, pudrowe beże, ametysty i tym podobne - won, z daleka ode mnie. Nienawidzę i źle wyglądam. Albo w ogóle, albo zdzirowato.

        To kim ja jestem? Przedwiośnie? Złota polska jesień? Szara polska zima?
        • nomina Re: Przedwiośnie :) 01.11.11, 14:39
          Tfu! Amaranty miało być, nie ametysty :). To samo won dotyczy wszelkich malinowych, pomidorowych odcieni. Do ekshumacyjnych zaliczam też gołębie i rozwodniony atrament.

          Włosy epizodycznie farbowałam na mahoń, kasztan (taki świeży, dojrzały), ostatnio, z racji życiowych zawirowań i potrzeby zmiany wizerunku, myślę o fioletowym brązie. Wyglądam ostrzej niż w blondzie, ale nie wiem, czy źle. Na pewno źle byłoby mi w marchewkach, czystych miedziach i wszelkich czerniach; podobnie źle mi w ciepłych blondach (miodowych, żółtych, złotych), sprawdzają się zimne blondy, platyny, srebra.
    • boziaj test pierwszejlitery 01.11.11, 18:13
      z testu wyszła mi deep winter (chociaż pasek kolorów wybrałam na zasadzie mniejszego zła), ale patrząc na celebrytki wypadam gdzieś pomiędzy deep winter (Demi Moore) a soft summer (Katie Holmmes)
      to przymierzę się chyba do jasniejszego chłodnego brązu, tak jak radziła teresa
      • ciociazlarada Re: test pierwszejlitery 01.11.11, 18:25
        Test jest dobry, ale ja się zupełnie zamotałam po nim. Po opisach wnioskuję, że soft. Bym się skłaniała raczej ku soft autumn, ale te baby na zdjęciach wszystkie jakieś takie opalone, a jak blada jestem w drobne cętki.
        • pierwszalitera Re: test pierwszejlitery 01.11.11, 19:36
          ciociazlarada napisała:

          > Test jest dobry, ale ja się zupełnie zamotałam po nim. Po opisach wnioskuję, że
          > soft. Bym się skłaniała raczej ku soft autumn, ale te baby na zdjęciach wszyst
          > kie jakieś takie opalone, a jak blada jestem w drobne cętki.

          Bo ty się nie opalasz i używasz kosmetyków złuszczających. I nieprawda, że one wszystkie takie opalone. Drew Barrymore jest bledziuchem. Kom Raver ma też ma bardzo jasną cerę. One są tylko "ciepło" umalowane, więc nie wyglądają blado. Używasz różu w ciepłej tonacji?
          • ciociazlarada Re: test pierwszejlitery 01.11.11, 20:53
            Tak, w ciepłej. Najlepiej mi jest w takich "śliwkowiejących", a w ogóle najlepiej w tym: Jump Rope i w tym: Radiant Illuminizer Blusche
            • ciociazlarada ups, zly link 01.11.11, 20:55
              Blusche teraz dobry:)
              • pierwszalitera Re: ups, zly link 01.11.11, 21:19
                ciociazlarada napisała:

                > Blusche teraz dobry:)

                O, ten jest wyraźnie brzoskwiniowy. :-)
            • slotna Re: test pierwszejlitery 01.11.11, 21:12
              O, a dla mnie ten Jump Rope wyglada raczej chlodno, no moze neutralnie.
              • ciociazlarada Re: test pierwszejlitery 02.11.11, 20:18
                Tego różu już nie produkują, więc ciężko znaleźć zdjęcie. Podobny jest jeszcze ten: www.joppaminerals.com/products/Hush.html, który na moim monitorze wygląda na zimny, a jest taki jak w opisie: plum, copper and bronze:) Bardzo ładny.
            • pierwszalitera Re: test pierwszejlitery 01.11.11, 21:16
              ciociazlarada napisała:

              > Tak, w ciepłej. Najlepiej mi jest w takich "śliwkowiejących",

              Wierzę ci, że to ciepły odcień, chociaż ja używam zwykle wszelkiego rodzaju peachów i apricotów i te są wyraźnie ciepłe, a aktualnie Antique Rose
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka