teresa104
07.10.12, 18:51
Mężczyzna, ok. 70 lat, ogólnie zdrowy (prócz kontrolowanej nadkrzepliwości), bez nadwagi. Po 50 latach przemijającego i dającego żyć bólu kolan odczuł zrazu ból tak silny, że uznał, że może warto pójść do lekarza. Lekarz zaordynował zastrzyki Synocrom, 4 zastrzyki w jedno z kolan w odstępach tygodniowych. No i pacjent w dzień iniekcji i nazajutrz nie może spać, leżeć, siedzieć, prowadzić samochodu, tylko kiedy stoi ból odpuszcza, ale pacjent, zaznaczę, nie jest koniem i ciężko mu usnąć na stojaka. W pozostałe dni ból niewiele słabszy, pacjent nie zasypia bez leków przeciwbólowych.
Lekarz twierdzi, że ból da się znieść paracetamolem. Pacjent twierdzi, że takiego. Wiele przeciwbólowych nie wchodzi też w grę ze względu na przyjmowanie leków obniżających krzepliwość krwi.
No i, dziewczyny, jak pomóc, co ordynować, chłodzić, ogrzewać, szukać innego lekarza, naświetlać, masować, nie dotykać, ruszać, usztywniać? Co można zrobić w oczekiwaniu na działanie serii zastrzyków, która już została zakończona i pacjenta zaproszono za pół roku na kolejną serię?