Dodaj do ulubionych

[LWW] zapach stęchlizny :-(

26.06.12, 10:41
Miesiąc temu przeprowadziłam się do wynajętego mieszkania. I to mieszkanie śmierdzi stęchlizną. Wietrzę intensywnie, psikam odświeżaczami, ale nie pomaga. Znacie jakieś sposoby na ten przykry zapach? Przesiąknęłyśmy tym zapachem. Mam wrażenie, że śmierdzę stęchlizną na odległość :-(
Gdzieś w internecie wyczytałam, że pomaga ozonowanie mieszkania. Nie znalazłam jednak w moim mieście takiej usługi, a na kupno urządzenia do ozonowania nie mogę sobie pozwolić.
Nie potrafię zlokalizować tego zapachu - wchodzę do mieszkania i czuję smród :-(
Jak sobie z tym poradzić?
Obserwuj wątek
    • tfu.tfu Re: [LWW] zapach stęchlizny :-( 26.06.12, 11:01
      grzyb też czuć stęchlizną. popatrz na zakamarki za szafkami, za wanną, w łazience tam, gdzie mokro...
      nie wiem, co poradzić, może mieszkanie stało przez zimę nieogrzewane? albo kiedyś było zalane? poszukaj potencjalnych miejsc, gdzie ten grzyb mógł się rozwinąć.
      trzymam kciuki!
      • tfu.tfu kadzidełka 26.06.12, 11:01
        a tak doraźnie kadzidełka. pachnący dym dobrze działa na wszelkie odory, z chlorem po odgrzybianiu włącznie ;-)
    • szarsz Re: [LWW] zapach stęchlizny :-( 26.06.12, 11:25
      Kiedyś czytałam (ale nie sprawdziłam), że pomagają rozkruszone tabletki na gardło, septolete czy jakoś tak, rozłożone w strategicznych miejscach.
    • felisdomestica Re: [LWW] zapach stęchlizny :-( 26.06.12, 12:03
      Można wypożyczyć urządzenie do osuszania pomieszczeń. Ale stęchlizna nie bierze się niestety znikąd, mieszkanie jest z jakiegoś powodu wilgotne. Może porozmawiaj z sąsiadami?
    • kk345 Re: [LWW] zapach stęchlizny :-( 26.06.12, 14:11
      Nie ma żartów, tym bardziej, ze masz małe dziecko- zapach stęchlizny z reguły sugeruje zawilgocenie lub zagrzybienie mieszkania, jego zamaskowanie niewiele da. Czy mieszkanie jest na parterze? Blok, czy kamienica? Czy masz możliwość zajrzenia pod wykładziny, za szafki kuchenne? Może za wmurowanymi szafami coś się zbiera? Może ściany przemarzają lub podeszły wilgocią. Mieliśmy kiedyś ten problem w jednym mieszkaniu i dopiero odkopanie i zaizolowanie fundamentów oraz ocieplenie scian zlikwidowało problem
      Jeśli trafisz na ślad grzyba, to niestety jest źle- walka z nim jest kosztowna, uciązliwa i raczej jest nieopłacalna, jeśli mieszkanie nie należy do Ciebie... a mieszkanie z czymś takim to potencjalne zagrożenie dla Ciebie i dziecka
      • monika3411 Re: [LWW] zapach stęchlizny :-( 26.06.12, 14:18
        Jest to stary blok (z lat chyba 60 XX w.). Mieszkanie na trzecim piętrze w czteropiętrowym budynku, nie szczytowe.
        Ten smród czuć od razu po wejściu do klatki (klatka bez okien, jakieś świetliki w dachu tylko są). W całym mieszkaniu na podłodze wykładzina dywanowa (oprócz łazienki i aneksu kuchennego, gdzie są płytki).
        Nie wiem czy to ma jakieś znaczenie, ale przez ostatnie pół roku nikt tam nie mieszkał.
        Czyli lepiej szukać innego mieszkania....?
        • kk345 Re: [LWW] zapach stęchlizny :-( 26.06.12, 22:01
          Lepiej tak, nawet, jesli właściciel mieszkania zadeklaruje proby remontu. Szkoda dziecka, Ciebie też- po co macie z ewentualnymi chorobskami walczyć.
        • dar61 objawy stęchlizny i skłonności do ... 03.11.12, 12:56
          Przed kilku ładnych laty słynna była w Polsce opowieść o wykładzinach dywanowych na włóknie naturalnym, jakie z czasem pięknie kusiły pleśnie.
          I one, i zacieki grzybowe gdzieś za szafami co chłodniejszych pomieszczeń stają się wtedy ponoć bazą wypadową pewnych grzybów pleśniowych, które są podejrzewane o rakotwórcze oddziaływanie. Szczególnie w przypadku wieloletniej ekspozycji na te czynniki.
          Szybciej na nie zaczynają reagować osoby podatne na różne alergie, astmatycy - i dzieci.

          Czy to prawda, nie wiem, ale warto przyjrzeć się takim wykładzinom.
    • kejt1979 Re: [LWW] zapach stęchlizny :-( 18.10.12, 11:10
      To pewnie pomoże doraźnie, ale zawsze:
      www.wymiatam.com/przyjazne-otoczenie/jak-pozbyc-sie-zapachu-stechlizny/
      • monika3411 Re: [LWW] zapach stęchlizny :-( 18.10.12, 20:26
        Dzięki :-)
        Teraz kiedy grzeją jest trochę lepiej chyba. Ale wypróbuję ten sposób na pewno :-)
        Może jestem przewrażliwiona, bo nikt poza mną nie czuje tego zapachu ;-)
        • kotwtrampkach Re: [LWW] zapach stęchlizny :-( 21.10.12, 12:33
          monika3411 napisała:

          > Dzięki :-)
          > Teraz kiedy grzeją jest trochę lepiej chyba. Ale wypróbuję ten sposób na pewno
          > :-)
          > Może jestem przewrażliwiona, bo nikt poza mną nie czuje tego zapachu ;-)

          tkwiąc w smrodku przyzwyczajasz sie do niego - ludzie mieszkający od dawna w zapachu stęchlizny przestają ją odczuwać (to tak jak z zapachem papierosów - większość palaczy domowych nie czuje, że ich ciuchy śmierdzą). A może inni lokatorzy są starsi - starsi ludzie tez mają słabszy węch (podobno - tak mi kiedyś wytłumaczono mniejszą potrzebę wietrzenia mieszkań przez starszych ludzi)

          Współczuję - smrodek stęchlizny jest jednym z najbardziej rozdrażniających mnie zapachów. Potrafi mi zepsuć humor na długo..
          Najlepiej pomaga świeża farba i nowe szafy. Pomaga też ciągłe wietrzenie i ogrzanie mieszkania - ale wystarczy pozamykac okna wychodząc z domu i po paru godzinach wszystko wraca. mogę polecić odświeżacze z rossemana -pachnąca szafa chyba. Ale ich działanie ma określony czas, trzeba powtarzać, nie wiem, czy nie taniej wyjdzie wiadro farby i butelka gruntu..
          Nigdy nie udało mi się uratować szafki, która już jest zaciągnięta tym zapaszkiem(choć nie malowałam od środka nigdy - moze to byłby sposób?). wszystkie odświeżacze to sposób doraźny i chwilowy, a ciuchów, które "wezmą" od szafki ten zapach często nie uratowałam.
          Wykładziny będą przeszkadzać, bo nic tak dobrze nie działa na odświezenie pomieszczenia, jak umycie podłogi/okien/szkła. Choćby codziennie. MOżna spróbować potraktować wykładziny takim parowym odkurzaczem - ale jeżlei jest wilgoć w mieszkaniu, one nie wyschną, ale zaśmierdną jeszcze bardziej.
          Jeżeli na ścianach są tapety/panele/boazeria ten zapaszek wniknął też w ściany..
          • malgosia9d Re: [LWW] zapach stęchlizny :-( 31.10.12, 21:54
            Proponuje poczytac:
            www.wymiatam.com/przyjazne-otoczenie/jak-pozbyc-sie-zapachu-stechlizny/
            • azmb Re: [LWW] zapach stęchlizny :-( 02.11.12, 16:58
              Mam bardziej skomplikowany problem. Moje ręczni pachną (dla mnie) a raczej śmierdzą czymś, może pleśnią, jak tylko zetkną się z wodą. Mieszkanie po remoncie, pranie suszone na świeżym powietrzu jak tylko to możliwe- w nowej szafie ręczniki złożone na jednej półce, na innych tylko odzież. Gotować ich nie mogę, bo są kolorowe. Prane bardzo często. W sumie mogę ich używać tylko raz, mimo że suszę je po użyciu albo na balkonie, albo na suszarce w domu. Kiedyś, kiedy mieszkałam w domu(a nie w bloku), nie miałam takiego kłopotu i dziwiłam się koleżance mieszkającej w bloku, że codziennie pierze ręczniki. Teraz dopadło mnie:(
              • kokoszanel Re: [LWW] zapach stęchlizny :-( 03.11.12, 17:07
                Wejdź na forum forum.gazeta.pl/forum/f,20012,Oszczedzamy.html
                lub forum.gazeta.pl/forum/f,49213,Wystarczajaco_Dobra_Pani_Domu.html
                tam jest kilka wątków o śmierdzących rzeczach zaraz po praniu.
                Ja stosuję do prania 2/3 proszku i 1/3 sody oczyszczonej, a do płukania wlewam ocet spirytusowy.
                Nie śmierdzi niczym, zapach octu też "ulatuje" po wysuszeniu.
    • beniutka_bo Re: [LWW] zapach stęchlizny :-( 03.11.12, 15:52
      jedyne,co mi przychodzi na myśl: wietrzyć i grzać na przemian, zostawiać rozszczelnione okno, żeby cały czas był ruch powietrza. Tylko teraz na dworze chłodno i wilgotno,więc efekty będą takie sobie.
      No i szukać innego lokum.
    • monika3411 Re: [LWW] zapach stęchlizny :-( 03.11.12, 20:30
      Teraz kiedy jest ogrzewanie, tego zapachu praktycznie nie ma. Może ma na to wpływ, że kiedy zakładałam ten wątek, byłam świeżo po wprowadzeniu się do mieszkania, które pół roku stało puste - nikt w nim nie mieszkał. Teraz po kilku miesiącach mieszkania, codziennego wietrzenia, mieszkania, a więc korzystania ze wszystkiego, gotowania zapachu prawie nie czuję. Moja starsza córka twierdzi, że jestem przewrażliwiona, ona nie czuje smrodu. Jej koleżanki i inne osoby, któe nas odwiedzają też nie czują. Może więc faktycznie mój nos płata mi figle... Rozszczelnianie okien :-) Mam tu stare, ponad czterdziestoletnie, nie domykające się okna (a te domknięte są domknięte tak, że się nie dają otworzyć). Za jakiś tydzień - dwa właścicielka mieszkania będzie je wymieniać, będę więc rozszczelniać :-)
      Dziękuję Wam pięknie za rady :-)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka