Dodaj do ulubionych

Co z sera Lazur?

16.08.12, 11:29
Robię kolejne podejście do serów pleśniowych. W lodówce leży sobie 100g niebieskiego Lazura. Poprzednie próby zrobienia czegoś zjadliwego (gnocchi z sosem serowym i brokułami) zakończyły się wnioskiem 'smakuje tak źle jak pachnie' ;) Być może dałam za dużo? Wciąż czytam jakie to pyszne. Macie może jakiś sprawdzony przepis lub wskazówki co można ciekawego przyrządzić, żeby walory smakowe jednak poznać?
Obserwuj wątek
    • slotna Re: Co z sera Lazur? 16.08.12, 11:41
      A smakuje ci sam w sobie? Bo ja go daje np. do szpinaku czy robie sos do brokulow (lazur, ser topiony, mleko, wszystko rozpuszczone na gesto), ale moge tez zjesc caly trojkacik tak o.
      • satia2004 Re: Co z sera Lazur? 16.08.12, 12:12
        Lazura solo nie próbowałam jeszcze - poprzednie podejścia były z gorgonzolą. Jadłam kiedyś sałatkę (gruszka, orzechy włoskie, rukola, gorgonzola + dressing miodowy) i tam ser był całkiem-całkiem. Zachęcona doświadczeniem zrobiłam właśnie sos serowo-brokułowy (miks brokułów, serka topionego i gorgonzoli) i był mocno niezjadliwy - śmierdział okrutnie i smakował brudną skarpeta. Dałam tej gorgonzoli pół na pół z serkiem topionym - może trzeba było mniej?
        • teresa104 Re: Co z sera Lazur? 16.08.12, 12:28
          Moim zdaniem, nie wolno lazura rozciapciać, zgniatać, mieszać z innymi serami, z serem topionym itd. Ser ten, poza własnościami smakowymi, które można lubić lub nie, ma walor estetyczny. Szkoda takiego sera na miksy. To jest już ser zamordowany. Dlatego ja bym robiła inaczej: sos, jaki tam chcesz, śmietanowo-brokułowo-serowy i na to tuż przed podaniem kostki sera lazur. Niech trochę się "odezwie", ciut zagrzeje, ale niech się nie gubi w tej masie potrawianej, bo to naprawdę nawet nie brzmi smacznie, a nie ma szans, moim zdaniem, że jeszcze raz podkreślę, dobrze smakować.
        • slotna Re: Co z sera Lazur? 16.08.12, 12:29
          Ja tym sosem polewam brokuly, a nie mieszam z nimi :) Dla mnie im bardziej smierdzacy i ostry, tym lepiej, ty moze faktycznie powinnas dac tylko troche tego sera. Albo wcale, w koncu przeciez nie musisz go chyba lubic? ;)
        • bell9 Re: Co z sera Lazur? 17.08.12, 18:34
          ser na "żywo" np. w sałatce ze świeżego szpinaku, najlepiej smakuje i pasuje lazur złocisty + do tego orzechy (pistacje lub nerkowce uprażone). oliwa z oliwek i pycha, w zasadzie nic już więcej nie wymaga, ale może być pomidor, cebula, ogórek itp.
          ps. ser koniecznie połamać palcami na niewielkie porcje
      • roza_am Re: Co z sera Lazur? 16.08.12, 12:46
        Ano właśnie. Mam wrażenie, że albo się takie sery lubi po całości, albo się ich wcale nie lubi.

        Nie cierpię serków topionych, więc pomysł mieszania lazura z topionym brzmi dla mnie okrutnie.
        Oprócz brokułów dodaję lazura też do szpinaku - albo na ciepło, albo w ramach sałatki z liściastym. Obok brokułów lub szpinaku może być też podsmażony kurczak w kawałkach, sosem traktuję całość.
        Dodaję odrobinę sera do jajecznicy wielowarzywnej (na samym końcu procesu produkcji, coby ser się nie rozpłynął).
        Na kanapki z serem kładłam zwykłego pomidora. Mniej reprezentacyjnie, ale do użytku własnego całkiem smacznie.
        • kasica_k Re: Co z sera Lazur? 17.08.12, 01:34
          Oj popieram, w żadnym wypadku nie mieszałabym Lazura z serkiem topionym! Serek topiony ma własny smak, który moim zdaniem kompletnie tu nie pasuje. Jeśli już z czymkolwiek, to ze śmietaną. Powinien pasować do szpinaku, podobnie jak gorgonzola.
          • slotna Re: Co z sera Lazur? 17.08.12, 03:01
            A probowalas? ;) Smietana tez jest ok, ale serek topiony jest bardziej kremowy i niekwasny. Btw, lubie tez sos z topionego i camemberta.
            • mniickhiateal Re: Co z sera Lazur? 17.08.12, 07:49
              slotna napisała:

              > A probowalas? ;) Smietana tez jest ok, ale serek topiony jest bardziej kremowy
              > i niekwasny. Btw, lubie tez sos z topionego i camemberta.
              >

              Oj. Serek topiony, jako bardzo nienatywny dla kuchni włoskiej (dla jakiej jest w sumie natywny? i czy mówisz o topionym rozumianym w sensie polskiego sklepu, czy jakichś Philadelphiach?), no nie może być. Mascarpone natomiast jest bardzo fajne, bo znacznie łatwiej się rozpuszcza i "kremuje" od śmietanki (słodkiej, rzecz jasna, jakby się ktoś zastanawiał), więc często używam zamiast śmietany do sosów do makaronów. W sosie do szpinaku czy gnocchi z Gorgonzolą vel Lazurem mieszam w proporcjach zależnych od smaku i chęci czucia rozkosznego smrodeczku..
              • slotna Re: Co z sera Lazur? 17.08.12, 10:51
                > Oj. Serek topiony, jako bardzo nienatywny dla kuchni włoskiej (dla jakiej jest
                > w sumie natywny?

                Dla polskiej. Lazur tez jest polski, a przypomina ser francuski, nie wloski. I co to za roznica? :D Przeciez ja nikogo do tego nie zmuszam, ktos bedzie chcial, to se wyprobuje, drogie to nie jest. Czy ja sie upieram, ze wspomniany przez kogos lazur z pomidorem "nie moze byc"?
                • mniickhiateal Re: Co z sera Lazur? 17.08.12, 13:12
                  slotna napisała:
                  Jakby ktoś chciał polemizować, nieprawdaż, to:

                  1. > Lazur tez jest polski, a przypomina ser francuski, nie wloski.
                  Myślałam, że Lazur udaje Gorgonzolę, a to włoski ser aż miło;

                  2. > Dla polskiej. Lazur tez jest polski,
                  Nie chodziło mi o kraj produkcji, a pochodzenia. Mascarpone też kupuję zwykle Piątnicy, a nie Galbani, i jest ok;

                  3. > Czy ja sie upieram, ze wspomniany przez kogos lazur z pomidorem "nie moze byc"?
                  IMO Włosi swoje wiedzieli generując kanoniczne połączenia smakowe i osobiście lubię je właśnie kanoniczne i uważam, że nieźle się spisali. Dlatego podając przepisy nowym istotom wolę się też tych połączeń trzymać.

                  Ale jak ktoś nienowy, to niech sobie robi, co lubi, też nikogo nie zmuszam, i ogólnie kto by tam polemizował na tle sera ;) ?
                  • slotna Re: Co z sera Lazur? 17.08.12, 13:25
                    > 1. > Lazur tez jest polski, a przypomina ser francuski, nie wloski.
                    > Myślałam, że Lazur udaje Gorgonzolę, a to włoski ser aż miło;

                    No to zle myslalas: pl.wikipedia.org/wiki/Rokpol
                    • mniickhiateal Re: Co z sera Lazur? 17.08.12, 13:51
                      slotna napisała:

                      > > 1. > Lazur tez jest polski, a przypomina ser francuski, nie wloski.
                      > > Myślałam, że Lazur udaje Gorgonzolę, a to włoski ser aż miło;
                      >
                      > No to zle myslalas: pl.wikipedia.org/wiki/Rokpol
                      >

                      O, dziękuję. Faktycznie nie wiedziałam.
    • teresa104 Kanapki 16.08.12, 12:10
      ser Lazur lubi się z marynowaną gruszką. Robię takie kanapki dla gości i znikają błyskawicznie. Goście.

      Nie no, serio mówię, bardzo dobrze Lazur idzie z gruszką z octu, z orzechami włoskimi. Jakąś sałatkę też dałoby się wymyślić z taką kombinacją. Ser w temperaturze najwyżej pokojowej. Rozgrzany musi zacząć dawać jak nieboskie, to w końcu spleśniałe i popsute mleko jest:)
      • anna-pia Re: Kanapki 16.08.12, 14:31
        teresa104 napisała:

        > Rozgrzany musi zacząć dawać jak nieboskie, to w końcu
        > spleśniałe i popsute mleko jest:)

        Nie znasz się, robiłam kiedyś sos śmietana+lazur do brokułów, na ciepło oczywiście, pychota, a jak ładnie pachniało...
        • teresa104 A właśnie, że się znam 16.08.12, 14:44
          I wiem, że wiele rzeczy do jedzenia w sumie smacznych pachnie identycznie, jak rzeczy, które napawają człowieka obrzydzeniem. Część ludzi umie się wyabstrahować i ci uważają taką potrawę za pyszną. Inni za Chiny się nie przemogą, bo zawsze będą czuć pot /pleśń /rzygowiny.

          Nie musisz zgadywać, do której grupy się zaliczam. Od razu Ci powiem, że na eksperyment wszelki jestem otwarta, pyknę nawet fermentowaną i zgniłą rybę. A już na pewno nie ma takiego sera na świecie, którego bym nie zniosła w dowolnej temperaturze.

          Natomiast nikt mnie nie przekona do marnowania lazura na sos.
          • ko_kartka Re: A właśnie, że się znam 29.08.12, 00:24
            teresa104 napisała:

            > Natomiast nikt mnie nie przekona do marnowania lazura na sos.

            A ja natomiast nie używam lazura inaczej niż do sosu. Nie zjem na zimno. Szpinak+lazur+słodka śmietanka+tagliatelle i jest ekstra. Jest aromat bez smrodu.
      • mszn Re: Kanapki 16.08.12, 17:18

        teresa104 napisała:
        Ser w temperat
        > urze najwyżej pokojowej. Rozgrzany musi zacząć dawać jak nieboskie, to w końcu
        > spleśniałe i popsute mleko jest:)

        Tak wlasnie robi sie moja ukochana najbardziej smierdzaca salatke swiata. Lazur w temperaturze mocno pokojowej :) rozbeltac widelcem z jogurtem na nibysos. Wytarzac w tym porwana salate lodowa. Podawac z grzankami z maslem czosnkowym.
        Znam pare, dla ktorej ta salatka byla podstawa romantycznych kolacji. Chyba w ramach sprawdzania, ile zwiazek moze przetrwac :D
    • maggianna Re: Co z sera Lazur? 16.08.12, 14:32
      Za samym serem nie przepadam ale robie z niego sos do makaronu - tyle ze nie mieszam z serkiem topionym a z homogenizowanym (w wersji tlustej ze smietana) - cebula, pieczarki, szynka/kurczak, cukinia i do tego sos... tylko trzeba uwazac zeby patelnia nie byla za goraca bo on ma sie lekko stopic a nie usmazyc (tak zeby kawalki byly wyczuwalne) ale tez nie moze dominowac w sosie.
      Mozna tez zrobic salatke - jadlam mieszany z winogronami lub truskawkami, smazonym boczkiem i lekkim sosem winegret (salata dowolna, moze tez byc swiezy szpinak).
      • madzioreck Re: Co z sera Lazur? 16.08.12, 23:10
        > Mozna tez zrobic salatke - jadlam mieszany z winogronami lub truskawkami, smazo
        > nym boczkiem i lekkim sosem winegret (salata dowolna, moze tez byc swiezy szpin
        > ak).

        I w tym momencie zrobiłam się zielona...;)
        Ser może se śmierdzieć, czym chce, uwielbiam, ale jak sobie wyobraziłam truskawki ze smażonym boczkiem... ło rany :D
        • maggianna Re: Co z sera Lazur? 17.08.12, 12:12
          Salatka jest posypana drobnymi kawalkami boczku (a w zasadzie bekonu) i moze brzmi nietypowo ale jest swietna, jadlam taka salatke w roznych restauracjach i widzialam przepisy na blogach wiec polaczenie nie jest specjalnie kontrowersyjne :-))
          Tutaj jest na przyklad przepis z truskawkami, kurczakiem i gorgonzola - zamiast kurczaka dodaje bekon i robie wlasnie z Lazurem.
    • mefistofelia Re: Co z sera Lazur? 16.08.12, 15:38
      Jednym z moich ulubionych dań jest makaron ze szpinakiem i lazurem. Sos robię ze szpinaku, gęstego jogurtu (może być bałkański, nie jestem fanką śmietany- wydaje mi się, że z jogurtem zamiast niej potrawa wcale nie traci na smaku), lazura i garstki pokrojonych suszonych pomidorów. Obowiązkowo też czosnek.
    • grecz Re: Co z sera Lazur? 16.08.12, 22:05
      Mój ostatni hit żarciowy to makaron z sosem (?) z podsmażanych kurek i sera pleśniowego :>
    • ja_joanna Może risotto? 17.08.12, 02:00
      Może risotto z gruszkami (tylko muszą mieć porządny, intensywny smak, ewentualnie mogą być takie z puszki) i takim właśnie serem? Nie mam konkretnego przepisu, kiedyś znajomy zaserwował i było dobre (nie zachwycam się, bo ja z tych, co nie lubią serów pleśniowych, ale mój luby był zachwycony). Na pewno można znaleźć w sieci przepis na to albo wykombinować samemu (bazowy przepis na risotto z białym winem i cebulą można łatwo znaleźć w sieci), tylko pamiętając o tym, żeby to risotto było z ryżu do risotto (arborio), wtedy kremowość ryżu się fajnie połączy z kremowością tego sera :-)
      • mszn Re: Może risotto? 17.08.12, 08:56
        A właśnie. Moje ulubione risotto to jabłko + orzechy włoskie + niebieski ser. Jabłko surowe, dodane chwilę przed odstawieniem risotta do odpoczęcia przed jedzeniem.
    • veev Re: Co z sera Lazur? 20.08.12, 18:38
      Sałatka taka: roszponka albo młody szpinak, lazur w kostkę, żurawina suszona, prażone orzechy włoskie, niezbyt ostry sos vinegret.
    • schaetzchen Tartę zrób! 20.08.12, 19:20
      Na kruchym cieście - zamiast części masła daj tego sera (zwykle robię z 100g sera i 100g masła). Wierzch może być z porów (podduszonych na maśle, z jajkami i śmietaną), szpinaku... Pyyyycha :)
    • paskudek1 Re: Co z sera Lazur? 21.08.12, 12:31
      przejrzałam wątek i nie znalazłam więc podaję przepis: 200 g sera lazur (błękitny, srebrzysty, ganz egal), ze dwie cykorie, gruszka albo dwie, szklanka obranych orzechów włoskich.
      Cykorię w kosteczkę (byle nie za drobno), gruszkę ze skórą w kosteczkę (oczywiście bez gniazd nasiennych i nie może być za miękka), lazur poszarpać w kosteczkę czy jakie tam chcesz kawałki, orzechy uprażyć na patelni, możliwie bez tłuszczu i wrzucić do reszty. Wymieszać, zeżreć ze smakiem. Boskie :)
    • the_pipeline Re: Co z sera Lazur? 21.08.12, 13:44
      Już bardzo dawno nie jadłam, ale kiedyś robiłam sobie często jajecznicę z serem lazur. Kroiłam go drobno, wrzucałam na patelnie chwile przed wlaniem rozbełtanych jajek, aby trochę się stopił. W czasie smażenia rozpusczał się i mieszał idealnie z jajkami tworząc jednolitą masę, w której tkwiły pozostałe rurki i kawałeczki samej pleśni. Uwielbialam to :)
    • satia2004 Werdykt końcowy :) 24.08.12, 08:53
      Lazur na ciepło odpadł - próba wrzucenia go pod koniec do sosu, tak żeby tylko troszkę się rozpuścił zakończyła się efektem śmierdzącej skarpety.

      Za to sałatka (z gruszką, orzechami, rukolą) ekstra! Zupełnie inny smak - ser pleśniowy pasuje jak ulał i wchodzi do stałego repertuaru :D
    • livada Re: Co z sera Lazur? 29.08.12, 17:19
      Ja lubię z niebieskim serem kurczaka, zapieczonego w piekarniku - niezbyt grube płaty filetu z kuraka albo indyka przełożone Rokpolem, Gorgonzolą czy czym tam jeszcze, kilka warstw. Nam to i pachnie i smakuje bosko :-)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka