Dodaj do ulubionych

zaskakujące pytanie

08.12.12, 14:47
bo z tajemniczego dla mnie świata przepisów budowlanych oraz bhp i ppoż. Mieszkam w mieszkaniu, w którym łazienka jest umiejscowiona dokładnie na przeciw drzwi wejściowych- to jeden projektowy "cud", z jednej strony owej łazienki jest kuchnia, z drugiej - pokój (wręcz salon:). Żeby przenieść np. herbatkę dla miłych znajomych, siedzących w owym salonie, muszę przejść koło drzwi łazienki i tu jest problem, bo te drzwi otwierają się (zgodnie z przepisami) na zewnątrz, a więc dokładnie na trasę wędrówek kuchnia- pokój. A jak już niosę tę herbatę, najczęściej właśnie ktoś z tej łazienki wychodzi... wylana herbata to najmniejszy problem... Wymyśliłam więc wmontowanie drzwi harmonijkowych. Lekkie, niezbyt dokładnie wpasowane- ot, tyle tylko, że zasunięte dają poczucie intymności. No i tu jest szkopuł- wizyta speców spółdzielnianych od bhp i ich negatywna opinia o tych drzwiach harmonijkowych (drzwi w łazience muszą otwierać się na zewnątrz, muszą mieć na dole otwory) zmusi mnie chyba do powrotu do tych tradycyjnych drzwi, o które nie raz się uderzyłam... Pytałam panów speców o radę, ale wzruszali ramionami. Może Wy coś podpowiecie?
Obserwuj wątek
    • aqua48 Re: zaskakujące pytanie 08.12.12, 15:39
      To prawda, z powodów bezpieczeństwa muszą się otwierać na zewnątrz i muszą mieć otwory. Ale o ile się orientuję tylko w przypadku jeśli w łazience zainstalowany jest piecyk gazowy. Jeśli chcesz mieć harmonijkowe drzwi przenieś piecyk do kuchni (i tak powinien znajdować się w pomieszczeniu z oknem).
    • teresa104 Re: zaskakujące pytanie 08.12.12, 16:00
      Też na swoje drzwi sarkam. U mnie do kuchni idzie się takim mini korytarzykiem obok kibelka. I jakoś zawsze zgrywamy się z chłopem, że ja idę, a on akurat otwiera drzwi.

      Widziałam raz program wnętrzarski i tam proponowano drzwi suwane, bardzo estetycznie to wyglądało (w przeciwieństwie do drzwi suwanych, jakie kiedyś u rodziców zamontowano, miały urodę drzwi do stodoły osadzonych na szynie tramwajowej przykręconej do ściany na czołgowe mutry). Z grubsza chodzi o to, że drzwi są w takiej płaskiej kasecie, którą przymocowuje się do ściany obok otworu drzwiowego, zaciera gładzą, maluje. No ale obok tego otworu drzwiowego musisz mieć minimum tyle szerokości ściany, ile wynosi szerokość drzwi. Planuję takie drzwi w "salonie". Kibelkowe muszą zostać właśnie z braku ściany, na której montowanoby kasetę.
      • babciun Re: zaskakujące pytanie 08.12.12, 16:37
        Dzięki za odpowiedzi:). Piecyk mam niestety w łazience (w kuchni na mam na niego miejsca). O tych przesuwanych drzwiach myślałam , mam miejsce na ścianie, gdzie mogłyby się chować, tylko muszę najpierw wiedzieć, czy to będzie zgodne z przepisami...
        • teresa104 Re: zaskakujące pytanie 08.12.12, 17:30
          Dziury w drzwiach mogą być normalnie, bez względu na sposób ich zamykania. Co do otwierania na zewnątrz, to, jak pamiętam z kursów, chodzi o to, żeby było łatwiej się ewakuować. Ale, na zdrowy rozum, jeśli otwarte ne zewnątrz drzwi od łazienki tarasują drogę ewakuacyjną, to gdzie tu behap z pepożem?
    • grecz Re: zaskakujące pytanie 08.12.12, 18:46
      A gdyby zamienić drzwi z lewych na prawe (albo z prawych na lewe - w zależności jakie są teraz ;) ) Nie rozwiązało problemu całkowicie ale pozwoliłoby na na zatrzymanie się jeszcze przed drzwiami do łazienki, gdy zauważysz, że właśnie się one otwierają (bo obstawiam, że obecnie dostajesz drzwiami gdy już jesteś w :ramach" futryn drzwi łazienkowych).
    • jul-kaa Re: zaskakujące pytanie 08.12.12, 19:30
      Mam taką samą sytuację w mieszkaniu. Wiem, że nie takiej odpowiedzi oczekujesz, ale my po prostu uważamy, osoba przechodząca z herbatą idzie wolniej, a wychodząca z łazienki nie wyskakuje jak poparzona ;)
      • nomina Re: zaskakujące pytanie 08.12.12, 19:42
        U mnie, jak ktoś jest w ubikacja, a druga osoba idzie (zwłaszcza z delikatnym ładunkiem ;)), to ta idąca osoba komunikuje, że idzie i - jakkolwiek głupio to zabrzmi - że już przeszła. Gorzej jest z zabawkami mojego psa. Wszyscy rozjeżdżają się na tzw. hantelce, która ma tę zdumiewającą właściwość, że zawsze znajduje się pod nogą osoby niosącej kubek czy talerz.
        • babciun Re: zaskakujące pytanie 08.12.12, 21:28
          Bardzo mnie podbudowała świadomość, że nie tylko ja mam ten "drzwiowy" problem:). Właśnie odszukałam przepis prawa, które dają mi jakiś tam spokój ducha:) Przytaczam cały ten ppkt.
          79.1. Rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 12 kwietnia 2002 roku (Dz. U. Nr 75 poz. 690 z 2002 r.) § 79. 1. Drzwi do łazienki, umywalni i wydzielonego ustępu powinny otwierać się na zewnątrz pomieszczenia, mieć, z zastrzeżeniem § 75 ust. 2, co najmniej szerokość 0,8 m i wysokość 2 m w świetle ościeżnicy, a w dolnej części - otwory o sumarycznym przekroju nie mniejszym niż 0,022 m2 dla dopływu powietrza.
          2. W łazienkach i ustępach, z wyjątkiem ogólnodostępnych, dopuszcza się stosowanie drzwi przesuwnych lub składanych.
          Punkt drugi to miód na moje serce!!
    • madzioreck Re: zaskakujące pytanie 09.12.12, 13:37
      A jakby tak drzwi przesuwane? Mogą mieć otwory, zresztą harmonijka też może mieć :)
      • babciun Re: zaskakujące pytanie 09.12.12, 17:10
        Przesuwane mogłyby by być, mam nawet miejsce na ścianie (na zewnątrz łazienki), żeby było je gdzie przesunąć. Jedyny problem- futryna jest metalowa i trzeba ją zostawić, a wtedy te drzwi przesuwane odstawałby (chyba?), bo wybijać teraz tę futrynę to przy okazji pewnie powinno się poszerzyć wejście do tych 80 cm itp. itd. wtedy to już rewolucja prawdziwa....
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka